Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

W 2007 roku Abdelmalek Bayout, Algierczyk mieszkający we Włoszech od 1993 r., został skazany na karę 9 lat i 2 miesięcy pozbawienia wolności za zakłucie nożem Waltera Felipe Novoa Pereza. Pier Valerio Reinotti, sędzia apelacyjny z Triestu, skrócił mu jednak niedawno wyrok o 12 miesięcy, powołując się na fakt, że morderca posiada wariant genu powiązany z agresją.

To pierwszy przypadek, kiedy tzw. genetyka behawioralna została wykorzystana do zmiany wyroku przez sądownictwo europejskie. Wg Bayouta, Peruwiańczyk znieważał go z powodu makijażu oczu, wykonywanego z powodów religijnych. Podczas procesu obrończyni Algierczyka Tania Cattarossi prosiła, by sąd uwzględnił możliwość, że podczas popełniania zbrodni Bayout był psychicznie chory. Po zapoznaniu się z 3 raportami psychiatrycznymi sędzia Paolo Alessio Vernì częściowo przystał na takie wyjaśnienie przebiegu zdarzeń i skazał oskarżonego na 9 lat i 2 miesiące pozbawienia wolności. Kara wymierzona w sytuacji, gdyby Bayout został uznany za całkowicie poczytalnego, byłaby o ok. 3 lata dłuższa.

Minęło kilka lat i w maju br. rozpoczęły się przesłuchania w Sądzie Apelacyjnym w Trieście. Sędzia Pier Valerio Reinotti zażądał nowej opinii psychiatrycznej. Chciał ją wykorzystać jako ewentualną podstawę do dalszego skrócenia wyroku. Sporządzili ją Pietro Pietrini, neurolog molekularny z Uniwersytetu w Pizie, i Giuseppe Sartori, jego kolega po fachu z Uniwersytetu w Padwie. W ramach serii testów wpadli na trop anomalii w budowie mózgu oraz odkryli 5 genów powiązanych z gwałtownym zachowaniem.

Czy jednak można wykorzystać genetykę do usprawiedliwienia czyjegoś zachowania? Po pierwsze, należałoby założyć, że dokładnie znamy funkcje oraz wzajemne wpływy poszczególnych genów, a także środowiska. Po drugie, specjaliści, m.in. Nita Farahany z Vanderbilt University, podkreślają, że geny można uznać za wskazówkę co do prawdopodobieństwa wystąpienia danego zachowania u konkretnej osoby. Nadal pozostaje jednak tajemnicą, czemu dopuściła się jakiegoś czynu, a motyw jest przecież niezmiernie ważny. Poza tym o ile w europejski wymiar sprawiedliwości uznał geny za okoliczność łagodzącą, sądy amerykańskie coraz częściej traktują je jako dowód dla oskarżenia. Jak widać, sprawa jest co najmniej kontrowersyjna i niejednoznaczna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pierwszy krok do tego, żeby wydawać wyroki na podstawie informacji genetycznej zanim ktoś popełni przestępstwo. Taki "raport mniejszości" na podstawie genów... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

idiotyczna decyzja, sędzia był na haju

 

Ktoś o podwyższonej skłonności do agresji jest bardziej niebezpieczny niż ktoś bez tego genu, więc po co takiego dopuszczają do społeczeństwa w przyspieszonym trybie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Idiotyczna decyzja. Sąd ma pełną świadomość, że osoba jest potencjalnym recydywistą (przecież właśnie o tym świadczy wrodzona skłonność do agresji), a mimo skraca odsiadkę. Jedyna sytuacja, w której taka decyzja miałaby sens, to zamiana roku więzienia na psychologiczny kurs kontrolowania agresji + prace społeczne, np. przy zwierzętach (podobno dają doskonałe efekty).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podejrzewam, iz sedzia chcial sie wykazac litoscia. Algierczyk nie popelnil  przestepstwa od tak sobie, tylko dlatego, bo posiada taki a nie inny gen, czemu juz nie jest winny. Taki dostal od rodzicow. Pewnie takie bylo rozumowanie sedziego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc jak to jest z tą własną wolą? Według tego sądu ona istnieje czy nie? Bo jak tak dalej pójdzie to, ludzie o odpowiednich genach będą całkowicie pozbawieni odpowiedzialności za swoje czyny. Bo niby dlaczego mam odpowiadać za coś, czego nie zrobiłem z własnej woli. Na tej podstawie trzeba by też skracać wyroki np. pedofilom, gwałcicielom, itp. bo to tylko kwestia czasu kiedy naukowcy ustalą jakie geny odpowiadają za zwiększoną skłonność do tego typu zachowań. Albo, jeśli nazwie się to chorobą, to dlaczego ktoś miałby odpowiadać za to, że "zachorował".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spoko, jak nie choroba genowa, to zawsze wymyśli się nową jednostkę chorobową i związane z nią ulgi - aka dysleksja, dysortografia itp.

