Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Kamień Moabitów dowodzi historyczności biblijnego Balaka?

Recommended Posts

Nowe odczytanie steli Meszy wskazuje, że biblijny król Balak był postacią historyczną. Israel Finkelstein i Nadav Na'aman z Uniwersytetu w Tel-Awiwie oraz Thomas Romer z Uniwersytetu w Lozannie zaproponowali nową interpretację częściowo nieczytelnej linii 31. ze steli.

Stela Meszy, zwana też Kamieniem Moabitów, powstała w IX wieku przed naszą erą w Dibonie i opisuje historię buntu moabickiego króla Meszy przeciwko Izraelowi z punktu widzenia Moabitów.

Bazaltowa stela ma 124 centymetry wysokości. Zachowały się 34 linie tekstu, nie wszystkie pełne. Została odkryta w 1868 roku w miejscowości Dibon w Jordanii. Specjalistom udało się zrobić odbitkę steli, jednak sam zabytek został rozbity przez Beduinów, zanim udało się go zabrać. Większość rozbitych fragmentów udało się odnaleźć i są one obecnie przechowywane w Luwrze. Wspomniana odbitka znajduje się zaś w Muzeum Brytyjskim w Londynie. Tekst steli spisany jest w języku moabickim za pomocą opartego na piśmie fenickim alfabetu paleohebrajskiego.

W połowie ubiegłego roku w Paryżu miała miejsce wystawa pod tytułem „Mesha et la Bible”, podczas której prezentowano m.in. odbitkę steli Meszy. Stało się to dla naukowców okazją do wykonania nowych fotografii wysokiej rozdzielczości i porównania ich ze zdjęciami samej steli. Na podstawie szczegółowej analizy Finkelstein, Na'aman i Romer doszli do wniosku, że zaproponowane przez Lamaire'a i akceptowane przez wielu naukowców odczytanie zaginionego fragmentu z linii 31 nie brzmi "Dom Dawida", co oznaczałoby dynastię założoną przez Dawida i co skłoniło specjalistów do wysunięcia tezy, że Izraelczycy panowali nad południowym Moabem.

Teraz naukowcy zwracają jednak uwagę na trzy problemy związane z takim odczytaniem Kamienia Moabitów. Po pierwsze Lemaire i inni naukowcy odczytując zniszczony częściowo fragment jako "dom Dawida" opierali się na aramejskiej steli z Tel Dan, jednak istnieje różnica pomiędzy stelą z Tel Dan, która mówi o Królestwie Judy, a pomiędzy oznaczeniem dynastii rządzącej w Judzie. Po drugie, powstanie pytanie, dlaczego Mesza miałby wroga oznaczać terminem zbiorczym – Dom Dawida – skoro na początku tekstu oznacza wroga konkretnym imieniem, wspominając o Omrim, królu Izraela? Po trzecie zaś, brak jest jakichkolwiek dowodów, by pod koniec IX wieku dość słaba dynastia rządząca w Jerozolimie panowała nad południowym Moabem. Co więcej, takie przypuszczenie stoi w sprzeczności z tym, co czytamy w 2. Księdze Królewskiej (2 Krl 3), gdzie opisany jest nieudany podbój Moabu.

Finkelstein, Na'aman i Romer porównując to, co pozostało z oryginalnej steli z jej odbitką stwierdzili, że budzący spory fragment rozpoczyna się od głoski beth, następnie brakuje dwóch liter, po których zaczyna się nowe zdanie. Uczeni sądzą, że mamy tu do czynienia z imieniem zaczynającym się od beth i zawierającym trzy spółgłoski. Pasować tutaj może wiele różnych imion, w tym Ba'al czy Barak, jednak daniem naukowców najbardziej prawdopodobny kandydatem jest imię Balak.

Imię to pojawia się w Księdze Liczb (Lb 22-24), gdzie Balak król Moabu próbuje zawrzeć przeciwko Izraelitom sojusz z Balaamem. Z biblijnego tekstu wiemy, że królestwo Balaka znajdowało się na południe od rzeki Arnon. Tymczasem na steli Meszy w linii 31 wspomniana jest siedziba królów Moabu o nazwie Horonaim. Miejscowość ta jest czterokrotnie wspomniana w Biblii i ma znajdować się właśnie na południe od Arnon.

Naukowcy zauważają więc, że jeśli dobrze odczytują Kamień Moabitów, to Balak jest postacią historyczną. Podobnie zresztą jak Balaam, który obecnie jest uznawany za postać historyczną, ale zanim odkryto wspominającą go inskrypcję z Deir Alla, był uznawany za fikcyjną postać biblijną.

