Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Delfin wyrywa (na) wodorosty

Recommended Posts

U samców amazońskich delfinów zaobserwowano zachowania, które dotychczas zauważono jedynie u ludzi i szympansów. Okazało się, że wodne ssaki przynoszą samicom prezenty, by je zdobyć.

Grupa brytyjskich i brazylijskich naukowców badała ponad 6000 grup delfinów zamieszkujących rezerwat Mamiraua. Wśrod tych grup u 221 zauważono co najmniej jednego delfina, zwykle samca, który przynosił samicy wodorosty, patyk lub muł. W grupach, w których występowało takie zachowanie, znajdowała się przeważnie co najmniej jedna dorosła samica.

Okazało się, że w tych grupach, w których samiec przynosił prezenty samicy, samce były bardziej agresywne wobec siebie, co świadczy o tym, iż prezenty nie były zachętą do zabawy, ale miały znaczenie seksualne. Taka interpretacja zachowań zwierząt została później poparta badaniami genetycznymi. Porównanie DNA dorosłych i młodych wykazało, że samce, które najczęściej przynosiły prezenty, najczęściej były też ojcami.

Wyniki badań, prowadzonych przez Tony’ego Martina z British Antarctic Survey i Verę da Silva z Instituto Nacional de Pesquisas de Amazonia, zostały zaprezentowane podczas konferencji poświęconej ssakom wodnym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź już przestań z tym polem morfogenetycznym! Albo daj jakiś naukowy dowód, że na pewno istnieje. To nie jest paranormalne.pl, to strona (i forum) o nauce...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie jest paranormalne.pl, to strona (i forum) o nauce...

 

pamiętajmy jednak że "każda wystarczająco zaawansowana technologia jest magią" arthur c. clarke

 

a swoją drogą już od dawna wiadomo że człowiek i delfin maja ze soba dużo wspólnego, chociażby to że jako jedyne ssaki oprócz nas odczuwaja przyjemność ze stosunku. czyż to nie paranormalne?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weź już przestań z tym polem morfogenetycznym! Albo daj jakiś naukowy dowód, że na pewno istnieje. To nie jest paranormalne.pl, to strona (i forum) o nauce...

 

To że żyjesz jest wystarczającym dowodem, masz swoje pole to się rozglądnij i znajdz dowody.

 

Wskazówkami mogą być: skąd ptak wie że ma odlecieć do ciepłych krajów a nie zostać na zimę, skąd pies który cię kocha wie że wracasz i siedzi przy drzwiach, dlaczego młode szukają piersi matki i zaczynają ją sać, dlaczego jak jedna małpa sie czegoś nauczy to po jakimś czasie wszystkie małpy nawet te na wyspach zaczynają to umieć odpowiedz jest prosta wszyscy jesteśmy podpieci do jednej bazy danych a to co nazywamy świadomością to zbiór naszych zapytań i odpowiedzi do i z pola (taka indywidualna kopia pola) morfogenetycznego.

 

Wykonując zapytania niegodne człowieka twoje pole przesuwa się w stronę zwierzecego (dostaniesz fizycznie raka) lub wyższego gatunku jesli zaczynasz myśleć jak On (stajesz się tym o czym myślisz ) z prędkością określoną szybkością i trafnością odpowiedzi oraz kolejnych logicznych zapytań - to jest prawdziwa ewolucja (a nie genetyka która chce to zrobić odwrotnie czyli od zmian w komórkach począwszy co prowadzi do wynaturzenia - takich gatunków idących na skróty było kilka a teraz od nas uczą się jak żyć .(bo zgubili uczucia wyższe bez których dalszy rozwój jest utrudniony a być może niemożliwy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba nie powiesz mi że teraz wszystkie szympansy umieją liczyć bo niektóre osobniki ludzie nauczyli do eksperymentu...

Wykonując zapytania niegodne człowieka twoje pole przesuwa się w stronę zwierzecego (dostaniesz fizycznie raka) lub wyższego gatunku jesli zaczynasz myśleć jak On (stajesz się tym o czym myślisz ) z prędkością określoną szybkością i trafnością odpowiedzi oraz kolejnych logicznych zapytań - to jest prawdziwa ewolucja (a nie genetyka która chce to zrobić odwrotnie czyli od zmian w komórkach począwszy co prowadzi do wynaturzenia - takich gatunków idących na skróty było kilka a teraz od nas uczą się jak żyć .(bo zgubili uczucia wyższe bez których dalszy rozwój jest utrudniony a być może niemożliwy).