 

Ludzie z dys... dzielą się na 2 grupy - tych, którzy się starają, oni przeważnie nie potrzebują "papierka" i tych, którzy swoje "dys" traktują jako wytłumaczenie wszystkich niepowodzeń życiowych - właśnie na takim poziomie jest uzasadnienie zmiany wyroku przez sędzię.

 

Moim zdaniem gościowi należy się szansa, ale właśnie na podstawie zmiany kary z odsiadki na odsiadkę+psycholog, dopiero jak dwóch niezależnych psychologów uzna, że facet jest gotowy żeby wyjść...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo przeciez nie jestesmy bezmyslnymi osobnikami kierowanymi tylko przez geny. My nie jednokomorkowce. Wplyw genow, ok. Ale nikt nie powie ze ktos z genetyczna predyspozycja do otylosci nie moze utrzymac normalnej wagi, bo moze, przez odpowiednia diete i cwiczenia. Musi chciec. Tak samo z czymkolwiek innym. A wiec mix wlywow: geny + srodowisko + umysl. A nie same geny. Dlatego decyzja sadu-bzdurna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale bezsens hehe pojęcie winy jest łączone z wolną wolą której nie ma,moim zdaniem powinno się skazywać właśnie za to że ktoś jest "zje...y"genetycznie.za niedługo odkryjemy tyle czynników determinujących wolę że nie będzie się dało nikogo skazać

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale bezsens hehe pojęcie winy jest łączone z wolną wolą której nie ma,moim zdaniem powinno się skazywać właśnie za to że ktoś jest "zje...y"genetycznie.za niedługo odkryjemy tyle czynników determinujących wolę że nie będzie się dało nikogo skazać

Pomijając sytuacje, w których wada genetyczna poważnie utrudnia funkcjonowanie.

Usprawiedliwianie agresywności genami może mieć jakieś uzasadnienie w 20% przypadków, ale pozostałe 80% to kwestia środowiska. Wystarczy popatrzeć na kiboli - na meczu wieje od nich mózgową próżnią i agresywnością, ale poza stadionem, szczególnie w pojedynkę potrafią się racjonalnie zachować, żeby nie mówić o kuleniu ogona.

 

Jeżeli ktoś ze względu na geny może w każdej chwili kogoś dziabnąć nożem (i już to zrobił), to powinien być zamknięty, dla dobra swojego i otoczenia.

Ale o czym mówimy, ciekawe, czy gwałciciele/pedofile też będą się tłumaczyć genami, nie żeby nie można tego było inaczej załatwić.

 

Takie elementy społeczne powinny przed wypuszczeniem kicia dostać na czoło kilkuletni tatuaż "gwałciciel" itd., nie dosyć że gość będzie sie musiał wstydzić, to jeszcze każdy będzie wiedział z kim ma do czynienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niektórzy resocjosocjalizacją się zajmujący sami się do tego nadają. Sporo ludzi na dobrą drogę już nie powróci. Skłonnośc do bojek, nadmierne myslenie o "fajterowaniu", siłownia ze sterydyzacją, wmawianie sobie, że marihuana jest lepsza, niz alkohol czy też obstawanie przy tym, że to "gorsze zło" i czymś stres trzeba rozładowywać. Nadmiar czasopism o body-buldingu w kanciapie ćwiczebnej (siłownia jest tutaj "zbrojeniem" się do bójek, a nie samoobrony). Za szczupli za młodu chłopcy w wieku dojrzewania ze względu na hardgeiner'ing, brak apetytu czy wysoki wzrost suplementujący się nadmiernie - patologiczne rozstępy na plecach, potworna mobilizacja do ćwiczeń ale serce sikorcze i następne zderzenie z rzeczywistością, że to wszystko nic nie dało jak i brak śmianie się z przerzuconego tonażu). Na starość nadmierne otłuszczenie organizmu, naruszony metabolizm (nie znam się na tym), pompowanie się metanabolem i odwiedzanie apteki w celu kupna tabletek na ochronę wątroby + napoje energetyzujące (musowane, tauryna lub izotoniczne z włączeniem kreatyny czy innych cudów). Potem to już zaczyna szwankować psychika (cykle na skróty jak i patologiczne myślenie o alkoholu i wręcz czekanie na koniec maratonu z upiciem się na końu i awanturą słowną, a nawet pijatyką). Ułożeni raczej nie są i można dać te 20% jak i 0%.

