Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'Microsoft'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 681 results

  1. Microsoft ujawnił minimalne wymagania techniczne, jakie powinny spełniać tablety z systemem Windows 8. Tego typu urządzenia muszą zostać wyposażone w wielodotykowy wyświetlacz o rozdzielczości 1366x768 obsługujący jednocześnie 5 punktów styku i kamerę o rozdzielczości 720p. Co ciekawe, wszystkie tablety oraz hybrydy tablet-laptop muszą być wyposażone w pięć fizycznych przycisków: power, przycisk blokujący obrót wyświetlacza, dwa przyciski sterujące głośnością oraz przycisk Windows. Urządzenia mają być też wyposażone w czujnik oświetlenia zewnętrznego, magnetometr, akcelerometr i żyroskop. Po zainstalowaniu systemu użytkownik musi mieć do dyspozycji co najmniej 10 gigabajtów pamięci masowej. Jako, że Windows 8 ma działać na takim samym sprzęcie, na jakim uruchomimy Windows 7, od strony procesora czy pojemności pamięci RAM nie powinno być większych niespodzianek.
  2. Windows 8, w którym najprawdopodobniej znajdzie się więcej zmian niż w jakiejkolwiek dotychczasowej edycji systemu operacyjnego z Redmond, może zadebiutować już w październiku. Redaktorzy serwisu Pocket-lint spotkali na targach panią Janelle Poole, która jest dyrektorem RP w Windows Business Group i zapytali ją o przewidywany termin premiery nowego systemu. Nie rozmawialiśmy o terminie premiery i o tym raczej nie rozmawiamy. Interesują nas daty kolejnych wersji przedpremierowych. Najbliższą będzie publiczna beta, którą będzie można pobrać pod koniec lutego. Myślę, że dobrą wskazówką jest to, iż zawsze mówiliśmy, iż kolejne wersje Windows powinny debiutować mniej więcej co trzy lata, a w październiku miną trzy lata od debiutu Windows 7. Myślę, że to dobra wskazówka - powiedziała Poole. To jak dotychczas najdokładniejsza wskazówka dotycząca pojawienia się Windows 8 na rynku.
  3. Osoby, które obawiały się, że Microsoft wykorzysta UEFI do zamknięcia sprzętu z systemem Windows 8 prawdopodobnie miały częściowo rację. W grudniu koncern z Redmond udostępnił dokument „Windows Hardware Certification Requirements. Client and Server Systems“. Opisuje on wymagania, jakie musi spełniać sprzęt, na którym producenci OEM będą instalowali system Windows 8. W jednym z punktów dokumentu czytamy: Platformy inne niż ARM muszą umożliwiać użytkownikowi wybór pomiędzy dwiema opcjami Secure Boot: „Custom“ i „Standard“. Tryb Custom zapewnia większą elastyczność, a w szczególności: a) musi pozwalać użytkownikowi na wykorzystanie opcji Custom do modyfikowania zawartości baz danych sygnatur oraz klucza [uEFI systemów z Windows 8 będzie zawierało 2048-bitowy klucz dostarczony przez Microsoft - red.] b) jeśli użytkownik skasuje klucz, wówczas system będzie pracował w trybie Setup z wyłączonym Secure Boot c) firmware musi informować użytkownika, czy Secure Boot jest włączony i czy pracuje w trybie Standard czy Custom. Firmware musi dać możliwość powrotu z trybu Custom do Standard i przywrócenia ustawień fabrycznych. Na platformie ARM tryb Custom nie może być dostępny. Można korzystać tylko z trybu Standard. Z dalszej części dokumentu dowiadujemy się: Włączanie/wyłaczanie Secure Boot. Na platformach innych niż ARM użytkownik musi mieć możliwość wyłączenia Secure Boot. Użytkownik obecny fizycznie przy komputerze musi mieć możliwość wyłączenia Secure Boot nawet jeśli nie posiada prywatnego klucza. Programowe wyłączenie Secure Boot powinno być niemożliwe. Wyłączenie Secure Boot powinno być niemożliwe na systemach ARM. Co prawda Microsoft zastrzega, że zasady te mogą w każdej chwili ulec zmianie, jednak najprawdopodobniej takie urządzenia jak smartfony, tablety czy ultrabooki zakupione z systemem Windows 8 nie będą dawały użytkownikowi możliwości zmiany systemu operacyjnego. Przypuszczenie takie jest tym bardziej uprawnione, że Qualcomm ogłosił powstanie chipsetów dla platformy ARM zoptymalizowanych pod kątem współpracy z Windows 8. Koncern z Redmond, walcząc o rynek urządzeń przenośnych, częściowo podąża śladem Apple’a i tworzy zamknięte środowisko sprzętowe. Na ile się ono rozpowszechni będzie zależało nie tylko od powodzenia Windows 8, ale również od tego, czy platforma x86, na której Secure Boot nie zostanie zamknięty, będzie stanowiła konkurencję dla ARM-a.
  4. Arfa Karim, która była najmłodszą w historii posiadaczką certyfikatu Microsoftu, zmarła w wieku 16 lat. O Arfie stało się głośno w 2005 roku, gdy zdobyła certyfikat poświadczający jej wysokie umiejętności w obsłudze oprogramowania Microsoftu. Dziewczynka została wówczas zaproszona osobiście przez Billa Gatesa do odwiedzenia Redmond, gdzie miała okazję zwiedzić laboratoria i spotkać się z szefostwem Microsoftu. Po powrocie do Pakistanu, Arfa odnosiła liczne sukcesy. W tym samym 2005 roku otrzymała z rąk doktora Abdula Salama, jedynego pakistańskiego noblisty, nagrodę Salaam Pakistan, była też laureatką nagrody przyznawanej przez prezydenta. Reprezentowała Pakistan na wielu międzynarodowych spotkaniach, była honorowym gościem konferencji IT Professional w Dubaju, gdzie otrzymała liczne nagrody. Niestety, 22 grudnia ubiegłego roku dziewczynka doznała ataku epilepsji oraz przeszła zawał serca. Od tamtej pory pozostawała w śpiączce. Na wieść o jej chorobie Bill Gates zaoferował pokrycie kosztów leczenia i proponował, by Arfę przewieziono do szpitala do USA. Jej lekarze odmówili, gdyż dziewczynka była podłączona do respiratora. Arfa zmarła wskutek komplikacji po zabiegu tracheotomii.