No i tu jest problem, bo jak z takiego pierwotniaka mogło cokolwiek wyewoluować ? Przecież on nie myśli.

Takie zachowanie (jak dawanie wodorostu samicy) powstało przypadkiem (jak większość odkryć), a nie bo delfin sobie pomyślał że prezent zrobi partnerce i jego pole awansowało czy cośtam cośtam :]

BTW historyczna chwila : waldi nie skończył wypowiedzi emotkiem !

Share this post


Link to post
Share on other sites
Weź już przestań z tym polem morfogenetycznym! Albo daj jakiś naukowy dowód, że na pewno istnieje. To nie jest paranormalne.pl, to strona (i forum) o nauce...

 

To że żyjesz jest wystarczającym dowodem, masz swoje pole to się rozglądnij i znajdz dowody.

 

Wskazówkami mogą być: skąd ptak wie że ma odlecieć do ciepłych krajów a nie zostać na zimę, skąd pies który cię kocha wie że wracasz i siedzi przy drzwiach, dlaczego młode szukają piersi matki i zaczynają ją sać, dlaczego jak jedna małpa sie czegoś nauczy to po jakimś czasie wszystkie małpy nawet te na wyspach zaczynają to umieć odpowiedz jest prosta wszyscy jesteśmy podpieci do jednej bazy danych a to co nazywamy świadomością to zbiór naszych zapytań i odpowiedzi do i z pola (taka indywidualna kopia pola) morfogenetycznego.

Udowodnij.

 

to jest prawdziwa ewolucja (a nie genetyka która chce to zrobić odwrotnie czyli od zmian w komórkach począwszy co prowadzi do wynaturzenia - takich gatunków idących na skróty było kilka a teraz od nas uczą się jak żyć

Udowodnij.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No chyba nie powiesz mi że teraz wszystkie szympansy umieją liczyć bo niektóre osobniki ludzie nauczyli do eksperymentu

 

Nie, ale każdy nastepny będzie się łatwiej uczył.

 

No i tu jest problem, bo jak z takiego pierwotniaka mogło cokolwiek wyewoluować ? Przecież on nie myśli.

 

A jednak żyje, koparka nie myśli, umarły człowiek nie myśli ale skoro żyje i się rozmnaża to jednak po pierwotniakowemu myśli. My jesteśmy ludzmi bo myślimy jak ludzie, zmieniając sposób myślenia zmieniamy się.

 

BTW historyczna chwila : waldi nie skończył wypowiedzi emotkiem !

 

Poważnie to takie ważne  ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, ale każdy nastepny będzie się łatwiej uczył.

 

No nie wiem, jakby tak było to np. każdemu coraz łatwiej byłoby nauczyć się chemii, co prawdą nie jest, mam dowód - swoją klasę :)

 

koparka nie myśli, umarły człowiek nie myśli 

co mają do tego koparka i umarli ?

Poza tym, taki pierwotniak i gąbka mają te same potrzeby. Jak więc z jednego powstało drugie ? Ich "myśli" są takie same.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie, ale każdy nastepny będzie się łatwiej uczył.

 

No nie wiem, jakby tak było to np. każdemu coraz łatwiej byłoby nauczyć się chemii, co prawdą nie jest, mam dowód - swoją klasę

 

Pierwotniaki myślą o rzeczach niezbędnych które natychmiast będą wykorzystywać w praktyce a sposób uczenia chemi w szkole przez nauczyciela który jest chory jak słyszy że znowu trzeba kogoś czegoś uczyć i ucznia który jest chory jak słyszy że trzeba się czegoś od kogoś uczyć jest bez sensu nawet z punktu PM szkodliwe. (musi być chęć i doświadczenia).

 

Przypomnij sobie jakieś ciekawe doświadczenie , zaręczam Ci ze będziesz go pamietał przez nastepne 30lat .

Inny przykład : byłeś mały i dotknąłeś czegoś gorącego pamiętasz to??

a do tego masz fałszywy odruch unikania podobnych sytuacji. (pożyteczny ale fałszywy bo życie co rusz straszy cię tym byś się przestał bać).

 

Z powyżej napisanego im bardziej czegoś nie lubisz tym kiedyś będziesz sie zajmował zawodowo 8)

 

co mają do tego koparka i umarli ?

