Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Tomasz Winter

Users
  • Content Count

    20
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-1 Poor

About Tomasz Winter

  • Rank
    Fuks

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Tomasz Winter

    Ludzki mózg wyczuwa pole magnetyczne?

    Blisko strzeliłeś. Na olbrzymiej, niebotycznie stromej granitowej górze, stał nigdy nie zdobyty zamek, nad doliną szybowały Bieliki porywając mieszkańcom ... koty i foxteriery. To dokładnie tam Aby Cię naprowadzić: dolina ta w środkowej części nigdy nie znajdowała się pod lodem (ostatnie zlodowacenia).
  2. Faktycznie, stałoprądowe może oznaczać dostarczające prądu o stałym natężeniu ... sam nie wiem co autorzy mieli na myśli.
  3. Tomasz Winter

    Oto pierwsze w dziejach zdjęcie czarnej dziury

    DYLATACJA CZASU powoduje że w Czarnej Dziurze NIC SIĘ NIE DZIEJE, z naszego punktu wiedzenia nie ma tam żadnego ruchu, możemy patrzeć w czarną dziurę miliardy lat i jest absolutna gwarancja że nic się PRZEZ TEN OKRES NIE ZDARZY, NIC, ABSOLUTNIE NIC. Podobnie moglibyśmy patrzeć przez okno do wnętrza rakiety lecącej z prędkością światła ... ZERO RUCHU = ZERO FIZYKI, ZERO CZASU, ZERO CHEMII, ZERO MATEMATYKI ... ZERO WSZYSTKIEGO.
  4. Tomasz Winter

    Oto pierwsze w dziejach zdjęcie czarnej dziury

    Nic nie może wpaść do czarnej dziury, czas na Horyzoncie Zdarzeń z naszego punktu "widzenia" się tam zatrzymuje. Przestrzeń zagęszcza się do nieskończoności. Wszystko tam jest wciągane ... ale nic nie wpada.
  5. Tomasz Winter

    Koty rozpoznają swoje imiona

    Mój kot w ogóle nie reaguje na wołanie po imieniu, muszę zawsze pełnym imieniem i nazwiskiem go wołać.
  6. Czyli źródło prądu stałego, ponieważ fizyczny przepływ elektronów ma miejsce wyłącznie przy tego rodzaju prądzie, w typowym przewodniku np. miedzi około 3mm na sekundę, a więc bardzo wolno :)
  7. Tomasz Winter

    Dźwięk ma masę?

    Niby tak, niby quasi cząstki, ale oni postulują że efekty są fizycznie mierzalne. Ciekawy byłby eksperyment z dziedziczeniem składowej pędu. Wydaje mi się że można to dosyć szybko zweryfikować nie uciekając się do ciekłego helu lecz do propagacji fal dźwiękowych np. w rurach z rtęcią. Przy odpowiednio dobranych częstotliwościach interferencja dałaby jednoznaczną odpowiedź. Nie sugeruje bynajmniej że masa jest ujemną "za darmo".
  8. Tomasz Winter

    Ludzki mózg wyczuwa pole magnetyczne?

    Urodziłem się i mieszkam w dość nietypowym miejscu, nazywanym w starych opracowaniach niemieckich "anomalią magnetyczną" To obszar jednej górskiej doliny. Czym objawia się anomalia? Ano tym że wskazania kompasu są w niej przypadkowe. Czym poskutkowało mieszkanie przez wiele lat w tej dolinie? Tym że jestem bardzo czuły na pole magnetyczne które spotykam poza doliną. Powoduje to że muszę spać z głową na południe (przyzwyczajenie, kilkadziesiąt lat)) i gdy śpię poza doliną to zazwyczaj po prostu przestawiam łóżko. Drugą ciekawą własnością jest to że potrafię ustawić antenę satelitarną np. na konkretnego satelitę bez żadnych przyrządów i pomiarów. Ponieważ przez jakiś czas zajmowałem się montażem anten satelitarnych to na pytanie klientów dlaczego dokręcam "na maksa" antenę skoro jeszcze kabla nie podłączyłem, ani miernika sygnału odpowiadałem że: widzę satelity :) Wiele razy testowałem tą umiejętność z kolegami, przypadkowymi znajomymi i skuteczność bardzo dokładnego określania kierunków geograficznych zawsze była prawie 100%. Nawet w sztolniach pod ziemią (chociaż w tym przypadku trudniej to zweryfikować), a na pewno np. w piwnicach. Czy do czegoś jeszcze jest to przydatne? Np. do turystyki/topografii, do poruszania się w obcym mieście. Wraz z ekipą motocyklistów enduro zawsze robię za GPS'a Macie więc przykład jak "uczulić" mózg człowieka na działanie pola magnetycznego. Wymaga to urodzenia się u mieszkania poza polem magnetycznym np. w dolinie w której z powodu budowy geologicznej i złóż metali występuje korzystna, redukująca typowe pole magnetyczne konfiguracja. Oczywiście nie mam zamiaru być królikiem doświadczalnym więc nie powiem gdzie jest ta dolina i kim jestem.
  9. Tomasz Winter

    Dźwięk ma masę?