  5. Microsoft ogłosił, że pod koniec lutego udostępni publiczną wersję beta systemu Windows 8. Wraz z nią zadebiutuje Windows Store, w którym będziemy mogli kupić aplikacje dla systemu Windows. Sklep będzie dostępny we wszystkich wersjach językowych, w których dostępny jest system operacyjny Microsoftu. Warto przypomnieć, że publiczna beta Windows 7 ukazała się w lutym, a pełna wersja systemu zadebiutowała w październiku. Jeśli prace nad Windows 8 będą przebiegały równie sprawnie, to premiery nowego systemu możemy spodziewać się w listopadzie lub grudniu.
  6. Microsoft opracował nową architekturę sieci WiFi, która znacznie efektywniej wykorzystuje istniejące pasmo, zapewniając szybszą transmisję danych i lepiej radząc sobie z zakłóceniami. Jednak decyzja, czy w przyszłości będzie można korzystać z WiFi-NC leży w rękach... Kongresu USA. W roku 2008 Federalna Komisja Komunikacji zezwoliła sieciom WiFi na wykorzystywanie, w ograniczonym stopniu, częstotliwości przydzielonych naziemnej telewizji analogowej. Microsoft opracował WiFi-NC częściowo również po to, by wywrzeć nacisk na Kongres, w którego gestii leży zwolnienie na potrzeby sieci bezprzewodowych większej części pasma telewizyjnego. Technologia Microsoftu wykorzystuje macierz wielu nadajników i odbiorników, z których każdy pracuje wolniej niż obecnie używane nadajniki i odbiorniki WiFi. Każdy z nadajników w macierzy pracuje na nieco innej częstotliwości. Razem działają jak współczesny pojedynczy nadajnik/odbiornik, jednak znacznie efektywniej wykorzystują całe dostępne pasmo. Ponadto efektywniej przełączają się pomiędzy różnymi częstotliwościami pasma telewizyjnego. Przewaga tego systemu nad obecnie używanymi polega właśnie na lepszym wykorzystywaniu pasma. Wysyłanie sygnału na wielu różnych częstotliwościach powoduje też, że zachodzi mniej interferencji z innymi urządzeniami, co jest bardzo istotne przy korzystaniu z częstotliwości telewizyjnych. Sygnały na tym paśmie wędrują znacznie dalej niż na innych, co zwiększa prawdopodobieństwo zakłóceń. Sądzimy, że podejście w którym używamy wielu wąskich kanałów do transmisji danych jest znacznie lepsze dla przyszłego rozwoju WiFi i wykorzystania częstotliwości telewizyjnych niż obecna sytuacja, w której korzysta się z mniejszej liczby szerszych kanałów - mówi Krishna Chintalapudi z Microsoft Research. WiFi-NC korzysta też z innej microsoftowej technologii - SenseLess - dzięki której na bieżąco może otrzymywać informacje o wolnym paśmie telewizyjnym w danej okolicy i przełączać się na jego wykorzystywanie.
  7. Microsoft oskarżył jednego z największych brytyjskich sprzedawców detalicznych o produkowanie pirackich kopii Windows. Zdaniem koncernu firma Comet Group PLC, która posiada drugą co do wielkości sieć sprzedaży elektroniki, w jednej ze swoich fabryk nielegalnie produkuje CD z Windows. Microsoft wystąpił do sądu przeciwko Comet Group. Jak napisaliśmy w złożonej dzisiaj skardze, Comet wyprodukował i sprzedał niczego niepodejrzewającym klientom w Wielkiej Brytanii tysiące podrobionych płyt. Działania Cometa były nieuczciwe wobec klientów. Oczekujemy innej postawy od sprzedawców produktów Microsoftu - i nasi klienci zasługują na lepsze traktowanie - powiedział David Finn, prawnik z Microsoftu. Koncern twierdzi, że w fabryce w Hampshire Comet wyprodukował dziesiątki tysięcy płyt z Windows XP i Windows Vista i rozprowadził je wśród klientów w Wielkiej Brytanii.
  8. Na oficjalnym blogu zespołu pracującego nad Windows ogłoszono, że kampania Microsoftu, której celem było zachęcenie użytkowników do porzucenia przeglądarki Internet Explorer 6 odniosła sukces. Z danych Net Applications wynika bowiem, że w USA IE6 jest używany przez mniej niż 1% internautów. W marcu ubiegłego roku Microsoft uruchomił specjalną witrynę, która miała za zadanie przyspieszyć proces porzucania przestarzałej przeglądarki. Chciałem poinformować, że USA dołączyły do Austrii, Polski, Szwecji, Danii, Finlandii i Norwegii, gdzie liczba użytkowników IE6 wynosi mniej niż 1 procent. Ponadto Czechy, Meksyk, Ukraina, Portugalia i Filipiny również zbliżają się do tego poziomu - czytamy na blogu. Microsoft od dłuższego czasu starał się o zmniejszenie popularności IE6, a jednym z najgłośniejszych wydarzeń stało się wysłanie przez firmę wiązanki kwiatów na „pogrzeb“ IE6 zorganizowany przez firmę Aten Design Group. Z okazji spadku udziałów IE6 w Microsofcie urządzono małe przyjęcie.
