Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

NASA zaobserwowała zagięcie czasoprzestrzeni

Recommended Posts

Astronomowie NASA opracowali nowy sposób prowadzenia fundamentalnych badań fizycznych nad wyjątkowo gęstymi obiektami, takimi jak czarna dziury. Dzięki niej dokonali odkrycia, które potwierdza teorię względności.

Albert Einstein przewidywał w niej, że w pobliżu masywnych obiektów czas i przestrzeń zostają zakrzywione. Uczeni z należącego do NASA Goddard Space Flight Center zaobserwowali takie zakrzywienie w pobliżu gwiazdy neutronowej Serpens X-1. Tego typu gwiazdy, podobnie jak czarne dziury, są tak gęste, że ich oddziaływanie grawitacyjne wpływa na czas i przestrzeń. Specjaliści z NASA użyli ultraczułych instrumentów z europejskiego obserwatorium XMM-Newton X-ray oraz obserwatorim Suzaku X-ray. Dzięki nim eksperymentalnie potwierdzili teorię Einsteina.

Wokół Serpents X-1 gorące atomy żelaza tworzą dysk obracający się z prędkością równą 40% prędkości światła. Szczególnym dowodem było zaobserwowanie, że linie spektralne tych atomów mają większą długość fali i rozszerzają się niesymetrycznie z powodu efektu Dopplera połączonego z efektem geodezyjnym przewidzianym przez Einsteina.

NASA potwierdziło swoje odkrycie obserwując podobnie zaburzone linie spektralne wokół dwóch innych bardzo gęstych gwiazd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze że udało sie coś takiego gdyż krok po kroku zbliżamy sie do zakrzywienia czasoprzestrzeni i itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Potwierdzenie teorii znaleźli dawno temu, nowe metody może przyspieszą rozwijanie tej dziedziny. Oby się pospieszyli.  ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda kasy na pierdoły?

Gdy rozwiążemy zagadkę unifikacji wszystkich sił w jedną supersiłę moglibyśmy zmieniać strukturę czasoprzestrzeni i na życzenie tworzyć i przekształcać materię. bylibyśmy władcami wszechświata a odpowiednie wykorzystanie tej wiedzy zlikwidowałoby większość problemów na świecie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda kasy na pierdoły - Afryka głoduje,  8)

Ah ty tepy idiota... Przez takich jak ty swiat wciaz by biegal nago i polowal z dzida.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkoda kasy na pierdoły - Afryka głoduje,  8)

Ah ty tepy idiota... Przez takich jak ty swiat wciaz by biegal nago i polowal z dzida.

dzięki takim jak Ty, bogate dupki będą żyły wiecznie, bo tylko ich będzie na to stać ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki takim jak Ty, bogate dupki będą żyły wiecznie, bo tylko ich będzie na to stać ;D

 

typowe myślenia człowieka wkręconego przez władzę. nauka i wiedza jest w miare dostępna bo po to jest ludzki mózg aby myślał. wexmy prosty przykład: darmową energię można otrzymywać na wiele sposobów ale mało ludzi o tym wie. gdyby znaleźć prawdziwego rewolucjoniste który pociągnąłby za sobą miliony ludzi upadłyby wszyskie koncerny ropy, możnaby zlikwidować wszyskie elektrownie i kopalnie. załamałaby sie cała ekonomia swiata mimo iż ludziom zyłoby sie lepiej taniej i dostatniej. kwestią jest uświadomienie ludzi i zmuszenie ich do myślenia. w obecnym świecie każda nowość kosztuje krocie co nie oznacza że poszukiwanie nowych rozwiązań jest stratą czasu i pieniędzy. postęp cywilizacyjny jest a) potrzebny ;) nieunikniony (nieświadomość i ciemnota społeczeństwa o mozliwości z jego korzystania daje władzę nielicznym)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wszystko dla wszystkich. dążenie do długowieczności już dzisiaj odbija się krzywdą innych ludzi. niech pomyślę.....czy to nie dlatego giną dzieci w niektórych krajach, bo jakiś bydlak właśnie potrzebuje nowego narządu? >;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wszystko dla wszystkich. dążenie do długowieczności już dzisiaj odbija się krzywdą innych ludzi. niech pomyślę.....czy to nie dlatego giną dzieci w niektórych krajach, bo jakiś bydlak właśnie potrzebuje nowego narządu? >;)

