Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Koniec legendy. Radioteleskop w Arecibo zostanie wyburzony

Recommended Posts

Po przeprowadzeniu inspekcji, w wyniku której uznano, że napraw w Arecibo Observatory nie uda się wykonać bez narażania na niebezpieczeństwo robotników oraz pracowników ośrodka, Narodowa Fundacja Nauki Stanów Zjednoczonych rozpoczęła program likwidacji 305-metrowego teleskopu, który przez 57 lat służył jako jeden z głównych światowych ośrodków radioastronomii, badań systemów planetarnych, Układu Słonecznego i badań przestrzeni kosmicznej, czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez US National Science Foundation.

W sierpniu bieżącego roku informowaliśmy o zerwaniu się jednego z kabli podtrzymujących konstrukcję odbiornika teleskopu. Przed 2 tygodniami doszło do zerwania się kolejnego kabla.

NSF już w sierpniu zleciła przyjrzenie się sprawie kilku niezależnym firmom inżynieryjnym. Specjaliści doszli do wniosku, że cała struktura teleskopu jest narażona na katastrofę, kable mogą jej dłużej nie utrzymać. Uznano też, że prace mające na celu naprawienie teleskopu wiązałyby się z ryzykiem utraty życia przez prowadzących je robotników. Co więcej, analizy wykazały, że nawet jeśli teleskop zostałby naprawiony, to i tak najprawdopodobniej trzeba będzie mierzyć się z długoterminowymi problemami związanymi ze stabilnością struktury.

Już po sierpniowym wypadku NSF zezwoliła University of Central Florida (UCF), który zarządza Obserwatorium Arecibo, na podjęcie wszelkich niezbędnych kroków, z zastrzeżeniem, że najważniejsze jest bezpieczeństwo robotników, pracowników oraz odwiedzających. UCF szybko przystąpił do działania. Firmy inżynieryjne dokonały oceny sytuacji i rozpoczęto przygotowania do awaryjnych prac mających na celu ustabilizowanie struktury. W momencie gdy czekano na dostawę dwóch nowych kabli podtrzymujących strukturę teleskopu oraz dwóch tymczasowych kabli pomocniczych, doszło do zerwania się kolejnego kabla. Zaskoczyło to specjalistów, gdyż – bazując na obliczeniach naprężeń, jakim był kabel poddany – sytuacja taka nie powinna się wydarzyć. Inżynierowie uznali, że najwyraźniej cała konstrukcja, pozostałe kable, są słabsze niż sądzono.

Prace nad rozbiórką teleskopu będą skupiały się na jego czaszy oraz na zabezpieczeniu pozostałej infrastruktury na wypadek kolejnej katastrofy budowlanej. Plan wyłączenia Arecibo zakłada pozostawienie jak największej części infrastruktury, tak by mogła ona służyć przyszłym pracom badawczym i edukacyjnym. Pierwszymi krokami tych prac będzie przeniesienie wyposażenia, które ma zostać zachowane, w bezpieczne miejsce oraz obfotografowanie struktury teleskopu w wysokiej rozdzielczości za pomocą dronów. Ma to pomóc w zaplanowaniu prac rozbiórkowych.

Gdy teleskop zostanie rozebrany, ponownie prace badawcze podejmą takie jednostki jak Arecibo Observatory LIDAR czy położona poza obserwatorium jednostka Culebra, która analizuje pokrywę chmur i dane nt. opadów. Otwarte zostanie też centrum dla zwiedzających. Nadal prowadzone będą działania związane z przechowywaniem i analizą dotychczas zebranych danych. W 2019 roku UCF podpisał umowę z Microsoftem, na podstawie której zwiększono możliwości przechowywania i analizy danych. Obecnie trwają prace nad migracją danych z serwerów na terenie obserwatorium na serwery zewnętrzne.

Radioteleskop w Arecibo składa się z czaszy o średnicy 305 metrów oraz z ważącej 900 ton platformy z instrumentami naukowymi, która zawieszona jest na wysokości około 140 metrów nad czaszą. Platforma wisi na kablach umocowanych do trzech betonowych wież. Gdy na początku bieżącego miesiąca zerwał się drugi z kabli, było to sporym zaskoczeniem dla specjalistów. Jego obciążenie wynosiło bowiem zaledwie 60% minimalnego obciążenia grożącego zerwaniem. Badanie głównych kabli, które pochodziły z czasów budowy teleskopu ujawniło pojawienie się w nich nowych pęknięć. Okazało się też, że dodatkowe kable, które zamontowano w latach 90. gdy zwiększano ciężar platformy zawieszonej nad teleskopem, również nie sprawują się tak, jak należy.