  9. Serwis Wmpoweruser.com twierdzi, że zdobył plany dotyczące kolejnych premier systemu Windows Phone. Microsoft najpierw planuje podobno wypuszczenie wersji dla rynku low-end, a później wzbogacenie edycji dla najdroższych smartfonów. W drugim kwartale przyszłego roku ma pojawić się wersja Tango. Będzie ona skierowana na rynek budżetowych urządzeń, o którym Microsoft jak na razie wydaje się zapominać. To jednak trudny segment rynku. Bardzo mocny jest tam Android. W USA low-endowy smartfon wraz z dwuletnią umową na korzystanie z usług operatora telefonii komórkowej można kupić już za mniej niż 50 dolarów. Nawet Apple ma ofertę dla mniej zamożnych klientów, którym proponuje iPhone’a 4 za 99 dolarów, a wersję 3GS można otrzymać bezpłatnie przy podpisaniu dwuletniej umowy z operatorem. Z kolei przed końcem trzeciego kwartału nastąpi premiera Windows Phone Apollo. Ta edycja powstaje z myślą o najbardziej wymagających klientach, posiadających smartfon z wielordzeniowym procesorem i wyświetlaczem HD. Najprawdopodobniej zostanie ona przygotowana pod kątem biznesowym i umożliwi łatwe korzystanie z pakietu MS Office czy pozwoli na używanie technologii mobilnych płatności NFC oraz obsłuży 4G LTE. Informacje, jakie zdobył Wmpoweruser.com są datowane na październik. Niewykluczone zatem, że są - przynajmniej częściowo - nieaktualne. Trzeba bowiem zauważyć, że Nokia, partner Microsoftu, prawdopodobnie już w pierwszej połowie bieżącego roku zaprezentuje tanie smartfony z WP, co oznacza, że premiera edycji Tango powinna mieć raczej miejsce wcześniej niż później. Ponadto specjaliści zwracają uwagę, że wielomiesięczne zwlekanie z Apollo będzie oznaczało, iż Microsoft po raz kolejny odda pole konkurencji.
  10. Sędzia Theodore Essex z amerykańskiej Komisji Handlu Międzynarodowego (ITC) wydał wstępne orzeczenie, w którym uznał, że androidowe urządzenia Motorola Mobility naruszają w czterech punktach jeden z patentów Microsoftu. Stwierdził również, że sześć innych spornych patentów nie zostało naruszonych. Orzeczenie ukazało się dwa dni po tym, jak Komisja zakazała importu urządzeń HTC naruszających patenty Apple’a. Teraz opinia sędziego zostanie rozpatrzona przez pełny skład sędziowski ITC, który 20 kwietnia przyszłego roku wyda ostateczny wyrok w tej sprawie. Obie strony wyraziły zadowolenie z takiej decyzji. Przedstawiciele Motoroli oświadczyli, że opinia sędziego pokazuje, iż większość patentów nie została naruszona. Prawnik Microsoftu, Brad Smith, stwierdził, że dla jego firmy to postęp oraz, że spodziewa się kolejnych korzystnych rozstrzygnięć. Przypomniał, że Microsoft chętnie będzie licencjonował swoją technologię. Naruszony patent opisuje generowanie zapytań dotyczących zaplanowanych spotkań oraz kalendarza grupowego dla urządzeń przenośnych. To interesujący patent. Dla użytkowników biznesowych jest to podstawowa funkcjonalność. Gdy są w podróży, na obiedzie czy na innym spotkaniu, chcą mieć możliwość umówienia kolejnych spotkań bez konieczności powrotu do swojego biura. Taka funkcja staje się coraz bardziej popularna na niektórych serwisach społecznościowych, co wskazuje, że jest ona używana też przez osoby indywidualne. Zobaczymy, w jaki sposób Motoroal poradzi sobie z tym problemem oraz jak będzie sobie radziła z innymi problemami patentowymi, które czekają Androida - napisał Florian Mueller, ekspert ds. prawa patentowego, prowadzący blog Foss Patents. Microsoft i Motorola spierają się w sądach w wielu różnych sprawach. Koncern z Redmond pozywa Motorolę m.in. o niezapłacone rachunki za licencje na technologie dotyczące sieci bezprzewodowych i wideo. Motorola oskarża Microsoft o naruszenie jej patentów w Windows 7, Windows Phone 7, Bingu, Windows Live Messaging oraz konsoli Xbox.
  11. Microsoft ogłosił, że styczniowe targi CES 2012 (Consumer Electronic Show) będą ostatnimi, na których firma będzie obecna. Po raz ostatni też na otwarciu targów wystąpi prezes Microsoftu. Bill Gates przemawiał na każdej uroczystości otwarcia CES w latach 1994-2008. Podczas dwóch ostatnich targów występował Steve Ballmer. W poniedziałek wieczorem, 9 stycznia, prezes software’owego koncernu wystąpi po raz ostatni. Po przyszłym roku nie będziemy mieli ani własnego stoiska, ani przemówienia, ponieważ premiery naszych najważniejszych produktów odbywają się generalnie w innych niż styczniowe terminach - powiedział Frank Shaw, odpowiedzialny w Microsofcie za komunikację. Shaw dodał, że firma szuka nowych sposobów komunikacji z użytkownikami. Większą rolę mają odgrywać imprezy organizowane przez sam Microsoft, korporacyjna witryna, firmowe sklepy oraz media społecznościowe. Ezra Gottheil, analityk z Technology Business Research mówi, że decyzja Microsoftu to kolejna oznaka powolnego upadku targów technologicznych. Targi takie jak CES to bardzo trudna i kosztowna droga sprzedaży i chociaż jest do dobry sposób na nawiązywanie kontaktów przez małe firmy, wielkie koncerny technologiczne nie muszą prezentować swoich produktów w ten sposób. Gottheil widzi podobieństwa z decyzją Apple’a o rezygnacji z Macworld Conferencje & Expo. Microsoft nie kopiuje tutaj Apple’a, ale podobnie jak Apple mają taki rodzaj produktów i takie przesłanie do klientów, że chcą je przekazać w sposób bardziej głęboki, złożony - dodaje. Przedstawiciele Consumer Electronics Association, organizatora CES, odmówili odpowiedzi na pytanie, jak nieobecność Microsoftu może wpłynąć na przyszłość targów.
