Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'tsunami'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 8 results

  1. KopalniaWiedzy.pl

    Tsunami wywołało cielenie się lodowca

    NASA zdobyła dowody obrazujące potęgę trzęsień Ziemi i tsunami. Kelly Brunt, specjalistka ds. kriosfery, i jej zespół wykazali związek pomiędzy trzęsieniem ziemi, które nawiedziło Japonię w marcu 2011 roku, a cieleniem się lodowca na Antarktydzie. Natychmiast po trzęsieniu Brunt wraz ze współpracownikami zaczęli obserwować Antarktydę i zauważyli, że niedługo po dotarciu tam fali tsunami, lodowiec z szelfu Sulzbergera zaczął się cielić. O potędze zjawiska niech świadczy fakt, że fala miała do przebycia 13 800 kilometrów, a mimo to uderzyła z taką siłą, że oderwaniu uległy góry lodowe o łącznej powierzchni około 120 kilometrów kwadratowych. Warto przy tym zauważyć, że w tym miejscu od co najmniej 46 lat nie oderwała się żadna inna góra lodowa. Naukowcy oceniają, że fale, które dotarły do Antarktydy miały jedynie 30 centymetrów wysokości, jednak ich gęstość była wystarczająco duża, by skruszyć lód o grubości 80 metrów. Powiązanie cielenia się lodowców z trzęsieniami ziemi może pomóc w wyjaśnieniu wielu zagadek z przeszłości. W 1868 roku oficerowie chilijskiej marynarki wojennej informowali o napotkaniu niespotykanych w danym sezonie gór lodowych na południu Pacyfiku. Później spekulowano, że ich obecność ma związek z trzęsieniem ziemi, które miało miejsce miesiąc wcześniej. Teraz wiadomo, że jest to najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie.
  2. KopalniaWiedzy.pl

    Zooterapia za pomocą robota

    Mieszkańcy domu spokojnej starości Suisyoen dochodzą do siebie po marcowym trzęsieniu ziemi w Japonii, korzystając z pomocy robota Paro. Wygląda on jak młode foki grenlandzkiej. Suisyoen znajduje się 27 km na południe od elektrowni atomowej Fukushima nr 1. Nie uległ uszkodzeniu ani w wyniku samego trzęsienia, ani tsunami, pensjonariusze obawiali się jednak skażenia nuklearnego. Podobnie zresztą jak władze, które zdecydowały o czasowej ewakuacji ośrodka (zakończyła się ona dopiero w połowie maja). Tydzień po powrocie staruszków firma Daiwa House zaoferowała wypożyczenie dwóch urządzeń na okres dwóch lat. Normalnie za miesiąc wynajmu trzeba zapłacić 155 dol. Pensjonariusze z przyjemnością korzystają z usług Miłości i Pokoju (takie imiona nadano zautomatyzowanym foczkom). Taku Katoono, dyrektor generalny domu Suisyoen, uważa, że Paro to doskonała alternatywa dla zooterapii. Bateria wytrzymuje 1,5 godz. pracy, dlatego staruszkowie korzystają z robota rano, potem następuje przerwa na doładowanie, a wieczorem znów można poprzytulać się do sztucznej foczki z antybakteryjnym futrem lub powierzyć jej swoje lęki czy tajemnice. Co istotne, Paro pomagają też w podtrzymywaniu aktywności fizycznej. Władze Suisyoen deklarują, że jeśli będzie trzeba, w domu pojawi się więcej terapeutycznych robotów. Po kataklizmie w domu znalazło się bowiem trochę osób, które straciły swoje domy.
  3. KopalniaWiedzy.pl