Firma Thomton Tomasetti, wynajęta przez UCF do oceny struktury radioteleskopu, uznała, że prace na tym obiekcie są niebezpieczne. Tym bardziej, że nie można byłoby nawet przeprowadzić testów obciążeniowych pozostałych kabli bez ryzyka zawalenia się całej struktury. W związku tym firm zaleciła kontrolowane wyburzenie w celu uniknięcia niespodziewanego zawalenia się teleskopu.

UCF wynajął jeszcze dwie dodatkowe firmy. Jedna z nich zaleciła natychmiastowe prace nad ustabilizowaniem struktury. Druga, po zapoznaniu się z modelem wykorzystanym przez Thomton Tomasetti uznała, że nie jest możliwe bezpieczne przeprowadzenie oceny stabilności i stwierdziła, że nikt nie powinien być dopuszczony do platform i wież teleskopu.

Po otrzymaniu tych opinii UCF zleciła ich analizie kolejnej firmie inżynieryjnej oraz Korpusowi Inżynierów US Army. Firma zgodziła się ze stanowiskiem Thomton Tomasetti, a US Army Corps of Engineers zarekomendował wykonanie dodatkowej dokumentacji fotograficznej obserwatorium oraz szczegółowych badań niedawno zerwanego kabla.

Biorąc pod uwagę fakt, że wszelkie prace nad ustabilizowaniem lub naprawieniem struktury wymagałyby obecności robotników na jej terenie bądź w pobliżu oraz stopień niepewności związany z wytrzymałością kabli i wielkie siły, z jakimi mamy tu do czynienia, NSF zaakceptowała propozycję rozpoczęcia przygotowań do kontrolowanej likwidacji 305-metrowego teleskopu, czytamy w oświadczeniu NSF.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest wielka strata dla ludzkości :( Mam nadzieję, że znajdą się pieniądze na to, aby wybudować nowy radioteleskop.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie legenda! Radioteleskop w Arecibo był ze mną od małolata i zawsze się gdzieś przewijał w tle. Konstrukcja wytrzymała 60 lat i podejrzewam, że taniej i bezpieczniej jest zbudować coś od nowa w oparciu o nowoczesną technologię.

Tak dla przypomnienia:
https://en.wikipedia.org/wiki/Arecibo_message

Gdzieś wyczytałem, że pomimo większej czaszy FAST, nie jest tyle większy ile się wydaje ze względu na mniej korzystną lokalizację albo parametry radioteleskopu, ale nie pamiętam szczegółów.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, cyjanobakteria napisał:

nie jest tyle większy ile się wydaje [...] ale nie pamiętam szczegółów

Szczegóły są proste. Nic nie wydaje się być takim jakim jest jeśli jest chińskie. :D

P.S. No i Arecibo to legenda. W końcu James Bond tam walczył, pod siatką codziennie rano Wolszczan biegał itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musiałem przeoczyć ostatni fragment na Wiki, gdzie porównali oba radioteleskopy. FAST ma głębszą czaszę, co zmniejsza efektywny rozmiar instrumentu. Z kolei głębsza czasza zwiększa pole widzenia.

Quote

Comparison with Arecibo Observatory

(...)

Fourth, the FAST dish is significantly deeper, contributing to a wider field of view. Although 64% larger in diameter, FAST's radius of curvature is 300 m (980 ft),[21]:3 barely larger than Arecibo's 270 m (870 ft),[44] so it forms a 113° arc[21]:4 (vs. 70° for Arecibo). Although Arecibo's full aperture of 305 m (1,000 ft) can be used when observing objects at the zenith, the effective aperture for more typical inclined observations is 221 m (725 ft).[32]:4 (This is partially compensated for by Arecibo's location closer to the equator, so the Earth's rotation scans a larger fraction of the sky. Arecibo is located at 18.35° N latitude, while FAST is sited about 7.5° farther north, at about 25.80° N.)

https://en.wikipedia.org/wiki/Five-hundred-meter_Aperture_Spherical_Telescope

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 hours ago, Mariusz Błoński said:

Dzięki za link. Bardzo ciekawy artykuł! Wynika z niego, że radioteleskop w Arecibo był na samym dole listy priorytetów, więc nie sądzę, żeby szybko znalazły się środki na jego ewentualną odbudowę. Pewnie się tak nigdy nie stanie. Nie wiem na ile był przydatny w najnowszych badaniach, ale z tego co widziałem, to popularne jest chyba budowanie całych zestawów radioteleskopów jak Very Large Array czy Square Kilometre Array.