 

wiem o co ci chodzi ale chyba troche zmieniasz kierunek wątku. (mimo to dałeś zły przykład bo wkrótce sztuczne narządy będzie można kupić że tak powiem w sklepie jak chleb dzieki szybko rozwijającymi sie badaniami nad komórkami macierzystymi). a co do tematu to niemniej jednak finansowanie NASA i ogólnie nauki jest opłacalne a jej rozpowszechnianie powiedziałbym niezbędne ... ale no cuż, niektórzy wolą żyć w niewiedzy. :;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to była odpowiedź na, było nie było, niezbyt subtelne wyrażenie emocji przez użytkownika. celem było uświadomienie niezbyt subtelnych metod w dążeniu do celu przez ludzkość. oczywistym jest konieczność prowadzenia badań, które popieram. tym niemniej w kwestii moralnej zawsze będą kłopoty. trudno się dziwić bogatym społeczeństwom, że przeznaczają spore kwoty na badania. z drugiej jednak strony zaniedbanie losu biedaków może być groźne w skutkach w niedalekiej przyszłości.

patrz, choćby przypadek Francji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tym niemniej w kwestii moralnej zawsze będą kłopoty

 

gdzies już chyba pisałem że moralność mozna postrzegać w kategoriach norm społecznych co stanowi argument o wartości zerowej.a  do dalszej częsci twojej wypowiedzi dorzucam zdanie że kazdy jest kowalem swojego losu więc nie gadaj mi tu jakiegoś klituś-bajduś tylko zacznij mysleć w kategoriach nieprzyziemnych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezależnie jakie się ma poglady to jakieś minimum musi być.

Tym minimum uważam jest żyj i daj żyć innym , a może kiedyś razem popchniemy rzeczywistość do przodu , tak z nudów , z ciekawości, a może dla dzieci.

 

Takie podejście gwarantuje przynajmniej że wszyscy bedą pojedzeni, naumieni i ponował bedzie pokój a dopiero potem na tym można coś próbować zbudować.

 

Z obecnego doświadczenia wynika że jak ktoś złapie kasę natychmiast przechodzi do grupy konserwujacej dany stan rzeczy ludzie ci nazywają się endekami (endecją) i hamują postep techniczny. (stąd prawa patentowe ale i całe prawo które ich chroni.

 

Niestety endekiem jesteś ty również jesli wystarcza ci praca (może nawet nieetyczna) telewizor, piwo , samochód i dom, a nie starasz się czegoś zmienić tak by wszystkim żyło się lepiej (bogactwo zobowiązuje)

niekoniecznie z zyskiem dla siebie.

 

Stąd zajmowanie się czymś tak dalekim a zamykanie oczu na biedę i wojnę to wstyd z którego w miarę upływania 21wieku coraz więcej ludzi będzie zdawać sobie sprawę.

 

Zrób sobie test: co takiego od dziecka dobrego zrobiłeś dla innych ( i proszę nie wypominaj tej piątki którą dałeś żebrakowi ;D) tak od siebie i nikt o tym nie wie ? (a ile masz lat? czekasz na cud który inni zrobią dla ciebie? ha.. ha.. ha.. oni też na to czekają.)

 

Gdyby Ditel nie podarował swojego parku dla miasta to kraków by go nie miał, gdyby Jadwiga nie ufundowała uniwersytetu to za Kopernika odkryłby ktoś inny, gdyby Sobieski nie zatrzymał Turków pod Wiedniem to europa mówiłaby po turecku itd. Gdyby nie te ofiary wielu bezimiennych to i internetu by nie było, darmowego oprogramowania , Wikipedi i setek innych rzeczy.

 

Tak więc proszę nie mów ze przez takich jak ja świat by biegał nago i boso bo teraz zapieprzasz cały rok jak piesek żeby dwa tygodnie właśnie nago i boso pobiegać po plaży. Jeśli dochód narodowy jest 5% to oznacza że tylko 5% coś tworzy reszta żyje bo żyje (kręci się bez celu i sensu) a mogłoby być zupełnie inaczej.

