Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Jak wiemy, najtańszą wersją Windows 7 będzie edycja Starter. Paul Thurrott, który prowadzi znany blog SuperSite for Windows, pojawiła się informacja, że Microsoft zrezygnował z ograniczenia liczby aplikacji, które będzie można jednocześnie uruchomić w Starterze.

Początkowo koncern z Redmond chciał, by użytkownik tej edycji mógł uruchomić jednocześnie nie więcej niż trzy aplikacje.

Taki krok z pewnością przyczyni się do rozpowszechnienia systemu Windows 7 na najtańszych netbookach. Ograniczenie oznaczało bowiem, że jeśli np. uruchomimy przeglądarkę, komunikator i program pocztowy to, zanim będziemy mogli posłuchać muzyki, będziemy musieli zamknąć jeden z wcześniej otwartych programów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, ale cena pewnie też wzrośnie bo nie wierze że ot tak po prostu poszli na rękę użytkownikom.

Share this post


Link to post
Share on other sites

3 aplikacje ?  ;) Nie ma to jak wielozadaniowość  ;D

Nie używał bym takiego systemu nawet gdyby mi za to płacili.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to nie kwestia pójścia na rękę użytkownikom, lecz kwestia przetestowania bezsensowności takiego ograniczenia. Byle sprzęt dzisiaj potrzebuje lub po prostu może instalować swoją aplikację, która działa w tle cały czas. Czy użytkownik wersji starter po zainstalowaniu sterowników do grafiki, klawiatury i drukarki nie będzie mógł uruchomić antywirusa, firewalla czy notatnika, bez uprzedniego wyłączenia którejkolwiek z natywnych aplikacji obsługujących sprzęt ?

Specjalistą z tego zakresu nie jestem, ale być może taka edycja Windowsa uniemożliwiałaby pracę innych aplikacji systemowych ? Wyobrazić sobie mogę brak możliwości współpracy pomiędzy aplikacjami pakietu Office - z przyczyny braku wolnego slotu na aplikację ;)

Mam tylko nadzieję, że ceny nie zabiją tak dobrze zapowiadającego się systemu jakim jest Seven...

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie mylmy serwisów z apliakcjami...

takie rzeczy jak sterowniki i antywirusy działają jako serwisy systemu... na nie na pewno nei ma ograniczenia... limit jest tylko na to co widać po wciśnięciu alt+ctrl+del na zakłądce aplikacje, i też nie wykluczone że nie każda z nich się liczy (bo jak mam liczyć to że widzę 2 razy gg dlatego ze gadamz  2 osobami?)

ciekawy tlyko jak bo sibie radził z wieloprocesorywym chromem.. czy nie uznałby go za kilka aplikacji... :|

Share this post


Link to post
Share on other sites

O ile pamiętam to w xp starter chodziło o pasek zadań, czyli te szerokie "belki". Zarówno procesy działające w tle jak i ikonki koło systemowego zegarka nie były zliczane

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie mylmy serwisów z apliakcjami...

 

Nie mylmy serwisów z procesami.

Nie wiem czy zdajesz sobie z tego sprawę, ale sporo aplikacji uwidocznionych w systray`u to nie są procesy.

 

Jeśli to prawda co napisał sig to nie wiem jak MS miałby rozróżniać aplikacje uruchomione w trayu, od aplikacji na pasku. Zakładając, że żadna z nich to nie proces, tylko zwykła aplikacja. Przecież ogromną większość softu można zrzucić do systray`a. Firewalla, antywirusa, winampa, przeglądarkę, nawet commandera - żadna z tych aplikacji nie musi się pojawiać na pasku menu start, aby móc wykorzystywać jej pełną funkcjonalność.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toż wszystko jest procesem, każda aplikacja czy serwis. Zaś każdy proces ma co najmniej jeden wątek. Mniemam, że limitowi podlegały tylko te procesy, które tworzyły własne okna. Ewentualnie też mogły być rozgraniczane procesy systemowe (usługi) oraz te odpalone przez rundll32.exe od tych uruchomionych przez usera spod explorer.exe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh... tak się zaaferowałem, że sam pomyliłem procesy z usługami właśnie :/