  12. Po siedmiu latach spór pomiędzy Novellem a Microsoftem pozostaje nierozstrzygnięty. Sędziowie przysięgli opowiedzieli się po stronie Novella stosunkiem głosów 11:1. Obie strony wyraziły swoje rozczarowanie takim werdyktem. Novell oskarża Microsoft, że w 1995 roku, gdy premierę miał Windows 95, koncern Gatesa podjął kroki, mające na celu uniemożliwienie stworzenia wersji WordPerfecta, która byłaby kompatybilna z nowym systemem operacyjnym. W efekcie, jak twierdzi Novell, rynkową przewagę zdobył MS Office, a producent WordPerfecta stracił 1,3 miliarda dolarów. Po początkowym odrzuceniu roszczeń Novella przez sędziego Fredericka Motza, Novell zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Wirginii. Ten sprawę przesłał do rozpatrzenia. Proces rozpoczął się 18 października. Po wysłuchaniu obu stron sędziowie przysięgli udali się na obrady. Po trzech dniach, gdy wciąż nie mogli dojść do porozumienia, sędzia Motz rozwiązał ławę przysięgłych. Rację Novellowi przyznało 11 sędziów, po stronie Microsoftu opowiedziała się 1 osoba. Jednak wyrok musiał zapaść jednomyślnie, w związku z czym sprawa jest nierozstrzygnięta. Prawnik Novella, Jim Lundberg, stwierdził: Nadal wierzymy w słuszność naszych roszczeń. To sprawa skomplikowana pod względem technicznym i Novell wierzy, że ponowny proces pozwoli nam odnieść się do wszelkich wątpliwości, jakie mieli sędziowie przysięgli. Z kolei reprezentujący Microsoft Steve Aeschbacher powiedział, że jest rozczarowany faktem, iż sędziowie nie byli w stanie wydać wyroku. Mimo to bardzo doceniamy sposób prowadzenia sprawy i wierzymy, że roszczenia Novella są bezpodstawne. Czekamy na dalszy rozwój sprawy. Corbyn Alvey, 21-letni ochroniarz, który sprzeciwił się poglądowi większości przysięgłych, powiedział w wywiadzie, że Microsoft podjął działania ograniczające konkurencję, jednak, jego zdaniem, Novell nie przekonał go, iż poniósł z tego powodu straty. Alvey zdradził też, że sędziowie, którzy przyznali rację Novellowi, różnie argumentowali swoje stanowisko. W całej tej sprawie było tyle wątpliwości i różnych okoliczności, że czułem, iż byłoby nieuczciwe w stosunku do Microsoftu przejść nad nimi do porządku dziennego i po prostu zagłosować na „tak“ - stwierdził Alvey.
  13. Jak informują przedstawiciele należącej do HP Zero-Day Initiative (ZDI), IBM, HP i i Microsoft są tymi producentami oprogramowania, którzy mają najgorsze wyniki w łataniu dziur typu zero-day, czyli niezałatanych dziur aktywnie wykorzystywanych przez przestępców. W bieżącym roku ZDI upubliczniła dane o 29 wciąż niezałatanych lukach typu zero-day, o których istnieniu informowano producentów oprogramowania pół roku wcześniej. W programach IBM-a było 10 takich dziur, w oprogramowaniu HP znaleziono ich sześć, a w programach Microsoftu - pięć. TippingPoint, wydział HP prowadzący ZDI, jest znany z organizowania hakerskich zawodów Pwn2Own. Kupuje on informacje o lukach od niezależnych badaczy i informuje o nich producentów dziurawego oprogramowania. HP wykorzystuje tak uzyskane informacje do udoskonalania swoich programów zabezpieczających. W ubiegłym roku TippingPoint poinformował, że jeśli producent nie załata oprogramowania w ciągu pół roku po otrzymaniu informacji, ujawni ograniczoną ilość danych o dziurze. Osoby pracujące przy ZDI twierdzą, że takie działanie wywiera pewien pozytywny nacisk na producentów. Po raz pierwszy informacje takie ujawniono 7 lutego 2011 roku, a już w kwietniu Microsoft załatał wszystkie pięć luk w MS Office, o których został poinformowany w połowie 2010 roku. Nie wszyscy reagują jednak tak samo. IBM i HP wciąż nie załatały swoich 16 dziur, mimo, że o istnieniu niektórych wiedzą od trzech lat.