Finkelstein, Na'aman i Romer proponują więc następujące rozwiązanie problemu: stela Meszy wspomina o Balaku, który jest też wymieniony w Biblii. Balak jest zatem postacią historyczną, był władcą regionu na południe od rzeki Arnon, a region ten został podbity przez Meszę. Z kolei Mesza był albo władcą niewielkiego królestwa wokół Dibon, albo uzurpatorem z Dibon, który rozszerzył swoje posiadanie na północ na terytorium izraelskiej dynastii Omrydów oraz na południe na terytorium Horonaim i w ten sposób powstało królestwo Moab.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wychodzi na to że jesli Biblia wymienia kogoś jako postać historyczną to taką jest. Tylko nie zawsze znajduje się pozabiblijny dowód, albo trzeba na niego poczekać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybyś dzisiaj lub 100 lat później pisał np. o światowych przywódcach to raczej byś nie zmyślił tych przywódców bo łatwo by Ci było wykazać fałszerstwo. Zatem jeśli chodzi o opisywanie ludzi, miejsc w perspektywie kilkuset lat - Biblia musi być dość konkretna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Około 2600 lat temu na południu królestwa Judy istniał fort wojskowy, a jeden z przebywających tam żołnierzy - imieniem Eliaszib - regularnie wysyłał i otrzymywał wiadomości pisane atramentem na fragmentach ceramiki. Sama treść wiadomości nie jest zbyt ciekawa, dotyczą one głównie zaopatrzenia, ale sam fakt, że Eliaszib potrafił pisać wskazuje, że w czasach powstawania tekstów starotestamentowych umiejętność pisania i czytania była bardziej rozpowszechniona, niż się wydaje.
      Korespondencja Eliasziba powstała w okresie upadku Królestwa Judy, któremu kres położyła w 586 roku przed naszą erą inwazja Babilończyków prowadzonych przez Nabuchodonozora II.
      Data końca Królestwa Judy jest ważna ze względu na chronologię biblijną. Do dzisiaj trwa bowiem między ekspertami spór o to, czy pierwsze teksty biblijne powstały przed zdobyciem Jerozolimy przez Babilończyków czy już po. Jednym z argumentów padających w debacie jest ten o poziomie edukacji ówczesnego społeczeństwa. Trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie, jaki odsetek mieszkańców Judy potrafił czytać pod koniec okresu Pierwszej Świątyni. I jaki był odsetek czytających później, pod władzą perską - mówi profesor Eliezer Piasetzky z Uniwersytetu w Tel Awiwie.
      Uczeni z Tel Awiwu przeanalizowali 16 inskrypcji znalezionych na miejscu fortu, w którym stacjonował Eliaszib i stwierdzili, że musiały zostać one spisane przez co najmniej 6 osób. Wszystkie dotyczyły kwestii ruchu wojsk oraz zaopatrzenia i wskazują, że umiejętność pisania istniała w całym łańcuchu dowodzenia, od najwyższych rang po zastępcę kwatermistrza odległego fortu. Biorąc pod uwagę fakt, że mamy tu do czynienia z niewielkim posterunkiem wojskowym, a dokumenty powstały w krótkim czasie, możemy domyślić się, że umiejętność pisania i czytania była powszechna wśród administracji Królestwa Judy. To z kolei stanowi mocny argument na wsparcie hipotezy o wcześniejszym spisaniu tekstów biblijnych. Mamy niebezpośredni dowód na istnienie infrastruktury edukacyjnej, która mogła umożliwić powstanie tekstów biblijnych. Umiejętność czytania i pisania była rozpowszechniona wśród administracji, wojskowych oraz duchownych Judy. Nie była ograniczona do wąskiej elity - mówi profesor Piasetzky.