    Olimpię zniszczyło tsunami

    Profesor Andreas Vött z Uniwersytetu w Moguncji uważa, że starożytnej Olimpii, której odkopywanie rozpoczęto w XIX wieku, nie przykryły osady rzeczne, ale osady naniesione przez... tsunami. W starożytności Olimpia była najważniejszym miejscem kultu Zeusa. To tutaj znajdował się święty gaj Altis i tutaj rozgrywano Igrzyska Olimpijskie. Najważniejszą zaś świątynią Olipii była pochodząca z V wieku p.n.e świątynia Zeusa, wewnątrz której stał jeden z siedmiu cudów świata - posąg Zeusa autorstwa Fidiasza. W III wieku naszej ery Olimpię nawiedziła seria trzęsień ziemi, które w dużym stopniu zniszczyły miasto. Później, w obliczu najazdów barbarzyńców zaczęto otaczać je murami, a materiał na nie pozyskiwano ze starożytnych budowli. W roku 380 n.e. cesarz Teodozjusz I Wielki, ostatni władca, który rządził całym Cesarstwem Rzymskim, zabronił organizowania zawodów sportowych w Olimpii. Ponownego odkrycia miasta dokonał w 1766 roku brytyjski antykwariusz Richard Chandler, a w roku 1828 prace wykopaliskowe rozpoczęła francuska ekspedycja. Olimpia była przykryta w niektórych miejscach nawet 8-metrową warstwą osadów. Dotychczas sądzono, że zostały one naniesione przez rzekę. Teraz niemiecki naukowiec twierdzi, ze przyniosły je wielokrotne fale tsunami. Vött wraz ze swoim zespołem badają tsunami, które wydarzyły się na Morzu Śródziemnym w ciągu ostatnich 11 tysięcy lat. Jego zdaniem badania geomorfologiczne oraz sedymentologiczne dowodzą, że osady pokrywające Olimpię zostały naniesione przez tsunami. Ani skład ani grubość osadów z Olimpii nie pasują do potencjału hydraulicznego rzeki Kladeos i składu geomorfologicznego doliny, w której znajduje się miasto. Jest wysoce nieprawdopodobne, by osady zostały naniesione przez tę rzeczkę - mówi uczony. Dotychczas sądzono, że dzieła zniszczenia w Olimpii dokonało trzęsienie ziemi z 551 roku n.e., a ruiny przykryły osady naniesione przez Kladeos. Nie potrafiono jednak wytłumaczyć, jak niewielka rzeka mogła przykryć Olimpię wieloma metrami osadów, a następnie wryć się 10-12 metrów wgłąb gruntu poniżej poziomu, na którym musiałaby płynąć w starożytności. Teraz okazuje się,że nie trzeba wyjaśniać tej tajemnicy, gdyż jej nie ma. Szczegółowe badania wykazały, że miasto było wielokrotnie zalewane katastrofalnymi powodziami, a resztki skorupiaków, mięczaków i obfitość otwornic w osadach wskazują, że Olimpię zalewała woda morska. Musiała ona wdzierać się z wielką siłą i prędkością, gdyż miasto położone jest na wysokości 33 metrów nad poziomem morza. Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem powodzi jest zatem fala tsunami. Wcześniej Olimpia nie znajdowała się w odległości 22 kilometrów od morza, jak ma to miejsce obecnie. Wówczas linia brzegowa znajdowała się osiem lub więcej kilometrów bliżej - mówi Vött. Sądzi on, że woda szybko wdzierała się do doliny, ale powoli się z niej wycofywała, gdyż była blokowana przez kolejne nadciągające fale oraz pozostawiane osady. Analizy wskazują, że takie wydarzenia miały miejsce kilkukrotnie w ciągu ostatnich 7000 lat, a jedno z ostatnich tsunami ostatecznie zniszczyło i pogrzebało Olipię w VI wieku n.e. Teorię o tsunami potwierdzają też osady na wzgórzach położonych powyżej Olimpii. Są one bardzo podobne do osadów z miasta. Ponadto, jak zauważa Vott, gdyby miasto zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi, to szczątki kolumn Świątyni Zeusa tworzyłyby rumowiska, leżąc jedne na drugich. Tymczasem są one porozrzucane, co może wskazywać, że unosiły się w materiale osadowym.
  4. KopalniaWiedzy.pl

