Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

raweck

Users
  • Content Count

    140
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by raweck

  1. Uczni -> Uczeni Mojego posta proszę usunąć po poprawce.
  2. "uzyskane wyniki zmieniają pogląd na posługiwanie się narzędziami" - Zastanawiam się, czy na tą przywłaszczoną ślimaczą muszlę właściwiej jest patrzeć jako narzędzie, czy też raczej jako obszerne ubranie. Różnica dla mnie polega na tym, że narzędziem posługujemy się aktywnie, a ubraniem dość biernie. Z innej strony, to ciekawe, że niektóre zwierzęta także zakładają jakąś formę ubioru. Zwierzęta mają z nami więcej cech wspólnych niż się niektórym wydaje.
  3. Też to mam Ludzie, niestety, często przyzwyczajają się do swoich ciepłych posadek i jak biznes przestaje się kręcić, to nie potrafią zająć się czymś innym, tylko krzyczą, protestują skarżą, "proszą" państwo o interwencję. "Oto ktoś naruszył mój spokój i powinien zostać ukarany." Nie zdają sobie sprawy, że długoterminowo szkodzą sami sobie. Google nie zarabia na mapach, bo dla nich jest tylko dodatek do dobrze dopasowanej usługi polegającej na sprzedaży kontekstowej informacji (najczęściej reklamy). Open source jest za darmo, a też można na nim zarobić. Rynek zmienia charakter z produktowego na bardziej usługowy. Jeżeli ktoś nie potrafi się dostosować, to musi odpaść. No cóż... Prawa ewolucji rządzą dłużej niż istnieje człowiek, a skoro rządzą tak długo, tzn. że złe nie są.
  4. Nie zdecydowałbym się na takie podejście do śniadania. Słodkości od poranka do obiadu w moim wydaniu, to tylko i wyłącznie owoce. Dzięki temu nie odczuwam wspomnianych pokus. Na "prawdziwe" słodkości pozwalam sobie po obiedzie. Będąc najedzonym nie zjada się tego dużych ilości. 183 cm wzrostu i 74 kg.
  5. Równie dobrze możnaby karać każdego, kto tworzy open source. Na przykład bezpłatne udostępnianie systemów typu linux mogłoby być rozumiane jako nieuczciwa konkurencja dla Microsoft Windows.
  6. A słoń albo człowiek mrówką (mega skarłowacenie)? Chodzi mi o to, czy można określić graniczne rozmiary karłowacenia, tzn. w którym momencie karłowacenie przestaje postępować. Rozumuję, że karłowacenie nie jest odwróceniem ewolucji, tylko miniaturyzacją osiągnietych rozwiązań.
  7. Zgodnie z dotychczasową regułą, Windows 8 powinien być nieudaną i źle sprzedającą się wersją systemu. Ciekawe, czy i tym razem zostanie ona potwierdzona.
  8. Napisałem, że "Sędzia powinien być przygotowany do orzekania w określonych typach spraw", nie oznacza to, że sędzia ma być przygotowany do wszelkich tematów. Tak jak mamy lekarzy specjalizujących się w określonych dziedzinach medycyny, tak samo sędziowie powinni specjalizować się w określonych sprawach. Przykład z polskiego życia: Pewien biznesmen narobił ogromnych długów. Chcąc się uchronić przed wierzycielami przeprowadził następującą operację: Matka jego dziecka wniosła sprawę do sądu o alimenty w wysokości, powiedzmy 100.000 zł miesięcznie(nie pamiętam dokładnie kwoty). Wspomniany pan przed sądem dobrowolnie zgodził się na to żądanie, więc sąd nie widział podstaw, aby nie zasądzić takich alimentów. W ten sposób, biznesmen zabezpieczył swoje dochody przed wierzycielami. Gdyby sędzia był przygotowany w zakresie spraw związanych z wierzytelnościami (do których także zaliczają się alimenty) nie dałby się nabrać na taki numer. Decyzje podejmowane w sądzie są jak śnieżka rzucona ze szczytu góry, która tocząc się zabiera ze sobą coraz więcej płatków śniegu. Dlatego należy zadbać, aby osoby podejmujące w nim decyzje raczej nie popełniały błędów.
