Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Naukowcom udało się po raz pierwszy znaleźć molekularne powiązania między inteligencją a ciekawością. Wg nich, dzięki temu będzie można opracować leki usprawniające uczenie (Neuron).

Badacze z Uniwersytetu w Toronto i Instytutu Badawczego Lunenfelda Mount Sinai Hospital analizowali interakcje białkowe w zakręcie zębatym. Stanowi on część hipokampa i odpowiada za pamięć długotrwałą oraz nawigację przestrzenną.

Profesor John Roder i dr Bechara Saab zauważyli, że u myszy z 1,5-krotnie podwyższonym poziomem białka sensorowego – neuronalnego czujnika jonów wapnia-1 (ang. neuronal calcium sensor-1, NCS-1) – zwiększa się zdolność komórek nerwowych do zmiany sposobu komunikowania, polepsza się pamięć podczas wykonywania złożonych zadań oraz nasila skłonność do badania otoczenia, czyli ciekawość.

Roder i Saab uważają, że udało im się odkryć rejon mózgu odpowiedzialny za ciekawość i opracować model obrazujący mechanizm, za pośrednictwem którego aktywność mózgu prowadzi do ciekawości.
Naukowcy stwierdzili, że gdy po zastosowaniu łagodnego leku opracowanego w Mount Sinai zablokowano zdolność łączenia się NCS-1 z receptorami dopaminy typu D2 w zakręcie zębatym, upośledzeniu uległy zarówno orientacja przestrzenna, jak i ciekawość.

Teraz, gdy wiemy, że niektóre cząsteczki i obszary mózgu kontrolujące uczenie i pamięć nadzorują też ciekawość, możemy wrócić do laboratorium i zaprojektować leki wspomagające uczenie u ludzi [...]. Możemy wykorzystać wiedzę, że podsycanie ciekawości powinno także nasilać inteligencję i vice versa – podsumowuje Saab.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze z łatwością sobie przyswajamy to co nas ciekawi, a gdy nas coś przynudza, z trudem próbujemy się tego nauczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zawsze z łatwością sobie przyswajamy to co nas ciekawi, a gdy nas coś przynudza, z trudem próbujemy się tego nauczyć.

Podstawowe pytanie - dlaczego akurat "to" ciekawi, a nie coś zupełnie innego? Typowy dylemat wolna wola czy przeznaczenie.

Zaś odnośnie artykułu - w jaki sposób te "tabletki" mają zwiększyć inteligencję dzięki wzrostowi "ciekawości" - zawsze znajdzie się malkontent, który nawet po przyjęciu końskiej dawki będzie zaciekawiony jedynie swoim czubkiem nosa.

 

W USA była sprawa karna przeciwko "debilowi" (iq~60-70) w zasadzie miał skończyć w szpitalu, ale test IQ powtórzony jakoś półroku/rok później wykazał iq na poziomie 90-100 w efekcie sprawa skończyła się na krześle elektrycznym. Obrońcy twierdzili, że wzrost IQ i zasobu słów wynikł z zainteresowania swoją sprawą - nawet bez tabletek.

 

W ostatniej grupie są ludzie pokroju Archimedesa/Leonarda/Einsteina - im ta tabletka raczej nic by nie dała...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawe odkrycie ;) Gdyby rzeczywiście udało się na tej podstawie stworzyć tabletki poprawiające koncentrację czy ułatwiające naukę, na pewno pomogło by to wielu osobom :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko fajnie, tylko już dziś wiadomo niemal na pewno, że praca mózgu tak intensywna jak u człowieka powoduje jego przeciążenie, a efektem jest m.in. schizofrenia. Pamiętajmy, że nasze mózgi już dziś potrafią dokonywać rzeczy naprawdę niesamowitych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy nie byłoby to niebezpieczne, dać takie tabletki nastolatkom.

 

Kto wie czy ciekawość nastolatków nie kierowałaby się w pewnych przypadkach w stronę seksu, narkotyków itp...

