Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Pozew za pozew: TSMC spiera się z GlobalFoundries

Recommended Posts

Pod koniec sierpnia GlobalFoundries pozwało TSMC i 20 jego klientów o naruszenie 16 patentów GF. Nie trzeba było długo czekać, by pojawił się kontrpozew, w którym TSMC oskarża GF o naruszenie 25 patentów. TSMC domaga się m.in. nałożenie na GF zakazu produkcji urządzeń naruszających patenty, zakazu sprzedaży już wyprodukowanych przedmiotów oraz znaczącego odszkodowania finansowego.

Niedługo po tym, gdy pojawiły się informacje o pozwie TSMC, w GlobalFoundries odpowiedziało: TSMC od dawna wykorzystuje swoją dominująca pozycję do wywierania nacisków na mniejszych konkurentów i do wysuwania odwetowych kontrpozwów. Obecny pozew wpisuje się w tę strategię.  Jesteśmy pewni naszego stanowiska oraz wyniku procesu sądowego i nie pozwolimy się zastraszyć. Pod odpowiedzią podpisany jest Sam Azar, wiceprezes ds. prawnych GF.

GlobalFoundries złożyło swój pozew w USA i Niemczech, kontrpozew TSMC został złożony w USA, Niemczech i Singapurze. TSMC twierdzi, że patenty, które narusza GF obejmują „co najmniej” technologie wytwarzania układów scalonych od 40 do 12 nanometrów. To „co najmniej” jest zapewne ostrzeżeniem skierowanym do GF, że jeśli uruchomi zapowiadane przez siebie linie produkcyjne w technologii 7 nm to pozew zostanie rozszerzony i na tę technologię.

Jim McGregor, główny analityk firmy Tirias Research, komentując przepychanki pomiędzy firmami stwierdził: To sprawa, na której nie wygra nikt, prócz prawników. Tak, jak można się było tego spodziewać, TSMC złożyło kontrpozew w odpowiedzi na działania GlobalFoundries. Co prawda GF domaga się odszkodowania, ale prawdopodobnie sprawa skończy się szerokim porozumieniem dotyczącym wzajemnego licencjonowania patentów, co zabezpieczy obie firmy przed przyszłymi pozwami. W innym przypadku proces potrwa wiele lat, a wszelkie ugody finansowe i tak zostaną przejedzone na koszty procesu.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Rząd Stanów Zjednoczonych złożył do sądu federalnego w Teksasie wniosek o oddalenie pozwu chińskiej firmy Huawei dotyczącego zakazu stosowania jej produktów przez amerykańskie agendy rządowe. Huawei złożyło swój pozew w marcu. Firma stwierdza w nim, że działania amerykańskiego rządu naruszają Konstytucję USA nakładając karę bez przeprowadzenia procesu sądowego.
      Prawnicy Departamentu Stanu, we wniosku o oddalenie pozwu, argumentują, że działania rządu nie są niekonstytucyjną karą, a „logicznym krokiem” mającym na celu ochronę kraju i upewnienie się, że Chiny nie zajmą „strategicznej pozycji” w amerykańskich sieciach teleinformatycznych. Zauważają oni, że zakaz nie skazuje Huawei na śmierć, więzienie czy konfiskatę majątku oraz nie zabrania Huawei wykonywania wybranej przez firmę działalności gospodarczej.
      USA od wielu lat ostrzega, że Huawei ma powiązania z chińskim rządem i że stosowanie urządzeń tej firmy jest ryzykowne, gdyż może dawać Pekinowi dostęp do sieci. W końcu zdecydowano się zakazać stosowania produktów Huawei przez agendy rządowe.
      Analitycy zauważają, że pozew złożony przez Huawei ma znacznie raczej symboliczne, gdyż urządzenia tej firmy i tak od wielu lat nie są stosowane w najważniejszych amerykańskich sieciach.
      Znacznie większym problemem dla przedsiębiorstwa jest niedawne wpisanie go na czarną listę Departamentu Handlu. Oznacza to bowiem, że amerykańskie firmy nie mają prawa do robienia interesów z nią. Huawei trafiła na listę w maju. Wpis oznacza, że amerykańskie przedsiębiorstwa jeśli chcą sprzedawać Huawei swoje produkty i technologie muszą najpierw uzyskać odpowiednie zgody. Huawei już się martwi, że z powodu tych działań może stracić 30 miliardów USD w ciągu najbliższych dwóch lat.
