Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Susza odsłoniła zatopioną świątynię

Recommended Posts

Tysiące pielgrzymów przybywają do centralnej Tajlandii, by odwiedzić świątynię odsłoniętą przez wodę i pomodlić się do posągu Buddy. W wyniku długotrwałej suszy w sztucznym zbiorniku wodnym pozostało tylko 3% wody i na powierzchnię wynurzyła się świątynia Wat Nong Bua Yai. Świątynia była w przeszłości centrum życia lokalnej społeczności. Odbywały się tam modlitwy, festiwale, prowadzono działalność edukacyjną, służyła jako centrum spotkań i rozrywki. Została ona zalana. Z wody wyłoniły się też pozostałości setek domów okolicznych wsi, które zostały przeniesione.

Teraz do świątyni udały się setki osób, które oddają cześć bezgłowemu posągowi Buddy o wysokości 4 metrów.

Zwykle świątyni nie widać. Żadna jej część nie wystaje znad wody. Została odsłonięta przez suszę. Zbiornik, w którym się znajduje,ma pojemność 960 milionów metrów sześciennych i służy nawadnianiu 526 000 hektarów upraw w czterech prowincjach. Susza spowodowała, że zasila on jedynie 1214 hektarów w jednej prowincji.

Tajlandia przeżywa obecnie największą suszę od dziesięcioleci, a poziom wód w zbiornikach jest znacznie poniżej średnich miesięcznych, a poziom Mekongu jest najniższy od ponad 100 lat. Wszystko to w czasie sezonu monsunów, najbardziej wilgotnej pory roku w Azji Południowo-Wschodniej.

Susza dotknęła przede wszystkim rolników uprawiających ryż. W maju, gdy nadeszła pora jego sadzenia, rząd Tajlandii zaapelował do rolników, by wstrzymali się z sadzeniem w oczekiwaniu na opady. Nadeszły one późno i było ich bardzo mało. Od tamtej pory rząd zasiewa chmury by wywołać opady i chociaż trochę pomóc rolnikom.