  14. Po siedmiu latach spór pomiędzy Novellem a Microsoftem pozostaje nierozstrzygnięty. Sędziowie przysięgli opowiedzieli się po stronie Novella stosunkiem głosów 11:1. Obie strony wyraziły swoje rozczarowanie takim werdyktem. Novell oskarża Microsoft, że w 1995 roku, gdy premierę miał Windows 95, koncern Gatesa podjął kroki, mające na celu uniemożliwienie stworzenia wersji WordPerfecta, która byłaby kompatybilna z nowym systemem operacyjnym. W efekcie, jak twierdzi Novell, rynkową przewagę zdobył MS Office, a producent WordPerfecta stracił 1,3 miliarda dolarów. Po początkowym odrzuceniu roszczeń Novella przez sędziego Fredericka Motza, Novell zwrócił się do Sądu Apelacyjnego w Wirginii. Ten sprawę przesłał do rozpatrzenia. Proces rozpoczął się 18 października. Po wysłuchaniu obu stron sędziowie przysięgli udali się na obrady. Po trzech dniach, gdy wciąż nie mogli dojść do porozumienia, sędzia Motz rozwiązał ławę przysięgłych. Rację Novellowi przyznało 11 sędziów, po stronie Microsoftu opowiedziała się 1 osoba. Jednak wyrok musiał zapaść jednomyślnie, w związku z czym sprawa jest nierozstrzygnięta. Prawnik Novella, Jim Lundberg, stwierdził: Nadal wierzymy w słuszność naszych roszczeń. To sprawa skomplikowana pod względem technicznym i Novell wierzy, że ponowny proces pozwoli nam odnieść się do wszelkich wątpliwości, jakie mieli sędziowie przysięgli. Z kolei reprezentujący Microsoft Steve Aeschbacher powiedział, że jest rozczarowany faktem, iż sędziowie nie byli w stanie wydać wyroku. Mimo to bardzo doceniamy sposób prowadzenia sprawy i wierzymy, że roszczenia Novella są bezpodstawne. Czekamy na dalszy rozwój sprawy. Corbyn Alvey, 21-letni ochroniarz, który sprzeciwił się poglądowi większości przysięgłych, powiedział w wywiadzie, że Microsoft podjął działania ograniczające konkurencję, jednak, jego zdaniem, Novell nie przekonał go, iż poniósł z tego powodu straty. Alvey zdradził też, że sędziowie, którzy przyznali rację Novellowi, różnie argumentowali swoje stanowisko. W całej tej sprawie było tyle wątpliwości i różnych okoliczności, że czułem, iż byłoby nieuczciwe w stosunku do Microsoftu przejść nad nimi do porządku dziennego i po prostu zagłosować na „tak“ - stwierdził Alvey.
  15. Microsoft poinformował, że w bieżącym roku załatał rekordowo małą liczbę krytycznych dziur. Ostatnio tak mało luk znaleziono w produktach koncernu w 2005 roku. W całym bieżącym roku Microsoft wydał 99 biuletynów bezpieczeństwa, z czego 32% stanowiły biuletyny oznaczone jako „krytyczne". W drugiej połowie roku ich odsetek wynosił 20%. Zdaniem przedstawicieli Microsoftu, mniejsza liczba wykrywanych krytycznych błędów to efekt dobrej pracy poszczególnych grup produktowych. Przed dwoma dniami, we wtorek, koncern wydał ostatni w bieżącym roku zestaw łat. W jego skład weszło 13 biuletynów, poprawiających 19 dziur. Trzy biuletyny zyskały ocenę „krytyczne". Początkowo planowano publikację 14 biuletynów dla 20 dziur, jednak okazało się, że jedna z łat jest niekompatybilna z oprogramowaniem firmy trzeciej, zostanie więc udostępniona po rozwiązaniu problemu.
  16. Powoli dobiega końca rozpoczęty w 2004 roku spór pomiędzy Novellem a Microsoftem. Prawnicy Novella, który obecnie jest własnością The Attachmate Group, twierdzą, że Microsoft celowo oszukał ich firmę twierdząc, że pakiet WordPerfect zostanie dołączony do systemu Windows 95 oraz złamał zawartą pomiędzy firmami umowę udostepniając swoje narzędzia stronom trzecim. Później w ostatniej chwili Microsoft miał się wycofać z tej obietnicy, przez co Novell stracił miliard dolarów. Później firma sprzedała WordPerfecta ze stratą sięgającą 1,2 miliarda USD. Prawnicy Microsoftu twierdzą, że Novell jest sam sobie winien, gdyż do czasu premiery Windows 95 nie przygotował kompatybilnej wersji swojego oprogramowania, przez co stracił rynek na rzecz MS Office'a. Dzisiaj sąd ma zacząć rozważanie argumentów obu stron. David Tulchin, prawnik Microsoftu, przywołał świadectwo wielu byłych przedstawicieli Novella i osób pracujących nad WordPerfectem, które stwierdziły, że pakiet osiągnął szczyt swojej popularności jeszcze zanim Novell go kupił. Novell ze swej strony zaprzecza, by zbyt wolno pracował nad nową wersją Word Perfecta. Prawnik Novella, Jeff Johnson, twierdzi, że Microsoft nie był prawnie zobowiązany do dostarczania Novellowi danych umożliwiających stworzenie wersji kompatybilnej dla Windows 95. Jednak to zrobił, zachęcał Novella do prac nad nią, by na kilka miesięcy przed premierą nowego systemu wycofać swoje wsparcie W ubiegłym miesiącu w sprawie tej zeznawał Bill Gates. Założyciel Microsoftu stwierdził, że nie miał pojęcia, iż decyzja o udostępnieniu narzędzi zewnętrznym developerom podważy pozycję Novella. Gates dodał, że Novell spóźniał się z wersją WordPerfecta dla Windows 95, a produkowany przez Microsoft Word był już w tym czasie bardziej popularny niż produkt Novella, zatem nie można stwierdzić, iż to premiera Windows 95 przyczyniła się do utraty popularności przez WordPerfecta.
  17. The New York Times, powołując się na anonimowe źródło, twierdzi, że może dojść do połączenia Microsoftu i Yahoo!. Obie firmy podpisały umowę o zachowaniu poufności. Najprawdopodobniej oznacza to, że Microsoft jest zainteresowany zakupem Yahoo!. Już wcześniej pojawiły się informacje, że koncern z Redmond prowadził rozmowy z potencjalnymi partnerami, zainteresowanymi wspólnym przejęciem Yahoo!. Firma Ballmera może zatem wejść w skład konsorcjum, któremu przewodzą Silver Lake i Canadian Pension Plan Investment Board. Taka grupa może samodzielnie wyłożyć pieniądze na zakup Yahoo!. Nie będzie miała też problemów z uzyskaniem kredytu na ten cel. W chwili obecnej trudno przesądzać, jakie będą dalsze losy Yahoo!. Zakupem zainteresowane są też mniejsze firmy, które prawdopodobnie chciałyby przejąć tylko poszczególne elementy portalu. Obecnie cena akcji Yahoo! wynosi około 15 dolarów, co oznacza rynkową kapitalizację w wysokości około 19 miliardów USD.