Chyba strzelę sobie w łeb i potargam dyplom z rozpaczy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to dobre nie czytałem o tym wcześniej :P ciekawe czy kilka procesów o tej samej nazwie liczyłby jako jeden, bo jeżeli nie to trochę kiszka byłaby z google chrome, który otwiera każde okno w osobnym procesie :) nie wyobrażam sobie pracy w systemie z takimi ograniczeniami masakra ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chiński państwowy Urząd Radiofonii, Filmu i Telewizji (ang. SARFT) domaga się od producentów ograniczenia liczby scen palenia papierosów i "dymiących" wątków w filmach oraz telewizyjnych show. Palenie byłoby dozwolone tylko wtedy, gdyby okazało się to konieczne z powodów artystycznych lub z punktu widzenia rozwoju postaci.
      Na tym jednak nie koniec żądań. SARFT zabrania pokazywania nieletnich kupujących i palących tytoń. Co więcej, bohaterowie produkcji rodem z Państwa Środka nie mogliby palić w budynkach publicznych i wszędzie tam, gdzie zakazuje tego ustawa. W rozporządzeniu nie wspomniano o importowanych produkcjach, np. tych z Hollywood.
      Chiny starają się ograniczyć liczbę palaczy, stąd wprowadzony w zeszłym dziesięcioleciu zakaz reklamy wyrobów tytoniowych oraz sponsorowania przez koncerny tytoniowe dużych wydarzeń sportowych. Jest z czym walczyć, ponieważ szacuje się, że rokrocznie w Państwie Środka z powodu palenia umiera ok. miliona osób, a pali aż 30% dorosłej populacji.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z Boston College wykazali, że zmniejszenie liczby dostarczanych organizmowi kalorii ogranicza wzrost i tempo rozprzestrzeniania się glejaka wielopostaciowego - pierwotnego nowotworu złośliwego mózgu o nieznanej etiologii (ASN NEURO).
      Zespół Laury Shelton prowadził badania na modelu mysim. Ustalił, że zmniejszony pobór kalorii obniża poziom cukru we krwi, co prowadzi do spadku dostępnej dla komórek guza energii węglowodanowej. To ważne, ponieważ w dużej mierze polegają one na glikolizie, czyli ciągu reakcji biochemicznych, w ramach których jedna cząsteczka glukozy ulega rozłożeniu do dwóch cząsteczek pirogronianiu. Prawidłowe komórki mózgu mogą też korzystać z ciał ketonowych (acetonu, kwasu acetylooctowego i kwasu β-hydroksymasłowego) jako źródeł energii.
      Wg badaczy, wyniki sugerują, że komórki guza mózgu są wrażliwsze na stres energetyczny od zwykłych komórek mózgu [...]. Oznacza to, że odpowiednio skonstruowana dieta, która obniża poziom glukozy, a podwyższa stężenie ciał ketonowych, przyda się w terapii inwazyjnych nowotworów mózgu.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Rząd Malediwów planuje podwodne posiedzenie, podczas którego zostanie podpisany dokument dotyczący zmniejszenia emisji dwutlenku węgla. Prezydent Mohamed Nasheed i jego gabinet zanurkują 17 października.
      Doradca prezydenta powiedział BBC, że forma działania jest może dosyć rozrywkowa, ale przesłanie jak najbardziej poważne. Rosnący poziom mórz stanowi zagrożenie dla ok. 1200 nizinnych koralowych wysp, które gdy obecny trend się utrzyma, znikną pod wodą. Mniej więcej 80% archipelagu Malediwów znajduje się mniej niż metr nad poziomem morza, dlatego obawy mieszkańców nie są bynajmniej nieuzasadnione. Uważają oni, że gdy ich kraj w pełni odczuje skutki topnienia czap lodowych na biegunach, dla innych nacji także już będzie za późno.
      Podczas posiedzenia ministrowie będą się porozumiewać za pomocą gestów oraz wodoodpornych pisaków i tablic. Repertuar sygnałów dostępnych dla nurków jest ograniczony, dlatego liczba poruszanych zagadnień również będzie zawężona. Urzędnicy zaapelują jednak do wszystkich narodów – tych biednych i tych bogatych – by traktowały zmianę klimatu poważnie.
      Trening odbyli już wszyscy ministrowie poza jednym, który ze względu na chorobę wykluczającą nurkowanie nie mógł towarzyszyć im podczas prób w bazie wojskowej.
      W dniu zero prezydent Nasheed, będący licencjonowanym nurkiem, weźmie udział w podwodnej konferencji prasowej. Malediwscy urzędnicy podpiszą dokument, który trafi na wokandę podczas grudniowej konferencji ONZ-etu w Kopenhadze. Nowe porozumienie ma zastąpić Protokół z Kioto, wygasający już za 3 lata, bo w 2012 r.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ludzie, którzy jedzą mniej, skuteczniej przetwarzają pokarm na energię, co może się przyczyniać do wydłużenia życia.
      Naukowcy z Pennington Biomedical Research Center w Baton Rouge przez pół roku badali 36 osób z nadwagą. Opracowano dla nich 3 różne schematy postępowania. Pierwszej grupie dostarczano liczbę kalorii zgodną z dziennym zapotrzebowaniem energetycznym. Drugiej obniżono ją o 25%, w trzeciej o 12,5%, wprowadzając dodatkowo ćwiczenia fizyczne, aby "cięcia" również sięgnęły 25%.
      Badacze zaobserwowali, że dieta z lub bez gimnastyki usprawniała pracę mitochondriów, nazywanych centrami energetycznymi komórek. Wytwarzały one mniej wolnych rodników, rzadziej dochodziło więc do odpowiedzialnych za starzenie się organizmu uszkodzeń DNA oraz białek.
      W naszym mniemaniu studium dostarcza dowodów na potwierdzenie tezy, że 25-procentowy deficyt kalorii obniża dobowe wydatkowanie energii i usprawnia działanie mitochondriów — wyjaśniają naukowcy w artykule opublikowanym na łamach pisma Public Library of Science's.
      Trzeba przeprowadzić dalsze badania, by stwierdzić, czy rezultaty zaobserwowane po półrocznej diecie utrzymują się dłużej.
      Wcześniejsze eksperymenty na gryzoniach wykazały, że niskokaloryczne menu wydłuża życie i opóźnia wiek wystąpienia pierwszych objawów chorób związanych ze starzeniem się, czyli nowotworów i chorób serca.
×
×
  • Create New...