 

Nie myślą!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Znaczna część Amazonii może znajdować się w punkcie, w którym las deszczowy zaczyna zmieniać się w sawannę, wynika z badań opublikowanych na łamach Nature Communication. Lasy deszczowe są wrażliwe na długoterminowe zmiany ilości opadów. Jeśli poziom opadów spadnie poniżej określonego poziomu, las deszczowy może zacząć zamieniać się w sawannę.
      Na około 40% Amazonii poziom opadów jest obecnie taki, że tamtejszy ekosystem może być albo lasem deszczowym, albo sawanną, mówi główny autor najnowszych badań, Arie Staal z Instytutu Kopernika na Uniwersytecie w Utrechcie. To ważne odkrycie, gdyż poziom opadów w Amazonii zmniejszył się i wszystko wskazuje na to, że nadal będzie spadał.
      Staal i jego koledzy badali stabilność tropikalnych lasów deszczowych Ameryk, Azji, Afryki i Oceanii. Sprawdzali, jak ekosystemy takie reagują na zmiany wzorców opadów.
      Naukowcy badali odporność lasów deszczowych, próbując odpowiedzieć na dwa pytania. Pierwsze z nich brzmiało: Czy jeśli wszystkie lasy deszczowe tropików znikną, to czy będą w stanie się odrodzić? Pytanie drugie zaś, było jego odwrotnością: Co by się stało, gdyby lasy deszczowe porastały całą powierzchnię ziemskich tropików?
      Odpowiedź na takie dwa ekstremalne scenariusze może dać naukowcom wskazów, co do odporności i stabilności prawdziwych tropikalnych lasów deszczowych. Pomaga też zrozumieć, jak lasy reagują na zmiany wzorców opadów.
      Najpierw naukowcy uruchomili swój model z założeniem, że w tropikach Afryki, obu Ameryk, Azji i Australii nie występują żadne lasy. Sprawdzali, w jakim tempie lasy takie by się pojawiły, co pozwala na określenie minimalnej ilości lasu w każdym z regionów.
      Dynamika lasu deszczowego jest interesująca. Gdy las rośnie i rozprzestrzenia się, wpływa na opady. Lasy generują swój własny deszcz, gdyż liście wyparowują wodę, która później opada na ziemię. Im więcej deszczu, tym mniej pożarów i tym więcej lasów. W naszej symulacji widzimy tę dynamikę, mówi Staal.
      Drugie modelowanie wykonano z początkowym założeniem, że lasy deszczowe pokrywają całe tropiki. Okazało się, że jest to scenariusz bardzo niestabilny, gdyż w wielu miejscach nie występuje wystarczająco dużo opadów, by podtrzymać istnienie lasu deszczowego. W wielu miejscach las zniknął z powodu braku wilgoci. "Gdy powierzchnia lasu się kurczy, zmniejsza się ilość opadów, region staje się bardziej suchy, pojawia się więcej pożarów, więc dochodzi do kolejnej utraty lasu", dodaje uczony.
      W końcu naukowcy zajęli się modelowaniem dynamiki lasów tropikalnych w sytuacji, gdy do końca wieku utrzyma się bardzo wysoki poziom emisji gazów cieplarnianych, zgodny z jednym z modeli przyjętych przez IPCC.
      Okazało się, że w miarę wzrostu emisji amazoński las deszczowy będzie tracił swoją naturalną odporność, ekosystem stanie się niestabilny, prawdopodobnie zacznie wysychać, a las deszczowy zmieni się w sawannę. Taki los może czekać nawet najbardziej odporne fragmenty lasu deszczowego. Z analiz wynika, że w scenariuszu wysokiej emisji gazów cieplarnianych najmniejszy obszar, jaki jest potrzebny do podtrzymania istnienia lasu deszczowego Amazonii będzie o 66% mniejszy niż niezbędne minimum. Z kolei w basenie Kongo lasy deszczowe są ciągle zagrożone i nie odrodzą się, jeśli je utracimy, ale w scenariuszu wysokiej emisji zmiany w nich zachodzące mogą być mniej dramatyczne niż w przypadku Amazonii.