      Ostatnio jednak sytuacja wokół Huawei uległa zmianie. Prezydent Trump oświadczył, że amerykańskie firmy mogą sprzedawać swój sprzęt Huawei, o ile nie będzie stanowiło to problemu z punktu widzenia bezpieczeństwa narodowego. Słowa te zostały powitane z zadowoleniem, jednak wciąż nie wiadomo, co oznaczają. Administracja nie ujawniła bowiem żadnych szczegółów, zatem trudno w tej chwili powiedzieć, wobec jakich produktów sprzedawanych Huawei urzędnicy nie wysuwają zastrzeżeń.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W 2017 r. media obiegła wieść o "syndromie hawańskim", dręczącym amerykańskich, ale i kanadyjskich dyplomatów. We wrześniu USA wycofały większość personelu, który nie musiał tam pracować, ale Kanada do kwietnia 2018 r. nadal wysyłała nowych ludzi do hawańskiej placówki. Teraz, powołując się na zbyt opieszałą reakcję i odwlekanie ostrzeżeń, 14-osobowa grupa pozywa kanadyjski rząd na 28 mln CAD.
      Za pozwem stoją nie tylko dyplomaci, ale i ich rodziny. W oświadczeniu napisano, że mimo kryzysu, Kanada bagatelizowała powagę sytuacji, gromadziła i ukrywała krytyczne dane nt. zdrowia i bezpieczeństwa, a także podawała korpusowi dyplomatycznemu fałszywe, wprowadzające w błąd i niekompletne informacje.
      Jeden z dyplomatów ujawnił dziennikarzowi stacji CBC, że jego żona nie jest już tą samą osobą. Ma luki pamięciowe, bóle głowy i zaburzenia słuchu. Bierze do ręki telefon, by zadzwonić, a chwilę później nie wie, po co to zrobiła [...].
      Telewizja CBC twierdzi, że załoga ambasady Kanady w Hawanie zaczęła doświadczać dziwnych objawów wiosną 2017 r. Choć kilka rodzin przeniesiono, mimo ostrzeżeń USA, których pracownicy mieli podobne problemy, do kwietnia zeszłego roku nadal wysyłano tam nowych ludzi.
      Pod koniec stycznia Ottawa oświadczyła, że zmniejszy obsadę ambasady o połowę.
      Na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland powiedziała, że miała świadomość, że pozew jest przygotowywany.
      Kuba odżegnuje się od jakichkolwiek wrogich działań i udziału w sprawie.
      Wiadomo, że dziwne objawy wystąpiły również u 22 Amerykanów. U niektórych stwierdzono uszkodzenie mózgu oraz słuchu. Część ofiar słyszała jakiś dźwięk, część odczuwała wibracje, inni nie słyszeli niczego. U poszkodowanych pojawiły się wymioty, bóle głowy, problemy z utrzymaniem równowagi, krwawienia z nosa, dzwonienie w uszach, problemy z przypomnieniem sobie wyrazów, a także z koncentracją i mową. U osób, u których doszło do uszkodzenia mózgu, pojawiły się też obrzęk i wstrząs mózgu.
      W pewnym momencie media ujawniły nagranie dźwiękowe, które odpowiada dźwiękom, jakie słyszała część ofiar. Było ono badane przez służby wywiadowcze oraz US Navy, która posiada sprzęt do zaawansowanych analiz akustycznych.
      Do niektórych ataków dochodziło w domach dyplomatów, do innych w hotelu. Wydaje się, że zwykle miały one miejsce w nocy. Metoda ewentualnego ataku to zagadka dla specjalistów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Światowa Organizacja Własności Intelektualnej (WIPO) opublikowała swój pierwszy raport z serii „Technology Trends”. Dotyczy on sztucznej inteligencji.
      Autorzy raportu wzięli pod uwagę to, co działo się na polu sztucznej inteligencji od jej pojawienia się w latach 50. ubiegłego wieku. Przeanalizowali ponad 340 000 patentów związanych z tą dziedziną wiedzy oraz 1,6 miliona artykułów naukowych na jej temat.
