Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Naukowcy z Karolinska Institutet odkryli w skórze nowy narząd czuciowy, który wykrywa uszkodzenia mechaniczne, takie jak nakłucia czy ucisk. Wyniki ich badań ukazały się w piśmie Science.

Szwedzi podkreślają, że niemal jedna osoba na pięć odczuwa stały ból, dlatego tak potrzebne są nowe środki przeciwbólowe. Z drugiej strony wrażliwość na ból jest nam potrzebna do przetrwania. Ból wyzwala bowiem reakcje odruchowe, które pomagają uniknąć uszkodzenia tkanek, np. odsuwanie dłoni pod wpływem ukłucia ostrym obiektem czy od źródła wysokiej temperatury.

Narząd czuciowy opisany przez zespół Patrika Ernforsa składa się ze znajdujących się na granicy skórno-naskórkowej wyspecjalizowanych komórek glejowych (komórek Schwanna) z licznymi długimi wypustkami, które tworzą siatkę. Narząd ten jest wrażliwy na bolesne uszkodzenia mechaniczne, np. ukłucia.

Akademicy opisali, 1) jak nieznany dotąd organ wygląda, 2) jak jest zorganizowany/połączony z włóknami bólowymi skóry i 3) w jaki sposób aktywacja narządu skutkuje impulsami elektrycznymi w układzie nerwowym (prowadząc do odruchów oraz odczucia bólu).

Ciała komórek Schwanna znajdują się w okolicach granicy skórno-naskórkowej, a ich wypustki owijają się wokół zakończeń nerwowych. Szwedzi byli bardzo zaskoczeni tym, co ustalili, gdyż w dziedzinie nocycepcji mówimy o wolnych zakończeniach nerwowych, które odpowiadają za percepcję bólu. Tymczasem w rzeczywistości nie są one wcale wolne - opowiada Ernfors.

Fakt wykrywania przez komórki Schwanna bólu stwierdzono dzięki optogenetyce (naukowcy musieli w tym celu zmodyfikować genetycznie myszy, tak by komórki Schwanna ze skóry ich stóp wytwarzały białko pochłaniające światło). Kiedy komórki te oświetlano (stymulowano), myszy podnosiły nogę, a także lizały się po łapach i nimi potrząsały (zachowania te wskazują na ból).

Gdy czas oświetlania wydłużano, liczba wyładowujących się w pobliżu neuronów rosła; w ten sposób akademicy wykazali, że komórki Schwanna wysyłają sygnał do mózgu za ich pośrednictwem.

By określić, co może aktywować komórki Schwanna, zespół wystawiał stopy myszy na oddziaływanie gorąca, zimna i ukłuć. Następnie porównywano te zachowania z reakcjami, które występowały, gdy za pomocą światła lekko pobudzano komórki Schwanna (stawały się wtedy bardziej wrażliwe) lub je dezaktywowano.

Okazało się, że w przypadku wszystkich 3 bodźców po aktywacji komórek Schwanna światłem reakcja bólowa była silniejsza. Po dezaktywacji tych komórek zaobserwowano zaś słabszą reakcję na ukłucia.

Wszystko to łącznie sugeruje, że opisana podgrupa komórek Schwanna spełnia ważną rolę w odczuwaniu bólu, przynajmniej w przypadku uszkodzeń mechanicznych.

Nasze badanie pokazuje, że wrażliwość na ból zależy nie tylko od uaktywnienia receptorów bólowych na zakończeniach nerwowych, ale także od odkrytego ostatnio narządu. To spostrzeżenie zmienia rozumienie komórkowych mechanizmów wrażeń fizycznych i może mieć znaczenie dla rozumienia chronicznego bólu - podsumowuje Ernfors.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre pytanie, żeby zrobić burzę w szklance wody :D

Jeśli jednak chcesz konstruktywnej dyskusji, to:

1. Zdefiniuj "narząd"

2. Sprawdź czy pasuje do definicji (być może z pomocą innych forumowiczów, jeśli sam nie jesteś pewien). A może okaże się, że definicja wymaga tuningu?

3. Jeśli ci wychodzi, że nie pasuje - to zaproponuj bardziej adekwatne określenie.

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, wilk napisał:

Czy tu na pewno kwalifikuje się jako narząd?

Z definicji na wiki mało co nie jest narządem. Np. paznokcie spokojnie wypełniają kryteria :D

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Jajcenty napisał:

paznokcie spokojnie wypełniają kryteria

Haha! Właśnie przeprowadziłem na sobie częściową amputację narządu! Ale ta chirurgia łatwa.