      Teraz naukowcy chcą ekstrapolować swoje dane z okręgu Arad na większy obszar geograficzny. Gdy do naszej wiedzy o fortach i siedzibach administracyjnych Królestwa Judy dodamy to, co teraz wiemy o okręgu Arad, będziemy mogli oszacować, jak wiele osób potrafiło czytać i pisać pod koniec okresu Pierwszej Świątyni. Szacujemy, że królestwo liczyło około 100 000 mieszkańców, co najmniej kilkuset z nich umiało czytać i pisać - mówi profesor Israel Finkelstein. Po upadku Judy gwałtownie zmniejszyła się liczba hebrajskich inskrypcji i stan tak trwał do II wieku przed Chrystusem, kiedy to mamy dowody na kolejny etap szeroko rozpowszechnionej umiejętności czytania i pisania. To zmniejsza prawdopodobieństwo, by pomiędzy rokiem 586 a 200 przed Chrystusem doszło do skompilowania jakichś znaczących ilości literatury biblijnej - dodaje Finkelstein.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Izraelu znaleziono pozostałości kanaanejskiego fortu sprzed 3200 lat. Zabytek, odkryty w lesie Guvrin w pobliżu kibucu Gal On położonego niedaleko miasta Kirjat Gat, pochodzi z opisanego w Księdze Sędziów niespokojnego okresu walk między Kanaanejczykami, Izraelczykami a Filistynami.
      Dwupiętrowa cytadela o wymiarach 18x18 metrów miała w każdym z rogów wieżę obronną. Wewnątrz znajdowało się dziedziniec wyłożony kamiennymi płytami i otoczony kolumnami. Po obu stronach dziedzińca wybudowano pokoje. Naukowcy znaleźli w nich setki glinianych naczyń. Niektóre z nich służyły celom religijnym. U wejścia do fortu odkryto nietknięty masywny próg wykonany z pojedynczego kamienia i ważący około 3 ton.
      Archeolodzy sądzą, że fort wybudowali Kananejczycy, niewykluczone, ze przy pomocy panujących Egipcjan. Miał on służyć obronie przed inwazją Filistynów. Przypuszczenia te są o tyle uzasadnione, że cytadela wyraźnie nawiązuje do architektury egipskich domów gubernatorów, a część ceramiki imituje styl egipski.
      Egipcjanie opuścili Kanaan w połowie XII wieku przed Chrystusem. Pozbawieni ich ochrony Kananejczycy musieli toczyć walki z Izraelczykami i Filistynami. Wiele ich fortów i miast upadło. Izraelczycy osiedlili się w nieumocnionych osadach w centralnym paśmie górskim, a Filistyni umocnili się na południowych równinach, gdzie założyli wielkie miasta jak Aszdod, Ekron, Aszkelon i Gat, mówią naukowcy.
      Fort znajduje się w strategicznym miejscu pozwalającym na nadzór głównej drogi pomiędzy wybrzeżem a równinami wewnątrz kraju.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Najnowsze badania wykazały, że przechowywane w John Rynalds Library cztery fragmenty zwojów znad Morza Martwego, które wydawały się puste, w rzeczywistości zawierają tekst. Odkrycie oznacza, że University of Manchester, którego częścią jest wspomniana biblioteka, jest jedyną w Wielkiej Brytanii instytucją posiadającą zawierające tekst autentyczne fragmenty zwojów.
      Odkrycia dokonano w ramach projektu „Network for the Study of Dispersed Qumran Cave Artefacts and Archival Sources (DQCAAS)” prowadzonego w King's College London. Nad fragmentami pracowali profesor Joan Taylor z King's College London, profesor Marcello Fidanzio z Wydziału Teologii na Uniwersytecie w Lugano oraz doktor Dennis Mizzi z Uniwersytetu Maltańskiego. Badane fragmenty są z pewnością autentyczne, gdyż pochodzą z oficjalnych wykopalisk w jaskiniach w Qumran.
      W latach 50. XX wieku rząd Jordanii podarował te fragmenty Ronaldowi Reedowi, ekspertowi ds. badań skóry z University of Leeds. Uznano, że kawałki te dobrze nadają się do badań nad składem fizycznych i chemicznych zwojów, gdyż nie zawierają tekstów, więc ich wartość jest mniejsza niż zapisanych fragmentów. Reed i jego student John Poole przebadali fragmenty, a później złożyli je w bezpiecznym miejscu.
      W 1997 roku Reed Collection została przekazana The John Rylands Library. Od tamtego czasu bardzo rzadko zaglądano do pudełek z tymi fragmentami.
      Pracująca przy DQCAAS profesor Joan Taylor podejrzewała, że przynajmniej jeden z fragmentów może zawierać litery. Zdecydowała się więc wykorzystać obrazowanie multispektralne do przyjrzenia się wszystkim 51 fragmentom o rozmiarach większych niż 1 centymetr. Po tym badaniu uznano, że sześć z nich wartych jest dalszych badań. Okazało się, że na czterech fragmentach znajduje się tekst, a na innych widać linie i niewielkie fragmenty liter.