  18. Od pewnego czasu pojawiają się głosy, że Microsoft powinien wziąć na siebie dostarczanie poprawek dla programów firm trzecich. Zdaniem części ekspertów znacząco zwiększyłoby to bezpieczeństwo użytkowników systemu Windows. Przedstawiciele Microsoftu oświadczyli, że koncern nie będzie dostarczał poprawek innych firm za pomocą Windows Update w Windows 8. Farzana Rahman, menedżer grupy zajmującej się Windows Update, napisała na blogu: „wielka różnorodność mechanizmu dostarczania poprawek, narzędzi instalacyjnych oraz bardzo różne podejścia do wydawania aktualizacji powodują, że niemożliwe jest wykorzystanie Windows Update do dostarczania poprawek dla wszystkich programów dla Windows". Rahman dodał również, że jego firma nie jest w stanie sprawdzić całego oprogramowania wykorzystywanego przez użytkowników Windows. Jedyne działania, jakie podejmuje Microsoft odnośnie poprawek firm trzecich to dostarczanie sterowników dla Windows za pośrednictwem Windows Update oraz okazjonalne blokowanie kontrolek ActiveX na prośbę ich twórców. „Zgadzamy się z tym, że tak wiele różnych mechanizmów poprawek to rozwiązanie niedoskonałe. Każda aplikacja ma własny sposób aktualizacji, trzeba pamiętać, by uruchomić mechanizm aktualizacji, nigdy nie wiadomo kiedy i jak działa taki mechanizm oraz co może zrobić. Użytkownicy z zadowoleniem przywitaliby jeden wspólny mechanizm poprawek" - stwierdza Rahman. „Rozumiem ich sposób myślenia, ale z drugiej strony to olbrzymie rozczarowanie. Microsoft mógłby pokazać się w bardzo dobrym świetle wprowadzając taki mechanizm, a jednocześnie byłby to olbrzymi krok naprzód w dziedzinie bezpieczeństwa" - mówi Wolfgang Kandek z Qualys, który jest entuzjastą takiego rozwiązania. Kandek rozumie, że Microsoft może nie być w stanie weryfikować każdej poprawki każdego programu, ale mógłby zrobić to przynajmniej w przypadku najważniejszych i największych graczy, takich jak Adobe Reader i Flash Player. „Uważam, że są takie organizacje, a Adobe jest jedną z nich, w przypadku których Microsoft mógłby wziąć na siebie obowiązek dostarczania poprawek. Trzeba by tylko porozumieć z kilkoma dużymi firmami, które tworzą dla swoich produktów dobrze przetestowane poprawki" - mówi Kandek. Przedstawiciele znanej firmy Secunia uważają, że Microsoft powinien rozpowszechniać poprawki do wszystkich programów dla Windows.
  19. Na początku bieżącego roku Steve Ballmer zaprezentował kolejne wcielenie Surface'a, urządzenie SUR40 wyprodukowane we współpracy z Samsungiem. Teraz w 23 krajach za pośrednictwem Samsunga można kupować SUR40 w przedsprzedaży. Surface, który po raz pierwszy został zaprezentowany w 2007 roku, wygląda obecnie jak duży tablet, jednak zasadniczo różni się od znanych nam urządzeń. Przede wszystkim jest skierowany na rynek firm i dużych organizacji. Wyposażono go w 40-calowy wielodotykowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920x1080 i kontraście 2000:1. Urządzenie korzysta z dwurdzeniowego procesora Athlon X2 taktowanego zegarem 2,90 GHz, 320 gigabajtów pamięci masowej oraz 4 gigabajtów pamięci operacyjnej. Umieszczono w nim porty Ethernet, HDMI oraz USB 2.0. Najważniejsze różnice pomiędzy Surface'em a tabletami tkwią jednak w sposobie pracy. Ekran wielodotykowy Surface'a obsługuje jednocześnie ponad 50 punktów styku i potrafi rozpoznać palce, dłonie oraz obiekty, które na nim położymy. Wyposażono go zatem w funkcje skanera. Nie wiadomo, czy obecny model obsługuje zaprezentowaną wcześniej technologię Second Light. Surface może przyjąć kształt stolika, możliwe jest też powieszenie go na ścianie. W ubiegłym roku Microsoft zapowiedział, że w ciągu trzech lat grubość Surface'a nie będzie przekraczała grubości tafli szkła. Cena urządzenia wyniesie około 8400 USD. Zamówienie na Surface możemy złożyć na stronie Samsunga.
  20. Szokująca decyzja Adobe o zaprzestaniu rozwoju technologii Flash dla urządzeń mobilnych i zastąpieniu go HTML 5 ma swoje daleko idące konsekwencje. Pojawiły się doniesienia, że w związku z tym Microsoft może zaprzestać rozwoju platformy Silverlight i skupić się również na HTML 5. Silverlight, który zadebiutował w 2007 roku, miał być konkurencją dla Flasha. Platforma zdobyła pewną popularność, jednak nigdy nie zagroziła pozycji Flasha. Początkowo Microsoft starał się, by Silverlight był standardowo obsługiwany przez wiele urządzeń przeznaczonych na rynek konsumencki, z czasem jednak zrezygnował z tych wysiłków. Teraz być może firma w ogóle z niego zrezygnuje. Do doniesień takich należy jednak podchodzić z ostrożnością. Pogłoski o rezygnacji z Silverlighta pojawiły się już przed rokiem, gdy Mary Jo Foley ze ZDNet pisała o zmianie strategii Microsoftu względem tej platformy. Koncern z Redmond zdecydował wówczas, że Silverlight ma nie tyle konkurować z Flashem, co stać się platformą do tworzenia bogatych treści audiowizualnych. Microsoft tradycyjnie nie komentuje tego typu doniesień, nie wiadomo zatem, czy przygotowywana właśnie wersja 5. platformy będzie ostatnią, czy też doczekamy się Silverlighta 6.
