Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' pozew'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. W 2017 r. media obiegła wieść o "syndromie hawańskim", dręczącym amerykańskich, ale i kanadyjskich dyplomatów. We wrześniu USA wycofały większość personelu, który nie musiał tam pracować, ale Kanada do kwietnia 2018 r. nadal wysyłała nowych ludzi do hawańskiej placówki. Teraz, powołując się na zbyt opieszałą reakcję i odwlekanie ostrzeżeń, 14-osobowa grupa pozywa kanadyjski rząd na 28 mln CAD. Za pozwem stoją nie tylko dyplomaci, ale i ich rodziny. W oświadczeniu napisano, że mimo kryzysu, Kanada bagatelizowała powagę sytuacji, gromadziła i ukrywała krytyczne dane nt. zdrowia i bezpieczeństwa, a także podawała korpusowi dyplomatycznemu fałszywe, wprowadzające w błąd i niekompletne informacje. Jeden z dyplomatów ujawnił dziennikarzowi stacji CBC, że jego żona nie jest już tą samą osobą. Ma luki pamięciowe, bóle głowy i zaburzenia słuchu. Bierze do ręki telefon, by zadzwonić, a chwilę później nie wie, po co to zrobiła [...]. Telewizja CBC twierdzi, że załoga ambasady Kanady w Hawanie zaczęła doświadczać dziwnych objawów wiosną 2017 r. Choć kilka rodzin przeniesiono, mimo ostrzeżeń USA, których pracownicy mieli podobne problemy, do kwietnia zeszłego roku nadal wysyłano tam nowych ludzi. Pod koniec stycznia Ottawa oświadczyła, że zmniejszy obsadę ambasady o połowę. Na konferencji prasowej minister spraw zagranicznych Chrystia Freeland powiedziała, że miała świadomość, że pozew jest przygotowywany. Kuba odżegnuje się od jakichkolwiek wrogich działań i udziału w sprawie. Wiadomo, że dziwne objawy wystąpiły również u 22 Amerykanów. U niektórych stwierdzono uszkodzenie mózgu oraz słuchu. Część ofiar słyszała jakiś dźwięk, część odczuwała wibracje, inni nie słyszeli niczego. U poszkodowanych pojawiły się wymioty, bóle głowy, problemy z utrzymaniem równowagi, krwawienia z nosa, dzwonienie w uszach, problemy z przypomnieniem sobie wyrazów, a także z koncentracją i mową. U osób, u których doszło do uszkodzenia mózgu, pojawiły się też obrzęk i wstrząs mózgu. W pewnym momencie media ujawniły nagranie dźwiękowe, które odpowiada dźwiękom, jakie słyszała część ofiar. Było ono badane przez służby wywiadowcze oraz US Navy, która posiada sprzęt do zaawansowanych analiz akustycznych. Do niektórych ataków dochodziło w domach dyplomatów, do innych w hotelu. Wydaje się, że zwykle miały one miejsce w nocy. Metoda ewentualnego ataku to zagadka dla specjalistów. « powrót do artykułu
  2. Administracji prezydenta Trumpa nie udało się doprowadzić do odrzucenia pozwu złożonego przeciwko rządowi USA przez grupę młodych ludzi w wieku 11–22 lat. Oskarżają oni rządzących o brak odpowiednich działań przeciwko globalnemu ociepleniu, co narusza prawo najmłodszej generacji do życia, wolności i własności oraz oznacza, że rząd nie chroni powierzonych mu zasobów publicznych. Pozew został złożony w 2015 roku i wówczas wymieniono w nim prezydenta Obamę i jego administrację. Po wyborach pozwanym stał się prezydent Trump i jego rząd. Ani Obamie, ani Trumpowi nie udało się doprowadzić do oddalenia pozwu. Sąd Najwyższy USA odrzucił właśnie wniosek Białego Domu o oddalenie sprawy. Jesteśmy niezwykle zadowoleni z takiego orzeczenia. Jesteśmy gotowi na proces, oświadczył Philip Gragory, jeden z prawników reprezentujących młodych ludzi w sprawie Juliana v United States. W pozwie nie chodzi o brak działań rządu, ale o to, że działania rządu prowadzą do globalnego ocieplenia, stwierdziła organizacja Our Children's Trust, która wspiera powodów. Wśród powodów znajdziemy 15-letniego Jaydena Foytlina, którego rodzina musiała opuścić dom po tym, jak najpierw nadeszła „powódź 1000-lecia”, a później osiem „powodzi 500-lecia”. I to wszystko w ciągu dwóch lat. Z kolei najmłodszy z powodów, 11-letni Levi Draheim, mieszka na Flordzie, kilka metrów nad poziomem morza i wraz z innymi mieszkańcami Satellite Beach jest świadkiem coraz większej liczby sztormów i innych niekorzystnych zjawisk, jak np. zakwity alg. Pochodząca z plemienia Nawahów 17-letnia Jamie Lynn Butler musiała wraz z rodziną opuścić dom, gdyż wysechł pobliski strumień. Ważną rolę odgrywa tutaj wiek skarżących. To właśnie oni będą musieli za kilkadziesiąt lat mierzyć się z najpoważniejszymi skutkami zmian klimatycznych. « powrót do artykułu