 

Poczytaj książki z 1905,1914, 1927 a zobaczysz że oni więcej wiedzieli niż my we dwójkę i więcej niż niejeden pseudo naukowiec koszący kase za przychodzenie do pracy, oni czuli odpowiedzialność że są szpicem społeczeństwa które będzie tyle miało ile oni odkryją (i tak naprawdę nic nowego poza komputerami- bo półprzewodniki już znali nie wymyślono).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      NASA poinformowała o śmierci Christophera Columbusa Krafta, legendarnego dyrektora lotów, jednego z założycieli Agencji. Chris C. Kraft zmarł w poniedziałek w wieku 95 lat.
      Christopher Kraft był jednym z inżynierów, którzy pracowali w NASA od jej samego początku. Wtedy to Robert Gilruth, który stał na czele Space Task Group, zlecił Kraftowi stworzenie zasad i procedur bezpiecznego wysłania człowieka w przestrzeń kosmiczną, jego pobytu w niej i sprowadzenia go żywego na Ziemię. Kraft musiał się przy tym spieszyć, gdyż w tamtym czasie ZSRR znacznie wyprzedzał USA w dziedzinie lotów kosmicznych. I Kraft tego dokonał. Bez żadnych zaawansowanych narzędzi, kalkulatorów, komputerów, bez żadnych wcześniejszych doświadczeń – bo ludzkość przecież takich nie miała – stworzył zasady i procedury załogowych lotów kosmicznych.
      Z czasem Kraft został odpowiedzialny za wynajdowanie i zatrudnianie utalentowanych inżynierów, kontrolerów i innych specjalistów, z których stworzył centrum kontroli lotów załogowych. Jak stwierdził sam Neil Armstrong, Kraft stał się „kontrolą Centrum Kontroli Lotów". Był pierwszym dyrektorem Centrum i to jemu w dużej mierze zawdzięczamy sukces programów Merkury, Gemini i w końcu Apollo. Obecna pełna nazwa słynnego centrum w Houston brzmi Christopher C. Kraft Jr. Mission Control Center.
      Odszedł gigant, tymi słowy śmierć Krafta skomentował Wayne Hale, które był dyrektorem lotów w ponad 30 misjach wahadłowców, a następnie menedżerem całego programu wahadłowców.
      Christopher C. Kraft do samego końca był żywo zainteresowany rozwojem programu kosmicznego. Budził on w nim żywe emocje. Był niezwykle rozgoryczony faktem, że w Space Launch System mają zostać wykorzystane silniki wahadłowców. Te cuda techniki, przeznaczone do wielokrotnego użytku, będą używane w SLS jednokrotnie. "Mój Boże, nie możecie tak zbyt często postępować, chyba, że macie bardzo dużo pieniędzy", mówił. Był też gorącym zwolennikiem rozwoju prywatnego przemysłu kosmicznego, szczególnie gdy ten udowodnił, że potrafi tanio budować dobrej jakości rakiety.
      Christopher C. Kraft Junior urodził się 28 lutego 1924 roku. Oba imiona – Krzysztof Kolumb – odziedziczył po swoim ojcu, który urodził się w 1892 roku, w przeddzień czterechsetnej rocznicy odkrycia Ameryki przez Kolumba. Czy imię może zdecydować o życiu? – zastanawiał się Kraft w swoich wspomnieniach zatytułowanych „Flight”. Miałem niemal cały wiek, by o tym myśleć. Sądzę, że jak ktoś się nazywa Krzysztof Kolumb Kraft Junior, to w pewnej mierze kierunek, w jakim podąży jego życie, jest określony od samego początku.
      Kraft Junior trafił do National Advisory Committee for Aeronautics, gdzie pomagał testować samoloty. Z czasem organizacja przerodziła się w NASA, z którą Krzysztof Kolumb był związany przez całe życie. W listopadzie 1958 roku dostał za zadanie opracowanie wspomnianych już procedur lotu i został pierwszym dyrektorem NASA odpowiedzialnym za loty kosmiczne. Osobiście opracował zasady planowania i kontroli misji, wydawania bądź nie zezwoleń na start, regulamin i zasady komunikacji pomiędzy pojazdem kosmicznym a Ziemią, metody śledzenia lotu oraz zasady rozwiązywania problemów w czasie rzeczywistym oraz procedury podejmowania załóg po wylądowaniu.
      Kraft był dyrektorem lotów NASA aż do zakończenia misji Apollo 12 w roku 1969. Następnie został zastępcą dyrektora całego Centrum Kontroli Lotów, a od stycznia 1972 do emerytury w sierpniu 1982 roku był dyrektorem Centrum. Odegrał kluczową rolę w ostatnich misjach Apollo, misji stacji kosmicznej Skylab, projekcie Apollo-Sojuz i pierwszych lotach wahadłowców.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W marcu administracja prezydencka nakazała NASA przygotowanie załogowej misji na Księżyc i wyznaczyła roku 2024 jako datę ponownego lądowania człowieka na Srebrnym Globie. Tym razem na powierzchni naszego naturalnego satelity ma stanąć nie tylko mężczyzna, ale również kobieta.
