Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'technologia'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 5 results

  1. W Pentagonie rozpoczęto program MAPRO (Mass Atrocity Prevention and Response Operations), którego celem jest zaprzęgnięcie nowoczesnej technologii do zapobiegania ludobójstwu. Na razie powstają wstępne założenia, dające nadzieję, że w przyszłości uda się uratować tysiące ludzi. Jeden z pomysłów polega na przystosowaniu floty bezzałogowych samolotów do nadzorowania, ostrzegania i powstrzymywania możliwych aktów ludobójstwa. Obecnie drony wykorzystywane są przede wszystkim w lotach zwiadowczych, a czasem używa się ich do ataku na konkretny obiekt lub osobę. Rosa Brooks, która pracuje nad MAPRO mówi, że bezzałogowy samolot może być świetnym narzędziem do ratowania ludzi. Taki dron, unoszący się nad rejonem zagrożonym masakrą może wysłać ostrzeżenie, gdy np. zauważy ciężarówki z grupami paramilitarnymi zmierzającymi w kierunku wiosek, można go wykorzystać do zakłócania komunikacji czy do zaatakowania takiej kolumny. Brooks zwraca uwagę, że gdyby komuś udało się zakłócić Radio Libre des Mille Collines w Rwandzie, to rozmiary masakry w 1994 roku byłyby prawdopodobnie mniejsze. Obecnie, gdy gdzieś mamy do czynienia z ludobójstwem, wojskowi mówią prezydentowi, albo że nie mogą nic zrobić, albo że można tam wysłać kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy - stwierdza Brooks. Tymczasem celem MAPRO jest zapobieganie masakrom bez konieczności podejmowania kosztownej i wymagającej długotrwałych przygotowań dużej interwencji wojskowej. Szybka informacja na temat właśnie rozpoczynających się lub możliwych wydarzeń pozwoliłaby np. na przeprowadzenie błyskawicznej interwencji za pomocą lotnictwa czy sił szybkiego reagowania. Specjaliści z Pentagonu zastanawiają się również, jak wykorzystać internet, portale społecznościowe czy SMS-y do ostrzegania ludności zagrożonej atakiem. Z takimi informacjami można dotrzeć np. do znajdujących się na miejscu pracowników organizacji pomocowych, jednak nie wszędzie są oni obecni i nie wszędzie są w stanie odebrać wiadomości. Jednak bardzo ważny jest fakt, że zmieniło się myślenie wojskowych. Od czasu wojny w Iraku i Afganistanie nie uważają już oni, że akcje humanitarne to sprawa kogoś innego i mają świadomość, że armia też powinna się w nie angażować. Znacznie trudniej będzie, zdaniem Brooks, wymusić odpowiednie działania na władzach cywilnych, gdyż obecnie żadna pojedyncza agenda rządu USA nie zajmuje się takimi sprawami. Dlatego też Brooks stara się, by do połowy bieżącego roku prezydent Obama wydał instrukcję opisującą kroki, które administracja ma obowiązek podjąć w sytuacji zagrożenia masakrami. Chcemy móc powiedzieć: panie prezydencie, Departament Obrony jest w stanie uczynić dużo więcej niż tylko wysłać marines. Potencjalnie każda jednostka wojskowa ma środki, by w pewnym stopniu zapobiegać takim wydarzeniom. Wystarczy być kreatywnym - mówi Brooks.
  2. Z badań firmy Trajectory Partnership przeprowadzonych na zlecenie BCS wynika, że istnieje pozytywny związek pomiędzy dostępem do nowoczesnych technologii a poczuciem szczęścia. Badania przeprowadzono na podstawie ankiet wypełnionych przez 35 000 osób z całego świata. Najbardziej ceniony jest dostęp do urządzeń komunikacyjnych, a największe wpływ emocjonalny mają one na kobiety z krajów rozwijających się oraz osoby o niskich dochodach i słabym wykształceniu. Paul Flatters z Trajectory Partnership stawia tezę, że dzieje się tak, gdyż kobiety zwykle odgrywają w rodzinie rolę centralną, jednoczącą. Także one podtrzymują więzi społeczne. Urządzenia służące do komunikacji są w tym bardzo pomocne. Flatters zapowiada, że jego firma przeprowadzi badania mające zweryfikować tę teorię. Z uzyskanych dotychczas danych wynika również, że wraz z wiekiem osób badanych wpływ dostępu do technologii na szczęście nie staje się coraz silniejszy. Tymczasem od wielu lat różne kraje zachęcają seniorów do korzystania z telefonów komórkowych czy internetu w przeświadczeniu, że poprawi to jakość ich życia. Wnioski z badań nie zgadzają się z poglądami wielu psychologów. W ubiegłym roku Yair Amichai-Hamburger, dyrektor izraelskiego Centrum Badawczego Psychologii Internetowej wyraził opinię, że dostęp do technologii ma negatywny wpływ na dobrostan ludzi, gdyż odbiera im czas przeznaczony na pracę czy życie prywatne. Musimy znaleźć sposób na odzyskanie tej coraz większej części naszego życia, którą oddaliśmy technologii, odzyskać kontrolę nad technologią i nauczyć się korzystać z niej w pozytywny i zdrowy sposób - pisał Amichai-Hamburger. Inni zauważają jednak, że dostęp do technologii jest często wyznacznikiem statusu społecznego. Na całym świecie posiadanie komputera stało się synonimem dobrego wykształcenia, a np. w Indiach użytkownicy takich urządzeń są też uznawani za zamożnych. Niezależnie od tego, jak jest w rzeczywistości, percepcja społeczna danej osoby ma kolosalny wpływ na jej status.
