Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Usher

Users
  • Content Count

    297
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    13

Usher last won the day on November 24

Usher had the most liked content!

Community Reputation

16 Pretty Good

About Usher

  • Rank
    Brodata małpa

Informacje szczegółowe

  • Płeć
    Nie powiem

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. P jest z "per" jak w "mile PER hour". Read bold letters: FLoating Operation Per Second, Mile Per Hour, Part Per Million. Pytanie powinno brzmieć „Dlaczego FL, a nie F?”. A dlaczego herc jest Hz, grej jest Gy, deka jest da, a paskal jest Pa (a nie P lub Pl)? A dlaczego simens to S? A dlaczego w tejże Wikipedii "Assume Stupidity" to ASS? https://en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Assume_stupidity Tak swoją drogą to flops i herc mają ten sam wymiar [1/s].
  2. Zadzierzgnięcie włosów, nitek czy żyłek może być istotną przyczyną, ale nie musi być to przyczyna jedyna. Odmrożenia raczej nie wchodzą w grę, bo ptaki nie siedzą nieruchomo, tylko przestępują z nóżki na nóżkę lub kucają tak, by nóżki ukryć w puchu. Nikt nie wspomniał o kotach polujących na ptaki. Gołębie jako ptaki stadne mogą reagować inaczej niż pojedyncza sroka czy sikorka, więc mogą był częściej atakowane, zaś mało udany atak może kończyć się odgryzieniem palca ptaka. Wracając do zadzierzgnięcia – wiele osób zna spontaniczne splątanie z autopsji, bo tylko małolaty nie miały nigdy do czynienia ze sznurem od telefonu. Ktoś ponoć nawet udowodnił naukowo, że chodzi głównie o przekładanie słuchawki z ręki do ręki (odbierasz prawą, przekładasz do lewej, aby coś zanotować). Rodzice z kolei często mają do czynienia z włosami zadzierzgniętymi wokół palców niemowląt, np. raczkujących na dywanie – stąd zapewne hipoteza naukowców.
  3. FLOPS to skrót od Floating Operations Per Second. Tam nie ma miejsca na łamańce p/s, zaś końcowe S musi być zawsze w odmianie i wyrazach pokrewnych.
  4. Antypropaganda, jaką dalej popełniasz, wcale nie jest lepsza. Tak się składa, że nazwy planet są głównie pochodzenia łacińskiego, rzymskiego a nie greckiego. Greckie pochodzenie ma Uran (sprawdź, kto nadał tę nazwę i jaką formę wybrał), Pluton z kolei jest przydomkiem Hadesa spopularyzowanym jako nazwa bóstwa w czasach rzymskich (czyli też zlatynizowana greka). Amatorem określa Lowella polska Wikipedia, ale chodzi tu o jego zamiłowanie, a nie brak podstaw teoretycznych, Lowell miał bowiem dobre wykształcenie matematyczne z podstawami astronomii. Jeśli chodzi o symbol Plutona, to co byś zaproponował: berło, klucze czy Cerbera? Amerykanie zapewne by odrzucili berło (w końcu nie po to walczyli o niepodległość), a znak dla trójgłowego psa byłby pewnie podobny do trójzębu Neptuna. Pozostają klucze – czyż obecny znak nie przypomina klucza? A może lepiej było wybrać róg obfitości (ale to przecież sprawka Zeusa) albo psią czapkę od cyklopów? Co do pimpka, to jest pomieszanie z poplątaniem. Obserwacje ruchu były realne, w cudzysłowie powinny być „anomalie” wynikające z błędów obliczeniowych, które w okresie poszukiwań Plutona akurat się w części znosiły. Stwierdzenie, że Pluton jest mniejszy, wiąże się z odkryciem jego księżyca, które nastąpiło w 1978, czyli dłużej niż „niedługo po odkryciu” Plutona, choć przed obserwacjami Voyagera 2, o których wspomniałeś, a które posłużyły do ostatecznego wyjaśnienia charakteru owych „anomalii”. Dopiero dalsze obserwacje wykazały, że układ Pluton-Charon jest układem podwójnym (środek masy jest wysoko ponad powierzchnią Plutona), choć chyba nadal nie ma pewności, czy Charona można uznać za planetę karłowatą. Reasumując: Hades (Pluton) był bogiem surowym i budzącym strach, ale przy tym bardzo sprawiedliwym. Tobie tutaj do sprawiedliwości daleko. Przykładowo nie wymieniłeś żadnego spośród obiektów, które miałyby się znajdować na niewyczyszczonej orbicie układu podwójnego Pluton-Charon, czyli z dala od punktów Lagrange'a.
