Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Rekomendowane odpowiedzi

NASA poinformowała, że po 33 latach podróży sonda Voyager 1 dotarła do punktu, w którym wiatr słoneczny już na nią nie działa. Jego prędkość spada tam do zera, gdyż jest równoważona przez ciśnienie wiatru międzygwiezdnego.

Uczeni przez dłuższy czas upewniali się, że Voyager jest w tym właśnie miejscu. Od sierpnia 2007 roku, gdy wiatr słoneczny miał prędkość 60 km/s obserwowano jego zwalnianie o około 20 km/s rocznie. Od czerwca bieżącego roku prowadzone są obserwacje, które wykazały, iż jego prędkość wynosi 0.

Przed sześcioma laty Voyager 1 dotarł do tzw. szoku końcowego, czyli miejsca w którym wiatr słoneczny gwałtownie zwalnia. Szok końcowy to początek płaszcza Układu Słonecznego. Teraz sonda weszła w heliopauzę, która wyznacza koniec płaszcza i koniec oddziaływania Słońca. Za nią napotka na ostatnią przeszkodę, tzw. łuk uderzeniowy. To miejsce, gdzie wiatr międzygwiezdny po raz pierwszy styka się z wiejącym przeciwnie wiatrem słonecznym. Dochodzi tam do gwałtownych turbulencji.

Jeśli Voyagerowi uda się przetrwać, znajdzie się w przestrzeni międzygwiezdnej.

Uczeni wiedzą, że Voyager nie wszedł jeszcze w przestrzeń międzygwiezdną, gdyż nie zaobserwowano gwałtownego spadku gęstości gorących cząstek i wzrostu gęstości zimych cząstek. Dane dostarczane przez Voyagera 1 są na bieżąco wprowadzane do modeli budowy kosmosu, dzięki czemu modele te ulegają ciągłemu udoskonaleniu. Na ich podstawie można stwierdzić, że Voyager wejdzie w przestrzeń międzygwiezdną za około 4 lata. Jednak, jak podkreśla Tom Krimgis, szef zespołu odpowiedzialnego za Low-Energy Charged Particle Instrument, to tylko przewidywania oparte na obecnych modelach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróci jako V'Ger.

 

By wkurzać stwórcę ;)

 

Dopiero co oglądałem Star trek ale nie zwróciłem uwagi czy w filmie odkurzyli cały napis z numerem?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z tym drobnym zastrzeżeniem, że tam był to Voyager 6. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Którego nie ma i nie będzie, więc zwalmy to na karb wyobraźni panów Wise'a i Livingstone'a ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
gdyż nie zaobserwowano gwałtownego spadku gęstości gorących cząstek i wzrostu gęstości zimych cząstek. 

Jakie zimne cząstki?? jeśli juz coś zostaje cząstką to w wyniku wybuchu a ten na zimno nie zachodzi , czemu niby miałyby przekazać swoją energię ?? prózni?? przeciez taka nędzna próznia jak w termosie trzyma herbatę gorącą przez cały dzień. Meteoryty stygną 1 stopień na milion lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jeden stopień,tylko jeden milimetr.

Nie milion tylko sto lat.

Nie stygną tylko rosną,

i to nie są meteoryty tylko stalaktyty.

 

Sorki waldi

meteoryt,to jest to co już spadło,a i to co w kosmosie leci nie stygło tak jak napisałeś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie jeden stopień,tylko jeden milimetr.

Nie milion tylko sto lat.

Nie stygną tylko rosną,

i to nie są meteoryty tylko stalaktyty.

 

Prawie jak z rowerami na placu czerwonym. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze napisałem, a meteoryt to jest to co spadło i co znamy , a co nie spadło i nie zostało znalezione teoretycznie istnieje ale praktycznie tego nie ma. Żelazo krzepnąc wolno wytwarza charakterystyczne linie na swoim przekroju ale musi to robić właśnie z taką prędkością 1st. na milion lat. Wiele z tych kamyków o których napisałeś lata latami na orbicie ziemi stąd mogą obrosnąć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Oktaedryty (O) to najczęściej spotykane meteoryty żelazne. Zawierają od 5,5 do 18% niklu. Składają się przede wszystkim z kamacytu oraz, w mniejszych ilościach, taenitu. W meteorytach tych występują domieszki troilitu, scheribersytu, grafitu, diamentu, daubreelitu i cohenitu. Kamacyt krastalizuje tu w postaci belek, który wraz z lamelami taenitu układa się równolegle do ścian oktaedru (ośmiościanu). Struktura ta - zwana strukturą lub wzorami Windmanstattena - ujawnia się na wypolerowanych i wytrawionych przekrojach oktaedrtytów. Co istotne - struktury Windmanstattena (odkryte w tym samym czasie również przez Thomsona) nie są znane w naturalnych stopach powstających w warunkach ziemskich. Oktaedryty dzieli się dalej na podgrupy biorąc pod uwagę wielkość ziaren kamacytu. Badania składu chemicznego stref granicznych między kamacytem i taenitem, jak również procentową zawartość niklu, sugeruję, że około 70% oktaedrytów stygło z szybkoścą od 1 do 10°C / mln lat. Jednak dla pozostałych zakres stygnięcia jest o wiele większy (od 0,4 - 500 °C / mln lat) co sugeruje wiele ciał macierzystych o średnicach od 30 do 300 km. Ponadto obserwowany związak szybkości stygnięcie z zawartościami domieszek germanu i galu również potwierdza tę teorię

 

http://www.meteoryty.net/index.php?idg=meteoryty&art=zelazne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ok,waldi prawie racja  ;).

Uściślając,to skała macierzysta (meteoroid) meteorytów tak stygła.

