Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

Jajcenty

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    4919
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    135

Zawartość dodana przez Jajcenty

  1. Mniej również jest to obojętne. Zadziałał odruch naźwiskiem Pawłow. Kiedyś reputacja była prywatna, teraz nie jest. Po namyśle - nie mam zdania
  2. Hej! Właśnie zauważyłem, że "reputacja" jest publiczna, czy nie byłoby lepiej gdyby to pozostało sprawą między ocenianym a oceniającym?
  3. Jajcenty

    English spoken here

    Wiesz, medycyna potrafi dziś czynić cuda.
  4. Jajcenty

    English spoken here

    Zgaduję że to coś w stylu: "czy to źle, że nie widzę celu by wstać z łóżka" Czyli prośba o diagnozę depresji
  5. Już teraz wiemy co jest a co nie jest lekiem. Dlatego podatek jest od zysku. Próby przerzucania podatku na nabywcę skończą się niebotycznymi cenami i produkt będzie niedostępny dla najsłabszych ekonomicznie. Reszta zapłaci podatek od głupoty. Jestem wrogiem zwiększania wpływów budżetowych ponieważ wierzę w libertariański paradygmat: pieniądz w budżecie to pieniądz zmarnowany. Stąd pomysł ratowania budżetu przez obniżanie podatków na placebo wydaje mi się chybiony. Luksus się bardzo dobrze sprzedaje. I nie widzę tu oszustwa jak w przypadku cudownych lamp itp ustrojstw. Jedno nie wyklucza drugiego. Edukacja tak, ale są też ludzie po lewej stronie kapelusza Gaussa i albo oddamy ich na pastwę szarlatanów (jako osoba wyznająca darwinizm społeczny jestem za) albo dobierzmy się do szarlatanów.
  6. Masz całkowitą rację, jednak w kwestii formalnej: dlaczego chcesz pozbawiać ludzi możliwości poprawy jakości życia efektem placebo? Może lepiej zmuszać producentów do publikowania danych o ile magiczne efekty przewyższają placebo. Albo niebotycznie opodatkować zyski z tych urządzeń powiedzmy: 90%
  7. Do tej pory działało dobrze, a reputacja pozwala nowoprzybyłym szybciej zorientować się co do wagi opinii.
  8. A ja się zastanawiałem dlaczego dodatkowe ubezpieczenie medyczne w mojej firmie daje mi praktycznie nieograniczony dostęp do specjalistów, ale do psychologów, psychiatrów i seksuologów tylko 3 wizyty rocznie. Aż taki popyt?
  9. Jajcenty

    Asperger pełną gębą

    Okazało się, że jestem typowy jak gwint metryczny. A myślałem że będę miał jakieś usprawiedliwienie dla swoich dziwactw
  10. Ja tam się na tym nie znam, ale gdyby mnie pytano to bym powiedział: depresja. Nie mam nic przeciwko autoeutanazji w beznadziejnej sytuacji (o, rym) ale sytuacja musi być beznadziejna a nie tylko taką się wydawać. Twoja świadomość jest najprawdopodobniej zmanipulowana niewłaściwymi poziomami neuroprzekaźników. Najpierw je wyreguluj a potem podyskutujemy czy istnieje coś lepszego od życia i dlaczego nie
  11. Pierwsze słyszę. Z opiu jawi mi się klon Dariusza vel Expert.
  12. Jajcenty

    Dobre wiadomości

    A mnie się udało zeskoczyć z dywanu na podłogę.
  13. Jajcenty

    Japonia - pomoc

    To jest obelga. I absolutna nieprawda. Oczywiste jest, że takie portale absorbują, kondensują i rafinują geeków oraz nerdów z dostępem do Internetu.
  14. Jajcenty

    Japonia - pomoc

    Podaj konto Proponuję by specjalnie dla Japonii otworzyć na KW specjalne płatne forum. Można by sprzedawać limity postów np po 1zł za setkę
  15. Jajcenty

    Pogoda na jutro

    Lepsza jest kora brzozowa i jarzębina. Dobrze żeby bardziej magiczna była: zbierana podczas pełni z zachodniego zbocza Babiej Góry. A na wolne rodniki glukoza i etanol to naprawdę dobry pomysł. Trzeba by się zwrócić do NFZ o dofinansowanie do słodkiego wina zażywanego prewencyjnie...
  16. Jajcenty

    Pogoda na jutro

    Przetrwaliśmy.... jest 9.03.
  17. Tu Cię mam Chcesz zrujnować rodzinę i tak już zagrożoną patologią ? ;P Ja (za Marksem) proponuję fizyczną eliminację ale dopiero w przypadku rerecydywy. Tzn. trzecie przewinienie - czerwona karta - do utylizacji.
  18. Sądzisz że koszty utrzymania prohibicji byłyby mniejsze?
  19. Ano dlatego, że pi to abstrakt teoretyczny. Opisuje stosunki panujące w teoretycznym okręgu. Średnica, okrąg to zbiory punktów. Punkty są tak małe że na długości Plancka mieści się ich nieskończenie wiele. Liczba Pi jest zatem teoretyczna i można ją wyliczyć z teoretycznie dowolną skończoną dokładnością. Gdyby z pomiarów wyszło Ci, że pi należy do <2,8 ; 3,0> to matematycy mieliby by prawo sądzić, że Twój stół jest w przybliżeniu okrągły i stracili nim zainteresowanie. Resumując: pi to stwór matematyczny i tylko matematycy wiedzą ile on wynosi ale w ogóle ich to nie obchodzi. Wystarcza symbol. Dla fizyków przygotowali kilka użytecznych wzorów.
  20. Mogę tylko przyklasnąć próbom policzenia Pi z jej definicji. Jak dokładne są Twoje przyrządy pomiarowe? Nie chcę być dogmatyczny ale wydaje się, że ten sposób pomiaru jest ograniczony zasadą nieoznaczoności. Jakbyś nie mierzył...
  21. Hm, Buffon to zadanie geometryczne - pi wynika z niego niemal naturalnie. Może zamiast pomiarować posumujesz odwrotności kwadratów liczb naturalnych? a sumę pomnożysz przez 6 i wyciągniesz pierwiastek. To co otrzymasz to będzie mniej więcej pi, po 2000 wyrazów błąd jest mniejszy 10-3
  22. Ja też! Można powiedzieć, że nawet go hołubię Ale ten pomysł z mierzeniem stołu... no szkoda czasu na meandrowanie po ślepych uliczkach
  23. Jak babcie kocham... poszukaj w necie igły Buffona. Przeprowadź eksperyment (miłego rzucania) albo wymodeluj w excelu (miłej zabawy). Uważm Cię za nierozumianego geniusza, taki nieoszlifowany brylant ale jeszcze jeden taki żart... Zdajesz sobie sprawę, że osoby zawodowo zajmujace się pomiarami po takim tekście wpadają w depresję?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...