Poziom ciekawości jest odwrotnie proporcjonalny do poziomu ostrożności przynajmniej w moim przypadku ;)

 

Pomysł wydaje się ryzykowny moim zdaniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo ciekawe odkrycie ;) Gdyby rzeczywiście udało się na tej podstawie stworzyć tabletki poprawiające koncentrację czy ułatwiające naukę, na pewno pomogło by to wielu osobom :P

Ułatwiające naukę już masz, był tussipect, żeńszeń i inne wynalazki. Zaś zwiększenie ciekawości raczej nie poprawi koncentracji, nie zdziwił bym się gdyby w efekcie zażycia tabletek osiągnęło się "lekki" stan ADHD.

 

Przykład "skądś z internetu" z amfetaminą: typka zażyła "trochę" i "dobrze się jej uczyło", ale po pewnym czasie wymyśliła, że jak weźmie więcej, to będzie się jeszcze lepiej uczyć. Efekt... goniła przez pół nocy komary i pająki po domu, bo jej przeszkadzały w koncentracji :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie mikroos poruszył słuszny problem ;) Nasze mózgi i tak intensywnie pracują.. Ale ja myślę że takie tabletki mogłyby być np dla ludzi ociężałych umysłowo - żeby pomóc im dogonić resztę.

 

@lililea: tego że po tabletkach ciekawość by ciągnęła w stronę seksu i narkotyków bym się nie bał - ciągnie już bez tego coraz bardziej :D Także tabletki wiele by nie zmieniły.

 

 

W moim przypadku ciekawość chyba właśnie wpływa na koncentrację - jestem ciekawy świata, i z reguły chcę zrozumieć każde nowe zjawisko i przedmiot. A to powoduje, że siadam, oglądam, dotykam, kombinuję... Czyli koncentruję się na przedmiocie bądź zjawisku..  Dlatego pomyślałem, że te tabletki mogłyby być fajną rzeczą - gdyby potrafiły wprowadzać innych w taki stan, w jakim ja jestem przez większość doby :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale wiesz, ty nie potrzebujesz tabletek, ty już jesteś tego ciekawy.

Inni są już ciekawi innych spraw, może to tylko doda im odwagi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli ktoś jest ciekawy innych spraw to wszystko okej.. Problem w tym, że bardzo często spotykam ludzi, dla których wiedza nie jest wartością. Nie obchodzi ich skąd coś się wzięło, albo jak działa dany mechanizm - istotne jest tylko aby mogli tego używać, albo wykucie się odpowiedzi, żeby zaliczyć jakiś egzamin.

 

I chodzi mi tu o literalne wykucie się odpowiedzi, zamiast zrozumienia mechanizmu czy zjawiska - a z reguły kurs właśnie po to jest przecież prowadzony..

 

A potem trafia się na ludzi, którzy umieją obsługiwać na komputerze tylko jeden program, ale gdy wyskoczy inne okno dialogowe, to już jest panika.. Albo ludzi, którzy sami nie umieją spróbować czegoś naprawić (chodzi mi o trywialne rzeczy - jak na przykład rozkręcenie zamka i nasmarowanie go, gdy skrzypi lub się zacina) właśnie dlatego że nie byli ciekawi.. Że zatrzymali się na etapie wiedzy koniecznej, a nie wiedzy rozszerzonej..

 

Jeśli tabletki miałyby wyostrzyć umiejętności poznawcze ludzi interesujących się seksem czy narkotykami, to też uważam że mogło by być pozytywne - bo może zaczęliby oni zasięgać wiedzy na ten temat - i w razie prób byliby bardziej świadomi tego co robią.

 

PS. Pomysł powstania takich tabletek kojarzy mi się z 'Mentats' z kultowego Fallouta ;) Nie sądzicie? (choć nazwa tabletek w grze została zaczerpnięta z 'Diuny' Franka Herberta - gdzie nazywano tak ludzi, którzy dzięki braniu specjalnych narkotyków mieli nadzwyczaj rozwinięte myślenie i zdolności analityczno-matematyczne; ale gra Fallout jest naszpikowana takimi easter egg'ami :P  )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale te tabletki nie rozwijają zdolności analitycznych, to ma być skutkiem ubocznym.

Ja tam się obawiam że mogą zabijać w ludziach rozsądek i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jeśli tak by się działo, to masz rację - było by źle.. Bo zasadniczo te tabletki mają rozsądek wspomagać i rozwijać, a nie zabijać..

