Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Chiny zapowiadają, że w przyszłej dekadzie powstanie stacja na Księżycu

Recommended Posts

Chińskie media państwowe, powołując się na wysokiego rangą urzędnika, poinformowały, że Państwo Środka ma zamiar w przyszłej dekadzie wybudować stację badawczą na Księżycu. Stacja miałaby powstać na biegunie południowym Srebrnego Globu, zapowiedział Zhang Kejian, szef Chińskiej Narodowej Administracji Kosmicznej.

Chiny, które niedawno jako pierwszy kraj na świecie posadowiły łazik po niewidocznej stronie Księżyca, mają coraz bardziej ambitne plany. Kejian poinformował, że do roku 2020 Pekin wyśle próbnik na Marsa i potwierdził, że kolejna księżycowa misja z serii Chang'e, Chang'e-5, odbędzie się przed końcem bieżącego roku.

Chang'e-5, której celem jest zebranie próbek gruntu, była planowana na drugą połowę 2017 roku, jednak awaria rakiety Długi Marsz 5 Y2 zmusiła Chiny do rewizji planów.

Oficjalnie poinformowano również, że w pierwszej połowie 2020 roku odbędzie się dziewiczy lot rakiety Długi Marsz-5B, która wyniesie główne elementy przyszłej dużej stacji kosmicznej, na której będzie mogło przebywać do 3 astronautów. Sama stacja ma być gotowa w roku 2022.

Pekin zamierza również przeprowadzić misję na asteroidę i już zaprosił do współpracy inne kraje.

Obecnie China wydaje na swój cywilny i wojskowy program kosmiczny więcej niż Rosja czy Japonia. Pod względem wydatków Państwo Środka pozostaje w tyle tylko za Stanami Zjednoczonymi. Co prawda chiński budżet nie jest zbyt przejrzysty, jednak OECD szacowała, że w roku 2017 Chiny przeznaczyły na eksplorację kosmosu 8,4 miliarda USD.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

może wizy będą sprzedawać Amerykanom, jak ci w końcu rozwiążą problemy ze swoimi rakietami :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cały czas mam nadzieję, że dożyję pierwszej, załogowej misji na Marsa. Do tej pory sądziłem, że za mojego życia polecą tam Amerykanie. Teraz jednak wszystko wygląda na to, że być może będą to Chińczycy.

Oczywiście piszę o tych "oficjalnych" wyprawach poza Ziemię, o których ogół się informuje. O reszcie można tylko fantazjować. Zakładać jednak, że nie istnieją, to być najzwyczajniej w świecie naiwnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sądzisz, że istnieją tajne załogowe wyprawy gdy nie można ukryć nawet wyniesienia tajnego satelity na orbitę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napiszę w ten sposób: kilka lat temu wyszedłem na balkon bloku mieszkalnego zapalić papierosa (w dużym mieście na południu Polski). Był wieczór, tuż przed dwudziestą trzecią. Pogoda była bardo dobra, więc co chwila spoglądałem w gwieździste niebo. W pewnym momencie po lewej stronie mojego pola widzenia pojawił się latający obiekt, który szybko przeleciał przed moimi oczami i znikną po prawej stronie - leciał w linii prostej i w końcu zniknął za budynkami, daleko po prawej. Leciał na wysokości góra 300 metrów, nie więcej niż 500 metrów ode mnie. Był CAŁKOWICIE cichy, nie usłyszałem żadnego dźwięku pomimo, iż panowała względna cisza (w oddali słychać było stłumiony ruch uliczny). Obiekt był obły, zwężający się ku tyłowi. Miał podświetlone trzy lub cztery nieregularne "okna" z przodu, u góry (pod owalnym dziobem / dachem). Cały jego przelot przede mną trwał kilka sekund (był naprawdę szybki). Miałem szczęście, że w ogóle go zauważyłem, gdy tylko wszedł w pole mojego widzenia. Inaczej "mignąłby" tylko po mojej prawej stronie i stwierdziłbym, że mi się coś przywidziało.

Od tamtej pory inaczej patrzę na twierdzenia, że istnieją "dwie prędkości technologiczne" - jedna oficjalna, znana ogółowi i druga tajna, dostępna wojsku i/lub innym organizacją. Niejednokrotnie słyszałem o istnieniu patentów, które zrewolucjonizowałyby sposób w jaki produkujemy energię (nie-opartą na spalaniu). Problem jednak w tym, że jej wprowadzenie - dosłownie - załamałoby sposób, w jaki ludzie obecnie żyją na tej planecie. Gałąź przemysłu poświęcona ropie naftowej / paliwom kopalnianym jest podstawą naszej obecnej ekonomii. Sam przemysł samochodowy musiałby zostać całkowicie zmodernizowany, a "stare modele" wycofane z użycia. Niewykluczone, że setki tysięcy ludzi straciłoby pracę. Obecnie kontrolujący wydobycie paliw kopalnianych "nagle" staliby się nic-nie-znaczący, jeżeli wręcz nie zostałoby to zakazane ze względu na dobro środowiska. To byłyby ogromne przewroty ekonomiczne, które obecnie dzierżący władzę i wpływy broniliby w nawet najbardziej brutalne sposoby (w tym morderstwa). Nieprzemyślane wprowadzanie takich technologii mogłoby doprowadzić do powstania chaosu i wielkiego, globalnego kryzysu ekonomicznego, który uderzyłby w miliony osób. Dlatego uważam, że przynajmniej na razie takie technologie są utajane. Natomiast co do tego, że istnieją - po moim, opisanym powyżej doświadczeniu - nie mam wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Degneer napisał:

Niezła jazda Omen, ja też lubię palić blanty na balkonie. 

Byłem trzeźwy, gdy to zobaczyłem. I to jest właśnie problem. Nie mogłem tego „zwalić” na haj, czy otumanienie płynem procentowym. Wyobraź sobie proszę, że sam widzisz coś podobnego - coś, co jest niezgodne z całym twoim dotychczasowym doświadczeniem. Co robisz? Negujesz wszystko, pozostając zasięgiem myśli w swoim dotychczasowym światopoglądzie? Pewnie, można i tak. Można założyć, że skoro zobaczyłeś coś, co jest sprzeczne z tym, co wiesz, to tak naprawdę tego nie widziałeś. Inną możliwością jest dojście do wniosku, że może jednak nie wiesz „wszystkiego”. Problem o którym wspomniałem polega na tym, że nikt w to nie uwierzył. Ludzie reagują tak na przykład jak ty, teraz - lub łagodniej - sugerując, że mi się to „przywidziało”.

Tak jednak nie było. I co dalej? Poddać się negującym to doświadczenie zapewnieniom i reakcjom innych ludzi, którzy nigdy w życiu nie doświadczyli niczego „niewytłumaczalnego”? Na taki konformizm nie stać niestety mojego sumienia. „Niestety”, ponieważ pozostaję z tym doświadczeniem osamotniony. Nie mam możliwości udowodnienia tego, co zobaczyłem. Mogę cię jedynie zapewnić, że to nie jest mój wymysł, ani zgrywa z mojej strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, omen napisał:

Niejednokrotnie słyszałem

Słuch jest najmniej wiarygodnym zmysłem do zbierania informacji.;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...