Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Bakteria przejęła ludzkie DNA

Recommended Posts

Po raz pierwszy w historii zauważono włączenie fragmentu ludzkiego DNA do genomu bakterii. Naukowcy z Northwestern University stwierdzili, że Neisseria gonorrhoeae, bakteria powodująca rzeżączkę, stosunkowo niedawno zaczęła korzystać z naszego DNA.

Odkrycie pozwoli zbadać ewolucję bakterii, obserwować jej zdolność do ciągłego dostosowywania się do przebywania w ludzkim organizmie. 

Rozprzestrzeniająca się za pośrednictwem kontaktów seksualnych rzeżączka to jedna z najstarszych trapiących ludzkość chorób i jedna z niewielu, która występuje tylko i wyłącznie u Homo sapiens.

Bakteria przyjęła część DNA gospodarza. Ma to olbrzymie ewolucyjne znaczenie, gdyż pozwala jej się adaptować do gospodarza - mówi profesor mikrobiologii i immunologii Hank Seifert z Northwestern University.

Dotychczas wiedzieliśmy, że bakterie mogą wymieniać materiał genetyczny pomiędzy sobą oraz z drożdżami. Przyjęcie ludzkiego DNA to dla bakterii olbrzymi skok. Musiała ona pokonać wiele przeszkód, by tego dokonać - stwierdził główny autor badań, Mark Anderson.

Naukowcy jeszcze nie wiedzą, czy przyjęcie naszego DNA daje bakterii jakieś szczególne korzyści. Przypuszczają, że mogą dzięki temu powstać nowe jej szczepy.

Na całym świecie corocznie na rzeżączkę choruje 50 milionów osób. Jest ona uleczalna, jednak obecnie działa na nią tylko jeden antybiotyk. Na wcześniejsze się uodporniła.

Profesort Sifert zauważa, że już w Biblii wspomniano o chorobie, której opis pasuje do rzeżączki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zagorzali przeciwnicy invitro, którzy utożsamiają DNA z istotą ludzką, zaczną mieć problemy: czy eliminowanie takich bakterii jest etyczne? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I co ty na to @mikroos , bakteria potrafi a ludzie nie??

Ludzie mają bez porównania więcej mechanizmów chroniących integralność DNA, więc przykład bakterii niewiele tutaj wnosi. Zresztą mówiłem już wiele razy: udowodnij, że masz rację, to mnie przekonasz. W przeciwieństwie do ciebie mam jaja i umiem się przyznać do błędu ;)

 

@Jurgi

 

Ty też spodziewasz się rozpoczęcia nowej batalii "w którym momencie zaczyna się człowiek"? Pozostaje czekać na marsze w obronie bakterii dojrzewających w ciałach kobiet :P Mało tego, bakterie rozmnażają się bezpłciowo - toć to przecież nic innego jak niepokalane poczęcie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jest ona uleczalna, jednak obecnie działa na nią tylko jeden antybiotyk. Na wcześniejsze się uodporniła

 

chciałem tylko dodać, że bakterie nie posiadają odporności, (brak przeciwciał)

często się tak pisze, ale jako studenta biologii uczono mnie na zajęciach

z mikrobiologii, że posiadają OPORNOŚĆ, i to jest prawidłowe określenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@mikroos

udowodnij, że masz rację, to mnie przekonasz. W przeciwieństwie do ciebie mam jaja i umiem się przyznać do błędu[/size]

Inspiracja nie jest od tłumaczenia (udowadniania) , jest pół-słowem dla tych co mają uszy do słuchania  ;) .

chciałem tylko dodać, że bakterie nie posiadają odporności, (brak przeciwciał)[/size]

a pająki nie potrafią magazynować wody w sobie , muszą ją pobierać z wilgoci w powietrzu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
pająki nie potrafią magazynować wody w sobie , muszą ją pobierać z wilgoci w powietrzu.

a co to ma do tego artykułu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie ma ;) Zostań z nami jeszcze troszkę, to zauważysz, że to u waldiego normalne, kiedy nie umie obronić swojego stanowiska - potraktuj to jak taki Kopalniany folklor :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
[/size][/]a co to ma do tego artykułu?[/size] 
[/size]