 

Zresztą, nie na darmo powstało powiedzenie, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła.. Ciekawość niewspomagana rozsądkiem rzeczywiście może być poważnym problemem..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy z norweskiego Centrum Badań Ekonomicznych Ragnara Frischa zauważyli, że od kilku dekad zmniejsza się średni poziom inteligencji. Wyniki badań przeprowadzonych przez Brenta Bratsberga i Ole Rogeberga zostały opublikowane w PNAS.
      Wcześniej badania wykazywały, że w pierwszej połowie ubiegłego stulecia ludzie stawali się coraz bardziej inteligentni. Zjawisko to określono mianem efektu Flynna. Coraz lepsze wyniki uzyskiwane w testach IQ tłumaczono wieloma przyczynami, takimi jak lepsze odżywianie się, lepsza opieka zdrowotna, lepsza edukacja i inne. Wszystkie one powodowały, że kolejne pokolenia uzyskiwały w testach IQ lepsze wyniki, niż ich rodzice. Teraz, zdaniem norweskich badaczy, zjawisko to nie tylko zanikło, ale ludzie stają się coraz mniej inteligentni.
      Bratsberg i Rogeberg przeanalizowali wyniki testów na inteligencję, jakim poddawani byli w latach 1970–2009 mężczyźni powoływani do wojska. W sumie mieli do dyspozycji 730 000 testów. Analiza wykazała, że średnia inteligencja pomiędzy pokoleniami zmniejsza się obecnie w tempie 7 punktów na pokolenie.
      Zauważono też różnice w spadkach wskazujące, że część spadu może mieć związek z otoczeniem, w jakim się człowiek wychowywał. Zdaniem naukowców za spadki inteligencji odpowiada też zmiana stylu życia, zmiany w systemie edukacji oraz fakt, że dzieci coraz mniej czytają, a coraz więcej czasu grają w gry komputerowe.
      Wyniki norweskich badań potwierdzają to, o czym wcześniej donosili brytyjscy naukowcy. Ci zauważyli, że mniej więcej od końca II wojny światowej średni poziom inteligencji spada o 2,5–4,3 punktu na dekadę. Z kolei przed kilkoma miesiącami przeprowadzono w USA badania, z których dowiadujemy się, że dzieci spożywające więcej ryb osiągają więcej punktów w testach IQ i lepiej śpią, co również ma znaczenie dla poziomu inteligencji w dorosłym życiu. Współczesne dzieci w wielu krajach niemal nie jadają ryb.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      NASA odebrała sygnał z pojazdu Mars Science Laboratory. Oznacza to, że po oddzieleniu się od rakiety nośnej pojazd działa bez zakłóceń i kontynuuje misję.
      Pojazd jest w doskonałej kondycji i leci w kierunku Marsa. Jesteśmy bardzo szczęśliwi. Myślę, że to będzie wspaniała misja. To bardzo ważny krok w kierunku realizacji nadrzędnego celu NASA, jakim jest poszukiwanie życia we wszechświecie - mówi John Grotzinger, naukowiec pracujący przy projekcie Mars Science Laboratory.
      Uczony dodaje, że obecna misja jest stanowi pomost pomiędzy wcześniejszymi ekspedycjami (Mars Exploration Rovers), których celem było poszukiwanie wody na Marsie oraz przyszłymi misjami, które będą szukały życia. Obecna wyprawa skupi się na poszukiwaniu miejsc, w których w przeszłości mogło powstać życie - dodaje Grotzinger.
      Na pokładzie Mars Science Laboratory znajduje się wiele urządzeń, a najważniejszym jest łazik Curiosity (Ciekawość). To wielkie ruchome laboratorium, które w ciągu 23 miesięcy po wylądowaniu na powierzchni Czerwonej Planety przeanalizuje dziesiątki próbek marsjańskiego gruntu. Ma on zbadać znacznie większą powierzchnię planety niż którykolwiek z dotychczasowych łazików.
      Curiosity to najbardziej zaawansowane laboratorium, jakie kiedykolwiek wysłano na Marsa. Jest ono 10-krotnie cięższe niż wcześniejsze łaziki, a jego zadaniem jest stwierdzenie, czy w przeszłości na Marsie mogło istnieć życie.