      Obszary, na których możliwe jest naturalne odrodzenie się lasów deszczowych są dość małe. Teraz rozumiemy, że lasy deszczowe na wszystkich kontynentach są bardzo wrażliwe na globalne zmiany i mogą szybko utracić zdolność do adaptacji. Gdy raz znikną, powrót do wcześniejszego stanu zajmie im całe dekady. Musimy też pamiętać, że w lasach deszczowych żyje większość światowych gatunków. Jeśli znikną lasy, gatunki te zostaną na zawsze utracone, stwierdzają autorzy badań.
      Najbardziej stabilne lasy deszczowe rosną w Indonezji i Malezji. Są on bardziej odporne, gdyż ilość opadów bardziej zależy tam od otaczającego lasy oceanu niż od samej pokrywy roślinnej.
      Autorzy badań podkreślają, że nie brali w nich pod uwagę takich czynników jak wycinka lasów na potrzeby rolnictwa czy pozyskiwania drewna.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W ubiegłym roku świat żył wyjątkowo dużą liczbą pożarów w brazylijskiej Amazonii. Niestety, bieżący rok może być jeszcze gorszy. Brazylijska agencja kosmiczna INPE, której zadaniem jest m.in. monitorowanie pożarów lasów za pomocą satelitów, informuje, że w czerwcu bieżącego roku wybuchło już 2248 pożarów. W czerwcu ubiegłego roku było to 1880 pożarów.
      Tegoroczny czerwiec był rekordowy od 13 lat pod względem liczby pożarów. Średnio wybuchało ich 75 dziennie. To wciąż znacznie mniej od tego, co w Amazonii działo się w sierpniu ubiegłego roku. Wtedy to każdego dnia INPE wykrywała średnio 1000 nowych pożarów dziennie (vide: „NASA potwierdza dane INPE o gwałtownym wzroście liczby i intensywności pożarów w Amazonii”. I właśnie tak wielka ich liczba wywołała poruszenie na całym świecie. Pozostaje więc pytanie, czy znacząco większa liczba pożarów w czerwcu nie zapowiada, że tegoroczny sierpień również będzie obfitował w pożary.
      Eksperci już zwracają uwagę na jeszcze inne zagrożenie – zanieczyszczenie powietrza spowodowane przez pożary. Dymy mogą powodować problemy z oddychaniem, tymczasem w Brazylii zanotowano dotychczas niemal 1 600 000 przypadków zachorowania na COVID-19, z czego 535 000 osób wciąż jest chorych. Dymy z pożarów mogą pogorszyć stan ich zdrowia.
      Philip Fearnside, ekolog z brazylijskiego Narodowego Instytutu Badań Amazonii mówi, że tegoroczny wzrost liczby pożarów to zły znak. Często bowiem wykorzystuje się je jako pretekst do dalszego wylesiania. Tymczasem wstępne dane INPE wskazują, że w ciągu pierwszych 5 miesięcy 2020 roku tempo wylesiana Amazonii zwiększyło się o 34%.
