Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Fotografie niezwykłego trójrożnego jelenia wzbudziły sensację w sieci

Recommended Posts

Gdy Steve Lindberg, były poseł do Izby Reprezentantów Stanu Michigan, wyszedł z domu, by – jak codziennie od 2012 roku – zrobić jakieś interesujące zdjęcie dzikiej przyrody i wrzucić je na Facebooka, nie spodziewał się, że wykona fotografię życia.

Podczas spaceru zauważył jelenia wirginijskiego, który na głowie miał bałagan, jak to określił Lindberg. Mężczyzna zrobił zdjęcie i wrócił do domu. Dopiero tam, gdy obejrzał fotografię na komputerze zorientował się, co sfotografował. Poroże zwierzęcia składało się z... trzech tyk.

Po wrzuceniu fotografii na serwis społecznościowy mężczyzna szybko został oskarżony o manipulację. Pokazuje jednak kolejne fotografie i zapewnia, że nie są one zmanipulowane.

Weterynarz Steve Edwards, który specjalizuje się w dużych zwierzętach, mówi, że szansa spotkania takiego jelenia jest jak jeden na milion.

Lindberg wrócił tego samego dnia na miejsce spotkania z niezwykłym zwierzęciem i znowu je tam zobaczył. Następnego dnia już go tam nie było. Polityk, który wiele lat temu przestał polować, nie zdradza, gdzie widział jelenia. Obawia się, że gdyby to zrobił, zaraz zjawiliby się tam myśliwi, którzy by go zabili.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

to zdjecie juz jakis czas jest w sieci i to podrobka- poprostu ktos ponownie puszcza kaczke dziennikarska 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten jest ładny: Shyam Lal Yada form Rahli in Madya Pradesh. Hospital: Bhagyoday Tirth in Sagar

unicorn.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Proszę poprawcie zdanie o rogach. Rogi ma krowa i inne pustorożce. Prawidłowa nazwa u jelenia to wieniec lub poroże w przypadku całości tego co ma na głowie. Pojedyncza sztuka to tyka. Ten jeleń na 3 tyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, ophrys napisał:

Proszę poprawcie zdanie o rogach. Rogi ma krowa i inne pustorożce. Prawidłowa nazwa u jelenia to wieniec lub poroże w przypadku całości tego co ma na głowie. Pojedyncza sztuka to tyka. Ten jeleń na 3 tyki.

Dziękuję. Poprawione :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnio we Francji pokazuje się stworzenie nieklasyfikowane do żadnego gatunku zwierząt, więc trójnożny jeleń mnie nie dziwi.