Może ktoś potrzebuje jakiegoś zabiegu czy operacji? Tanio wykonam. Tylko bez znieczulenia - mało się znam na anestezjologii. :P

Edited by Jarkus

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Jajcenty napisał:

Np. paznokcie spokojnie wypełniają kryteria :D

Biochemiczna bierność dyskwalifikuje paznokcie jako narząd.:(

Zbieżność tej cechy z życiowa postawą w sąsiednim wątku oczywiście przypadkowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, 3grosze napisał:

Biochemiczna bierność dyskwalifikuje paznokcie jako narząd.:(

Zbieżność tej cechy z życiowa postawą w sąsiednim wątku oczywiście przypadkowa.

No tak, ale metabolizm jest przypisany do tkanki, a fakt że paznokcie 'rosną' sugeruje, że gdzieś tam jest kawałek paznokcia nie całkiem martwy, zupełnie tak jak ja - w zadnicy mam politykę, ale o niej gadam. Okazuje się, że jestem człowiekiem pełnym sprzeczności :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 17.08.2019 o 22:58, Jarkus napisał:

Dobre pytanie, żeby zrobić burzę w szklance wody :D

Według mnie to jest po prostu struktura, jak np. siatkówka, kubki smakowe. Równie dobrze wszystkie receptory w skórze można podzielić na grupy i nazwać je osobnymi narządami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas oceny atrakcyjności potencjalnego partnera zdrowy koloryt skóry jest dla kobiet ważniejszy niż to, jak męsko wygląda jego twarz (Evolution and Human Behaviour).
      Psycholodzy z malezyjskiego kampusu Uniwersytetu w Nottingham sfotografowali w kontrolowanych warunkach twarze 34 białych i 41 czarnych mężczyzn. Następnie określili kolor skóry. Okazało się, że w jednej i drugiej populacji ocena atrakcyjności przez kobiety zależała od zawartości koloru złotego.
      By stwierdzić, jak męsko wygląda dana twarz, zespół doktora Iana Stephena wykorzystał geometryczną metodę morfometryczną. Posłużyliśmy się tą techniką [komputerową], by matematycznie porównywać kształt męskich twarzy do podobnej próbki kobiecych twarzy z tej samej populacji. Dzięki temu każdej z fizjonomii przypisano wskaźnik męskości.
      Później zdjęcia pokazywano 30 czarnoskórym i 32 białym kobietom, które oceniały atrakcyjność uwiecznionych na nich osób.
      Przeciwutleniające barwniki karotenoidowe ze spożywanych owoców i warzyw wpływają na funkcjonowanie układów odpornościowego i rozrodczego. Uwzględniając je w swojej diecie, stajemy się zdrowsi i bardziej płodni, a złoty kolor skóry jest wyraźnym tego sygnałem. Nasze studium pokazuje, że bycie zdrowym to dla mężczyzn najlepszy sposób na atrakcyjny wygląd.
      Kobiety muszą prawdopodobnie być zaznajomione z wyglądem danej populacji mężczyzn, bo o ile złota barwa była bardzo ważna przy ocenie atrakcyjności twarzy własnej grupy etnicznej, o tyle panie wydawały się nie dbać o koloryt skóry mężczyzn z innej grupy etnicznej. Niewykluczone, że działo się tak dlatego, że barwa skóry innych grup była czymś nieznanym, trudno więc wykryć stosunkowo niewielkie różnice koloru.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Skład mikroflory skórnej wpływa na to, jak bardzo dany człowiek jest atrakcyjny dla komarów. Odkrycie to ma spore znaczenie dla zapobiegania malarii (PLoS ONE).
      Naukowcy, których pracami kierował Niels Verhulst z Uniwersytetu w Wageningen, prowadzili eksperymenty na Anopheles gambiae. Zauważyli, że osoby z liczniejszymi, lecz mniej zróżnicowanymi gatunkowo bakteriami na skórze były dla tych komarów bardziej atrakcyjnym kąskiem.
      Biolodzy dywagują, że u ludzi z bardziej zróżnicowaną mikroflorą skórną mogą występować bakterie, które emitują lotne związki odstraszające owady albo maskujące coś, co odgrywa ważną rolę w komunikowaniu, że w pobliżu znajduje się ofiara do ugryzienia.
      W badaniach, których wyniki ukazały się w zeszłym roku także w PLoS ONE, Verhulst i jego niemieccy współpracownicy zademonstrował, jak działają na A. gambiae lotne związki produkowane przez 5 gatunków bakterii. Mieszanki związane z niektórymi w większym stopniu przyciągały komary, podczas gdy inne wyraźnie im się nie podobały. Jako przykład tych ostatnich można podać woń związaną z pałeczką ropy błękitnej (Pseudomonas aeruginosa).