 

"geny + srodowisko + umysl. A nie same geny. Dlatego decyzja sadu-bzdurna" - Czynniki losowe, spadek kulturowy, niedojrzałość, substancje psychoaktywne, CP, zbyt napięte lub luźne ego, powaga/jej brak [nie podpinam tutaj wcale łańcucha zdarzeń wszelakich]. Oglądanie w lustrze swych przyrostów podchodzi pod narcyzm jak i widzenie w innych siłaczy [wmawianie, że tkankę tłuszczową przemienisz na mięśnie, lub masz gruby kościec to będziesz drugim Pudzianem]. Trenerzy widzący, 'każdego' w roli przyszłego medalisty, mimo, że tym lub dyskredytacja na wiek w szkolnej drużynie (a w NBA grają jak wiadomo, różniący się wiekiem o wiele więcej, niż 1-2 lata). Utajone lub nie wyłapane ADHD, ZPL, alkoholowa tolerancja (geny musiały się dostosować jakoś przez setki lat picia), mimo, że potomstwo rodzi się zdrowe jeśli poczęte jest pod wpływem alkoholu (ale odżywianie podczac ciąży z nikotyną (bierne palenie również), kawą, parówki z majonezem, brakiem owoców, warzyw (nadmiar słodyczy, soki pasteryzowane zamiast warzywne z sokowirówki. Tatuaże teraz to częsć pop-kultury i żadnym wyczynem jest sobie zrobić piękny czy brzydki tatuaż (Mustangi skrzydlate a'la Pegaz kolorem iście długopisowym.

 

"w której taka decyzja miałaby sens, to zamiana roku więzienia na psychologiczny kurs kontrolowania agresji + prace społeczne, np. przy zwierzętach" - Wielu pokibluje, a nadal rozmawia nagminnie o low-kick'ach, wymykach, suplex'ach. Można przecież rozjuszyć mafijnego-koksiarza (kiedyś grypsera nie pila alkoholu), a teraz upojeni jak stadko much pluje przy pierwszej facie podtruwania muchozolem).

 

Mądre chłopaki poszły w piach od wdychania substancji lotnych czy oparów klejowych (potem przeskok na białe proszki czy alkohol). Spustoszenie w mózgu straszne, a genetyka perfekcyjna można by rzec i dobrze rokująca wyglądała.

 

"aka dysleksja, dysortografia itp." - Zaniedbane podstawy czy ich braki (tutaj kuratorium sobie jaja robi by "skrótowicze" na to się powoływali). Można czytać syf i coś z niego wynieść, grzechem jest tutaj brak sięgania po jakąkolwiek prasę czy programy TV o marnej treści.

 

"Ludzie z dys... dzielą się na 2 grupy - tych, którzy się starają, oni przeważnie nie potrzebują "papierka" i tych, którzy swoje "dys" traktują jako wytłumaczenie wszystkich niepowodzeń życiowych" - Mimo braków siedzą cicho (sprawny pedagog wszystko wyłapie), młoda farbowanka, która nauczać zaczęła bez powołania to wzorem dla uczniów czy autorytetem dużym nie jest. Chodzi mi tutaj, że nie mozna wszystkich pod genetykę podpinać.

 

"Tylko należałoby zapytać, gdzie kończy się litość, a zaczyna narażanie społeczeństwa na szkody" - I tak wszędzie jest jedna wielka burda! Najlepsza recepta to nie łazić po nocach oraz nie zapuszczać się w nieznane tereny oraz rozsądnie spożywać substancje psychoaktywne (a najlepiej wcale).