Moje pierwsze skojarzenie twojego:

Meteoryty stygną 1 stopień na milion lat.

dotyczyło stygnięcia po upadku na ziemi.

Jeszcze raz:meteoroid spadając jest meteorem.Po upadku meteorytem.I nie byłoby problemu  :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
  dotyczyło stygnięcia po upadku na ziemi. 

Wyszło od tego ze na granicy układu słonecznego (brzmi jak układ warszawski) sonda nie stwierdziła "spadku temperatury" spotykanej materii .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

i to nie są meteoryty tylko stalaktyty.

 

Z calym szacunkiem, ale stalaktyty to nie sa formy skalne w jaskiniach?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku wątpliwości można sprawdzić w słowniku (akurat jestem pewien,że zrozumiesz żart  ;) ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gorące cząstki, zimne cząstki... Coś mało "próżniowa" ta kosmiczna próżnia ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gorące cząstki, zimne cząstki... Coś mało "próżniowa" ta kosmiczna próżnia ;)

 

Próżnia != nic, nawet w modelu standardowym charakteryzuje się niezerową energią. Waldi zaś użył tego terminu błędnie, w dodatku w zdaniu nie mającym sensu, jak zwykle.

 

A odnośnie Voyagera 1, to jedna z najlepszych misji w dziejach NASA, wspaniała historia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Waldi zaś użył tego terminu błędnie, w dodatku w zdaniu nie mającym sensu, jak zwykle. [/size] 

Jak juz tak to zacytuję jedyne miejsce w tym wątku gdzie uzyłem tego słowa:

Jakie zimne cząstki?? jeśli juz coś zostaje cząstką to w wyniku wybuchu a ten na zimno nie zachodzi , czemu niby miałyby przekazać swoją energię ?? prózni?? przeciez taka nędzna próznia jak w termosie trzyma herbatę gorącą przez cały dzień. Meteoryty stygną 1 stopień na milion lat.[/size]

Oświeć mnie, co tu jest nie tak i dlaczego te zdania są bez sensu ??.

I skoro generalizujesz "jak zwykle" to pokaz jeszcze coś co jest bez sensu?? albo gdzie go nie dostrzegasz?? wytłumaczę Ci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeczytaj kilka książek z dziedziny astrofizyki, fizyki i kosmologii. Nie mam zamiaru edukować osoby, która próżnię widzi w termosie, twierdzi, że "wybuch" musi mieć miejsce aby powstała cząstka, nie zna praw oddziaływania międzygalaktycznego, terminu materii międzygwiezdnej, nie wie nic o wietrze słonecznym i niwelacji jego prędkości w heliopauzie przez ciśnienie wspomnianej materii, etc etc. Posiadając tak nikłą wiedzę zawsze będziesz kompromitować się w rozmowach z zakresu nauk ścisłych.

 

I Ty mi chcesz coś tłumaczyć, ha ha.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przypadku wątpliwości można sprawdzić w słowniku (akurat jestem pewien,że zrozumiesz żart  ;) ).

 

Tym razem to bylo z glowy a nie z UrbanDict :P

Ale serio?! Stalaktyty ?:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W Rosji istnieją żarty na temat wiarygodności radia Erewań.Ten kawał był ich parafrazą.

(teraz mam wyrzuty :-[ , że byłem uszczypliwy dla waldiego,który obrywa od wczoraj na kilku wątkach)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I Ty mi chcesz coś tłumaczyć, ha ha.

 

Jak powiedział mój psor od geometrii wykreślnej: wytłumaczę wam raz i drugi aż w końcu sam zrozumiem ;)

I choć Waldi ma (tutaj) niedużą reputację to jednak często stawia wyzwania ^^

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem niezle sobie radzi w temacie o przenikliwych papierosach :D (sic!)

 

A to czy obrywa to chyba jest tylko pojecie wzgledne.

"Krzykacze" beda myslec ze obrywa, "Sluchacze", no tego nie wiemy bo nic nie pisza :), "Sluchaczo-Krzykacze" podejda do tematu jednak dystansowo :P

 

Tak, ze mozesz spac spokojnie ;) (./?)

 

 

Edit: Sorry za OFFTOP. Ale juz nie pojawia sie na glownej stronie :P wiec mozna nagiac zasady :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Przeczytaj kilka książek z dziedziny astrofizyki, fizyki i kosmologii. Nie mam zamiaru edukować osoby, która próżnię widzi w termosie, twierdzi, że "wybuch" musi mieć miejsce aby powstała cząstka, nie zna praw oddziaływania międzygalaktycznego, terminu materii międzygwiezdnej, nie wie nic o wietrze słonecznym i niwelacji jego prędkości w heliopauzie przez ciśnienie wspomnianej materii, etc etc. Posiadając tak nikłą wiedzę zawsze będziesz kompromitować się w rozmowach z zakresu nauk ścisłych.[/size] 

Lepsze określenie dla tzw.nauk ścisłych to nauki tajne (przynajmniej od 60lat) a najlepszym przykładem tego jest prognoza pogody w TwoimVideoPaplaczu(Napalaczu) oraz jakość wyposazenia placówek badawczych fizyki jądrowej.

 

Co do oddziaływania międzygalaktycznego to gratuluję pracy w wojskowych laboratoriach nasa ( inaczej o nim nic nie wiesz, a wiadomościami ze startreku nie szpanuj).

 

Bądz równiez odpowiedzialny za swoje słowa i wyjaśnij gdzie tkwi błąd w mojej wypowiedzi. Nie tłumacz fizyki bo od tego są ksiązki tylko gdzie tkwi błąd w wypowiedzi??

 

 

 

PS: Bardzo się cieszę z kolejnego pacjenta.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×