      W ramach najnowszego studium Holendrzy zliczali komórki bakteryjne w hodowlach oraz przeprowadzili sekwencjonowanie 16S rRNA. Także i teraz stwierdzili, że A. gambiae nie odpowiadają produkty szczepów Pseudomonas sp. Poza tym do listy repelentów dopisano Variovorax sp.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Osoby, które lubią słodycze, mogą zaszkodzić nie tylko swojej wadze i zębom, ale również skórze. Jeśli ktoś ma wyższy poziom glukozy w surowicy, wydaje się ludziom starszy, niż jest w rzeczywistości, bo najwyraźniej skóra szybciej się starzeje.
      Zespół Diany van Heemst z Uniwersytetu w Lejdzie podzielił 569 zdrowych uczestników Lejdejskiego Studium Długowieczności na 3 grupy, odpowiadające niskiemu, średniemu i wysokiemu poziomowi glukozy we krwi po posiłku. Holendrzy badali także 33 cukrzyków. Na późniejszym etapie eksperymentu 60 sędziów poproszono o obejrzenie fotografii uczestników i ocenę ich wieku.
      Okazało się, że osoby z wyższym poposiłkowym stężeniem glukozy wyglądały starzej, nawet gdy wzięto poprawkę na wiek, palenie i zamiłowanie do opalania (wśród czynników potencjalnie zaburzających wymieniano także poziom insuliny, stopień zniszczenia zdjęcia, płeć oraz wskaźnik masy ciała). Postrzegany średni wiek wynosił w pierwszej grupie, z najniższym poziomem glukozy, 59,6, a wśród diabetyków 61,2 roku. Nawet gdy wzięto pod uwagę wyłącznie niecukrzyków, osoby z najniższym cukrem dzieliła od grupy z najwyższym poziomem glukozy różnica jednego roku (59,6 vs. 60,6). U ludzi niechorujących na cukrzycę postrzegany wiek zwiększał się o 0,4 roku na każdy wzrost poziomu glukozy w surowicy o 1 mmol/L.
      W przyszłości trzeba będzie sprecyzować, jaki mechanizm łączy poziom glukozy z postrzeganym wiekiem.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na Johns Hopkins University powstał żel, który, jak pokazują wstępne badania, może pomóc w całkowitej regeneracji skóry po ciężkich oparzeniach. Badania na mysich tkankach wykazały, że dzięki żelowi dochodzi do odtworzenia skóry, naczyń krwionośnych, mieszków włosowych oraz gruczołów. Leczenie polega na nałożeniu na ranę bazującego na wodzie polimerowego żelu.
      Badacze poinformowali na łamach Proceedings of the National Academy of Sciences, iż żel daje znacznie lepsze wyniki niż obecnie stosowane metody.
      Nasze leczenie ułatwiało wzrost nowych naczyń krwionośnych i regenerację warstw skóry, w tym mieszków włosowych i gruczołów - mówi profesor Sharon Gerecht, główna autorka badań.
      Uczona dodaje, że żel jest prosty w produkcji i można go wytwarzać na masową skalę. Jej zdaniem, jako że substancja nie zawiera leków ani komponentów biologicznych, Agencja Żywności i Leków (FDA) prawdopodobnie zakwalifikuje żel jako urządzenie, co znacznie ułatwi jego dopuszczenie na rynek.
      Żel nie był jeszcze testowany na ludziach. Najpierw planowane są kolejne testy na zwierzętach, ale profesor Gerecht wierzy, iż nowy środek może trafić na rynek już za kilka lat.
      Profesor chirurgii John Harmon z Johns Hopkins School of Medicine, jest zachwycony nowym żelem. Mówi, że podczas testów uzyskano całkowitą regenerację skóry, co nie jest możliwe do osiągnięcia współczesnymi metodami. Harmon mówi, że w USA każdego roku leczonych jest 100 000 oparzeń trzeciego stopnia. Nowy żel będzie zatem niezwykle przydatny. Co więcej, zdaniem Harmona, przyda się on też np. podczas leczenia owrzodzeń stóp u cukrzyków.
      Doktor Guoming Sun, który od trzech lat udoskonalał żel pod kątem ułatwienia wzrostu naczyń krwionośnych mówi, że substancja bardzo przyspiesza gojenie ran i wzrost nowych tkanek. W przypadku oparzeń im szybciej zachodzi ten proces, tym mniejsze ryzyko powstania blizn.