  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Konglomerat Alphabet, właściciel Google'a, stworzył bezpłatne narzędzie o nazwie Assembler, które ma określać, czy fotografia jest prawdziwa czy została zmanipulowana. Narzędzie, rozwijane we współpracy z amerykańskimi i włoskimi uniwersytetami, pomoże dziennikarzom w wykryciu fałszywek. Narzędzie wykorzystuje kilka różnych testów, podczas których np. sprawdzane jest, czy do fotografii nie wstawiono fragmentu innego zdjęcia, czy manipulowana jasnością lub usuwano coś z tła.
      Assembler to dzieło Jigsaw, grupy inżynierów, projektantów, naukowców i innych, której zadaniem jest walka z dezinformacją, cenzurą, ekstremizmem czy manipulowaniem wyborami.
      Online'owe manipulacje, dokonywane m.in. za pomocą fotografii i materiałów wideo zmienianych za pomocą sztucznej technologii, to coraz poważniejszy problem. Wiadomo, że metody te są stosowane przez różne państwa, które chcą za ich pomocą np. wpływać na wyniki wyborów w innych krajach.
      Już w tej chwili Assembler jest testowany m.in. przez AFP, Animal Politico, Code for Africa, Les Decodeurs du Monde oraz Rappler. Niestety, przeciętny internauta nie będzie mógł skorzystać z tego narzędzia.
      Trwa wyścig pomiędzy tymi, którzy chcą walczyć z fałszywymi informacjami, a tymi, którzy je rozpowszechniają. Chcemy być pewni, że nasza praca da przewagę tym pierwszym. Dlatego też bardzo ostrożnie dobieramy tych, którzy dostają dostęp do Assemblera i ściśle monitorujemy używanie tego narzędzia pod kątem wszelkich nadużyć, oświadczył szef grupy Jigsaw, Santiago Andrigo.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Astronomowie pokazali  pierwsze w historii zdjęcie czarnej dziury. Po dekadzie teoretycznych rozważań na temat możliwości obrazowania obiektu, z którego nie wydobywa się światło, udało się teorię przekuć w praktykę. Dzięki Event Horizon Telescope (EHT), o którego uruchomieniu informowaliśmy przed dwoma laty, udało się osiągnąć kamień milowy w astronomii.
      EHT, w skład którego wchodzą teleskopy na Hawajach, w Chile, Meksyku, Antarktydzie, Francji i Hiszpanii od początku swojego powstania obserwował Saggitariusa A*, czyli czarną dziurę w Drodze Mlecznej, oraz supermasywną czarną dziurę w galaktyce Messier 87. I to właśnie M87 jest pierwszą czarną dziurą, którą zobrazowała ludzkość.
      EHT zbiera tak dużo danych, że jej przesłanie za pomocą internetu nie jest możliwe. Informacje są składowane lokalnie, a później przewożone do Instytutu Maksa Plancka w Niemczech i do Haystack Observatory w USA, gdzie są przetwarzane. Dane, dzięki którym zobaczyliśmy czarną dziurę, zostały zebrane pomiędzy 5 a 14 kwietnia 2017 roku. Dopiero po dwóch latach pracy udało się je złożyć razem i pokazać, jak wygląda M87.
      Czarne dziury są tak masywne i gęste, że nie może z nich uciec nawet światło. Są też zwane osobliwościami, gdyż nie zajmują przestrzeni. Jednak są otoczone horyzontem zdarzeń. I wszystko, co przekroczy granicę horyzontu zdarzeń, wpada do czarnej dziury bez możliwości powrotu. Z czarnej dziury nie wydobywa się więc światło, które można by uchwycić na fotografii. Jest ona jednak obiektem tak gęstym i masywnym, że oddziałuje na swoje otoczenie, zakrzywiając czasoprzestrzeń i podgrzewając do ekstremalnych temperatur otaczającą ją materię.
      Jeśli czarną dziurę zanurzymy w czymś jasnym, takim jak dysk świecącego gazu, to powstanie ciemny obszar podobny do cienia. Coś, co przewidziane jest ogólną teorią względności Einsteina, a czego nigdy wcześniej nie widzieliśmy, wyjaśnia przewodniczący Rady Naukowej EHT Heino Falcke z Holandii. Ten cień, powodowany przez grawitacyjne zaginanie i przechwytywanie światła przez horyzont zdarzeń, zdradza nam wiele informacji na temat czarnej dziury i pozwolił nam na zmierzenie maszy M87.
      Gdy już upewniliśmy się, że mamy na obrazie cień, mogliśmy go porównać z naszymi modelami komputerowymi, które uwzględniają fizykę zagiętej przestrzeni, supergorącą materię i silne pola magnetyczne. Wiele z tego, co zaobserwowaliśmy dzięki EHT zadziwiająco dobrze pasuje do modeli teoretycznych. Dzięki temu jesteśmy pewni, że dobrze interpretujemy to, co widzimy i dobrze obliczyliśmy masę czarnej dziury, stwierdza Paul T.P. Ho, dyrktor Obserwatorium Wschodnioazjatyckiego i członek Rady EHT.
      Event Horizon Telescope zdobył petabajty danych, które zostały przeanalizowane przez wyspecjalizowane superkomputery w Niemczech i USA. Osiągnęliśmy coś, o czym generację temu nie mogliśmy nawet marzyć. Przełom technologiczny, współpraca najlepszych światowych radioteleskopów oraz innowacyjne algorytmy pozwoliły nam badanie czarnych dziur i horyzontów zdarzeń w zupełnie nowy sposób, podsumowuje dyrektor EHT, Sheperd S. Doeleman z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...