Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Powiedzenie komuś, kto się nam podoba, czegoś w rodzaju "Naprawdę cię lubię" sprawia, że i my wydajemy się mu się bardziej atrakcyjni. Podobnie działa nawiązywanie kontaktu wzrokowego i uśmiechanie się (Psychological Science).

Dr Ben Jones z Aberdeen University zbadał grupę 230 kobiet i mężczyzn. Z eksperymentów jego zespołu wynika, że sygnały społeczne, które wskazują, jak bardzo inni nas pożądają, są kluczowe dla siły przyciągania do nich.

Psycholog argumentuje, że jego odkrycia pozwolą singlom lepiej pokierować swoim życiem uczuciowym. Zwracając uwagę na wymieniane przez Brytyjczyków wskazówki, nie będą tracić czasu na nawiązanie kontaktu z kimś, kto w oczywisty sposób nie jest nimi zainteresowany. Łączne uwzględnianie danych na temat czyjejś atrakcyjności fizycznej z informacjami dotyczącymi jego bądź jej zainteresowania nami to sposób na skuteczne "ulokowanie" wysiłków społecznych.

Podczas eksperymentu ochotników proszono o przyjrzenie się kartom przedstawiającym twarze o różnym wyrazie: pozwalające na nawiązanie kontaktu wzrokowego lub niedające takiej możliwości oraz uśmiechające się bądź nie. Potem należało ocenić, jak bardzo były one atrakcyjne.
Preferencja dla twarzy atrakcyjnych była dużo silniejsza, gdy podczas oglądania uśmiechały się do badanych albo na nich spoglądały.

Dr Lynda Boothroyd, psycholog z Uniwersytetu w Durham, wyjaśnia, że ludzie lubią, gdy osoby atrakcyjne odnoszą się do nich pozytywnie. Poza tym starają się nie zadawać z kimś niedopasowanym do ich własnego poziomu atrakcyjności. Być może jednym ze sposobów zdobycia wiedzy na temat własnej atrakcyjności jest to, jak inni się wobec nas zachowują.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, ale gdzie tu jest odkrycie? Chyba nie od dziś wiadomo, że bardziej pociągają nas sympatyczne twarze? To się przecież sprowadza do tego samego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A czy PM nie jest hipotetycznym zjawiskiem dotyczącym organizmów żywych? Wtedy trochę się sypie ta teoria ze zdjęciem

 

Zdjecie robi za adres do określonego PM , dalej komunikacja zachodzi na poziomie poza świadomym w końcu te 98% DNA którego znaczenia nikt nie zna do czegoś służy. 8)

 

Zdjęcie to w końcu wąsko pasmowy zapis fal elektromagnetycznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdjecie robi za adres do określonego PM.

I myślisz, że hipotetycznie jesteśmy przystosowani do analizy i "poza świadomego kontaktu" na podstawie takiego adresu? To już trochę więcej, niż upieranie się przy istnieniu samego PM ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
I myślisz, że hipotetycznie jesteśmy przystosowani do analizy i "poza świadomego kontaktu" na podstawie takiego adresu?

 

Zauważ , mózg działa w oparciu o impulsy elektryczne ,czyli dzwiek, ciepło, obraz , smak - to dla niego nadchodzące fale zespolonych impulsów elektrycznych, przejaw zewnetrznego świata a  dlaczego z myślami miełoby być inaczej tylko w drugą stronę jako emiter fal ale i detektor fal pochodzących bezpośrednio z innych mózgów (a może nawet z każdej komórki ciała innej osoby). 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę polemizować, bo na razie nie "czuję klimatu" takiej teorii. Aczkolwiek daję wiarę w coś w stylu odczuwania myśli, z autopsji. Czasem po prostu się idzie ulicą, czy siedzi w autobusie, patrzy się drugiemu człowiekowi w oczy i  czuje się się pewną więź, kontakt. Powołam na to również moje doświadczenia z dekstrometorfanem, który wyolbrzymiał takie doznania - gdy znajdywałem się w większej grupie ludzi zaczynałem zachowywać się chaotycznie z nadmiaru jakiejś  empatii, kontaktu poza świadomego. Ciekawa kwestia ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To, że uśmiechają się do mnie zarówno kobiety jak i mężczyźni może oznaczać, że jestem pogodnym, przyciągającym charakterem, co także zalicza się do atrakcyjności. Więc tutaj chodzi o coś więcej niż sprowadzenie relacji do seksu. Ludzie w ten sposób wykazują gotowość nawiązania kontaktu. Wykluczyłem każdy czynnik, podczas którego osoba uśmiecha się, bo: (a) mam kawałki jedzenia przy ustach, (;) dostrzegli niezmytą piankę do golenia, © koszulka jest odwrotną stroną, etc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chcę polemizować, bo na razie nie "czuję klimatu" takiej teorii. Aczkolwiek daję wiarę w coś w stylu odczuwania myśli, z autopsji. Czasem po prostu się idzie ulicą, czy siedzi w autobusie, patrzy się drugiemu człowiekowi w oczy i  czuje się się pewną więź, kontakt. Powołam na to również moje doświadczenia z dekstrometorfanem, który wyolbrzymiał takie doznania - gdy znajdywałem się w większej grupie ludzi zaczynałem zachowywać się chaotycznie z nadmiaru jakiejś  empatii, kontaktu poza świadomego. Ciekawa kwestia ;)

 

Jest wysoce prawdopodobne, że wysyłają takie dwie osoby podobne fale lub potrafią w błyskawicznym tępie dostosować się do kogoś. Zdolność niezależna od części świadomej umysłu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest cogito

mechanizmy, ktore kieruja naszymi zachowaniami sa nie do zbadania. czasami jestesmy w stanie znienawidziec kogos w pierwszej sekundzie poznania bez wyrazniego powodu. a usmiech jest metoda na wszystko. Jestem przedstawicielem handlowym i na co dzien spotykam sie z roznymi reakcjami ludzi a usmiech i odrobina kokieterii zarowno w stosunku do kobiet jak i mezczyzn czesto potrafia zalatwic sprawe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...