Jeśli jest sucho , połykasz mniej pajęczaków w czasie snu.[/size][/size]

[/size][/size]Nic nie ma[/size][/size][img alt=;)]http://kopalniawiedzy.pl/forum/Smileys/default/smiley.gif[/img][/size][/size]Zostań z nami jeszcze troszkę, to zauważysz, że to u waldiego normalne, kiedy nie umie obronić swojego stanowiska - potraktuj to jak taki Kopalniany folklor[/size][/size] 
[/size][/size]To jest właśnie folklor, minął rok pojadłeś wieprzowiny i masz ją w sobie zabudowaną , to jeszcze nic jeśli była genetycznie mutowana to nawet nie jesteś juz częścią przyrody tylko "mutantem" (tak się kończy ignorowanie informacji).[/size]

 

 

PS.@shadow:patrzwcześniejszymójpost2linijka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie nie kłóćcie się tylko piszcie tu na temat ;)

Jeśli bakterie przyjęły ludzki genom  to leczenie ich może trafiać również w niektóre części ludzkie organizmu

Share this post


Link to post
Share on other sites
  Jeśli bakterie przyjęły ludzki genom  to leczenie ich może trafiać również w niektóre części ludzkie organizmu

Ja to widzę tak: skoro bakteria moze zabudować u siebie fragment łańcucha ludzkiego DNA to ludzki organizm potrafi zabudowywać znacznie większe kawałki. Tak więc jedzenie wieprzowiny dostarcza znacznych kawałków kodu jednocześnie energetycznie podpina nas do bazy danych wieprz i choć wyglądamy jak ludzie to juz myślimy i zachowujemy się jak świnie ( jak woły, kaczki, sałata, ryz). Człowiekowi powinno wystarczyć do zycia jego DNA woda i światło (łatwo powiedzieć trudniej to przezyć). ;)  Tak więc gra idzie o to by być sobą , a nie opętaną  osobowością (opętaną = związaną wadliwym myśleniem = produkującą myśli dla obcego gatunku).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Strach pomyśleć, że podczas „wymiany płynów” przejmujemy DNA partnera. Prosta droga do zmiany płci? ;))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale coś w tym jest, skoro jakieś tam plemiona (nie pamiętam teraz ) uważały że zjedzenie mózgu wroga pozwoli na przejęcie jego wiedzy.  ;)

 

Poszukuje jakiegoś genialnego cudotwórce giełdowego...

... na kolacje , hehehe  :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ale coś w tym jest, skoro jakieś tam plemiona (nie pamiętam teraz ) uważały że zjedzenie mózgu wroga pozwoli na przejęcie jego wiedzy.[/size] 

A zmarłemu pozwoliło na przejęcie kontroli nad zywym (opętanie) w nagrodę wiele się trudził i po nic, na koniec umarł podłą śmiercią (to tłumaczy równiez potrzebę opieki psychiatrycznej dla zołnierzy wracających z afganistanu jeśli tam kogoś zabili).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie nie kłóćcie się tylko piszcie tu na temat ;)

Jeśli bakterie przyjęły ludzki genom  to leczenie ich może trafiać również w niektóre części ludzkie organizmu

 