  3. Jak informuje Sabin Center for Climate Change Law z Columbia University, na koniec lipca bieżącego roku w 24 krajach świata sądy rozpatrywały ponad 1000 pozwów dotyczących zmian klimatycznych skierowanych przeciwko rządom, korporacjom i osobom indywidualnym. Aż 888 takich spraw wniesiono w Stanach Zjednoczonych. Spora ich część to pozwy wniesione przez bardzo młodych ludzi. W kwietniu bieżącego roku Sąd Najwyższy Kolumbii uznał racje skarżących, 25 osób w wieku 7–26 lat, którzy pozwali rząd kraju, korporacje i władze lokalne stwierdzając, że wycinka amazońskich lasów zagraża ich prawu do życia w zdrowym środowisku, pozbawia ich możliwości cieszenia się zdrowiem, dostępu do czystej wody i żywności. Sąd uznał, że Amazonia ma być chroniona i dał rządowi 5 miesięcy na opracowanie i wdrożenie planu powstrzymania wylesiania Amazonii. W USA najgłośniejszą sprawą wniesioną przez młodych ludzi jest pozew tzw. „climate kids”. To grupa 21 młodych ludzi w wieku 11–22 lat z 10 stanów. Pozew Juliana vs. U.S. został złożony w Sądzie Okręgowym w Oregonie w roku 2015 i wówczas jako pozwanych wymieniono w nim prezydenta Obamę i wielu urzędników rządowych. W pozwie czytamy, że brak odpowiednich działań przeciwko globalnemu ociepleniu narusza prawa najmłodszej generacji do życia, wolności i własności oraz oznacza, że rząd nie chroni odpowiednio powierzonych mu zasobów publicznych. Po stronie rządu początkowo opowiedział się przemysł wydobywczy. Przedstawiciele administracji prezydenta Obamy oraz koncernów próbowali nie dopuścić do przyjęcia sprawy przez sąd. Pierwszą sprawę rządzący i koncerny przegrały w kwietniu 2016 roku, kiedy to sąd oddalił ich żądania dotyczące odrzucenia oskarżenia. Doszło do apelacji, którą administracja Obamy i koncerny znowu przegrały. Po kolejnych nieudanych próbach obalenia pozwu przed jego rozpatrzeniem, w czerwcu 2017 roku sąd, na wniosek przedstawicieli koncernów, pozwolił im wycofać się ze sprawy i ustalił termin rozpoczęcia procesu na 5 lutego 2018 roku. W tym czasie w Białym Domu rządził już prezydent Trump, więc obecnie sprawa toczy się przeciwko niemu i jego administracji. Nowa administracja przyjęła agresywną taktykę prawną, wskutek czego nie udało się rozpocząć procesu w zaplanowanym terminie. Sprawa trafiła do Dziewiątego Okręgowego Sądu Apelacyjnego, który wyznaczył nowy termin rozprawy na 29 października bieżącego roku. Administracja prezydencka nie miała jednak zamiaru składać broni. Starano się zarówno przekonać sąd wyższej instancji do wydania sądowi niższej nakazu oddalenia sprawy, jak i proszono sąd o wydanie wyroku uproszczonego na podstawie dotychczas zgromadzonych dokumentów. Sąd uznał te działania za zmierzające do przedłużania sprawy i oddalił wnioski Białego Domu. W końcu 30 lipca zapadła najważniejsza z dotychczasowych decyzji. Sąd Najwyższy USA odrzucił wniosek Białego Domu o zawieszenie sprawy, nakazał rozpoczęcie procesu w zaplanowanym terminie 29 października i zabronił rządowi składania wniosków o wcześniejsze rozpatrzenie sprawy zanim „climate kids” nie przedstawią przed sądem wszystkich swoich argumentów. Większość ludzi wie, że zmiany klimatu mają miejsce, ale odsuwają tę myśl od siebie, by móc żyć w dotychczasowy sposób, mówi 15-letni Isaac Vergun, jeden z „climate kids”. To nie ich wina. Oni nie potrafią inaczej, dodaje 13-letni Zealand Bell. Specjaliści z Sabin Center mówią, że trudno będzie przekonać sąd, by uznał prawo do życia w czystym środowisku za jedno z podstawowych praw człowieka. Kolumbijskie i amerykańskie dzieci nie są same. Podobnej natury sprawy sądowe oczekują na rozpatrzenie w Pakistanie i Indiach. Sąd w Norwegii odrzucił zaś pozew Greenpeace'u i młodzieżowej organizacji ekologicznej, które próbowały powstrzymać planowane wydobycie gazu i ropy w Arktyce. « powrót do artykułu
  4. Amerykański astronauta Buzz Aldrin, który brał udział w pierwszym lądowaniu na Księżycu, złożył w sądzie pozew przeciw swoim dzieciom i byłej menedżerce Christinie Korp. Oskarża ich o kradzież pieniędzy i szarganie dobrego imienia, a także o wpływanie na jego plany matrymonialne. Pozew został złożony po tym, gdy dwoje młodszych dzieci Aldrina wystąpiło o przyznanie statusu opiekunów prawnych. Uzasadniano to splątaniem i problemami pamięciowymi 88-latka. Andrew i Janice Aldrin utrzymywali, że ojciec nawiązał ostatnio kontakty z nowymi przyjaciółmi, którzy próbowali odseparować go od rodziny. Podkreślali też, że pułkownik wydawał pieniądze w alarmującym tempie. Buzz Aldrin twierdzi z kolei, że Korp i jego syn w sposób nieuprawniony przejęli kontrolę nad jego finansami, w tym nad wartymi miliony dolarów artefaktami i pamiątkami kosmicznymi. Wg niego, zrobili to dla własnej korzyści. W pozwie Buzza Aldrina pojawia się też kwestia szargania dobrego imienia. Korp i Andrew mieli bowiem latami utrzymywać, że astronauta cierpi na demencję czy chorobę Alzheimera. Córkę Aldrin oskarża o oszustwo i niedziałanie w jego interesie finansowym. Najstarszy syn ikony eksploracji kosmosu James nie jest o nic oskarżany. Jeszcze w tym tygodniu powołany przez sąd biegły ma ocenić zdrowie psychiczne astronauty. Andrew i Janice czują się ponoć zasmuceni niesprawiedliwym pozwem. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...