Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' Voyager 2'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Coryn A.L. Bailer-Jones z Instytutu Astronomii im. Maxa Plancka i Davide Farnocchia z Jet Propulsion Laboratory obliczyli, kiedy wysłane przez człowieka pojazdy zbliżą się do gwiazd innych niż Słońce. Obliczeń dokonali dla pojazdów Pioneer 10, Pioneer 11, Voyager 1 i Voyager 2. To wysłane w latach 70. sondy kosmiczne, jedyne dotychczas pojazdy, które opuściły lub opuszczą Układ Słoneczny. Oba Pioneery już nie działają. Również i Voyagery przestaną pracować na długo, zanim znajdą się w pobliżu jakiejkolwiek gwiazdy. Jednak, jeśli nie zdarzy się nic nieprzewidzianego, w końcu dotrą do gwiazd. Bailer-Jones i Farnocchia wykorzystali dane z satelity Gaia dotyczące położenia i prędkości 7,2 miliona gwiazd. Wyliczyli drogę gwiazd oraz drogę wszystkich czterech sond. Wstępnie wytypowali gwiazdy, do których sondy zbliżą się na odległość nie większą niż 15 parseków (1 pc to około 3,27 roku świetlnego). Dla każdej z sond było około 4500 takich gwiazd. Następnie dokonali dokładniejszych obliczeń, by określić najbardziej interesujące spotkania pomiędzy sondą a gwiazdą. W ciągu najbliższego miliona lat sony znajdą się w pobliżu około 60 gwiazd, w tym w 10 przypadkach będzie to odległość mniejsza niż 2 parseki. Okazało się, że w trzech przypadkach (Voyagera 1, Voyagera 2 i Pioneera 11) pierwszą napotkaną gwiazdą będzie Proxima Centauri, gwiazda najbliższa Słońcu. Pierwszy dotrze do niej Voyager 1, który za 16 700 lat znajdzie się w odległości 1,072 parseka od Proximy. Następnie, za 18 300 lat Pioneer 11 podleci do niej na odległość 1,040 pc, a ostatni, w odległości 0,878 pc odwiedzi ją Voyager 2. Nastąpi to za 20 300 lat. Pioneer 10 napotka swoją pierwszą gwiazdę za 33 800 lat i będzie to Ross 248, którą sonda minie w odległości 1,041 parseka. Pioneer 10 będzie za to pierwszą sondą, która wleci w obcy układ planetarny. Za 90 000 lat zbliży się ona bowiem na 0,23 pc do gwiazdy HIP 117795. Znajduje się ona w Gwiazdozbiorze Kasjopei w odległości 83,5 roku świetlnego od Słońca. Pozostałe sondy także będą miały równie bliskie spotkania z gwiazdami. Voyager 1 za około 303 000 lat podleci na odległość 0,30 pc do gwiazdy TYC 3135-52-1, Voyager 2 będzie potrzebował 42 000 lat by minąć gwiazdę Ross 248 w odległości 0,53 pc, a Pioneer 11 minie TYC 992-192-1 w odległości 0,245 pc. Nastąpi to za 928 300 lat. « powrót do artykułu
  2. Powoli kończy się czas, w którym ludzkość będzie miała szansę przeprowadzić tanią misję badawczą o potencjalnie olbrzymim znaczeniu naukowym. Mowa tutaj o misji na Trytona, księżyc Neptuna. Po raz pierwszy i ostatni mieliśmy szansę przyjrzeć się Trytonowi w 1989 roku, kiedy to mijała go sonda Voyager 2. Wykonała ona zdjęcia jednej strony księżyca. Jednak były to zdjęcia wyjątkowe. Widać było bowiem na nich gejzery, których nikt nie spodziewał się w tak odległym i zimnym miejscu. Naukowcy sądzą, że na Trytonie istnieje podziemny ocean., w którym może istnieć życie. Byłaby to olbrzymia sensacja, tym bardziej, że Tryton znajduje się daleko poza ekosferą. Widzieliśmy tylko część jego powierzchni, a było to w roku 1989. Sądzimy, że Tryton posiada ocean. Jego orbita jest silnie nachylona względem równika planety, co oznacza, że mógł on zostać przechwycony przez Neptuna z Pasa Kuipera, mówi Louise Prockter, dyrektor Lunar and Planetary Institute. Procker i jej zespół proponują, by w ramach prowadzonego przez NASA programu Discovery zorganizować tanią misję, która odwiedzi Trytona. To jednak nie będzie łatwe, gdyż inne zespoły naukowe mają pomysły na inne misje, w tym badanie Wenus czy przywiezienie na Ziemię próbek z Marsa. Jeśli jednak Procker przekonałaby NASA do swojego pomysłu, to decyzje muszą zapaść naprawdę szybko. Biorąc pod uwagę czas przygotowywania misji, to nie wystartowałaby ona wcześniej niż w roku 2026, a to oznacza, że na Trytona przybyła by w roku 2038, czyli niemal w ostatnim momencie. Jednym z celów proponowanej misji byłoby zrozumienie gejzerów, które zauważył Voyager. Uczeni przypuszczają, że to zjawisko podobne do tego, jakie występuje na Europie i Eceladusie. Jednak zespół Prockter nie jest jedynym, który proponuje misję w tamte regiony. Inna grupa naukowa ma pomysł znacznie większej misji badającej Urana i Neptuna oraz ich księżyców. Jednak jej zorganizowanie w najbliższym czasie jest jeszcze mniej prawdopodobne. Poza tym misja na Tytana mogłaby przetrzeć szlak dla większej wyprawy lub tez być jej częścią. Ponadto, jak zauważa Prockter, istnieją ważne powody, by na Trytona wybrać się już teraz, bez czekania na większą misję. Voyager zauważył bowiem bogate w azot pióropusze materiału na południowej półkuli Neptuna. Tak się bowiem złożyło, że gdy sonda tam przelatywała, akurat ten region planety był oświetlony przez Słońce, co prawdopodobnie przyczyniło się do powstania obserwowanego zjawiska. Jeśli chcemy zaobserwować to, co obserwował Voyager, musimy tam dotrzeć przed 2040 rokiem, podkreśla Prockter. Później bowiem Słońce przesunie się bardziej na północ i nie będzie można już obserwować podobnego zjawiska. Poza tym rozpoczęcie misji w 2026 roku pozwoli na niemal prostą podróż do celu. Na podobną okazję trzeba będzie poczekać ponad 80 lat. Podawane przez Prockter terminy są dość odległe. Tym bardziej, gdy uświadomimy sobie, że sonda New Horizons dotarła do Pluton w ciągu 9 lat. Jednak była to duża misja wystrzelona za pomocą potężniejszej rakiety. Misja Trident, bo tak jest ona roboczo nazywana przez zespół Prockter, byłaby znacznie tańsza, użyto by mniejszej rakiety, a na orbitę Neptuna pojazd trafiłby po 12 latach podróży. Ponadto Prockter chce wykorzystać sprzęt zaprojektowany na potrzeby wcześniejszych misji, co dodatkowo obniżyłoby koszty. Trident zabrałaby ze sobą dwa aparaty, spektrometr i magnetometr. Sfotografowałaby niemal całą powierzchnię Trytona. Tryton jest prawdopodobnie jednym z niewielu aktywnych geologicznie księżyców Układu Słonecznego. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...