  9. Z jednej strony wiedza i doświadczenie w zakresie przedmiotu prowadzonego sporu pozwalająca zrozumieć argumentację oraz porównać prowadzoną sprawę z innymi przypadkami. Z drugiej strony, równie ważna wiedza z zakresu psychologii społecznej, szczególnie psychomanipulacji, która ułatwi rozpoznanie stosowania takich metod przez strony, dzięki czemu prawdopodobieństwo obiektywnego/sprawiedliwego wyroku będzie znacznie większe. Oczywiście, że ten ochroniarz może mieć ogromną wiedzę, ale jeżeli tak jest, to jest to kwestią przypadku, a nie zamierzonego doboru tej osoby do grona tych osób. Gdyby było inaczej nie zostałby przedstawiony jako ochroniarz, ale specjalista od "spraw takich i takich". Sędzia powinien być przygotowany do orzekania w określonych typach spraw, niestety w rzeczywistości bywa różnie. Pewnie dlatego funkcjonuje wspomniany wcześniej dowcip: "[...]Tu nie jest żadna sprawiedliwość! Tu jest sąd!!!" Wydaje mi się, że większość spraw gospodarczych wynika z tego, że obie strony twierdzą, że mają rację. W kontekście tego, poza sprawami "oczywistymi", odwoływanie się do kwestii specjalistycznych (jak nazwał je p. Mariusz Błoński: technicznych), czy też ich interpretacja, decyduje o tym jaki zapadnie wyrok.
  10. Słów brakuje, gdy czyta się, że osoba typu "21-letni ochroniarz" decyduje w takich kwestiach. Oczywiście nic nie mam do ochroniarzy, ale wypowiadanie się w tak ważkich sprawach powinno wymagać wiedzy i doświadczenia z odpowiednich dziedzin. Odnoszę wrażenie, że przy tak konstruowanej ławie przysięgłych większe znaczenie mają zdolności socjotechniczne prawników, niż faktyczny stan rzeczy. Przypomina mi się dowcip: "W trakcie procesu sądowego oskarżony cały czas zwraca się do sędziego 'Wysoka sprawiedliwości! Proszę zauważyć, że...', 'Wysoka sprawiedliwości! To nie ma związku..', 'Wysoka sprawiedliwości...'. Sędzia w końcu się zdenerwował i krzyczy: "Tu nie jest żadna sprawiedliwość! Tu jest sąd!!!"
  11. Mają imponującą listę wolnych wakatów. Jeśli ktoś myśli o nowej pracy, a ma co sprzedać, to chyba warto tam zajrzeć: http://www.spacex.com/careers.php
  12. Doszedłem do podobnych wniosków. Wydaje się, że światło odbite od nieświecących obiektów może być nie do zarejestrowania przy takich odległościach. A z trochę innej beczki, chyba w tym zdaniu uciekło słowo "próbują/starają się": "Ludzie od 35 lat dowiedzieć się czegoś o ciemnej materii"
  13. Ja bym postawił tezę, że spora część urazów własnych tych graczy wynika z braku rozgrzewki. Grając np. w tenisa stołowego przy konsoli można się zmęczyć tak samo intensywnie, jak w realnej grze (z własnego doświadczenia).
  14. Nie pozwoliłoby to na osiągnięcie prędkości nad świetlnej, ponieważ zgodnie z relatywistycznym składaniem prędkości mamy (prędkość pocisku v1) prędkość wyniosłaby: (v1+c)/(1+v1*c/c^2) = (v1+c)/(1+v1/c) a to nie jest większe niż c. Chociaż tak prawdę mówiąc rozmawiamy o prędkości wiązki lasera, a więc o prędkości poruszania się światła, która nie zależy od otoczenia i zawsze wynosi c...
  15. Hmmm... intuicyjnie mam pewne wątpliwości... Jeżeli tak jest, to taki "Siphon" powinien funkcjonować także w próżni - szkoda, że nie mam pomysłu na zweryfikowania tego w domowych warunkach (może ktoś z Was ma?) Intuicyjnie wydawało mi się, że ten mechanizm działa dzięki grawitacji i ciśnieniu atmosferycznemu. Grawitacja ściąga płyn, w rurce próbuje powstać próżnia, która jest niwelowana przez ciśnienie atmosferyczne wpychające tam płyn ze źródłowego zbiornika. Bzdury? Może, ale czasem lubię sprawdzić coś empirycznie, niż przyjąć na wiarę na podstawie nie przekonujących mnie argumentów.
  16. Problem jest fascynujący, ale po głębszym przemyśleniu wszystko jest bardzo logiczne. Po pierwszym wyborze mamy 2/3 szans na porażkę, a więc w większości przypadków pierwszy wybór był niepoprawny, warto go więc zmienić. Paradoks Monty Halla staje się bardziej zrozumiały, kiedy rozpatrzymy większą ilość bramek/pudełek np. 1000, gdzie jedno zawiera nagrodę. Jeżeli wybierzemy 1 bramkę/pudełko z 1000, a prowadzący usunie 998 pozostałych pustych i zaproponuje nam zamianę, to wtedy już intuicyjnie bardziej staje się zrozumiałe dlaczego warto zamienić bramki pudełka. Dość fajnie jest to opisane na Wikipedii, oczywiście pod hasłem "Paradoks Monty Halla"
  17. Może wykorzystać to nowej metody antykoncepcji: Kochanie muszę Cię obwąchać, aby stwierdzić, czy już dziś możemy baraszkować bez konsekwencji
  18. przecież napisano w takich warunkach to tak samo patologiczne jak stałe noszenie przy sobie broni
×
×
  • Create New...