    Problemy Japonii problemami światowego IT

    Negatywne konsekwencje trzęsienia ziemi i tsunami w Japonii mogą być dla przemysłu IT znacznie poważniejsze, niż się dotychczas wydawało. Craig Berger, analityk z FBR Capital Markets ostrzega, że może zabraknąć żywicy triazynowobismaleimidowej (BT-Epoxy). To materiał używany w obudowach wielu układów scalonych. Głównym producentem BT-Epoxy jest Mitsubishi Gas Chemical (MGC). Tymczasem przedstawiciele tej firmy poinformowali, że dwie fabryki - jedna w prefekturze Fukushima, a druga w Ibaraki - zostały zamknięte w związku z częściowym uszkodzeniem budynków i wyposażenia. Ponadto problemy z dostawami energii elektrycznej zakłócają pracę pozostałych fabryk. Jak informuje firma Nomura Securities, dwie zamknięte fabryki dostarczają niemal całej światowej produkcji BT-Epoxy. To bardzo niefortunny zbieg okoliczności, że 90-100 procent światowej produkcji żywicy triazynowobismaleimidowej jest ulokowane w północno-wschodniej Japonii - mówi analityk Shigeki Matsumoto. Na szczęście nie wszyscy producenci układów scalonych używają BT-Epoxy, jednak jest ona powszechnie obecna w kościach dla telefonów komórkowych. Na braku BT-Epoxy najbardziej ucierpią producenci programowalnych układów scalonych, tacy jak Xilinx, Altera czy Qualcomm. Na szczęście poza Japonią działa wiele firm, które są w stanie zaoferować alternatywy dla BT-Epoxy. Problem jednak z tym, że w wielu przypadkach producenci elektroniki, gdy już znaleźli odpowiedni materiał, nie mieli potrzeby szukania zastępników, zatem alternatywne rozwiązania dla BT-Epoxy nie zostały przez nich wypróbowane i nie mają ich certyfikatów. Proces oceny przydatności materiału pod kątem potrzeb producenta trwa co najmniej 6 tygodni. Producenci układów scalonych utrzymują, że mają zapasy BT i sobie poradzą. Analitycy sceptycznie podchodzą do tych zapewnień. Warto też zauważyć, że problem nie ogranicza się tylko do wspomnianej żywicy. Japonia to ważny producent półprzewodników, plastrów krzemowych, chemikaliów, substratów, wyposażenia i wielu innych usług i towarów potrzebnych w przemyśle półprzewodnikowym. Na razie trudno ocenić, jaki wpływ sytuacja w Japonii będzie miała na cały przemysł.
  5. KopalniaWiedzy.pl

    Niezwykłe ławice koło Meksyku

    Plaże w meksykańskim kurorcie Acapulco są znane na całym świecie. W ubiegły weekend sporo turystów zrezygnowało tu jednak z kąpieli z powodu ryb, które zbiły się w tak ciasną ławicę, że dla patrzących wyglądała ona jak plama ropy. Podejrzewa się, że za zjawisko to odpowiada tsunami spowodowane przez trzęsienie ziemi w Japonii. W ławicy znalazły się m.in. makrele, sardele i strzępiele prążkowane. Rybacy zrezygnowali z tradycyjnych metod łowienia i wypłynęli w morze ze zwykłymi wiadrami albo stanęli w płytkiej wodzie z podbierakami. Wg nich, ryby zgromadziły się w wyniku działania niezwykłych prądów wywołanych tsunami. Eksperci nie są jednak co do tego przekonani. To wydarzenie z tej kategorii, gdzie chętnie wskazalibyśmy na związek, ale kto wie [jak jest naprawdę]. Tsunami mogą zmieniać lokalne prądy [wystarczy wspomnieć o zarejestrowanym przez japońską telewizję olbrzymim wirze], lecz trudno stwierdzić coś na pewno – podkreśla Rich Briggs z amerykańskiej Służy Geologicznej (United States Geological Survey, USGS).
  6. KopalniaWiedzy.pl

    Tsunami na jeziorze

    W Peru doszło do niezwykłego zjawiska - pojawienia się tsunami na... jeziorze. Do jeziora oznaczonego jako 513 w peruwiańskich Andach spadł z lodowca Halcan blok lodu o wymiarach 500x200 metrów. Wywołał on falę o wysokości 23 metrów, które uderzyło w pobliskie miasteczko. Zniszczeniu uległo 50 domów oraz lokalny zakład produkcji wody, z którego usług korzystało 60 000 osób. Liczba ofiar nie jest znana, jednak prawdopodobnie nie przekracza ona 5. Lokalny gubernator Cesar Alvarez twierdzi uważa, że oderwanie się lodowego bloku zostało spowodowane globalnym ociepleniem. Władze obawiają się kolejnych podobnych wypadków. W Peru znajduje się aż 70% wszystkich tropikalnych lodowców na świecie.
  7. KopalniaWiedzy.pl