      Curiosity został wyposażony w zamocowaną na maszcie kamerę, dzięki której operatorzy z Ziemi będą mogli decydować, gdzie łazik ma się udać. Urządzenie będzie zbierało próbki gruntu i umieszczało je w niesionych przez siebie instrumentach analitycznych.
      Pojazd jest w stanie pokonywać przeszkody o wysokości do 65 centymetrów. Łazik może dziennie przebyć nawet 200 metrów. Łazik napędzany jest generatorem radioizotopowym, wykorzystującym rozpad plutonu-238. Paliwa wystarczy mu na marsjański rok (687 dni ziemskich) lub dłużej.
      Curiosity będzie wysyłał sygnały do pozostającego na orbicie pojazdu, który z kolei przekaże je do znajdujących się na Ziemi anten systemu Deep Space Networks.
      Łazik wyląduje u podnóża gór znajdujących się w kraterze Gale. Miejsce lądowania zostało wybrane przez zespół ponad 100 naukowców, którzy podczas serii spotkań wybrali je spośród ponad 30 innych możliwych lokalizacji. Uczeni zdecydowali, że prawdopodobnie płynęła tam kiedyś woda, a naniesione przez nią osady zdradzą nam wiele tajemnic z przeszłości Czerwonej Planety.
      Lądowanie łazika - ze względu na jego wymiary i wagę - będzie bardzo skomplikowanym przedsięwzięciem, które pozwoli rozwinąć przyszłe systemu lądowania i startu pojazdów z powierzchni Marsa. Dzięki temu możliwe będzie np. przywiezienie marsjańskiego gruntu na Ziemię.
      Mars Science Laboratory wejdzie w atmosferę Marsa i będzie tam wykonywał manewry podobne do tych, jakie były wykonywane przez załogi promów kosmicznych. Na trzy minuty przed  pozostawieniem łazika zostaną otwarte spadochrony, które spowolnią pojazd. Następnie zostaną odpalone silniki utrzymujące orbiter nad powierzchnią planety, na którą zostanie opuszczony Curiosity.
      W kwietniu 2004 roku NASA poinformowała, że zbiera propozycje instrumentów naukowych, jakie mają znaleźć się na pokładzie Mars Science Laboratory. W tym samym roku wybrano osiem z nich. Później podpisano też umowy z Rosją i Hiszpanią, na podstawie których na pokład pojazdu trafiły instrumenty dostarczone przez te kraje.
      Zestaw o nazwie Sample Analysis at Mars składa się z chromatografu gazowego, spektrometru masowego oraz spektometru laserowego, które będą analizowały próbki gruntu i atmosfery. Są one w stanie zidentyfikować wiele związków organicznych i określić stosunek wchodzących w ich skład poszczególnych izotopów.
      Z kolei CheMin to instrument wykorzystujący rentgenografię strukturalną i rentgenowską analizę fluoroscencyjną. Dzięki niemu poznamy rodzaje oraz skład mineralny skał.
      Za wykonanie zdjęć o bardzo wysokiej rozdzielczości będzie odpowiedzialny, umieszczony na ramieniu Curiosity, Mars Hand Lens Imager. Na fotografiach zobaczymy struktury mniejsze od grubości ludzkiego włosa. Instrument ten pokaże nam również obiekty, do których nie będzie mogło sięgnąć ramię łazika.
      Na ramieniu znalazł się też Alpha Particle X-ray Spectrometer for Mars Science Laboratory. Jego zadaniem jest określenie proporcji poszczególnych elementów składowych skał.
      Curiosity wykorzysta też Mars Science Laboratory Mars Camera. To kamera o wysokiej rozdzielczości zamontowana na wysokości ludzkiego wzroku. Będzie fotografowała w kolorze otoczenie łazika. Jest również zdolna do nagrywania materiału wideo. Kamera sfotografuje ponadto próbki zbierane przez ramię robota.
      ChemCam wykorzysta impulsy laserowe do odparowywania cienkiej warstwy materiału ze skał i gruntu. Wchodzący w skład tego instrumentu spektrometr określi, jakie atomy uległy odparowaniu, a zamontowany teleskop dostarczy szczegółowych obrazów obszaru oświetlonego przez laser.
      Za badanie poziomu promieniowania radioaktywnego będzie odpowiedzialny Radiation Assessment Detector. Dostarczone przezeń dane będą niezwykle ważne dla planowania załogowej misji na Marsa oraz pozwolą oszacować, z jakim prawdopodobieństwem Mars może podtrzymać życie.
