Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Psy do Ameryk przybyły wraz z ludźmi i tutaj wyginęły

Recommended Posts

W najnowszym numerze Science ukazał się artykuł, który wyjaśnia losy pierwszych psów, jakie pojawiły się w Amerykach. Wbrew temu, co niektórzy przypuszczali, psy te nie były wilkami udomowionymi w Amerykach, ale przybyły już udomowione z ludźmi, którzy zasiedlili Nowy Świat.

Najstarsze psie szczątki znalezione w Amerykach liczą sobie około 9000 lat. Grupa brytyjskich i amerykańskich naukowców przeprowadziła pierwsze całościowe analizy nuklearnego DNA amerykańskich psów. Pod uwagę wzięto 71 mitochondrialnych i 7 nuklearnych genomów psów z Ameryki Północnej i Syberii, które żyły na przestrzeni ostatnich 9000 lat. Psy przetrwały w Amerykach przez tysiące lat, ale niemal całkowicie wyginęły w czasie europejskiej kolonizacji.

To pokazuje, że nastąpiła jakaś katastrofa i prawdopodobnie miała ona związek z przybyciem Europejczyków. Nie mamy jednak dowodów, które pozwalały by nam stwierdzić, co się stało, mówi jeden z głównych autorów badań, Laurent Frantz z Queen Mary University i University of Oxford.

Dzięki badaniom genetycznym potwierdziliśmy, że psy przybyły do Ameryk wraz z ludźmi i że doszło do niemal całkowitej utraty ich zróżnicowania, najprawdopodobniej wskutek europejskiej kolonizacji, dodaje Kelsey Witt z University of California, Merced. Niewiele współczesnych psów ma geny tamtych zwierząt, dodaje.

Naukowcy odkryli, że sygnatura genetyczna psiego zakaźnego nowotworu wenerycznego (CTVT) jest jedną z niewielu pozostałości po pierwszych psach Ameryki. To zaś wskazuje, że choroba ta pojawiła się w Ameryce lub w czasie migracji do niej.

Wszystko wskazuje więc na to, że Europejczycy nie tylko zdziesiątkowali Indian, ale w jakiś sposób doprowadzili do niemal całkowitego wyginięcia ich psów.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cytat

Grupa brytyjskich i amerykańskich naukowców przeprowadziła pierwsze całościowe analizy nuklearnego DNA amerykańskich psów.

Dotychczas spotkałem się raczej z "jądrowym DNA" niż z "nuklearnym DNA".  Może coś się zmieniło w nazewnictwie w ostatnim czasie, ale "nuklearne" kojarzy się raczej z czymś związanym z promieniotwórczością niż z DNA znajdującym się w jądrze komórkowym.

