Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'monarchy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Motyle Danaus plexippus, znane lepiej jako monarchy, wykorzystują rośliny lecznicze, by pomóc swojemu potomstwu. Wykazaliśmy, że niektóre gatunki trojeści, pokarmu larw, mogą zmniejszać częstość występowania zakażeń pasożytniczych. [...] Zainfekowane samice wolą składać jaja na roślinach gwarantujących, że ich dzieci będą mniej chore, co sugeruje, że monarchy wykształciły w toku ewolucji zdolność leczenia przyszłych pokoleń – opowiada Jaap de Roode, autor badania z Emory University. Dotąd prowadzono niewiele studiów nt. samolecznia u zwierząt. Niektórzy specjaliści są jednak przekonani, że jest to zjawisko bardziej rozpowszechnione niż się uważa i że nie ogranicza się ono tylko do naczelnych, np. szympansów. Sądzimy, że nasze eksperymenty są najlepszym dowodem na to, że zwierzęta używają leków – cieszy się de Roode. Wyniki są ekscytujące także z innego powodu – zaobserwowane zachowanie ma bowiem charakter międzypokoleniowy. Choć przejawia je matka, korzysta tylko potomstwo – dodaje dr Thierry Lefevre. W trojeściach, na których żerują larwy monarchów, znajdują się niekiedy bardzo wysokie stężenia kardenolidów – nasercowych glikozydów. Są one kardiotoksyczne. Oczywiście nie dla samych gąsienic, ale na pewno dla drapieżników. Te ostatnie muszą się też przygotować na nieprzyjemne doznania smakowe (opisywane związki są przeważnie gorzkie) i wymioty. Autorzy wcześniejszych badań skupiali się przede wszystkim na tym, czy z myślą o drapieżnikach monarchy wybierają bardziej toksyczne gatunki trojeści. De Roode zastanawiał się zaś, czy wybór miejsca złożenia jaj ma coś wspólnego z zakażeniami pierwotniakiem Ophryocystis elektroscirrha, który występuje w przewodzie pokarmowym larwy, a następnie dorosłego owada. Naukowcy z Emory University udowodnili, że zakażone samice wolały składać jaja na toksycznych trojeściach, a zdrowe wydawały się nie wykazywać żadnych preferencji.
  2. Każdego roku miliony ważek porywają się na podróż z iście kolumbowskim rozmachem – pokonują przestrzeń nad Oceanem Indyjskim, przelatując między południowymi Indiami a wschodnią Afryką. Niezależny biolog Charles Andreson uważa, że udało mu się udokumentować najdłuższą owadzią trasę migracji (Journal of Tropical Ecology). Gdyby jego doniesienia się potwierdziły, ważki zdeklasowałyby monarchy (Danaus plexippus), wędrowne motyle z rodziny rusałkowatych, które pokonują między Amerykami zaledwie połowę dystansu przypisywanego ważkom różnoskrzydłym, czyli ok. 14-18 tys. km w obie strony. Anderson opowiada, że rokrocznie na Malediwach pojawiają się roje ważek. Kiedy jednak o to zapytać, nikt nie wie, skąd się biorą. To ciekawe, ponieważ na archipelag malediwski składa się ok. 1190 wysepek osadzonych na 26 koralowych atolach, a od stałego lądu (Indii) są one oddalone o 500-1000 km. Co więcej, niemal nigdzie nie ma powierzchniowych zbiorników słodkowodnych, w których lub w pobliżu których ważki składają jaja. Biolog po raz pierwszy zetknął się z ewenementem masowego przybywania ważek w 1983 roku. Systematyczną obserwacją zajął się w 1996 r., a teraz porównuje swoje dane ze spostrzeżeniami innych osób z Malediwów, Indii i łodzi pływających po morzu. Na podstawie dat ustalono, że ważki najpierw pojawiają się w południowych Indiach, następnie w stolicy Republiki Malediwów Malé, a potem na atolach wysuniętych jeszcze bardziej na południe. Owady przylatują falami, żadna nie zostaje na dłużej niż kilka dni. Po raz pierwszy ważki nawiedzają stolicę między 4 a 23 października. Szczyt liczebności przypada na przełom listopada i grudnia. Potem owady znikają. Dziewięćdziesiąt osiem procent wędrowców stanowią przedstawiciele gatunku Pantala flavescens. Reszta to Anax guttatus, husarze wędrowne (Anax ephippiger), Tholymis tillarga i Diplacodes trivialis. Ponieważ jest to podróż w dwie strony, między kwietniem a czerwcem następuje fala powrotów. Jak tak drobne owady radzą sobie z lotem nad otwartymi wodami, co bywa trudne nawet dla potężniejszych od nich ptaków? Dokładnie nie wiadomo. W październiku muszą walczyć z wiejącym w przeciwną stronę wiatrem. Na ich szczęście w listopadzie i grudniu następują korzystne zmiany w przesuwającej się na południe strefie konwergencji tropikalnej. Wiatry przed nią wieją w kierunku Indii, natomiast te znajdujące się nad nią i za nią wieją od Indii. Wygląda więc na to, że by dolecieć do Malediwów, ważki wykorzystują masy powietrza przemieszczające się na wysokości powyżej 1000 metrów. W listopadzie dużo ważek pojawia się na północnych Seszelach (2700 km od Indii), a w grudniu na południu Seszeli na Aldabrze (3800 km od Indii). W Ugandzie ważki pojawiają się dwa razy do roku (w marcu i kwietniu oraz we wrześniu), dolatują też do Mozambiku i Tanzanii. Wszystko pasuje do schematu zmian pogodowych w regionie. Ważki podążają za opadami w różnych częściach świata, np. monsunowymi w Indiach. Dzięki temu mogą się rozmnażać. Lecąc nad otwartym morzem, bazują na prądach powietrznych i żywią się innymi owadami. Podróż w tę i z powrotem to cena życia 4 pokoleń. Anderson utrzymuje, że trasy migracji wielu owadożernych ptaków, np. sokołów czy lelków, pokrywają się z trasami ważek.
×
×
  • Create New...