      Większość pożarów z roku 2019 stanowiły celowe podpalenia. Część z nich była legalna i miała na celu usunięcie drzew pod nowe pastwiska (vide: „Amazonia płonie, gdyż jemy zbyt dużo mięsa”), część zaś to wylesianie nielegalne. Niezależnie jednak od pochodzenia pożarów, to w ubiegłym roku było ich o 30% więcej niż rok wcześniej, a w całym roku 2019 pożarów było ponad 2-krotnie więcej niż w roku 2013.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przyjaźń jest jednym z najpiękniejszych uczuć. Dobrze pielęgnowana potrafi trwać całe lata i zapewniać nam poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. W końcu przecież przyjaciółka jest powierniczką większości naszych problemów, rozterek, czy tajemnic. Pielęgnowanie przyjaźni wymaga zaangażowania dwóch stron – tylko wtedy czujemy siłę prawdziwej przyjaźni. Z tego powodu tak ważnym jest, by doceniać swoją przyjaciółkę, oraz sprawiać jej co jakiś czas upominki. Czym możemy zaskoczyć naszą przyjaciółkę?
      Najlepsze pomysły na wyjątkowy prezent dla przyjaciółki
      Siostra z innej matki, jak często określa się przyjaciółkę, jest wyjątkową osobą, która pełni bardzo ważną rolę. Właśnie dlatego powinniśmy sprawiać jej wyjątkowe i oryginalne prezenty. Co ciekawe, coraz częściej ofiarowuje się najbliższym nie rzeczy, a właśnie przeżycia i emocje, które zostają w pamięci na całe życie. Oto kilka najlepszych pomysłów na oryginalny i nietypowy prezent dla przyjaciółki:
      1. Skok ze spadochronem – ten prezent z pewnością na długo zostanie w pamięci, zarówno Twojej, jak i przyjaciółki. Jest to na tyle niezwykłe przeżycie, że niemalże konieczne jest nagrywanie wszystkiego od włożenia całego osprzętu spadochronowego, aż do zwijania z ziemi spadochronu. Taki upominek z pewnością przypadnie do gustu wszystkim przyjaciółkom, które uwielbiają porządny zastrzyk adrenaliny.
      2. Masaż relaksacyjny – każda kobieta uwielbia się odprężać podczas zabiegów pielęgnacyjnych. Zafundowanie przyjaciółce sesji masażu relaksacyjnego jest doskonałym pomysłem na upominek. Taki masaż pomoże przy wszelkich dolegliwościach bólowych, a także odpowiednio zrelaksuje i rozluźni spięte mięśnie. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, by udać się na taki masaż razem z przyjaciółką. W końcu nic nie cementuje przyjaźni tak, jak wspólnie spędzone chwile.
      3. Voucher do restauracji – nie tylko atrakcjami człowiek żyje, a jedzenie jest nie tylko konieczne, ale także niezwykle przyjemne. Voucher do restauracji jest świetnym pomysłem na prezent dla przyjaciółek, które uwielbiają wyjścia do przytulnych knajpek. Taki voucher może być zrealizowany w dogodnym terminie, dzięki czemu wizyta w restauracji będzie niezwykle odprężającym wyjściem.
      4. Escape room – jeśli Twoja przyjaciółka lubi wyzwania, główkowanie i dreszczyk emocji, to wizyta w escape roomie będzie dla niej idealnym upominkiem. Mnogość scenariuszy w escape roomach pozwala na idealne dobranie tematyki, do zainteresowań naszej przyjaciółki. Taka wspólna próba wydostania się z zamkniętego pokoju jest niezwykle emocjonującym przeżyciem, które zostanie z Wami na długo.
      Prezent dla przyjaciółki? Kieruj się swoją wyobraźnią i kreatywnością!
      Wybierając prezent dla naszej przyjaciółki, powinniśmy kierować się przede wszystkim kreatywnością, ponieważ tylko oryginalne upominki zapadają nam w pamięć. Jeżeli szukasz wyjątkowych pomysłów na prezenty, koniecznie odwiedź stronę www.prezentmarzen.com