Zdaniem ONZ obszar suszy będzie się zmieniał i powiększał. Należy się spodziewać, że w przyszłości będzie coraz gorzej.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Kom Ishqaw na zachodnim brzegu Nilu podczas prowadzonych na początku września prac związanych z budową sieci kanalizacyjnej odkryto pozostałości świątyni z okresu panowania Ptolemeusza IV Filopatora. Archeolodzy natrafili na 2 ściany (biegnące wzdłuż osi wschód-zachód i północ-południe) oraz na południowo-zachodni narożnik budowli. Ich uwagę przyciągnęły płaskorzeźby związane z bóstwem nilowym Hapi.
      Hapi był przedstawiony z darami, w otoczeniu zwierząt, m.in. ptaków. W inskrypcjach wspominano o Ptolemeuszu IV Filopatorze.
      Sekretarz generalny Służby Starożytności Mostafa al-Waziri dodał, że podczas wykopalisk odkryto także posadzkę z wapiennych płyt.
      Kom Ishqaw, kiedyś Per-Wadjet, znajduje się w muhafazie Sauhadż. W komunikacie Ministerstwa Starożytności na Facebooku podkreślono, że prace kanalizacyjne będą wstrzymane aż do zakończenia wykopalisk. Ponoć w międzyczasie archeolodzy dotarli do północnego narożnika świątyni.
      Wg Mohameda Abdela Badie, szefa Centralnego Departamentu Starożytności, prace archeologiczne rozpoczęto na terenie zlokalizowanym na południe od fragmentu muru odsłoniętego przez robotników. Południowo-zachodni narożnik i pozostałą część ściany biegnącej wzdłuż osi północ-południe odkryto w jednej z bocznych uliczek. Ściana biegnąca wzdłuż osi wschód-zachód była pokryta wapiennymi płytami.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Około 800 roku naszej ery trzęsienia ziemi i powodzie zatopiły greckie miasto Heraklejon (egipskie Thonis), położone u wybrzeży Egiptu. Miasto zostało odkryte w 1999 roku, a teraz badający je archeolodzy znaleźli ruiny świątyni oraz łodzie wypełnione monetami i biżuterią.
      Dzięki zaawansowanym urządzeniom skanującym nurkowie zbadali nową część głównej świątyni miasta i orkdyli w pobliżu mniejszą świątynię, w której znaleziono kolumny oraz ceramikę z IV i III wieku przed naszą erą. Wyrysowano też nowe obszary miejscowości Canopus, która zatonęła wraz z Heraklejonem. Naukowcy trafili też na ruiny budynków, oraz złote i brązowe monety, a także biżuterię. Monety z brązu pochodzą z okresu panowania Ptolemeusza II (283–246 p.Ch.). Specjaliści uważają, że pozostałe artefakty również pochodzą z okresu rządów Ptolemeuszów (305–30 przed Chrystusem).
      Przed kilku laty w Heraklejonie znaleziono baris odpowiadające opisowi pozostawionemu przez Herodota.
      Heraklejon było jednym z najważniejszych ośrodków handlowych na Morzu Śródziemnym. To w tym mieście Kleopatra otrzymała królewską koronę. Po wiekach miasto zniknęło pod wodą i znajduje się w Zatoce Aboukir.
      Zostało odkryte przypadkiem w 1999 roku przez doktora Francka Goddio, który przeszukiwał wody przybrzeżne Egiptu mając nadzieję natrafić na francuskie okręty wojenne, które zatonęły tutaj podczas bitwy w XVIII wieku. Zamiast na okręty trafił na pozostałości po starożytnym mieście. Prowadzone przez kolejne lata prace archeologiczne ujawniają kolejne skarby, pokazując, jak bogatym i potężnym miastem było Heraklejon. Doktor Goddio, który kieruje pracami archeologicznymi w Heraklejonie stwierdził przed kilku laty, że archeolodzy mają tutaj pracy na kolejnych 200 lat.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W grudniu zeszłego roku w magazynie świątyni Kitano Tenmangū w Kioto odkryto średniowieczne ozdoby z miedzi do lektyki/palankinu bóstw (mikoshi). Podczas festiwalu Kitano Matsuri, który Japończycy mają nadzieję "wskrzesić", mikoshi pełniło rolę prowizorycznej świątyni. Natrafiono na 3 pasy z motywem kwiatowym (5x35 cm) oraz motyle o wymiarach 9x15 cm. Są one wstępnie datowane na okres między końcem XII a początkiem XIV w. Należą więc do jednych z najstarszych w Kraju Kwitnącej Wiśni.
      Tomoyasu Kubo, emerytowany kurator z Muzeum Narodowego w Kioto, uważa, że dekoracje powstały najprawdopodobniej w okresie Kamakura (1185-1333). Powołuje się przy tym na grawer z wzorem hōsōge, czyli z motywem peonii.
      Świątynia chciałaby przywrócić Kitano Matsuri w 2027 r. Wcześniej odbywał się on tutaj od okresu Heian (794-1185 r.). Kres położyła mu 10-letnia wojna Ōnin (1467-1477).
      Władze Kitano Tenmangū mają nadzieję, że dzięki miedzianym ozdobom i materiałom archiwalnym uda się odtworzyć utraconą mikoshi.