      Tekst w języku aramejskim został spisany pismem hebrajskim. Największy z zachowanych fragmentów liczy sobie cztery linie składające się z 15–16 liter, z których większość zachowała się tylko częściowo. Wyraźnie jest jednak widoczne słowo Shabbat. Tekst ten może być fragmentem Księgi Ezechiela (Ez 46:1–3).
      Na innym fragmencie tekst znajduje się na krawędzi pergaminu, który został zszyty z innym. Gdy popatrzyłam na ten fragment przez lupę, wydawało mi się, że widzę wyblaką hebrajską literę 'L'. Jednak, jako że wszystkie te fragmenty zostały pocięte na potrzeby badań, pomyślałam, że to może tylko moja wyobraźnia. Ale przyjrzałam się kolejnym fragmentom i tam też dostrzegłam wyblakłe litery, mówi profesor Taylor. Dzięki nowym technikom możemy teraz zobaczyć starożytny tekst. Jest go niewiele, ale to jak zagubione pod kanapą fragmenty puzzli, dodaje.
      Zidentyfikowany tekst zwojów z Qumran wzbogaci i tak już wyjątkową kolekcję The John Rylands Library. Biblioteka posiada bogatą kolekcję średniowiecznych ilustrowanych manuskryptów, liczne przykłady wczesnych europejskich ksiąg drukowanych oraz jeden z największych na świecie zbiorów tekstów judeochrześcijańskich. Perełką w kolekcji jest Papirus Rylands 457, najstarszy znany fragment Nowego Testamentu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Rzadka figurka karzącego boga, brązowa statuetka cielęcia, dwie pieczęcie oraz zdobiona kananejska i filistyńska ceramika z XII wieku przed Chrystusem – znalezieniem takich artefaktów mogą pochwalić się studenci i naukowcy z australijskiego Macquarie University, którzy pracują na stanowisku Khirbet el-Rai w Izraelu.
      Karzący bóg to Baal, gotów uderzyć w swoich wrogów. Nosi on wysokie nakrycie głowy, jego prawe ramię było wzniesione, a lewe wysunięte do przodu – bóg prawdopodobnie trzymał w nim włócznię lub podobną broń. Z kolei cielak, przywodzi na myśl biblijnego złotego cielca.
      Badania prowadzone są we współpracy z naukowcami z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie. Profesor Yossi Garfinkel przyznaje, że współpraca z Australijczykami pozwoliła na przeprowadzenie badań na szerszą skalę niż zwykle. Większość odkryć dokonaliśmy dzięki współpracy z Macquarie University.
      Naukowcy pracujący na Khirbet el-Rai twierdzą, że w miejscu tym stało biblijne miasto Filistynów Siklag. Z Biblii dowiadujemy się, że Akisz, król Gat, oddał Siklag Dawidowi, pogromcy Goliata.
      Dawid rozważał w swym sercu: Mogę wpaść któregoś dnia w ręce Saula. Lepiej będzie dla mnie, gdy się schronię do ziemi Filistynów. Wtedy Saul zaprzestanie ścigania mnie po całym kraju izraelskim, i w ten sposób ujdę z jego rąk. Powstał więc Dawid i wraz z sześciuset ludźmi, którzy mu towarzyszyli, udał się do Akisza, syna Maoka, króla Gat. Dawid przebywał przy Akiszu ze swymi ludźmi oraz ich rodzinami: Dawid z dwiema żonami, Achinoam z Jizreel i Abigail, [dawną] żoną Nabala z Karmelu. Kiedy doniesiono Saulowi, że Dawid schronił się w Gat, przestał go ścigać. Dawid poprosił Akisza: „Jeżeli darzysz mnie życzliwością, wyznacz mi miejsce w jednym z miast kraju, abym się tam osiedlił. Na cóż bowiem sługa twój będzie pozostawał przy tobie w stolicy królestwa?” Akisz więc oddał mu w tym dniu Siklag. Dlatego właśnie Siklag należy do królów judzkich aż do dnia dzisiejszego. (1Sm 27:1-6)
      Od wieków nie wiedziano, gdzie znajdowało się Siklag. Być może teraz zostało odnalezione.Dotychczasowe prace ujawniły istnienie wielu warstw pochodzących z XII-X wieku przed naszą erą. Widzimy w nich dowody, że miasto zostało założone przez Kananejczyków, rządzili nim Filistyni, a następnie należało do Królestwa Judy. Znaleziono też dowody na potężny pożar, który wybuchł w mieście, a jego termin zgadza się z biblijną informacją o zdobyciu i złupieniu Siklag przez Amalekitów (1Sm 30:1).