  5. Masz na myśli nachylenie względem płaszczyzny pierwotnego dysku? To nie ma zastosowania dla przechwyconych planet pozaukładowych. Poza tym mamy za mało wiedzy o układach planet podwójnych i wielokrotnych oraz orbitach planet w układach gwiazd podwójnych i wielokrotnych, a takie motywy są znane z fantastyki (np. cykl książek o Świecie Pierścienia – Larry Niven, opowiadanie i powieść Nastanie nocy – Isaac Asimov i Robert Silverberg, film Pitch Black). Naciski NASA i astronomów z USA są zwykle odbierane jako swoisty patriotyzm.
  6. Wypadałoby dodać, że: * Nie chodzi o jakiś nieokreślony serwer, tylko o MS SQL Server. * W katalogach systemowych nic się samo nie instaluje, więc przydałaby się choć krótka wzmianka o tym, w jaki sposob trafia tam ten szkodnik.
  7. Chodzi oczywiście o pole wulkaniczne Tengchong w chińskiej prowincji Junnan (Yunnan), przy granicy z Mjanmą (tak się teraz nazywa Birma): https://en.wikipedia.org/wiki/Tengchong_volcanic_field Rozumiem, że naukowcy spierają się, co zasługuje na nazwę prowincji magmatycznej, ale takie błędy w nazwach to niewątpliwa wina redakcji źródła. A cały świat to kopiuje bez sprawdzania… Wstyd.
  8. Orbita geostacjonarna jest 42 tys. km od środka Ziemi (a nie nad powierzchnią), zaś punkt libracyjny L1 jest niestabilny. Stabilne są punkty L4 i L5, gdzie gromadzą się trojańczycy.
  9. Może jednak zostańmy przy tradycyjnym nazewnictwie i piszmy dalej „Sojuz” i ISS (International Space Station)?
  10. A teraz jest jeszcze dziwniej. Spam jest widoczny w ostatnim komentarzu pod artykułem: https://kopalniawiedzy.pl/plastik-PET-rozklad-biodegradacja-grzybnia-polimer-preparat-przyspieszanie-Grazyna-Dabrowska-Uniwersytet-Mikolaja-Kopernika,29881 A na forum tego komentarza nie widać… https://forum.kopalniawiedzy.pl/topic/40935-preparat-z-umk-pomoże-w-walce-z-plastikowymi-odpadami/?tab=comments#comment-149046
  11. Czyli nie sól wypadowa z gorzkimi siarczanami, tylko sól drogowa na silne mrozy…
  12. Źle czytasz. 23 rdzenio-lata w ciągu miesiąca, czyli 23*12 miesięcy. W zaokrągleniu - ponad miesiąc na 256 rdzeniach.
  13. Myślałem raczej o organizmach wodnych, głównie morskich, bo tam są chyba największe zasoby mikroplastiku. Przykładowo mogłyby być to jakieś organizmy żyjące w koloniach, zbierające mikroplastik i wykorzystujące go do budowy kolonii (czyli coś jakby plastikowe rafy czy konkrecje). Gdyby się okazało, że mikroplastik tonie i gromadzi się gdzieś bliżej dna, można wyhodować organizmy głębinowe, które na powierzchni nie przeżyją - i to byłoby dobre zabezpieczenie. Jako że sam pisałem o ryzyku związanym ze swobodnym bytowaniem takich organizmów, mam też inną koncepcję. Zamiast ciąć na żyletki stare zbiornikowce, kontenerowce czy inne statki o dużej wyporności, można je przeznaczyć na pływające biologiczne oczyszczalnie ścieków prowadzące hodowlę tych organizmów. Zainstalować na nich baterie słoneczne i niech sobie dryfują pośród śmieci, co jakiś czas pobierając kolejną partię urobku do karmienia żyjątek i spuszczając odfiltrowaną wodę z powrotem do oceanu. Większe śmieci łatwo zbierać mechanicznie ale przecedzanie mikroplastiku niekoniecznie musi być wydajne, stąd pomysł wspomagania biologicznego.
  14. Trochę Cię poniosło. Do analizy wykorzystano dzieła autorów zaliczanych do mistrzów narracji, więc wynik był raczej oczywisty. Rzecz w tym, że mistrzowska kreacja oznacza również zróżnicowanie języka postaci, zatem dobry utwór, w którym przeważają dialogi (w szczególności dramat) nie powinien dawać wyników jednoznacznych jako całość, ale dopiero po rozbiciu na części - oddzielnie odautorska narracja (w dramacie - didaskalia), oddzielnie wypowiedzi każdej postaci. W związku z tym w poprzedniej wiadomości wskazałem przykłady tekstów, których jednoznaczna analiza z różnych względów może być utrudniona lub niemożliwa niezależnie od użytej metody.
×
×
  • Create New...