      Na dwie minuty przed lądowaniem Curiosity instrument Mars Descent Imager nakręci kolorowy film wideo o wysokiej rozdzielczości. Dzięki niemu naukowcy zobaczą najbliższe okolice i będą mogli zdecydować o trasie łazika.
      Hiszpańskie Ministerstwo Nauki i Edukacji dostarczyło Rover Environmental Monitoring Station, która mierzy ciśnienie atmosferyczne, temperaturę, wilgotność, prędkość wiatru i poziom promieniowania ultrafioletowego.
      Do Rosyjskiej Federalnej Agencji Kosmicznej należy Dynamic Albedo of Neutrons, instrument zdolny do mierzenia poziomu wodoru do głębokości 1 metra pod powierzchnią planety.
      Do każdego z instrumentów naukowych został przypisany zespół naukowców, którzy będą odbierali i przetwarzali uzyskane dane.
      Curiosity wyposażono ponadto w urządzenia wizyjne przydatne podczas nawigowania i unikania przeszkód, system do usuwania pyłu ze skał, pobierania próbek gruntu, wiercenia w skałach, sortowania materiału pod względem wielkości ziaren oraz dostarczania go do poszczególnych instrumentów analitycznych.
      Curiosity ma wylądować na powierzchni Marsa 5 sierpnia 2012 roku.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zespół z Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego odkrył, że karmienie piersią zwiększa inteligencję dzieci. Naukowcy pracujący pod kierunkiem epidemiologa Wiesława Jędrychowskiego badali 468 dzieci niepalących matek. Pomiędzy wiekiem niemowlęcym a pójściem do szkoły maluchy badano pięciokrotnie.
      Okazało się, że zdolności poznawcze dzieci karmionych piersią były znacząco lepsze niż dzieci karmionych z butelki. Liczba uzyskanych punktów IQ była wprost proporcjonalna do długości karmienia piersią. Jeśli maluch był karmiony przez trzy miesiące, to zdobywał o 2,1 punktu więcej, niż dzieci karmione z butelki. Przy karmieniu piersią przez cztery do sześciu miesięcy różnica w punktacji wynosiła 2,6, a gdy dzieci ssały pierś ponad sześć miesięcy uzyskiwały o 3,6 punktu więcej niż pociechy karmione butelką. Naukowcy brali pod uwagę też takie czynniki jak wykształcenie matki, płeć dziecka, posiadanie rodzeństwa oraz wzrost wagi w czasie ciąży. Doszli do wniosku, że za różnice w IQ odpowiedzialny jest sposób karmienia.
      Badania te potwierdzają spostrzeżenia, które są naukowcom znane od 70 lat. Chemicy od dawna poszukują tajemniczego składnika w mleku matki, który zwiększa inteligencję. Jednak zdaniem pediatry i neonatologa Tonse Raju, który w piśmie Breastfeeding Medicine odniósł się do badań zespołu Jędrychowskiego, często pomijana jest najbardziej oczywiste odpowiedź. Niemowlę ssące pierś matki nie otrzymuje tylko pokarmu, ale jest intensywnie zaangażowane w dynamiczny, dwukierunkowy biologiczny dialog - pisze Raju. To właśnie fizyczna i psychologiczna więź łącząca matkę z dzieckiem podczas karmienia piersią wpływa pozytywnie na zdolności poznawcze malucha.
      Podobnego zdania jest też doktor Jędrychowski, który uważa, że co najmniej część zdolności dziecka należy tłumaczyć więzią z matką podczas karmienia piersią.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Psycholog Joel Fagot z Uniwersytetu Prowansji i Centrum Badań nad Neuropsychologią Poznawczą oraz Roger Tompson z Franklin & Marshall College udowodnili, że małpy są bardziej inteligentne, niż się ludziom wydaje.
      Gdy widzimy np. dwa zwierzęta, z których jedno opiekuje się drugim, to wnioskujemy, że jedno jest samicą, a drugie młodym. Okazuje się, że podobne związki dostrzegają też małpy, których wcześniej nie uczono komunikacji z ludźmi. U takich, które trenowano do porozumiewania się z nami, tego typu zdolności wykazano już wcześniej. Teraz wiemy, że wykazują je i inne małpy.