To Ty z tej strony barykady, co chce już bakterie leczyć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie o to chodzi może i się źle wyraziłem, ale chodziło mi o to, że walka z bakteriami może trafić w niektóre komórki naszego organizmu i je zaatakować ;):P:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety terapie celujące w DNA jeszcze praktycznie nie istnieją ;) Chociaż faktycznie trzeba mieć tę kwestię na uwadze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Po raz pierwszy w historii sąd federalny nakazał udostępnienie policji całej bazy danych DNA, w tym profili, których właściciele nie wyrazili zgody na udostępnienie.
      Od czasu, gdy w ubiegłym roku policja – po przeszukaniu publicznej bazy danych DNA – schwytała seryjnego mordercę sprzed dziesięcioleci, udało się dzięki takim bazom rozwiązać wiele nierozstrzygniętych spraw. Jednak działania policji budzą zastrzeżenia dotyczące prywatności. We wrześniu Departament Sprawiedliwości, by rozwiać te obawy, wydał instrukcję, zgodnie z którą policja może przeszukiwać tego typu bazy danych wyłącznie w sprawach o przestępstwa związane z użyciem przemocy oraz tam, gdzie właściciel profilu wyraził zgodę.  Już zresztą wcześniej, bo w maju witryna GEDmatch, na którą każdy może wgrać swój profil DNA, ograniczyła policji dostęp do tych profili, których właściciele wyrazili zgodę. Tym samym liczba profili DNA do których policja ma dostęp na GDAmatch spadła z 1,3 miliona do zaledwie 185 000.
      Pewien policyjny detektyw z Florydy prowadzi śledztwo w sprawie seryjnego gwałciciela. Uznał, że dostęp jedynie do 185 000 profili z GEDmatch to zbyt mało i wystąpił do sądu z wnioskiem, by ten, nakazał witrynie udostępnienie mu całej bazy. Detektyw ma nadzieję, że jacyś krewni gwałciciela wgrali tam informacje o swoim DNA, dzięki którym uda się znaleźć sprawcę. Sędzia przychylił się do prośby detektywa. Wyrok taki od razu wzbudził kontrowersje.
      Prawnicy mówią, że to, czy właściciele profili mają powody do zmartwień zależy od prowadzenia każdej ze spraw i trudno jest na tym etapie wyrokować, jak rozstrzygnięcie sądu ma się do amerykańskiego prawa. Zwracają jednak uwagę, że GEDmatch to niewielka firma. Mimo to posiadana przez nią baza 1,3 miliona profili oznacza, że w bazie tej znajduje się profil kuzyna trzeciego stopnia lub kogoś bliżej spokrewnionego z 60% białych Amerykanów.
      Firmy takie jak 23andMe czy Ancestry posiadają znacznie bardziej rozbudowane bazy, a zatem pozwalają na sprofilowanie znacznie większej liczby obywateli USA. Zresztą 23andMe już zapowiedziała, że jeśli otrzyma podobny wyrok to będzie się od niego odwoływała. Prawnicy zauważają, że z jednej strony, jeśli w przyszłości pojawi się takie odwołanie i rozpocznie się batalia sądowa, którą będzie rozstrzygał jeden z Federalnych Sądów Apelacyjnych lub Sąd Najwyższy, to ustanowiony zostanie silny precedens. Z drugiej strony osoba, która zostałaby oskarżona dzięki przeszukaniu takiej bazy mogłaby zapewne powoływać się na Czwartą Poprawkę, która zakazuje nielegalnych przeszukań.
      Specjaliści mówią, że jeśli podobne wnioski zaczną pojawiać się coraz częściej i sądy będą się do nich przychylały, to będzie to poważny problem dla witryn z bazami danych DNA.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy ze szwedzkiego Uniwersytetu Technologicznego Chalmers obalili teorię mówiącą, że obie nici DNA są utrzymywane przez wiązania atomów wodoru. Okazuje się, że kluczem są siły hydrofobowe, nie atomy wodoru. Odkrycie to może mieć duże znaczenie dla medycyny i innych nauk biologicznych.