    A więc mamy pierwszą antygrawitację. Dziwi mnie że nikogo tutaj nie ma, przecież po raz pierwszy ktoś postuluje i jest tego pewien że COŚ może mieć UJEMNĄ MASĘ. Czy więc Wszechświat wypełnia ECHO? Czy najstarsza legenda opisująca jak narodził się WSZECHŚWIAT jest prawdziwa? - "Świat powstał gdy nad MORZEM CHAOSU (Morze Diraca?) czyli FLUKTUUJĄCĄ PRÓŻNIĄ leciała CZAPLA i GŁOŚNO ZAŁKAŁA. Co symbolizuje czapla? - POŚWIĘCENIE, ODDANIE ŻYCIA ZA POTOMSTWO (czapla karmi swoje młode krwią z rany na swoim boku którą sama zrobiła). Aha ... to nie rozprawa o religiach, tylko hacking
  10. Tomasz Winter

    Teoretyczna pamięć fononowa

    Pamięć fononowa to pierwsza szybka pamięć jaka powstała. Jednak wtedy opierała się ona na fali akustycznej w rurach z rtęcią. Jeżeli chcecie sobie dywagować, to na tematy o których macie jakieś pojęcie. Ale na razie skupcie się na CZYTANIU i SŁUCHANIU.
  11. Tomasz Winter

    Lokalna sieć organizmu chroni przed włamaniem do rozrusznika serca

    Pytanie na ile ta sieć jest odporna na celowe zakłócanie, fałszowanie przesyłanych danych itp.
  12. Tomasz Winter

    Stopili złoto w temperaturze pokojowej

    Cienki drut platynowy można stopić (przetopić) nad zwykłą świeczką.
  13. Tomasz Winter

    Sonary wywołują chorobę dekompresyjną u waleni

    Dziwi Cię to? Myszy do tego stopnia boją się 21kHz że uciekną z nory i zamarzną na zewnątrz. Po prostu pewne dźwięki są nie do zniesienia lub nawet wywołują panikę tak jak w tym przypadku.
  14. Tomasz Winter

    Muzyka... upośledza kreatywność

    Praca nad wymyśleniem czegoś zupełnie nowego, 100% autorskiego, rozwiązaniem jakiegoś technicznego problemu, rozwiązaniem zagadki, analizą działania urządzenia, stworzeniem nowego konceptu graficznego itp. wykonywana jest w ciszy, im lepsza jakość ciszy tym lepiej. Z tego właśnie powodu kreatywni geniusze pracują nocami. Jest to jednak związane z ryzykiem, ryzyko to dotyczy "rozpędzania mózgu" (gdy brak wskaźników upływu czasu), można "wyskoczyć z szyn" i doprowadzić do tak dużej prędkości pracy mózgu iż skończy się to psychozą. Ta u zdrowych ludzi zazwyczaj mija bez długotrwałych skutków po dobrym śnie. Ekwiwalentem ciszy może być szum, najlepiej szum rzeki/wodospadu, zapewnia bezpieczeństwo przed szkodliwym "przetaktowaniem mózgu". Dobrym wskaźnikiem tego czy nie wypadliśmy z szyn, jest generator ultradźwięków 40kHz. Włączamy go w pomieszczeniu w którym pracujemy. W przypadku znacznego przetaktowania mózgu zaczniemy słyszeć dźwięk 40kHz. Oczywiście to co napisałem to tylko moja opinia wynikła z doświadczenia. Moja praca polega na "wymyślaniu", zarówno rozwiązań technicznych (elektronika, automatyka, informatyka, kodowanie) jak i artystycznych (grafika artystyczna, malarstwo, rzeźba, grafika komputerowa). Jestem autorem wielu "dzieł" artystycznych,. jak również patentów technicznych, prototypów itp. Lecz mimo dobrego słuchu nie tworzę muzyki i nie gram na żadnym instrumencie muzycznym (lubię muzykę od klasycznej po jazz) Praca twórcza to MYŚLENIE, malarz nie tworzy na płótnie, tylko w głowie. Gdy staje przed płótnem obraz jest już dawno ukończony, w głowie. Jeżeli widziałaś kiedyś kogoś kto staje przed pustym płótnem, kartką, czy miedzianą blachą ... i czeka na natchnienie, to nie widziałaś artysty tylko amatora. Projektowanie urządzeń technicznych również odbywa się w głowie. Praca prawdzie kreatywnej osoby wygląda bardzo mało widowiskowo, siedzi, czyta, ogląda i MYŚLI ... samo tworzenie odbywa się w głowie, gdy sięga po pędzel to JUŻ JEST PO ETAPIE TWORZENIA, przelanie na płótno służy tylko widzom, artysta już dawno WIDZI TO CO STWORZYŁ. Spora część mojej pracy odbywa się POZA MNĄ. Ważne jest aby zadać pytanie, postawić pytanie, przedstawić prawidłowo problem, uprościć cel. Po uświadomieniu sobie CELU (praca musi mieć cel) nie muszę już o tym myśleć. Mogę iść na spacer, pojechać na deskę, czy iść na basen. Mózg sam pracuje nad rozwiązaniem, gdy je znajdzie to mnie o tym poinformuje. ... i nie pozuję tutaj na geniusza, używam pseudonimu więc nie traktujcie tego jak przechwalania się, lecz po prostu wiedzy o tym czego dowiedziałem się po 22 latach uprawiania bardzo trudnego zawodu "myśliciela". Myślę że ta wiedza jest wartościowa i to wszystko.
  15. DNA rzadko jest zasadniczym dowodem w sprawie w której zasadniczą sprawą jest stwierdzenie czy ktoś czegoś dotyka czy nie. W Polsce decyduje głównie sędzia, może zlekceważyć każdy dowód i wydać wyrok wbrew dowodom. Wierzcie mi że sądy oparte na dobrych sędziach rzadko się mylą, a przestępcy najczęściej sami się przyznają. Niewiele ma to wspólnego z filmami
×