      Teraz administrator NASA, Jim Bridenstine poinformował, że Biały Dom zwrócił się do Kongresu o wprowadzenie poprawki budżetowej na rok 2020 i przyznanie NASA dodatkowych 1,6 miliarda dolarów. Dodatkowe środki mają zostać przeznaczone na przyspieszenie prac nad Space Launch System i Orionem, zintensyfikowanie prac naukowych i technologicznych oraz zintensyfikowanie eksploracji Księżyca za pomocą robotów.
      Program powrotu na Księżyc został nazwany Artemis (Artemida). To w mitologii greckiej bogini Księżyca i siostra bliźniaczka Apollina. Mamy tu więc również nawiązanie do misji Apollo, w ramach człowiek po raz pierwszy wylądował na Księżycu. Dotychczas po Srebrnym Globie chodziło 12 ludzi. Ostatnim, który postawił na nim nogę był Harrison Schmitt, a ostatnim, który opuścił powierzchnię Księżyca był Eugene Andrew Cernan. Obaj panowie byli na Księżycu 14 grudnia 1972 roku.
      Roczny budżet NASA to około 21,5 miliarda dolarów. W roku podatkowym 2019 na rozwój Oriona, SLS i ministację księżycową NASA wydała 4,5 miliarda USD. Wielu ekspertów i polityków obawia się, że NASA nie uda się wysłać astronautów na Księżyc w roku 2024. Rozwój rozwijanego przez Boeinga systemu SLS jest bowiem poważnie opóźniony.
      Gdy dziennikarze zapytali Bridenstine'a, ile pieniędzy pochłonie program powrotu na Księżyc, ten odpowiedział: Chciałbym móc odpowiedzieć na to pytanie.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Przed tygodniem informowaliśmy, że wiceprezydent Mike Pence domagał się, by do roku 2024 NASA przeprowadziła załogową misję na Księżyc. Teraz szef NASA, Jim Bridenstine, podczas spotkania z parlamentarzystami, stwierdził: chcemy do roku 2033 wykonać załogowe lądowanie na Marsie. Możemy przyspieszyć załogową misję na Marsa, przyspieszając załogową misję na Księżyc. Księżyc będzie testem, dodał.
      Wielu ekspertów ma wątpliwości, czy NASA wywiąże się ze swoich zobowiązań, szczególnie biorąc pod uwagę opóźnienia w konstrukcji Space Launch System. Ponadto trzeba zdawać sobie sprawę, że misja na Marsa potrwa co najmniej 2 lata. Sam lot na Czerwoną Planetę zajmie 6 miesięcy. Na Księżyc astronauci mogą dostać się z w ciągu zaledwie 3 dni.
      Podróż na Marsa możliwa jest tylko wówczas, gdy Czerwona Planeta znajduje się po tej samej stronie Słońca co Ziemia. Ma to miejsce co 26 miesięcy.
      Budżet NASA na rok 2017 wyznaczał rok 2033 jako termin rozpoczęcia pierwszej załogowej misji na Marsa, jednak sama NASA nie mówiła dotychczas o konkretnym terminie, a jedynie o latach 30. obecnego stulecia.
      Przed zorganizowaniem załogowej misji NASA chce nauczyć się wykorzystywać lód znajdujący się na Biegunie Południowym Marsa. Z lodu pozyskamy powietrze do oddychania, wodę do picia i paliwo, mówi Bridenstine. Naszym celem nie jest tylko zabranie człowieka na Marsa, ale udowodnienie, że ludzie mogą żyć i pracować na innych planetach, dodaje.
      Demokrata Eddie Bernice Johnson, przewodniczący House Commitee on Science, Space and Technology poprosił Bridenstine'a, by ten przedstawił odpowiednie poprawki do budżetu NASA. Agencja ma je przedłożyć parlamentarzystom do 15 kwietnia.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wiceprezydent USA Mike Pence, przemawiając podczas spotkania National Space Council domagał się, by do roku 2024 NASA przeprowadziła załogową misję z lądowaniem na Księżycu. Jeśli NASA nie jest obecnie sprawić, by w ciągu pięciu lat amerykański astronauta wylądował na Księżycu, należy zmienić tę organizację, a nie plany misji, powiedział wiceprezydent.