Quote

Specjaliści z Zachodu zadają sobie też pytanie o sens naukowy FAST. Ostatnio Narodowa Fundacja Nauki dokonała przeglądu swojej infrastruktury badawczej i umieściła teleskop w Arecibo na dole listy swoich priorytetów. To oznacza, że z czasem teleskop zostanie zamknięty, a 8 milionów dolarów, jakie co roku jest nań przeznaczanych trafi do innych nowocześniejszych ośrodków badawczych.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Scott Manley opublikował wideo na ten temat. Omawia trochę dokładniej temat śledzenia NEO przez radioteleskop oraz problemy z finansowaniem w ostatnich latach.

 

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

The Green Bank Telescope (GBT) - największy teleskop z ruchomą czaszą też wypadł z łask NSF. Pod filmem fragment z wiki. Wygląda na to, że finansowanie radioastronomii widziało lepsze czasy. RPA obcięło w tym roku budżet Square Kilometre Array (SKA) o 20 mln USD. To chyba jednak ze względu na covid-19, a sam projekt ma zdecydowanie lepsze perspektywy.

 

Quote

On October 1, 2016, the National Radio Astronomy Observatory at Green Bank separated from the NSF and began accepting funding from private sources to stay operational as an independent institution, the Green Bank Observatory.[25]

https://en.wikipedia.org/wiki/Green_Bank_Telescope

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trochę dzisiaj pogrzebałem w internecie o The Green Bank Telescope i okazuje się, że ten radioteleskop się kiedyś zawalił(!), ale został odbudowany. Duże talerze najwyraźniej nie lubią ziemskiej grawitacji, jak i trudnej pogody. Można poczytać więcej na space.com.

https://www.space.com/arecibo-observatory-green-bank-telescope-collapse-lessons

 

Anton opublikował ciekawe wideo podsumowujące osiągnięci i badania przeprowadzone przy użyciu radioteleskopu w Arecibo.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zerkam od czasu do czasu na nowe video i artykuły o radioteleskopie w Arecibo i czasami w komentarze. Wygląda na to, że właśnie powstała nowa teoria spiskowa. Widziałem kilkanaście komentarzy o tym, że rząd USA próbuje coś ukryć albo nie dopuścić do ważnego odkrycia i że to nie jest przypadek, że chcą zniszczyć radioteleskop. Wiadomo, że tego typu stalowe kable nie pękają ot tak sobie i tak dalej... Resztę historii można sobie dowolnie dokończyć. Przyznam się, że wzięło mnie to z zaskoczenia. Moja ulubiona teoria spiskowa, którą właśnie wymyśliłem (czemu nie?) to, że naukowcy z obserwatorium wpadli na trop Elvisa i byli o krok od ustalenia jego aktualnego miejsca pobytu :)

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o to, że Trump coś odkrył i nie chce przekazać tej wiedzy Bidenowi. Dlatego niszczą teleskop. Teraz tylko Chińczycy będą wiedzieli, co Trump wie.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trump wie o tym, że Chińczycy też wiedzą. Podobno w FAST wzmocnili ochronę. Dlaczego nikt o tym nie pisze? W sąsiedniej wiosce widziano podejrzanego typa zaopatrującego się w brzeszczoty. Kupił dla niepoznaki tylko trzy sztuki, ale wiadomo, że to nie przypadek :)

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 25.11.2020 o 21:03, cyjanobakteria napisał:

The Green Bank Telescope (GBT) - największy teleskop z ruchomą czaszą też wypadł z łask NSF.

Raz już runął, odbudowa pochłonęła ogromną kasę, a wyniki naukowe przełożone na tę kasę jakoś mizerne. Od dziesiątków lat dużo mniejsze radioteleskopy pracujące w sieci (VLBI) dostarczają ciekawszych wyników. Podobnie z naprawdę nierentownym Arecibo. To co się stało to faktycznie spisek albo błogosławieństwo, a podejrzewam, że zdecydowanie jednak to drugie. Amerykański podatnik może odetchnąć pełną piersią. :P Naprawdę lepszych rozwiązań nie brakuje, ale wiem, że sentyment każe niektórym jeździć na zakupy wozem z silnikiem minimum 5 litrów...