      Jak się okazuje, większość patentów związanych z SI złożono po roku 2013. Aktywność patentowa na polu sztucznej inteligencji bardzo szybko rośnie, co oznacza, że możemy spodziewać się wysypu produktów, aplikacji i technik bazujących na sztucznej inteligencji. To wpłynie na nasze codzienne życie i ukształtuje przyszłe interakcje człowieka z maszyną, powiedział dyrektor generalny WIPO Francis Gurry.
      Kluczowymi graczami na rynku sztucznej inteligencji są USA, Chiny oraz Japonia. Przedsiębiorstwa prywatne stanowią 26 z 30 największych posiadaczy patentów związanych z SI. Pozostałe cztery instytucje to uniwersytety lub publiczne organizacje badawcze. Dane dotyczące patentów dotyczą okresu od początku istnienia sztucznej inteligencji po koniec roku 2016. To opóźnienie wynika z czasu, jaki upływa pomiędzy złożeniem wniosku patentowego, a jego upublicznieniem.
      Największym na świecie portfolio patentów z dziedziny SI może pochwalić się IBM, który posiada 8290 tego typu patentów. Na drugim miejscu jest Microsoft (5930 patentów). Kolejne trzy pozycje należą do firm z Azji: japońskiej Toshiby (5223), koreańskiego Samsunga (5102) oraz japońskiego NEC (4406). Z kolei 3 z 4 wspomnianych wcześniej instytucji akademickich znajdujących się w grupie 30 największych światowych posiadaczy patentów SI stanowią instytucje z Chin. Największa z nich, ulokowana na 17. pozycji największych światowych właścicieli patentów SI jest Chińska Akademia Nauk (ponad 2500 patentów). Chińskie instytucje naukowe są potęgą w akademickim świecie SI. Z Państwa Środka pochodzi bowiem aż 17 z 20 właścicieli największego portfolio patentów w świecie akademickim oraz 10 z 20 największych akademickich autorów prac naukowych na temat SI.
      Dominującą techniką wykorzystywaną w opatentowanych technologiach SI jest maszynowego uczenie się, w szczególności to z wykorzystaniem sieci neuronowych. Wymieniono je w ponad 30% patentów. Na polu tym notuje się imponujący wzrost. Jeszcze w 2013 roku maszynowe uczenie się wymieniono w 9567 nowych wnioskach patentowych, a w roku 2016 liczba ta wzrosła do 20 195. Najszybciej rosnącą techniką z dziedziny maszynowego uczenia się jest deep learning. Tutaj zanotowano imponujący wzrost ze 118 patentów w roku 2013 do 2399 patentów w roku 2016. Roczny wzrost w tej dziedzinie wynosi zatem 175%. Dla porównania, roczny wzrost wszystkich patentów związanych z nowymi technologiami wynosi średnio 10%.
      Z analizy patentów dowiadujemy się też, że komputerowe widzenie wymieniono w 49% wniosków patentowych oraz, że szybko – w tempie 55% rocznie – rośnie zastosowanie SI w robotyce.
      Przemysł transportowy jest tym sektorem, w którym najszybciej rośnie zainteresowanie technologiami SI. W 2016 roku złożył on 8764 wnioski patentowe związane ze sztuczną inteligencją. Oznacza to, że od roku 2013 liczba patentów rośnie tutaj w tempie 33% rocznie, a przemysł transportowy złożył 19% wszystkich wniosków patentowych z lat 2013–2016.
      Wolniej, bo w tempie 23% rocznie rośnie liczba patentów SI związanych z przemysłem telekomunikacyjnym. W roku 2016 złożono 6684 wniosków, a telekomunikacja była odpowiedzialna za 15% patentów SI w latach 2013–2016. Na kolejnym miejscu tej listy znajdziemy szeroko rozumiany sektor zdrowia. Tam SI znajduje zastosowanie w diagnostyce, chirurgii czy personalizacji leków. W 2016 roku sektor zdrowia złożył 4112 wniosków patentowych na sztuczną inteligencję, co oznacza roczny wzrost w tempie 12%, i był odpowiedzialny za 11% wszystkich patentów z lat 2013–2016.