      Helisa DNA składa się z dwóch nici zawierających molekuły cukru i grupy fosforanowe. Pomiędzy obiema nićmi znajdują się zasady azotowe zawierające atomy wodoru. Dotychczas sądzono, że to wiązania atomów wodoru utrzymują razem obie nici.
      Jednak uczeni z Chalmers wykazali właśnie, że kluczem do utrzymania razem nici jest hydrofobowe wnętrze molekuł zanurzonych w środowisku składającym się głównie z wody. Zatem mamy tutaj hydrofilowe otoczenie i hydrofobowe molekuły odpychające otaczającą je wodę. Gdy hydrofobowe molekuły znajdują się w hydrofilowym środowisku, grupują się razem, by zmniejszyć swoją ekspozycję na wodę.
      Z kolei wiązania wodorowe, które dotychczas postrzegano jako elementy utrzymujące w całości podwójną helisę DNA, wydają się mieć więcej wspólnego z sortowaniem par bazowych, zatem z łączniem się helisy w odpowiedniej kolejności.
      Komórki chcą chronić swoje DNA i nie chcą wystawiać ich na środowisko hydrofobowe, które może zawierać szkodliwe molekuły. Jednocześnie jednak DNA musi się otwierać, by było użyteczne. Sądzimy, że przez większość czasu komórki utrzymują DNA w środowisku wodny, ale gdy chcą coś z DNA zrobić, na przykład je odczytać, skopiować czy naprawić, wystawiają DNA na środowisko hydrofobowe, mówi Bobo Feng, jeden z autorów badań.
      Gdy na przykład dochodzi do reprodukcji, pary bazowe odłączają się i nić DNA się otwiera. Enzymy kopiują obie strony helisy, tworząc nową nić. Gdy dochodzi do naprawy uszkodzonego DNA, uszkodzone części są wystawiane na działanie hydrofobowego środowiska i zastępowane. Środowisko takie tworzone jest przez proteinę będącą katalizatorem zmiany. Zrozumienie tej proteiny może pomóc w opracowaniu wielu leków czy nawet w metodach leczenia nowotworów. U bakterii za naprawę DNA odpowiada proteina RecA. U ludzi z kolei proteina Rad51 naprawia zmutowane DNA, które może prowadzić do rozwoju nowotworu.
      Aby zrozumieć nowotwory, musimy zrozumieć, jak naprawiane jest DNA. Aby z kolei to zrozumieć, musimy zrozumieć samo DNA. Dotychczas go nie rozumieliśmy, gdyż sądziliśmy, że helisa jest utrzymywana przez wiązania atomów wodoru. Teraz wykazaliśmy, że chodzi tutaj o siły hydrofobowe. Wykazaliśmy też, że w środowisku hydrofobowym DNA zachowuje się zupełnie inaczej. To pomoże nam zrozumieć DNA i proces jego naprawy. Nigdy wcześniej nikt nie umieszczał DNA w środowisku hydrofobowym i go tam nie badał, zatem nie jest zaskakujące, że nikt tego wcześniej nie zauważył, dodaje Bobo Feng.
      Szwedzcy uczeni umieścili DNA w hydrofobowym (w znaczeniu bardzo zredukowanej koncentracji wody) roztworze poli(tlenku etylenu) i krok po kroku zmieniali hydrofilowe środowisko DNA w środowisko hydrofobowe. Chcieli w ten sposób sprawdzić, czy istnieje granica, poza którą DNA traci swoją strukturę. Okazało się, że helisa zaczęła się rozwijać na granicy środowiska hydrofilowego i hydrofobowego. Bliższa analiza wykazała, że gdy pary bazowe – wskutek oddziaływania czynników zewnętrznych – oddzielają się od siebie, wnika pomiędzy nie woda. Jako jednak, że wnętrze DNA powinno być suche, obie nici zaczynają przylegać do siebie, wypychając wodę. Problem ten nie istnieje w środowisku hydrofobowym, zatem tam pary bazowe pozostają oddzielone.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pewien Brytyjczyk zaraził się superrzeżączką, oporną na oba antybiotyki pierwszego rzutu - ceftriakson i azytromycynę - oraz większość innych antybiotyków.
      To pierwszy [na świecie] przypadek, kiedy występowała tak wysoka oporność na oba leki [pierwszego rzutu] i większość innych często stosowanych leków - podkreśla dr Gwenda Hughes z Public Health England.
      Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) i Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób potwierdziły, że to 1. taki przypadek.