12 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

W sąsiedniej wiosce widziano podejrzanego typa zaopatrującego się w brzeszczoty. Kupił dla niepoznaki tylko trzy sztuki, ale wiadomo, że to nie przypadek :)

Dziś rano w wioskowym sklepie pewien jegomość kupił trzy ostrzałki do noży. Przypadek? Nie sądzę.

12 godzin temu, cyjanobakteria napisał:

Podobno w FAST wzmocnili ochronę.

No wiesz, muszą bronić swojej "wielkości". :)
Jakoś tak skojarzyło mi się: Spotkanie w porcie (mistrz Kaczmarski).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Faktycznie, podatnikowi spadł normalnie kamień z serca. W 2017 zredukowali Arecibo budżet z 12 do 2 mln USD. US Army dysponuje kwotą rzędu 750 miliardów USD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lata temu, nawet chyba tu - na KW - wyliczałem, że koszt jednej "śmiesznej" wojenki jankesów to równowartość STU PIĘĆDZIESIĘCIU LHC (chyba najdroższy projekt naukowy). Z lokalnego podwórka (Polska) podpowiem, że koszt kilku śmiesznych pocisków JASSM to równowartość rocznych nakładów na naukę, a trzeba dodać, że nie jest to nasze ostatnie słowo. ;) Cóż mogę jeszcze dodać? Może nie wiesz, ale John Lennon nie żyje...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak niestety jest. Cały świat wydaje co roku niewyobrażalne ilości pieniędzy na wyścig zbrojeń.

Quote

The total Global Defense Budget is estimated at around USD 1.8 Trillion in 2020 and the market is expected to grow to more than USD 2 Trillion by 2028.

Zobaczymy jak wydadzą środki zaoszczędzone na Arecibo. Zmienia się prezydent i administracja, więc będzie mniejsza presja na cięcie wydatków na naukę i badania w USA. RPA obcięło w tym roku budżet Square Kilometre Array (SKA) o 20 mln USD, o czym napisałem wcześniej.