      Naukowcy z Johnsa Hopkinsa początkowo chcieli wypełnić żel komórkami macierzystymi i substancjami przyspieszającymi ich wzrost. Postanowili jednak przetestować „czysty' żel. Byliśmy zaskoczeni faktem, że doszło do kompletnej regeneracji skóry bez obecności czynników biologicznych - mówi Gerecht.
      Naukowcy ciągle nie rozumieją, jak działa ich żel. Przeprowadzone testy pokazały, że w ciągu 21 dni po nałożeniu substancja została całkowicie wchłonięta, a skóra nadal się odradzała, aż przypominała zdrową tkankę.
      Żel wykonany jest z wody, w której rozpuszczono dekstran. Być może to fizyczna struktura hydrożelu ułatwia naprawę skóry - spekuluje Gerecht. Uczeni nie wykluczają, że skład żelu w jakiś sposób angażuje w naprawę krążące we krwi komórki macierzyste szpiku kostnego. Może żel jakoś sygnalizuje komórkom, by stały się nową skórą i naczyniami krwionośnymi - stwierdził Harmon.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Muzeum Egipskim w Kairze odkryto świetnie zachowane skórzane wyposażenie rydwanu. To unikatowe znalezisko pozwoli na zrekonstruowanie budowy egipskich rydwanów oraz poznanie sposobu kierowania nimi.
      O tym, że Egipcjanie używali rydwanów do walki i polowań wiemy chociażby z ich sztuki. Mamy też pozostałości po rydwanach, w tym sześć rozłożonych pojazdów z grobu Tutanhamona. Niewiele jednak wiadomo o skórzanym wyposażeniu rydwanu, gdyż skóra ulega bardzo szybkiemu rozkładowi.
      Przed trzema laty Andre Veldmeijer z Instytutu Niderlandzko-Flamandzkiego w Kairze zauważył w książce z lat 50. zdjęcie nienaruszonego wyposażenia rydwanu. Z podpisu wynikało, że jest ono przechowywane w Muzeum Egipskim. Veldmeijer skontaktował się z jego kustoszem, jednak ten nic nie wiedział o tego typu zabytku. Jednak kilka miesięcy później kurator Ibrahim El Gawad przypadkiem w szufladach w jednym z magazynów znalazł to, czego szukał Veldmeijer.
      To wspaniałe odkrycie. Na zdjęciu w książce nie było nawet połowy tych rzeczy. To niesamowite - mówi Veldmeijer.
      Uczony ocenia, ze wyposażenie jest kompletne w 90-95%. W Muzeum znaleziono skórzane osłony rydwanu, uprząż, rękawice woźnicy, kołczan i pokrowiec na łuk. Wciąż widać na nich zdobienia i kolory - czerwony, zielony i biały.
      Teraz Veldmeijer współpracuje z Salimą Ikram z Uniwersytetu Amerykańskiego w Kairze. Razem konserwują i katalogują znalezisko. Specjaliści próbują delikatnie rozłożyć wyposażenie, które przed kilkudziesięciu laty zostało zwinięte tak, by można było umieścić je w szufladach.
      Szczegóły badań zostaną ujawnione podczas przyszłorocznej konferencji naukowej.
      Susanna Harris z University College London, która specjalizuje się w badaniu starożytnych tekstyliów i wyrobów skórzanych ma nadzieję, że dzięki pracom Veldmeijera i Ikram dowiemy się też, jak wyglądały i jak były skonstruowane rydwany z innych części basenu Morza Śródziemnego. Z przedstawień w sztuce wiemy, że takie pojazdy były używane w kręgach kultur minojskiej i mykeńskiej. Nie mamy jednak żadnych przykładów ich wyposażenia.
      Badacze już zauważyli interesujące szczegóły uprzęży i opracowali pierwsze teorie. Zdaniem Ikram, jeden ze skórzanych pasków pełnił rolę „pasa bezpieczeństwa" - stabilizował woźnicę i zapobiegał jego wypadnięciu z rydwanu. Naukowcy mają też nadzieję, że odkrycie pozwoli na poznanie egipskich sposobów obróbki skóry oraz łączenia jej fragmentów.
      Jedną z ważnych kwestii, na które nie udało się jeszcze odpowiedzieć, jest pytanie, w jaki sposób uprząż trafiła do Muzeum. Być może jest to część kolekcji kupiona w 1932 roku od greckiego handlarza antykami Georgesa Tano, jednak nie wiadomo, skąd Tano miał kolekcję. Naukowcy sądzą, że uprząż jest w tak dobrym stanie, gdyż przez tysiące lat spoczywała w grobowcu. Jej zdobienia sugerują, iż pochodzi z czasów bliskich Tutanhamonowi.
      Zdaniem El Gawada uprząż należała do ojca Tutanchamona Echnaton. Z kolei Veldmeijer sądzi, że była własnością któregoś z następców Tutanchamona.
×
×
  • Create New...