      Do 25 sierpnia ozdoby można podziwiać na wystawie w skarbcu świątyni.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Z pracy The Role of Diet in Resilence and Vulnerability to Climate Change among Early Agricultural Communities in the Maya Lowlands opublikowanej w Current Anthropology dowiadujemy się, że do upadku cywilizacji Majów mogło przyczynić się coraz większe zamiłowanie majańskiej elity do... kukurydzy.
      Rozrastanie się populacji oraz antropogeniczna degradacja środowiska spowodowana intensyfikacją rolnictwa w połączeniu z preferowaniem konkretnego rodzaju żywności doprowadziły do mniejszej elastyczności i mniej powstania mniej odpornego systemu. Jeśli zrozumiemy, jakie czynniki wpływają na elastyczność systemu, będziemy mogli zapobiec potencjalnym nagłym dramatycznym zmianom w świecie współczesnym, napisała jedna z autorek badań, Claire Ebert.
      Naukowcy zbadali szczątki 50 Majów pochodzących z Cahal Pech i okolic. Badanie radiowęglowe wykazało, że część pochówków odbyła się w latach 735–400 (okres preklasyczny) przed Chrystusem, a część pochodzi z lat 800–850 koniec okresu klasyczny) naszej ery. Dzięki badaniom stabilnych izotopów węgla i azotu w kościach udało się odtworzyć dietę każdej z tych osób oraz jej zmiany w czasie. Naukowców szczególnie interesowały rośliny korzystające z fotosyntezy C4 (cykl Hatcha-Slacka), w tym kukurydza.
      Okazało się, że w epoce preklasycznej i wczesnej klasycznej zarówno elity jak i poddani spożywali zróżnicowaną dietę. Oprócz kukurydzy często spożywali dzikie rośliny oraz mięso upolowanych zwierząt. Zdaniem Ebert to właśnie ta zróżnicowana dieta zapewniła społeczności Cahal Pech przetrwanie podczas wielkiej suszy, która dotknęła zamieszkane przez Majów niziny w latach 300–100 przed naszą erą.
      Z czasem jednak sytuacja uległa zmianie. Do czasów końca okresu klasycznego (750–900 po Chrystusie) populacja Majów się rozrosła, a wraz z nią pogłębiły się i wzmocniły podziały społeczne. Jednocześnie zintensyfikowano uprawę rolną, a Majowie w coraz większym stopniu polegali na uprawie kukurydzy. Ebert i jej koledzy zauważyli, że im bliżej Cahal Pech, a więc im bliżej centrum zamieszkanego przez elity, pochowano badane szczątki, tym większe spożycie kukurydzy. Wyniki naszych badań ujawniły wzorzec wysoce wyspecjalizowanych stabilnych izotopów węgla i azotu w kościach przedstawicieli elity pochodzących z późnego okresu klasycznego. Wzorzec ten odpowiada hiperspecjalistycznej diecie bazującej na kukurydzy, którą stosowano do samego końca, do opuszczenia tego miejsca.
      Naukowcy wysunęli przypuszczenie, że to właśnie oparcie diety na kukurydzy, która nie jest odporna na suszę, przyczyniło się do upadku Cahal Pech gdy pod koniec okresu klasyczego nastąpiła kolejna susza.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na stanowisku Ndachjian-Tehuacán w stanie Puebla w Meksyku odkryto pierwszą świątynię Xipe Toteka, boga wiosny, pór roku, zachodu i rolnictwa. Jak tłumaczą specjaliści, nosił on 2 zestawy powiązanych ze sobą imion: Totec (nasz pan) i Xipe (obdarty ze skóry).
      Noemí Castillo Tejero z meksykańskiego Narodowego Instytutu Antropologii i Historii (INAH) twierdzi, że pierwszy znany kompleks świątynny Xipe Toteka został zbudowany między 1000 a 1260 r. n.e. przez lud Popoloca. Później tereny te zostały podbite przez Azteków.
      Podczas wiosennego festiwalu poświęconemu Xipe Totekowi (Tlacaxipehualiztli) składano ofiary z ludzi. Zmarłych obdzierano ze skóry, a kapłani oraz inni uczestnicy rytuału nosili je potem przez wiele dni. Archeolodzy znaleźli w Ndachjian–Tehuacán dziury, do których je później prawdopodobnie wyrzucano. Na stanowisku znajdowały się też 2 okrągłe ołtarze - na jednym ludzi zabijano, a na drugim obdzierano ze skóry.
      Oprócz tego zespół z INAH natrafił na 3 przedstawiające boga monumentalne rzeźby: mierzący 80 cm tułów oraz 2 oskalpowane głowy, z których każda miała ok. 70 cm wysokości i ważyła 200 kg.
      Z artystycznego punktu widzenia to piękna rzeźba - mówi Castillo Tejero o tułowiu. Xipe Totec jest tu ubrany w skórzaną spódniczkę, a z jego boku zwisa coś, co przywodzi na myśl odcięty płat skóry. Na środku zrobiono otwór, w którym podczas ceremonii umieszczano zielony kamień (za jego pośrednictwem w rzeźbę wlewano życie).
      Wiele wskazuje na to, że głowy wykonano z importowanej skały wulkanicznej, najprawdopodobniej z ryolitu. Zespół z INAH uważa, że za ich pomocą zakrywano zagłębienia z przodu ołtarzy, w których zakopywano ofiary. Biorąc pod uwagę wygląd i drobne różnice w wielkości, Meksykanie uważają, że głowy zostały wyrzeźbione przez 2 artystów/rzemieślników.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...