Edited by cyjanobakteria

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótki update od osób, które są w okolicy radioteleskopu. Zbierają podpisy pod petycją, której nie podzielam. Potwierdzili jednak, że zerwały się 2 kable w jednej wieży, czego nigdzie nie widziałem jednoznacznie napisanego, ale co można było wywnioskować z artykułów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Spełniły się najgorsze obawy inżynierów – teleskop w Arecibo się zawalił. Do katastrofy doszło, gdy ważąca 900 ton platforma odbiornika radioteleskopu spadła na znajdującą się 120 metrów niżej czaszę. Na szczęście – jak wcześniej informowaliśmy – już wcześniej specjaliści doszli do wniosku, że cała struktura jest niestabilna i teleskop przeznaczono do likwidacji, zatem w katastrofie nikt nie ucierpiał.
      Arecibo to jedno z najważniejszych urządzeń w historii radioastronomii. Teleskop przez ponad pół wieku służył światowej nauce, dostarczając niezwykle ważnych danych. Przez dziesięciolecia był też największym tego typu urządzeniem. Większy – FAST – wybudowali dopiero Chińczycy, jednak jego możliwości badawcze, ze względu na lokalizację oraz pracę wyłącznie w trybie pasywnym w wielu dziedzinach nie dorównują Arecibo. A raczej nie dorównywały, gdyż dzisiaj nastąpił ostateczny koniec legendarnego obserwatorium.
      Koniec, którego można się było spodziewać, ale nikt nie przypuszczał, że nastąpi tak szybko. Już kilkanaście lat temu informowaliśmy, że Narodowa Fundacja Nauki USA od lat umieszczała utrzymanie radioteleskopu na dole listy swoich priorytetów i oczywistym było, że w bliższej niż dalszej przyszłości przestanie go finansować, przeznaczając zaoszczędzone pieniądze na nowocześniejsze, bardziej obiecujące projekty. Jednak jeszcze pół roku temu mogliśmy przypuszczać, że Arecibo będzie działał jeszcze przez kilka lat.
      Początkiem końca było zerwanie się w sierpniu jednej z lin pomocniczych podtrzymujących platformę odbiornika. Spadająca lina wybiła kilkudziesięciometrową dziurę w czaszy teleskopu. Już wówczas wykonana inspekcja kazała zadać sobie pytanie o stabilność całej struktury. Postanowiono jednak naprawić radioteleskop. I gdy czekano na dostawę nowych lin na początku listopada doszło do zerwania się kolejnej liny nośnej. To zaskoczyło specjalistów, którzy oceniali, że pozostałe liny powinny bez problemu wytrzymać obciążenia. Eksperci doszli więc do wniosku, że najwyraźniej cała struktura jest bardziej osłabiona, niż się wydaje. Kolejne ekspertyzy inżynieryjne wykazały, że teleskopu nie uda się naprawić nie narażając przy tym robotników na utratę życia. Dlatego też podjęto decyzję o jego wyburzeniu. Szczegółowo o tym informowaliśmy.
      Dzisiaj w nocy upadek platformy z odbiornikiem ostatecznie zakończył historię radioteleskopu w Arecibo.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W poniedziałek (10 sierpnia) pękł jeden z kabli podtrzymujących konstrukcję odbiornika radioteleskopu Obserwatorium Arecibo. Wskutek tego w czaszy radioteleskopu powstało 30-metrowe pęknięcie. Spadający kabel uszkodził ok. 6-8 paneli anteny typu Gregorian (Gregorian Dome). Doszło także do wygięcia platformy dostępowej.
      Nie wiadomo, czemu kabel pękł. Oceną sytuacji zajmuje się zespół ekspertów - powiedział dyrektor obserwatorium Francisco Cordova. Skupiamy się na zapewnieniu bezpieczeństwa naszym pracownikom, ochronie obiektu oraz sprzętu, a także na jak najszybszym naprawieniu uszkodzeń, tak by radioteleskop mógł znów służyć naukowcom z całego świata.
      Obserwatorium dopiero się otworzyło po przerwie związanej z huraganem Izajasz (huragan ten, wtedy będąc jeszcze burzą tropikalną, przechodził nad Portoryko 30 lipca). Jak napisano na stronie internetowej jednego z operatorów teleskopu, Uniwersytetu Środkowej Florydy, obiekt przetrwał wiele huraganów, burz tropikalnych i trzęsień ziemi. Naprawy związane z huraganem Maria z 2017 r. nadal trwają.
      Radioteleskop w Arecibo korzysta z czaszy o średnicy 305 metrów. Jest ona zbudowana z niemal 40 000 perforowanych aluminiowych paneli. Całość podtrzymywana jest za pomocą sieci kabli nad lejem krasowym. Niemal 140 metrów nad czaszą zawieszono 900-tonową platformę mocowaną do 18 lin przyczepionych do 3 żelbetonowych słupów.
      Głównym elementem platformy jest stożek z dwureflektorową anteną typu Gregorian, którą można precyzyjnie sterować za pomocą ruchomego ramienia. Całość przemieszczana jest za pomocą 26 silników elektrycznych, dzięki czemu naukowcy mogą z milimetrową precyzją kontrolować położenie urządzeń, a zatem i punkt nieboskłonu, z którego odbierane są sygnały. W stożku umieszczono też radar o mocy 1 MW, który umożliwia wysyłanie sygnałów w stronę obiektów znajdujących się w Układzie Słonecznym. Sygnały te, po odbiciu, trafiają do Arecibo, gdzie są odbierane i analizowane, dzięki czemu naukowcy zdobywają bezcenne informacje o powierzchni obiektów i ich dynamice.
      Poniżej znajdują się liczne anteny pozwalające na zawężenia obserwowanego pasma radiowego. Do anten zamocowano niezwykle precyzyjne złożone odbiorniki, które pracują zanurzone w ciekłym helu, co pozwala na zredukowanie szumu. Radioteleskop pracuje z częstotliwościami od 50 MHz to 10 GHz.
      Do niedawna radioteleskop w Arecibo był największym radioteleskopem na Ziemi. Przed 4 laty w Chinach uruchomiono 500-metrowy radioteleskop FAST. Jednak różnice w konstrukcji i położeniu obu teleskopów powodują, że efektywnie wykorzystywana wielkość czaszy FAST jest tylko nieznacznie większa niż w Arecibo. Ponadto FAST jest teleskopem wyłącznie pasywnym. Arecibo nie tylko odbiera, ale i wysyła sygnały, co pozwala na badanie obiektów w Układzie Słonecznym, śledzenie potencjalnie niebezpiecznych asteroid, zawiera też radary przydatne w badaniach jonosfery.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...