 

"szczególnie w pojedynkę potrafią się racjonalnie zachować, żeby nie mówić o kuleniu ogona" - Dlatego dobierają się w klany (nie mylić z wspaniałym serialem)niczym rozbojowe szympansy walczące o teren i pielęgnują wspólne wartości (kreatyna, siłownia, humor, plotki, oczernianie, podchwalanie się) oraz potrzeby przynależności i akceptacji. Słuchać koksiarzo-dresuiarzy to też męczarnia i odpornym trzeba być jak i to lubić.

 

"genetyczna predyspozycja do otylosci nie moze utrzymac normalnej wagi, bo moze, przez odpowiednia diete i cwiczenia" - Kiedy powstało określenie BMI? Jak widze resocjalizantów to myślę sobie czasem, że oni na resocjalizę się nadają. Nadmierne słowotoki czy brak wyważenia widoczne jak na dłoni (nie oceniam ogółu tylko przypadki, które obserwuję).

 

==>> http://pl.wikipedia.org/wiki/Body_Mass_Index

 

Siłacze popalający marihuanę lub wspomagający się amfetaminą i metanabolem co by wydajność podnieść i osiągnąć najszybsze przyrosty często prowadzące do rozwoju szeregu innych patologii z nie zdają sobie nawet sprawy w jakim punkcie tkwią. A jak zrozumieja to już za późno będzie na wszystko.

 

"bo posiada taki a nie inny gen, czemu juz nie jest winny. Taki dostal od rodzicow" - Ale jego stary nie musiałbyć wcale ojcem biologicznym przecież, bo dorobić matce dzieciaka mógł też sąsiad czy kolega ze szkolenia. Tego nie wiemy (uśpione geny pradziada może się dały we znaki? Albo jeszcze dalsze?).

 

"Peruwiańczyk znieważał go z powodu makijażu oczu" - Malują się czy farbują, życiowe klauny tylko z tego co widzę. Szminki, puder, wydatny dekolt, odkryte nogi czy też podbite oko (limo po pijatyce, bądź awanturze o za słoną zupę, która zkwaśniała). Reguły na nic nie ma.

 

Chodziłem jak wytrzeszcz i dopatrywałem się też wiele w genetyce i rozmyślałem o tym, aż za dużo.

 