      Dotychczas wskazywano 12 różnych miejsc, w których mogło znajdować się Siklag. Jednak australijsko-izraelski zespół twierdzi, że znalezione dotychczas dowody wskazują właśnie na Khirbet el-Rai. Chronologia tego miejsca wskazuje, na właściwe umiejscowienie w czasie, a gdy dokonane tutaj odkrycia wskazały, jak było ważne z politycznego, ekonomicznego i geograficznego punktu widzenia, podjęliśmy próby jego identyfikacji z miejscami biblijnymi. Sądzę, że nasza identyfikacja jest prawidłowa. Szczególnie w porównaniu z innymi proponowanymi lokalizacjami, gdyż w każdym z nich jest jakiś problem archeologiczny, chronologiczny bądź geograficzny.
      Dotychczas w Khirbet el-Rai znaleziono liczną kananejską ceramikę, w tym naczynia do przechowywania oliwy i wina, inskrypcje, lampy oliwne, przenośny ołtarzyk oraz dużą włócznię z brązu. Odkryto też pozostałości po wielu monumentalnych budowlach oraz budynkach prywatnych. Najstarsze z monumentalnych budynków zostały celowo zniszczone. Pozostało w nich wiele spalonych kości i obiektów kultu, z których niektóre pochodziły z Cypru. Inne znaleziska wskazują, że mamy tu do czynienia z miejscowością o rozbudowanym społeczeństwie i szerokich kontaktach międzynarodowych.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W 2012 roku w Tel Motza w pobliżu Jerozolimy odkryto wielki kompleks z X/IX przed Chrystusem. Miejsce to, identyfikowane z biblijną Hammosą należało do potomków rodu Beniamina (Joz 18:26). Gdy wiosną ubiegłego roku rozpoczęto tam pierwsze badania archeologiczne okazało się, że mamy tu do czynienia z kompleksem świątynnym, pod którym widać wcześniejszy budynek świątynny z X wieku.
      Jak mówią kierujący pracami Shua Kisilevitz i profesor Oded Lipschits z Uniwersytetu w Tel Awiwie, to jedyna monumentalna świątynia z epoki żelaza odkryta w centrum Judy. Pod podłogą znaleziono struktury świadczące o uprawianiu kultu oraz liczne figurki antropo- i zoomorficzne.
      Jednak już samo istnienie funkcjonującej świątyni jest sporym zaskoczeniem. Czy monumentalna świątynia mogła istnieć w sercu Judy poza Jerozolimą. Czy w Jerozolimie wiedziano o niej? Jeśli tak, to czy była ona częścią systemu administracyjnego? Musimy pamiętać, że Biblia opisuje reformy religijne królów Ezechiasza i Jozajasza, którzy skonsolidowali wszelką działalność religijną w Świątyni Salomona w Jerozolimie i wyeliminowali taką aktywność poza granicami Jerozolimy, przypomina Kisilevitz.
      Nasze analizy znalezisk archeologicznych i tekstów biblijnych wskazują, że w świątyni w Hammosa praktykowano starożytne tradycje religijne Bliskiego Wschodu. Odpowiada ona biblijnym opisom takich świątyń. Staje się więc jasne, że świątynie takie jak w Hammosa musiały istnieć przez większość II okresu epoki żelaza i stanowił część oficjalnej, usankcjonowanej przez władzę struktury, mówi Kisilevitz.
      Profesor Lipschits dodaje, że wbrew biblijnej narracji opisującej reformy Ezechiasza i Jozajasza, poza oficjalną świątynią w Jerozolimie istniały w Judzie usankcjonowane przez władze świątynie. Nasze odkrycie fundamentalnie zmienia więc wiedzę o praktykach religijnych Judejczyków.
      Na podstawie przeprowadzonych badań naukowcy stwierdzili, że pojawienie się scentralizowanego miejsca kultu w postaci świątyni, było następstwem postępu rozrastającej się społeczności. Najpierw stał w tym miejscu spichlerz, a gdy zaczęto wykorzystywać go coraz bardziej intensywnie, zbudowano świątynię, która z jednej strony miała zapewnić pomyślność gospodarczą, a z drugiej umacniała kontrolę lokalnych przywódców nad społecznością, tworząc tutaj jej centrum ekonomiczne i religijne.
      Badacze uważają również, że istnienie świątyni mogło z czasem doprowadzić do powstania silnej judejskiej społeczności. Uważamy, że świątynia była lokalnym przedsięwzięciem, które zostało powzięte przez rozbudowane rody lub wsie, które połączyły swoje zasoby, by zmaksymalizować zbiory, napisali.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...