    O niszczeniu i odbudowie

    Gigantyczna fala tsunami, która nawiedziła w 2004 roku południowo-wschodnią Azję, to niepowtarzalna okazja do badania przyrody. Jak donoszą badacze ze stowarzyszenia Wildlife Conservation Society (WCS), rafy koralowe w tym rejonie odtwarzają się z niezwykle dużą szybkością. Naukowcy z WCS przeprowadzili szczegółową analizę sześćdziesięciu miejsc położonych wzdłuż liczącego 800 kilometrów wybrzeża indonezyjskiej prowincji Aceh. Jak się okazuje, w rejonie tym pojawiło się ostatnio wyjątkowo dużo młodych osobników różnych gatunków koralowców. Najprawdopodobniej duży udział w odbudowie ekosystemu odegrali także rybacy, którzy zostali zmuszeni lub przekonani do przerwania połowów. Wcześniej stosowali w swojej pracy metody tak drastyczne, jak np. wrzucanie do wody dynamitu, a nawet... cyjanku. W czwartą rocznicę tsunami, mamy tu wspaniałą historię o odpornosci i odbudowie ekosystemu, opisuje sytuację dr Stuart Campbell, jeden z koordynatorów badań. Dodaje: nasz naukowy monitoring wykazuje gwałtowny wzrost młodych koralowców w rejonach, w których tsunami dokonało zniszczeń, a także powrót nowych pokoleń koralowców niszczonych uprzednio przez destruktywne rybołówstwo. Odkrycia te dostarczają nam nowych informacji na temat procesów odbudowy koralowców, które mogą nam pomóc dbać o rafy koralowe w obliczu zmian klimatycznych. Zniszczenia dokonane na terenie raf zostały, na szczęście, dostrzeżone przez samą społeczność prowincji Aceh. Zamieszkujący te rejony ludzie nie tylko znacząco ograniczyli stosowanie niszczycielskich metod połowów, lecz nawet rozpoczęli na własną rękę przenoszenie koralowców na tereny zniszczone podczas kataklizmu. Przygotowywano także specjalne "rusztowania", które miały ułatwiać ponowną kolonizację przez te interesujące zwierzęta. Kondycja raf koralowych jest niezwykle istotna dla Indonezyjczyków. Szacuje się, że naturalne zasoby tego wyjątkowego rejonu przynoszą mieszkańcom przychody w wysokości 2 miliardów dolarów rocznie i dostarczają miejsc pracy oraz pożywienia dla około 120 milionów osób. Nie powinno to dziwić: obszar ten, wchodzący w skład słynnego "Koralowego Trójkąta", zamieszkiwany jest przez 75% wszystkich znanych gatunków koralowców. Jak się okazuje, ta "podwodna dżungla" jest nie tylko niezwykle różnorodna biologicznie, lecz posiada także zadziwiające zdolności do regeneracji.
  8. KopalniaWiedzy.pl

    Metamateriał może ochronić przed tsunami

    Ochrona wybrzeży przed falami to poważne wyzwanie dla specjalistów na całym świecie. Matematycy z University of Liverpool wraz z fizykami z Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS) i Aix-Marseille Universite, odkryli, że wybrzeża można chronić dzięki... metamateriałom. Obecnie ochrona przed falami polega na budowaniu struktur, które są w stanie je rozbić. Jednak budowle te są bezsilne, w przypadku fal, które przeleją się nad nimi lub też będą na tyle potężne by je zniszczyć. Ponadto rozbijanie fal nie zapobiega ich dotarciu na wybrzeże i wyrządzeniu szkód. Opracowana przez uczonych struktura ma cylindryczny kształt i składa się ze słupów, które kierują wodę wzdłuż koncentrycznie ułożonych korytarzy, prowadząc je do wewnątrz budowli. Całość przypomina wirówkę. W takiej "wirówce" fale nie są rozbijane, ale kierowane w inne miejsce, tam, gdzie nie wyrządzą szkód. Co więcej sama struktura jest dla fali niewidoczna. Nie stanowi dla niej przeszkody, więc nie grozi jej zniszczenie. Naukowcy chcą teraz wypróbować swój laboratoryjny model w świecie rzeczywistym. Jeśli próby się powiodą, "niewidzialne" dla fal struktury pomogą chronić platformy wiertnicze w czasie sztormów czy wybrzeża przed tsunami.
×