"W ramach serii testów wpadli na trop anomalii w budowie mózgu oraz odkryli 5 genów powiązanych z gwałtownym zachowaniem" - Wojny będziemy mieli, ąż do zagłady gatunku ludzkiego. Kiedyś za mlodu uwazałem by zachować miny poważne (taraz idę roździawiony i się zastanawiam dlaczego nie zależy mi nad kontrolą tego - nie podpinam tutaj ksobności tego tekstu, a może to celowy zabieg?). Przykładem może tu być joł-tubowy "child molester"? geny? Nadmiar internetu? nałóg? Nie wiem, czy policja nim się zajęła i czy dalej zgorszenie sieje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy od dawna wysuwają różne teorie, które mają wyjaśnić, dlaczego samice większości gatunków żyją dłużej niż samce. Jedni wskazywali na różnice hormonalne, inni na mutacje mtDNA. Jednak teorią, która miała najwięcej zwolenników była ta, mówiąca, że przyczyną takiego stanu rzeczy jest większa agresywność samców. Teraz międzynarodowy zespół naukowy znalazł dowód na jej potwierdzenie. Artykuł na ten temat ukazał się w Science Advances.
      Na dowód natrafiono przypadkiem. Uczeni z Tajwanu, USA, Chin i Wielkiej Brytanii badali gatunek oligodona, węża żyjącego na wyspie Lan Yu u wybrzeży Tajwanu. Węże żyją na plażach, a z wcześniejszych badań wiadomo, że samice są terytorialne, gdyż trzymają się blisko głównego źródła pożywienia, jaj żółwi. Samice oligodonów z Lan Yu walczą między sobą, broniąc swojego terytorium i dostępu do jaj. Wiadomo też było, że samce tego gatunku żyją dłużej niż samice, ale one nie walczą oni o terytorium, ani o partnerkę do rozrodu.
      W czasie, gdy naukowcy badali węże na dwóch plażach, miał miejsce sztorm, który na tyle zniszczył jedną z nich, że żółwie nie mogły składać tam jaj. Powstało więc idealne środowisko badawcze, które uczeni postanowili wykorzystać. Nadal monitorowali zachowanie i długość życia samic węży żyjących na obu plażach, a następnie porównali wyniki badań. Okazało się,że na plaży, na której nie było jaj żółwi, samice oligodonów stały się mniej agresywne i żyły dłużej, niż samice z plaży z jajami.
      Zdaniem autorów badań, jest to kolejny dowód pokazujący, że na różnicę w długości życia pomiędzy płciami wpływa poziom agresji.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dużą aktywność stosunkowo słabo poznanej grupy neuronów - brzusznego jądra przedsuteczkowatego (ang. ventral premammillary nucleus, PMv) - można powiązać z agresją u myszy.
      Stymulując i hamując te komórki optogenetycznie, naukowcy z Karolinska Institutet byli w stanie kontrolować agresję u gryzoni.
      Szwedzi podkreślają, że PMv z podwzgórza to dobrze zachowana ewolucyjnie część mózgu, która odgrywa kluczową rolę w zapoczątkowaniu i organizacji agresywnego zachowania.
      Badając samce myszy, które przejawiały agresję, gdy w ich klatkach umieszczano nowego samca, zespół zauważył, że neurony z ich PMv były bardziej aktywne. Co więcej, aktywując PMv za pomocą metod optogenetycznych, dało się inicjować agresję w sytuacjach, w których zwykle zwierzęta nie atakują, zaś hamując PMv, można było zaburzyć trwający atak.
      Mapowanie neuronów z PMv wykazało także, że potrafią one aktywować inne regiony mózgu, np. centra nagrody.
      Odkryliśmy, że krótka aktywacja PMv może wyzwalać przetrwały afekt, co wyjaśnia znany nam wszystkim fenomen: antagonizm utrzymujący się długi czas po zakończeniu kłótni.
      Autorzy publikacji z pisma Nature Neuroscience podkreślają, że u samców agresja ma często charakter rytualny i służy nie tyle wyrządzeniu krzywdy, co ustaleniu hierarchii. Zjawisko to można badać w ramach tzw. testu rurki; myszy spotykają się tu w wąskim korytarzu i na podstawie przebiegu ich kontaktów da się wyciągać wnioski nt. uległości i dominacji. Gdy podczas eksperymentów Szwedzi hamowali PMv u dominującego samca i pobudzali te same neurony u samca uległego, hierarchia ulegała odwróceniu.
      Jednym z najbardziej zaskakujących wyników naszego studium było to, że odwrócenie ról osiągnięte za pomocą manipulowania PMv utrzymywało się do 2 tygodni - opowiada prof. Christian Broberger.
      Naukowcy mają nadzieję, że rezultaty badania wspomogą opracowanie nowych strategii zarządzania agresją.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Amerykański Sąd Najwyższy jednogłośnie oświadczył, że nie wolno patentować testów medycznych, które polegają na badaniu zależności pomiędzy dawkami leków a ich efektami terapeutycznymi. Sędzia Stephen Breyer, który napisał uzasadnienie wyroku stwierdził, że prawa natury nie mogą być patentowane same w sobie lub w połączeniu z procesami składającymi się z dobrze rozumianych, standardowych, konwencjonalnych działań.