      Mężczyzna ma partnerkę w Wielkiej Brytanii, ale zaraził się na początku tego roku, uprawiając seks z inną kobietą w Azji Południowo-Wschodniej.
      By ograniczyć rozprzestrzenianie superrzeżączki, specjaliści ustalają, z kim jeszcze współżył Brytyjczyk. Na razie nie odnotowano kolejnych przypadków (nie zaraziła się też stała partnerka mężczyzny).
      Przeprowadzone badania sugerują, że dwoinki rzeżączki (Neisseria gonorrhoeae) mogą zareagować na 1 antybiotyk. Mężczyzna przechodzi terapię. W przyszłym miesiącu okaże się, czy zadziałała.
      Pojawienie się nowego superopornego szczepu N. gonorrhoeae stanowi olbrzymi problem [...] - podkreśla dr Olwen Williams z Brytyjskiego Towarzystwa Zdrowia Seksualnego i HIV. Boimy się, że przez cięcia finansowania publicznej służby zdrowia sytuacja się pogorszy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zespół z Mayo Clinic nauczył układ immunologiczny myszy zwalczania czerniaka złośliwego. Do spokrewnionego z wirusem wścieklizny wirusa pęcherzykowatego zapalenia jamy ustnej wprowadzono DNA pobrane z ludzkich komórek czerniaka. Dzięki temu szereg genów można było wprowadzić bezpośrednio do guza. Na wczesnym etapie badań w mniej niż 3 miesiące z minimalnymi skutkami ubocznymi wyleczono 60% gryzoni.
      Sądzimy, że ta technika pozwoli nam zidentyfikować całkowicie nowy zestaw genów, które kodują antygeny ważne dla stymulowania układu odpornościowego, tak aby odrzucił on nowotwór. [...] Zauważyliśmy, że by odrzucenie guza było najskuteczniejsze, u myszy kilka białek musi ulegać jednoczesnej ekspresji - tłumaczy dr Richard Vile.
      Wierzę, że uda nam się stworzyć eksperymentalne szczepionki, dzięki którym po kolei wyeliminujemy wszystkie nowotwory. Szczepiąc przeciwko wielu białkom naraz, mamy nadzieję leczyć guzy pierwotne i chronić przed wznową.
      Szczepionki powstające w ramach nurtu immunoterapii nowotworowej bazują na spostrzeżeniu, że guzy przystosowują się do powtarzalnych ataków układu odpornościowego, zmniejszając liczbę antygenów na powierzchni komórek. Przez to układowi odpornościowemu trudniej jest je rozpoznać. O ile jednak nowotwory mogą się nauczyć ukrywać przed zwykłym układem odpornościowym, o tyle nie są w stanie uciec przed układem immunologicznym wytrenowanym przez zmodyfikowany genetycznie wirus pęcherzykowatego zapalenia jamy ustnej.
      Nikt nie wie, ile antygenów układ odpornościowy widzi na powierzchni komórek nowotworowych. Doprowadzając do ekspresji wszystkich białek w wysoce immunogennych wirusach, zwiększamy ich widoczność dla systemu odpornościowego - wyjaśnia dr Vile.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Ötzi, znaleziony przed 20 laty zmumifikowany „Człowiek Lodu“, którego zwłoki liczą sobie ponad 5000 lat, miał brązowe oczy. Naukowcy badający jego DNA stwierdzili również, że jego organizm nie tolerował laktozy, był podatny na choroby serca i chorował na boreliozę. Niewykluczone też, że był spokrewniony z niektórymi współczesnymi mieszkańcami północnych wybrzeży Morza Śródziemnego.
      Wykryta u Ötzi borelioza to najstarszy znany przypadek tej choroby. Badania DNA wskazujące na podatność na choroby serca potwierdziły, że prawidłowo wcześniej zidentyfikowano zwapnienie arterii. To z kolei oznacza, iż występowania chorób serca nie można przypisywać wyłącznie współczesnemu trybowi życia.
      Jeden z genów wskazuje, że przodkowie Ötzi przybyli do Europy z terenów Bliskiego Wschodu. Gen ten jest obecnie rzadko znajdowany w Europie, jednak można go znaleźć u Włochów, a przede wszystkim u mieszkańców Sardynii i Korsyki.
×
×
  • Create New...