      Szef NASA, Jim Bridenstine, odnosząc się do wypowiedzi wiceprezydenta, oświadczył: W ciągu najbliższych dni i tygodni podejmiemy działania, w celu zrealizowania tego celu. Już wcześniej przedłożyliśmy plan, z którego jasno wynika, że plan badawczy NASA składa się z trzech celów strategicznych: niskiej orbity okołoziemskiej, Księżyca oraz Marsa i dalszych części przestrzeni kosmicznej. Wydałem już odpowiednie polecenia, które mają upewnić nas, że cele te zostaną osiągnięte. Jest wśród nich decyzja o powołaniu nowego dyrektoriatu w NASA, który skupi się na opracowaniu i wykonaniu tych celów. Roboczo nazywamy go Moon to Mars Mission Directorate.
      NASA jest jedyną agencją kosmiczną, która ma na swoim koncie lądowanie człowieka na Księżycu. Ostatni astronauta przebywał na Srebrnym Globie w grudniu 1972 roku. Od tamtego czasu NASA, również jako jedyna agencja kosmiczna, przeprowadziła udane – bezzałogowe – misje badawcze na powierzchni Marsa, badania Saturna i jego księżyców, zebrała dane na temat Plutona, odkryła tysiące planet pozasłonecznych.
      Obecni lokatorzy Białego Domu naciskają jednak na powrót człowieka na Księżyc. Niech to będzie jasne: pierwszą kobietą i kolejnym mężczyzną na Księżycu będą amerykańscy astronauci, którzy polecą tam na amerykańskiej rakiecie startującej z terenu USA. Prezydent polecił NASA i administratorowi Jimowi Bridenstinowi, by wykorzystali wszelkie dostępne środki w celu realizacji tych zadań, mówił Pence.
      Spis wszystkich misji prowadzonych przez NASA od czasu powołania Agencji w 1958 roku, tych trwających, jak i ukończonych, obejmuje 196 pozycji.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      NASA chce, by w ciągu najbliższych lat amerykańscy astronauci powrócili na Księżyc, a następnie polecieli na Marsa. Agencja pracuje teraz nad ostatecznym złożeniem, integracją i testowaniem systemu, który będzie woził astronautów z Ziemi do Lunar Orbital Platform-Gateway, niewielkiej stacji kosmicznej, która ma powstać na orbicie Księżyca.
      W 2020 roku ma odbyć się testowa bezzałogowa Exploration Mission-1 (EM-1), w ramach której pojazd Orion zostanie wyniesiony przez rakietę Space Launch System (SLS) i obędzie podróż dookoła Księżyca, a następnie wróci na Ziemię. Do roku 2023 ma zostać zorganizowana załogowa testowa EM-2.
      Inżynierowie z Florydy łączą obecnie moduł załogowy i serwisowy Oriona, a później przeprowadzą testy, by upewnić się, że całość działa, jak powinna. Następnie kapsuła zostanie przewieziona do Ohio, gdzie przez cztery miesiące będzie poddawana testom termicznym w komorze próżniowej oraz testom interferencji elektromagnetycznej. Po powrocie na Florydę rozpocznie się ostateczna faza testów, po których kapsuła zostanie umieszczona na SLS.
      W międzyczasie zespół zajmujący się Orionem pracuje nad drugą kapsułą, która weźmie udział w locie załogowym wokół Księżyca. Najbardziej interesującym elementem prac nad tą kapsułą będzie przewidziany na czerwiec test systemu awaryjnego przerwania startu. W jego ramach Orion zostanie wyniesiony na wysokość 9,5 kilometra i przy prędkości ponad 1600 km/h będzie musiał oddzielić się awaryjnie od rakiety nośnej i bezpiecznie wylądować.
      Z kolei inżynierowie z Michound Assembly Facility w Nowym Orleanie niemal zakończyli już prace nad pierwszym stopniem SLS, największym elementem najpotężniejszej rakiety nośnej na świecie. Sekcja silników, składająca się z czterech maszyn motorów RS-25, została niemal ukończona. Wkrótce rozpocznie się jej łączenie z 40-metrowym zbiornikiem na ciekły wodór. Następnie całość zostanie połączona z sekcją przednią, składającą się m.in. ze zbiornika ciekłego tlenu. Całość zostanie później przewieziona do Stennis Space Center w Mississippi, gdzie rozpoczną się testy silników.
      W Stennis już przeprowadzono w bieżącym roku dwa testy silników, a w ciągu najbliższych miesięcy zakończone zostaną testy wszystkich silników dla czterech pierwszych misji SLS. Osobnym testom zostaną poddane zbiorniki ciekłego wodoru i tlenu. Będą sprawdzane w bardziej wymagających warunkach niż te, jakie są przewidywane w czasie lotu.
      Testowana jest też awionika i inne systemy, a w Kennedy Space Center trwają prace nad systemami, które będą potrzebne do przeprowadzenia startu.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...