      W badaniach wzięło udział 29 pawianów, które miały do rozwiązania test relacyjnego przyporządkowania do próby.
      Najpierw na ekranie komputera pojawiały się dwa kształty, które były identyczne lub nie. Gdy pawian dotknął ekranu, kształty te znikały, a w ich miejsce pojawiały się dwie pary kształtów - jedna para była identyczna, druga nie. Zadaniem małp było dotknięcie tej pary, w której relacja pomiędzy kształtami - identyczne bądź różne - była taka sama jak w przypadku pierwszej z pokazanych par.
      Drugie zadanie było podobno, jednak nieco trudniejsze, ponieważ w drugim zestawie par pojawiał się co najmniej jeden kształt, który zwierzęta widziały w pierwszej parze. Na przykład w pierwszej parze były dwa trójkąty, a później małpom pokazano pary trójkąt-okrąg i kwadrat-kwadrat. Jeśli zwierzę wybrało parę trójkąt-okrąg, to znaczy, że wybierało kształt, a nie relację, tym samym nie rozwiązywało zadania.
      Badania prowadzone były w seriach co 100, a małpy nie miały obowiązku w nich uczestniczyć. Mogły z własnej woli wejść z wybiegu do pomieszczenia, gdzie prowadzone było badanie. Dobre rozwiązanie nagradzane było przysmakami.
      W ciągu dwóch miesięcy i po setkach tysięcy prób, sześć z 29 małp nauczyło się rozwiązywać pierwszy test z 80-procentową skutecznością. Pięć kolejnych zwierząt wyspecjalizowało się w drugim teście.
      Po roku te z małp, które dobrze rozwiązywały testy, poddano kolejnym badaniom tego typu. Okazało się, że poczyniły one duże postępy. Na przykład pawian, który za pierwszym razem potrzebował 179 zestawów po 100 prób, rok później potrzebował tylko 39 zestawów. Inny, który wcześniej wymagał 154 zestawów, po roku rozwiązywał zadania po 17.
      Fagot i Thompson dowiedli, że nie znające języka małpy są w stanie przez długi czas zachować zdolność postrzegania analogii, co jest korzystne z ewolucyjnego punktu widzenia.
      Na dobre wyniki z pewnością wpłynął wyjątkowy sposób prowadzenia eksperymentu. Małpy nie musiały w nim uczestniczyć, mogły brać udział w testach wówczas, kiedy miały na to ochotę i nie asystowali im przy tym ludzie, którzy mogli je rozpraszać czy podświadomie wpływać na wyniki.
      Wyniki badań wykraczają poza zauważenie pewnych zdolności u pawianów. Prawdziwe pytanie brzmi: czym jest myślenie bez języka? - mówi Fagot. Jego zdaniem eksperyment ten dowodzi, że możliwe jest logiczne myślenie, przetwarzanie zadań poznawczych bez posługiwania się językiem.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Według naukowców z University of Pennsylvania, testy na inteligencję mierzą nie tylko poziom zdolności umysłowych, ale i motywację. Amerykanie wykazali, że by uzyskać wysoki wynik IQ, konieczna była zarówno duża inteligencja, jak i wysoka motywacja, natomiast niski wynik mógł stanowić wynik niedoboru jednego z tych czynników.
      Na początku psycholodzy analizowali wcześniejsze badania dotyczące wpływu zachęt materialnych, czyli krótko mówiąc nagród, na wyniki osiągane w teście na inteligencję przez ponad 2 tys. osób. Okazało się, że zachęty u wszystkich zwiększały liczbę osiąganych punktów, ale szczególnie silnie działały u ludzi z niższym bazowym poziomem IQ.
      Następnie zespół z Filadelfii oceniał, jak motywacja wpływa na wyniki w testach na inteligencję, a także na przewidywania związane z inteligencją oraz poziomem funkcjonowania w przyszłości. Naukowcy wykorzystali do tego celu dane z badania podłużnego 250 chłopców, które ciągnęło się od okresu dojrzewania po wczesną dorosłość. Ustalono, że niektórzy starają się bardziej od reszty w warunkach, gdzie nagroda jest niewielka. Do uzyskania wysokiego wyniku konieczna jest więc wysoka inteligencja oraz skłonność do rywalizacji, skłaniająca badanego do działania na najwyższym osiągalnym dla niego poziomie.
×
×
  • Create New...