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wiemy, że kobiety żyją dłużej od mężczyzn. Średnia długość życia przedstawicielek płci pięknej jest o 7,8% większa, niż w przypadku panów. Jak się okazuje, ta różnica jest jeszcze większa w przypadku dziko żyjących ssaków. Przeciętna samica dzikiego ssaka żyje aż o 18,6% dłużej niż samiec
      Największą różnice widać u kitanki lisiej, lwów, łosi, orek, kudu wielkiego i owiec, mówi profesor Fernando Colchero z Interdyscyplinarnego Centrum Dynamiki Populacji na Uniwersytecie Południowej Danii. Uczony wraz ze swoimi współpracownikami zebrali dane demograficzne dotyczące ponad 130 populacji dzikich ssaków i określili zarówno średnią długość życia, jak i ryzyko zgonu jako funkcję wieku dla obu płci.
      Nie tylko okazało się, że samice żyją dłużej, ale również, że w większości populacji różnica ta jest większa niż w przypadku człowieka.
      Dla około połowy zbadanych przez nas populacji ryzyko zgonu związane z wiekiem jest bardziej wyraźne u samic, niż u samców mówi Colchero. To zaś oznacza, że większa długość życia samic ma prawdopodobnie związek z innymi czynnikami, z którymi zwierzęta stykają się w ciągu dorosłego życia.
      Powszechnie uważa się, że samce angażują się w potencjalnie niebezpieczną rywalizację seksualną i prowadzą bardziej ryzykowny tryb życia, co wpływa na ogólną średnią wieku. Jednak Colchero nie zauważył, by intensywność selekcji seksualnej miała bezpośredni wpływ na ryzyko zgonu wśród obu płci. Badania sugerują raczej, że ważniejsze są tutaj złożone interakcje pomiędzy cechami fizjologicznymi obu płci i warunkami środowiskowymi, w jakich żyją.
      Obserwowaliśmy spore różnice. W przypadku niektórych gatunków to samce żyją najdłużej. Widzimy tam jasny trend statystyczny, który może być wyjaśniany na wiele różnych sposobów, dodaje profesor Dalia Conde z Wydziału Biologii.
      Jedną z przyczyn, dla której samce żyją krócej, może być np. konieczność włożenia przez nich więcej energii w wyhodowanie cech potrzebnych do rywalizacji o samice, takich jak duże rogi. To wymaga sporo energii, a jeśli dany gatunek żyje w trudnych warunkach środowiskowych, to połączenie obu elementów może negatywnie wpływać na szanse na przeżycie. Inne możliwe wyjaśnienie mówi, że przyczyną są androgeny. Samce wytwarzają je więcej niż samice. Androgeny wpływają na wydajność układu odpornościowego, gdy jest ich zbyt dużo wpływ ten jest negatywny, przez co samce mogą być bardziej podatne na infekcje i różne choroby.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Do końca sierpnia bieżącego roku w brazylijskich lasach wybuchło ponad 87 000 pożarów. To nie tylko znaczny wzrost w ubiegłym rokiem, kiedy to w analogicznym okresie zanotowano 49 000 pożarów, ale i najwięcej od 2010 roku. Świat krytykuje prezydenta Bolsonaro, którego retoryka co najmniej zachęca farmerów do wypalania dżungli amazońskiej. Jednak świat nie jest bez winy, gdyż płuca Ziemi płoną po to, by Europejczycy czy Chińczycy mogli kupować mięso. Osoby, które chcą pomóc w ratowaniu lasów deszczowych mogą to zrobić jedząc mniej mięsa.
      Brazylia jest największym na świecie eksporterem wołowiny. Kraj ten odpowiada za 20% światowego eksportu, a w najbliższych latach odsetek ten wzrośnie. W ubiegłym roku Brazylia sprzedała 1,64 miliona ton wołowiny. To historyczny rekord. Jak informuje Brazylijskie Stowarzyszenie Eksporterów Wołowiny (Abiec), przychody ze sprzedaży wyniosły 6,57 miliarda USD.
      W Brazylii hoduje się obecnie około 200 milionów krów, które są wypasane na 450 000 kilometrów kwadratowych terenów pozyskanych z wypalania lasu deszczowego. Co więcej, przemysł mięsny nie tylko w ten sposób przyczynia się do niszczenia Amazonii. Dżungla wypalana jest również pod uprawę soi, z której ponad 70% jest przeznaczana na paszę dla zwierząt. Nawet jeśli udałoby się nam uniknąć brazylijskiego mięsa, to nawet zwierzęta hodowane na miejscu z dużym prawdopodobieństwem są karmione paszą, zawierającą soję z Brazylii.
      Częściowo za wzrost eksportu brazylijskiej wołowiny, a co za tym idzie, za wzrost liczby pożarów, odpowiada rosnący popyt z Chin i Hongkongu. Trafia tam niemal 44% mięsa wysyłanego w Brazylii. Jednak to nie wszyscy odpowiedzialni. Europejscy przywódcy, którzy tak chętnie krytykują prezydenta Bolsonaro i rzucają na Brazylię gromy za brak ochrony Amazonii, podpisali w czerwcu umowę z południowoamerykańskim blokiem gospodarczym Mercosur. Umowa ta jeszcze szerzej niż dotychczas otwiera europejskie rynki dla brazylijskiej wołowiny. Prezes Abiec, Antonio Camardelli powiedział, po podpisaniu umowy, że pozwoli ona na zwiększenie sprzedaży do Unii europejskiej. Podpisanie tak wielkiej umowy to jak zaproszenie do negocjacji z kolejnymi krajami i organizacjami handlowymi, stwierdził Camardelli.
      Obecnie do Unii Europejskie trafia 7% brazylijskiego eksportu. Również i w tym przypadku można spodziewać się jego wzrostu. OECD prognozuje, że brazylijski przemysł mięsny będzie nadal się rozwijał. W kraju tym jest jeszcze wiele lasów, które można wypalić i zamienić na pastwiska, światowa konsumpcja mięsa rośnie, a politycy Unii Europejskiej co prawda propagandowo pohukują na Brazylię, ale jednocześnie ułatwiają jej eksport wołowiny.
      OECD i FAO szacują, że pomiędzy rokiem 2017 a 2027 światowa produkcja wołowiny i cielęciny zwiększy się o 16%. Produkcja mięsa już w tej chwili odpowiada za 14,5% światowej emisji gazów cieplarnianych, a Brazylia jest odpowiedzialna za 41% z tych 14,5%.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...