      Sporna sprawa dotyczyła interakcji pomiędzy tiopurynami a metabolitami z krwi pacjenta. Firma Prometheus Laboratories opracowała metodę, pozwalającą lekarzom na określenie bezpiecznej skuteczniej dawki tiopuryn. Po jakimś czasie nieco inną metodę opracowali lekarze z Mayo Clinic. Wówczas Prometheus pozwała klinikę o naruszenie dwóch patentów.
      Spór dotarł aż do Sądu Najwyższego.
      Sędzia Breyer stwierdził, że podstawą wynalazku Prometheusa są prawa natury, a konkretnie „związek pomiędzy koncentracją pewnych metabolitów we krwi, a prawdopodobieństwem, iż dawka tiopuryn będzie nieskuteczna bądź szkodliwa“. Sędzia zauważył, że Einstein nie mógłby opatentować swojego słynnego twierdzenia, opracowując proces, który polegałby na poinformowaniu operatorów akceleratorów cząstek, by brali pod uwagę prawo dotyczące produkcji energii z masy. Zdaniem sędziego Prometheus robi dokładnie to samo, po prostu mówi lekarzom, by zebrali dane, na podstawie których mogą określić prawdopodobieństwo pojawienia się interferencji pomiędzy metabolitami a tiopurynami.
      Sąd Najwyższy odrzucił też sugestię rządu federalnego, by wstępnie zezwolić na przyznawanie podobnych patentów, a które mogłyby być obalane jeśli udowodni się ich oczywistość.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Spożycie tłuszczów trans wiąże się z drażliwością i agresją. Dotyczy to kobiet i mężczyzn w każdym wieku i wszystkich ras.
      W badaniach dr Beatrice Golomb z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego wzięło udział 945 osób. Po raz pierwszy udało się połączyć konsumpcję tłuszczów trans z nieprzyjemnymi zachowaniami o różnym natężeniu: od zniecierpliwienia poczynając, na otwartej agresji kończąc.
      Tłuszcze trans występują w mleku i produktach z mleka, a także w baraninie i wołowinie. Stanowią tu ok. 3-5% całkowitej objętości tłuszczów. Z większymi ilościami tłuszczów trans mamy do czynienia w przypadku wielu półsyntetycznie otrzymywanych stałych tłuszczów roślinnych, wśród których często wymienia się margarynę.
      Tłuszcze trans mają związek z insulinoopornością, a powodując wzrost poziomu złego cholesterolu we krwi, przyczyniają się do zwiększenia ryzyka zmian miażdżycowych.
      Na początku badań zebrano dane nt. diety ochotników, dokonano też oceny ich zachowania. W wywiadzie pytano o agresję przejawianą w ciągu życia, taktyki postępowania w razie konfliktu, a także samoocenę drażliwości/łatwości wyprowadzania z równowagi. Na skali "jawnej agresji" oceniano niedawne zachowania agresywne. Podczas analizy wzięto poprawkę na płeć, wiek, wykształcenie, spożycie alkoholu i palenie papierosów.
      Odkryliśmy, że większe spożycie tłuszczów trans wiązało się [i był to związek istotny statystycznie] z silniejszą agresją. Dodatkowo w testach było ono lepszym prognostykiem agresji niż inne znane predyktory, które uwzględniliśmy. Jeśli okaże się, że jest to związek przyczynowo-skutkowy, zyskamy kolejny argument na rzecz zaleceń dotyczących unikania jedzenia tłuszczów trans lub eliminowania ich z dań dostarczanych do różnych instytucji, np. szkół i więzień [...].
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Rozpowszechnienie pasożyta Ceratothoa italica, który wyjada język ryby i osiedla się w jej jamie gębowej, jest dużo większe w rejonach nadmiernego odławiania.
      Dr Stefano Mariani z University of Salford oraz biolodzy z University College Dublin oraz Uniwersytetu Wschodniej Anglii przeprowadzali inspekcję populacji morlesza pręgowanego (Lithognathus mormyrus) z Morza Śródziemnego. Stwierdzili, że ryby złapane w pobliżu wód hiszpańskich, gdzie wprowadzono zakaz łowienia, były znacznie rzadziej zainfekowane pasożytem niż osobniki z intensywnie odławianych wód włoskich. Odsetek zakażonych morleszów wynosił, odpowiednio, 30 i 47%.
      Ichtiolodzy zauważyli, że o ile zakażenie równonogiem upośledzało wzrost i kondycję włoskich ryb, o tyle nie miało ono wykrywalnego wpływu na fizjologię ryb hiszpańskich.
      Larwy C. italica dostają się do jamy gębowej ryb przez skrzela. Osobniki żeńskie ustawiają się w pozycji języka i żywią się krwią. Choć pasożyt nie zagraża człowiekowi, ogranicza rozmiary i długość życia ryb.
      Biorąc pod uwagę, że po pierwsze, ryby z okolic hiszpańskich i włoskich żyją w podobnych warunkach środowiskowych, a po drugie, obie populacje morleszów i C. italica są ze sobą bardzo blisko spokrewnione, jedyną różnicą pozostaje intensywność odławiania i to ona stanowi główny czynnik "zjadliwości" pasożyta.
      Niestety, nadmierne odławianie doprowadza do zachwiania równowagi między pasożytem a gospodarzem i wpływa na cały ekosystem.
×
×
  • Create New...