      W końcu sektory związane z gadżetami, urządzeniami osobistymi, komputerami i interakcją człowiek-komputer wypełniły w 2016 roku 3977 wniosków patentowych. Mamy tutaj do czynienia z 11-procentowym rocznym wzrostem, a wnioski te stanowiły 11% wszystkich z lat 2013–2016.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Administracji prezydenta Trumpa nie udało się doprowadzić do odrzucenia pozwu złożonego przeciwko rządowi USA przez grupę młodych ludzi w wieku 11–22 lat. Oskarżają oni rządzących o brak odpowiednich działań przeciwko globalnemu ociepleniu, co narusza prawo najmłodszej generacji do życia, wolności i własności oraz oznacza, że rząd nie chroni powierzonych mu zasobów publicznych.
      Pozew został złożony w 2015 roku i wówczas wymieniono w nim prezydenta Obamę i jego administrację. Po wyborach pozwanym stał się prezydent Trump i jego rząd. Ani Obamie, ani Trumpowi nie udało się doprowadzić do oddalenia pozwu.
      Sąd Najwyższy USA odrzucił właśnie wniosek Białego Domu o oddalenie sprawy. Jesteśmy niezwykle zadowoleni z takiego orzeczenia. Jesteśmy gotowi na proces, oświadczył Philip Gragory, jeden z prawników reprezentujących młodych ludzi w sprawie Juliana v United States. W pozwie nie chodzi o brak działań rządu, ale o to, że działania rządu prowadzą do globalnego ocieplenia, stwierdziła organizacja Our Children's Trust, która wspiera powodów.
      Wśród powodów znajdziemy 15-letniego Jaydena Foytlina, którego rodzina musiała opuścić dom po tym, jak najpierw nadeszła „powódź 1000-lecia”, a później osiem „powodzi 500-lecia”. I to wszystko w ciągu dwóch lat. Z kolei najmłodszy z powodów, 11-letni Levi Draheim, mieszka na Flordzie, kilka metrów nad poziomem morza i wraz z innymi mieszkańcami Satellite Beach jest świadkiem coraz większej liczby sztormów i innych niekorzystnych zjawisk, jak np. zakwity alg. Pochodząca z plemienia Nawahów 17-letnia Jamie Lynn Butler musiała wraz z rodziną opuścić dom, gdyż wysechł pobliski strumień.
      Ważną rolę odgrywa tutaj wiek skarżących. To właśnie oni będą musieli za kilkadziesiąt lat mierzyć się z najpoważniejszymi skutkami zmian klimatycznych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Infekcja wirusem komputerowym, do jakiej doszło w TSMC wywołała obawy o ciągłość dostaw 7-nanometrowych układów scalonych. Infekcja nie mogła wydarzyć się w gorszym momencie. Trzeci kwartał roku to szczyt sezonu dla producentów układów. Wówczas produkują kości, które trafiają do takich odbiorców jak Apple, przygotowujących swoje produkty na okres świątecznych zakupów.
      Do infekcji doszło wieczorem 3 sierpnia. TSMC musiało wyłączyć część ze swoich linii produkcyjnych. Zainfekowane zostały główne fabryki TSMC pracujące z 12-calowymi plastrami, w tym Fab 12 w Hsinchu Science Park i Fab 15 w Central Taiwan Science Park. Niektóre zakłady zostały zamknięte nawet na 10 godzin, co oznaczało uszkodzenie tysięcy plastrów.
      Teraz w Fab 15 trwa walka z czasem. TSMC chce wywiązać się z zamówień na 7-nanometrowe układy scalone. Kości te produkowane są głównie dla Apple'a, AMD, Qualcommu, Nvidii i Xilinksa. Tego typu układy stanowią coraz ważniejsze źródło przychodu TSMC. Firma już wcześniej zapowiadała, że w trzecim kwartale bieżącego roku uzyska z nich 10% przychodów, w czwartym będzie to 20%, a w całym roku ponad 20% przychodów TSMC ma pochodzić właśnie z najnowocześniejszych układów scalonych.
      Wstępne szacunki mówią, że atak szkodliwego kodu wpłynie na 3% przychodów z bieżącego kwartału, a opóźnione dostawy układów scalonych trafią do zamawiających w czwartym kwartale. Straty firmy wyniosą najprawdopodobniej 88-98 milionów dolarów, z czego wartość zniszczonych plastrów to około 30 milionów.
      Pojawiły się już głosy, że cała ta sytuacja wpłynie na spadek zaufania klientów do TSMC.
      Tajwański producent układów scalonych poinformował, że przyczyną infekcji był "błąd podczas instalacji oprogramowania dla nowego narzędzia". Dalszych szczegółów nie podano.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...