  21. Z ujawnionych właśnie dokumentów dowiadujemy się, że latem bieżącego roku firma Barnes & Nobles zwróciła się do amerykańskich władz antymonopolowych z wnioskiem o zbadanie postępowania Microsoftu. Zdaniem B&N Microsoft prowadzi kampanię, w której używa oczywistych i przestarzałych patentów przeciwko producentom systemu Android. Microsoft próbuje wywołać wzrost kosztów u innych firm, szkodząc w ten sposób konkurencyjności oraz innowacyjności na rynku urządzeń mobilnych. Warto w tym miejscu przypomnieć, że w marcu bieżącego roku Microsoft oskarżył przed sądem B&N o to, że tablety Nook i Nook Coloar naruszają pięć patentów dotyczących interfejsu użytkownika. Sąd rozpocznie rozpatrywanie pozwu w lutym przyszłego roku. Barnes & Noble nie chce licencjonować od Microsoftu spornych technologii twierdząc, że uniemożliwi mu to aktualizację oprogramowania oraz, że opłaty jakich domaga się firma z Redmond są zbyt wysokie. Microsoft odpowiada, że udostępnia swoje technologie na rozsądnych zasadach, a B&N może wykupić licencje jeśli tylko chce.
  22. Mozilla opublikowała właśnie Firefoksa 7.0.1, w którym domyślną wyszukiwarką jest... microsoftowy Bing. To sygnał, że firma nie ma zamiaru zdawać się całkowicie na łaskę i niełaskę Google'a. Mozilla od wielu lat jest w dużej mierze zależna od Google'a. W roku 2008 aż 88% przychodów firmy stanowiły opłaty, jakie Google wnosił za uprzywilejowaną pozycję swojej wyszukiwarki w Firefoksie. Sygnałem ostrzegawczym dla Mozilli stało się stworzenie przez koncern Page'a i Brina przeglądarki Chrome. Program ten zdobywa coraz większą popularność i zaczyna zagrażać pozycji Firefoksa. Dotychczasowi partnerzy stali się rywalami, a wzrost rynkowych udziałów Chrome'a oznacza, że pozycja negocjacyjna Mozilli wobec Google'a słabnie. Z danych firmy Net Applications wynika, że do Firefoksa należy 22,5% rynku, a do Chrome'a 16,2%. W przyszłym miesiącu wygasa umowa, na podstawie której Google płaci Mozilli za uczynienie swojej wyszukiwarki domyślną. Co prawda nic obecnie nie wskazuje na to, by wyszukiwarkowy koncern miał zamiar odstąpić od umowy, można się jednak spodziewać, że zaoferuje Mozilli znacznie gorsze warunki niż dotychczas. Przedstawiciele Mozilli zdają sobie z tego sprawę i od dłuższego już czasu starają się dywersyfikować źródła dochodu. Finansowanie firmy ma jednak nadal pochodzić przede wszystkim z wyszukiwania. Wierzymy, że w przewidywalnej przyszłości umowy dotyczące wyszukiwania pozostaną ważnym źródłem dochodów - oświadczyli przedstawiciele Mozilli. W ubiegłym tygodniu Microsoft zarejestrował domenę firefoxwithbing.com. Firma zastrzega jednak, że nie licencjonuje ani nie zajmuje się dystrybucją Firefoksa. Ze swej strony Mozilla odmówiła odpowiedzi na pytanie, czy premiera Firefoksa z domyślnym Bingiem zapowiada zmianę głównego źródła dochodów. Zacieśnienie współpracy pomiędzy Microsoftem a Mozillą mogłoby być korzystne dla obu firm. Mozilla zyskałaby dodatkowe źródło finansowania, a Microsoft mógłby liczyć na zwiększenie rynkowych udziałów wyszukiwarki Bing. Firefoksa z Bingiem pobierzemy wchodząc na witrynę firefoxwithbing.com, z której zostajemy przekierowani na serwery Mozilli.
  23. Hrvoje Benko i Scott Saponas z Microsoft Research Redmond od kilku lat pracują nad dotykową interakcją człowieka z komputerem. Podczas Association for Computing Machinery's 24th Symposium on User Interface Software and Technology obaj panowie zaprezentowali wyniki swoich badań. Pokazano dwa prototypy. Pierwszy, zwane OmniTouch, umożliwia zamienienie każdej powierzchni w wyświetlacz wielodotykowy. Drugi, PocketTouch, pozwala na korzystanie z czujnika dotykowego przez materiał, a więc umożliwia np. sterowanie smartfonem bez wyjmowania go z kieszeni spodni. OmniTouch autorstwa Hrvoje Benko, Chrisa Harrisona i Andy'ego Wilsona to ubieralne urządzenie składające się z laserowego pikoprojektora i kamery 3D. Prototyp kamery dostarczyła firma PrimeSense. Działa ona podobnie jak Kinect, ale przystosowano ją do pracy na niewielkie odległości. Połączenie kamery z projektorem ułatwia pracę, gdyż kamera zbiera dane o położeniu, konieczne do modelowania świata graficznego, a laserowy projektor wyświetla obraz - wyjaśnia Benko. Wyświetlacze dotykowe to bardzo zaawansowane urządzenia, dlatego też specjaliści z Microsoftu musieli dobrze przemyśleć podstawy swojego systemu, gdyż ich celem było spowodowanie, by wyświetlaczem stała się ściana, powierzchnia biurka czy dłoń użytkownika. Konieczne było też zdefiniowanie tego, jak wyglądają palce, by system potrafił odróżnić je od podobnych kształtów. Kolejnym problemem było odpowiedzenie sobie na pytanie, jak system ma wykrywać kliknięcia w sytuacji, gdy użytkownik nie będzie miał do czynienia z żadnym czujnikiem dotyku. W tym przypadku nasz system precyzyjnie wykrywa odległość palców od wyświetlanego obrazu. System stwierdza, że palec dotknął powierzchni wówczas, gdy z jego danych wynika, iż odległość między palcem a powierzchnią rzeczywiście wskazuje na kontakt. To było trudne zadanie. Teraz za dotknięcie uznawane jest zbliżenie palca na odległość mniejszą niż 1 centymetr - mówi Benko. Wysiłek przyniósł zamierzony efekt. Powstało urządzenie pozwalające zmienić każdą powierzchnię w wyświetlacz dotykowy. Inżynierowie Microsoftu zauważają oczywiście, że prototyp nie jest na tyle mały, by można było go wygodnie używać, jednak podkreślają, iż nie ma żadnych poważnych przeszkód zapobiegających jego miniaturyzacji. Być może w przyszłości OmniTouch będzie noszony na ręku jak zegarek. http://www.youtube.com/watch?v=fHSDpE0kTag