  3. W rozmowie z portalem IT news psycholog społeczny Saad Lahlou ostrzega, że rozwój technologii przybliża nas do orwellowskiego społeczeństwa opisanego w "Roku 1984". Lahlou zauważa, że w wielu sondażach ludzie wyrażają obawy o swoją prywatność, a jednocześnie nie podejmują działań, by ją sobie zapewnić. Dzięki coraz doskonalszej technologii otrzymujemy lepszej jakości usługi, jednak, by je dostarczyć, firmy je udostępniające zbierają o nas coraz więcej informacji. Ta z kolei może zostać wykorzystana przeciwko jej użytkownikowi. Jednak oferta jest na tyle atrakcyjna, że nie bronimy swojej prywatności. Lahlou podaje tutaj przykład serwisu Gmail, z którego sam korzysta. Mówi, że z jednej strony wie, iż nierozsądne jest pozostawianie w obcych rękach całej swojej korespondencji elektronicznej, jednak z drugiej strony Gmail oferuje takie udogodnienia i jest tak prosty w użyciu, że kwestie ochrony własnej prywatności odchodzą na dalszy plan. Psycholog zauważa, że otacza nas coraz więcej połączonych ze sobą urządzeń, które rejestrują informacje na nasz temat. Kamery na ulicach, telefony komórkowe czy witryny WWW są źródłem informacji o naszych działaniach. Jego zdaniem coraz łatwiej jest śledzić i analizować poczynania każdego człowieka przez całe jego życie. To z kolei może mieć negatywny wpływ na kulturę społeczeństwa. Ludzie, którzy zdają sobie sprawę z tego, że są ciągle obserwowani będą zachowywali się oportunistycznie, starając się przestrzegać zasad. Jednak, jak zauważa Lahlou, żadne zasady nie są w stanie oddać całej rzeczywistości i złożoności świata. Potrzebna jest pewna wolna przestrzeń na inicjatywę i samodzielne działanie. Jeśli jej zabraknie. ludzie będą zachowywali się sztucznie, gdyż naturalną potrzebą człowieka jest bycie akceptowanym i zachowanie twarzy. Dlatego też czasem kłamiemy, właśnie po to, by przedstawić się w lepszym świetle. Zdaniem Lahlou nadszedł czas, by twórcy oprogramowania i urządzeń myśleli o takim ich konstruowaniu, by pozwalały użytkownikom na zachowanie prywatności tak, byśmy nie musieli polegać na dobrej woli firmy udostępniającej nam jakąś usługę.
  4. Robin Abrahams, psycholog z Harvardzkiej Szkoły Biznesu, a zarazem specjalistka ds. etykiety, obwinia e-maile, SMS-y i iPody za światową epidemię nieśmiałości. W przeszłości tylko ok. 40% ludzi wspominało o byciu nieśmiałym w sytuacjach społecznych. Teraz problem staje się poważniejszy i dotyczy mniej więcej połowy populacji. W ramach Narodowego Tygodnia Nauki Abrahams odwiedziła niedawno Uniwersytet Tasmański. Powiedziała wtedy, że wg wyników jej badań, najbardziej nieśmiali są Japończycy, a najmniej Izraelczycy. Społeczeństwo zmienia się tak szybko, że trudno się po nim poruszać. Nie istnieje już coś takiego, jak zestaw odpowiednich zachowań. Jednocześnie technologia umożliwia nam wycofywanie się z trudnych sytuacji, co doprowadza do zaskorupienia. Ludzie robią zakupy w Sieci i słuchają raczej swoich iPodów niż radia, piszą e-maile i SMS-y, zamiast rozmawiać ze sobą twarzą w twarz. Mamy do czynienia ze wzrostem złożoności środowiska społecznego, połączonym z mniejszą liczbą okazji do ćwiczenia swoich umiejętności. Brak praktyki to skutek zbytniego zawierzenia technice. Abrahams podkreśla, że lęk i nieśmiałość coraz częściej uznaje się za problem stricte medyczny. To duży błąd, ponieważ medycyna nie nauczy cię umiejętności społecznych. Psycholog uważa, że zamiast tego należy zacząć uczyć ludzi podstawowych strategii postępowania w kontaktach z innymi ludźmi. Porównuje to do gry w szachy. Nie ma sensu wkuwanie: w tej sytuacji należy się zachowywać tak a tak, gdyż potencjalnych sytuacji jest zbyt wiele, a wielokulturowe społeczeństwo ciągle się zmienia. Abrahams zaleca, by zawsze pytać ludzi o ich oczekiwania i ćwiczyć, ćwiczyć...
  5. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła kanapa: minimalistyczna i praktyczna. Pozory jednak mylą. O sofie tej można powiedzieć wiele, ale na pewno nie to, że jest zwykła. Stanowi połączenie nowoczesnych trendów we wzornictwie z osiągnięciami technologicznymi. Obicie wykonano z materiału wrażliwego na dotyk, wykorzystano również elektroluminescencję. Mebel ma oddawać bliskość relacji między dwoma osobami. Kiedy siadają od siebie w dużej odległości, wokół nich wyświetlają się niebieskie kwiaty. W miarę jak odległość maleje, motyw roślinny zmienia barwę na różową. Proksemicy byliby zadowoleni — używając kanapy projektantki Danielle Sobik, można łatwo wytłumaczyć, czy ktoś znajduje się w czyjejś strefie społecznej, czy już może osobistej...
×
×
  • Create New...