  24. Microsoft zakończył proces przejmowania Skype'a. W ubiegłym tygodniu, gdy Komisja Europejska wyraziła zgodę na przejęcie, zniknęła ostatnia przeszkoda na drodze połączenia obu firm. Skype to wspaniały produkt i marka, która jest kochana przez setki milionów ludzi na całym świecie. Chcemy współpracować z zespołem Skype'a na rzecz tworzenia nowych sposobów komunikacji pomiędzy użytkownikami a ich rodzinami, przyjaciółmi, klientami i kolegami - stwierdził prezes Microsoftu Steve Ballmer. We wrześniu 2011 roku Skype miał 663 miliony zarejestrowanych użytkowników. Jednocześnie z tego oprogramowania korzysta nawet 30 milionów osób. Skype założony w 2003 roku już dwa lata później został kupiony przez eBaya za kwotę 2,6 miliarda dolarów. W maju bieżącego roku ogłoszono, że Microsoft przejmie Skype'a płacąc za niego 8,5 miliarda USD. Teraz, gdy firma stała się częścią Microsoftu, jej dotychczasowy prezes Tony Bate został prezesem Skype Division i będzie podlegał bezpośrednio Ballmerowi. W przyszłości Skype zostanie zintegrowany z konsolą Xbox 360, telefonami korzystającymi z systemu Windows Phone i pakietem biurowym MS Office 2012. Niewykluczone, że trafi też do systemu Windows 8.
  25. Autorzy Microsoft Security Intelligence Report Volume 11 stwierdzają, że dziury typu zero-day, czyli luki, które przestępcy wykorzystują, a na które nie ma jeszcze łat, nie stanowią większego zagrożenia. W pierwszej połowie 2011 roku mniej niż 1% infekcji zostało dokonanych dzięki tego typu lukom. Znacznie groźniejsze są, zdaniem Microsoftu, luki dla których producenci oprogramowania wydali łaty, ale użytkownicy ich nie zainstalowali. Największe zagrożenie dla naszych komputerów stanowi Java. Dziury w Javie były odpowiedzialne za od 33 do 50% infekcji w ciągu ostatnich czterech kwartałów - czytamy w raporcie. Przestępcy atakują Java Runtime Environment, Java Virtual Machine oraz Java SE. Oczywiście dla zdecydowanej większość atakowanych dziur łaty istnieją od dawna, ale użytkownicy ich nie instalują. Popularność Javy wśród przestępców wynika w dużej mierze z faktu, że jest to jedna z niewielu technologii, które działają niemal na każdej przeglądarce i każdym systemie operacyjnym. Najnowszy raport Microsoftu przynosi te same wnioski co poprzednie - niemal wszystkich infekcji udałoby się uniknąć, gdyby użytkownicy stosowali najnowsze dostępne wersje programów lub gdyby nie dawali się nabierać cyberprzestępcom i nie klikali na odnośniki prowadzące do złośliwych witryn. Nowsze jest lepsze i nie mówię tutaj tylko o produktach Microsoftu. Producenci smartfonów pracują nad nowymi technikami zabezpieczeń, takimi jak ASLR. Jeśli więc używasz 10-letniego oprogramowania, to najwyższy czas, by pomyśleć o przejściu na nowszy produkt - powiedział Jeff Jones, dyrektor Microsoft Trustworthy Computing, robiąc wyraźną aluzję do Windows XP i Windows 7. Jednak twarde dane pokazują, że słowa te są prawdziwe. Z informacji Microsoftu wynika bowiem, że zarażonych jest 10,9% komputerów z systemem Windows XP SP3. Odsetek infekcji wśród użytkowników 32-bitowej Visty SP2 wynosi 5,7%, by spaść do 4% w przypadku komputerów z 32-bitowym Windows 7 oraz do zaledwie 1,8% dla maszyn z 32-bitowym Windows 7 SP1. Systemy 64-bitowe jeszcze rzadziej padają ofiarami infekcji. Drugim po Javie najbardziej popularnym celem ataków był system Windows. W drugim kwartale bieżącego roku liczba zainfekowanych systemów wzrosła. Za cały ten wzrost odpowiadają infekcje robakiem Stuxnet, który zaraził komputery poprzez dziurę w Windows Shell. Dziura ta, podobnie jak inne wykorzystywane przez Stuxneta, została załatana w sierpniu 2010 roku. Kolejnymi największymi źródłami infekcji były przeglądarki, które zarażano przez HTML i JavaScript. Następne na liście znalazły się programy do odczytywania dokumentów, takie jak MS Office, za którymi uplasował się Adobe Flash. Należy przy tym zwrócić uwagę, że swoje raporty koncern opiera na tych atakach, które są wykrywane przez jego oprogramowanie zabezpieczające. Jeśli zatem atak nie został wykryty, nie uwzględniono go w statystykach raportu. Dane do raportu zebrano z 600 milionów komputerów pracujących w ponad 100 krajach.
×
×
  • Create New...