"Nuklearne DNA" jest chyba nazbyt dosłownym tłumaczeniem z angielskiego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kamienne narzędzia i inne artefakty znalezione na stanowisku Cooper's Ferry w zachodnim Idaho sugerują, że ludzie żyli w tej okolicy już 16 000 lat temu, zatem o ponad 1000 lat wcześniej niż sądzono. To jedne z najstarszych dowodów na pobyt człowieka w Ameryce Północnej.
      Odkrycie potwierdza hipotezę mówiącą, że początkowa migracja na teren Ameryk odbywała się wzdłuż wybrzeży Pacyfiku, a nie przez wolne od lodu korytarze wewnątrz kontynentu, mówi główny autor badań, profesor Loren Davis z Oregon State University.
      Stanowisko Cooper's Ferry znajduje się na brzegu rzeki Salmon, która jest jednym z dopływów basenu rzeki Columbia. Dla ludzi przemieszczających się na południe wzdłuż wybrzeży Pacyfiku rzeka Columbia była pierwszym wolnym od lodu miejscem, w którym z łatwością mogli wędrować i przemieszczać się łodziami. Korytarz stworzony przez Columbię był pierwszą drogą umożliwiającą odejście od wybrzeża Pacyfiku w głąb lądu. Czas i miejsce pojawienia się artefaktów na stanowisku Cooper's Ferry jest zgodne z hipotezą o wczesnej pacyficznej drodze migracji i najłatwiej można je w ten sposób wyjaśnić, mówi Davis.
      Cooper's Ferry znajduje się w miejscu, gdzie Rock Creek wpada do Salmon River. Indianie z plemienia Nez Perce znają to miejsce jako starożytną miejscowość Nipehe.
      Davis prowadzi tam wykopaliska od lat 90. Wspólnie z US Bureau of Land Management założył tam letnią szkołę archeologiczną do której od 2009 roku każdego lata przybywają studenci i pomagają w wykopaliskach. Dotychczas znaleziono tam setki artefaktów, w tym kamienne narzędzia i fragmenty kości. Są też ślady paleniska i miejsca obróbki żywności oraz zagłębienia związane z innymi czynnościami domowymi.
      W ubiegłym roku archeolodzy dotarli do najniższej warstwy, datowanej na 15–16 tysięcy lat temu. Wcześniej najstarsze znalezione tu artefakty pochodziły sprzed 13 000 lat, a najstarsze ślady świadczące o pobycie ludzi w Amerykach liczą sobie 14 000 lat. Przeprowadziliśmy tutaj wiele badań radiowęglowych i wiemy, że badane przez nas właśnie warstwy liczą sobie od 14 do 16 tysięcy lat, mówi Davis.
      Hipoteza o wolnym od lodu korytarzu, którym ludzie mogli wędrować w głąb Ameryki Północnej mówi, że korytarz taki otworzył się być może już 14 800 lat temu. Teraz mamy dowody, że ludzie byli w Idaho na długo przed otwarciem się korytarza. To zaś dowodzi, że ludzie poruszali się wzdłuż pokrytych lodem wybrzeży Pacyfiku, dodaje uczony.
      Najstarsze artefakty znalezione w Cooper's Ferry są bardzo podobne do starszych artefaktów z północno-zachodniej Azji, przede wszystkim z Japonii. Davis nawiązał więc współpracę z japońskimi uczonymi i mają zamiar wspólnie porównać artefakty.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Amerykańska FDA (Food and Drug Administration) wydała oficjalny komunikat, ostrzegając, że ksylitol – popularny zastępnik cukru – może być śmiertelnie niebezpieczny dla psów. FDA od lat otrzymuje sygnały o zatruciach wśród psów, które spożyły ksylitol.
      Do wielu przypadków zatruć doszło, gdy pies zjadł gumę bezcukrową. Jednak, jak zauważa FDA, ksylitol znajduję się w wielu produktach spożywczych, takich jak ciastka, lody, gotowe dania, niektóre masła orzechowe czy pasta do zębów.
      Gdy pies zje ksylitol, substancja jest bardzo szybko absorbowana do krwioobiegu powodując gwałtowne uwalnianie insuliny. Jej ilość może być tak duża, że dochodzi do hipoglikemii i zgonu. Dla ludzi ksylitol jest bezpieczny, gdyż w naszych organizmach nie powoduje uwalniania insuliny.
      Objawy zatrucia ksylitolem pojawiają się u psów w ciągu 15–30 minut od spożycia. Są wśród nich wymioty, osłabienie, problemy z utrzymaniem się na łapach, drgawki i śpiączka. Śmierć może nadejść w ciągu godziny.
      FDA ostrzega, że jeśli dajemy psu produkty przeznaczone dla człowieka, powinniśmy upewnić się, że nie zawierają one ksylitolu. Szczególnie dotyczy to produktów reklamowanych jako bezcukrowe lub z niską zawartością cukru. To samo dotyczy innych produktów, jakich jak np. pasta do zębów, których pies może spróbować.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Pet-Commerce to internetowy sklep brazylijskiej sieci Petz, w którym dzięki połączeniu technologii rozpoznawania twarzy oraz sztucznej inteligencji pies może kupić swoje ulubione produkty. Wystarczy ustawić kamerę internetową na pysk zwierzęcia. Gdy tylko AI wykryje produkt, który podczas przewijania strony wywołał u psa duże zainteresowanie, zostaje on automatycznie dodany do koszyka.
      By Pet-Commerce powstał, agencja reklamowa Ogilvy Brazil nawiązała współpracę z trenerem psów Leonardem Ogatą. To on "oświecił" wszystkich w kwestii wyrazów pyska różnych ras i ich znaczenia. Sztucznej inteligencji zaprezentowano tysiące zdjęć psów, tak by mogła się nauczyć lepiej wykrywać szczególiki związane z wyrażaniem zainteresowania przez psy.
      Stroną produkcyjno-techniczną przedsięwzięcia zajęły się firmy D2G Tecnologia i Hogarth.
      Produkty z witryny pogrupowano w 3 kategorie: kości, zabawki, piłki. Gdy człowiek klika na dany obiekt, wyświetlają się filmy. Tło jest żółte bądź niebieskie, bo wg Ogaty, to kolory, które psy najlepiej widzą. Poziom zainteresowania psa jest prezentowany za pomocą ikonek w kształcie kości.
      Witryna przekazuje też ludziom zalecenia, co zrobić, by czworonogowi jak najłatwiej było robić zakupy. Po pierwsze, należy włączyć dźwięk, bo to ważny dla psów zmysł. [Poza tym] pies musi być zrelaksowany, w zabawowym nastroju. Nie należy go podnosić bądź podtrzymywać głowy, bo to może drażnić. Wystarczy nakierować kamerę internetową na jego pysk [...].
      Zakup jest dokonywany po potwierdzeniu przez właściciela i wprowadzeniu niezbędnych danych. Na razie Pet-Commerce jest tylko dla psów, ale być może pewnego dnia projekt obejmie też np. koty.
       


      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Psy odzwierciedlają długoterminowy poziom stresu swoich właścicieli. W badaniach naukowców z Uniwersytetu w Linköping wzięło udział 58 psów: 33 owczarki szetlandzkie i 25 border collie. Wyniki ukazały się w piśmie Scientific Reports.
      Szwedzi sprawdzali, jak na poziom stresu u psów wpływają czynniki związane ze stylem życia i ludzie mieszkający z czworonogami. Wcześniejsze badania wykazały, że przedstawiciele tego samego gatunku mogą odzwierciedlać wzajemnie swoje stany emocjonalne. Naukowców interesowało, czy analogiczne odzwierciedlanie poziomu stresu w dłuższym okresie może zachodzić także międzygatunkowo, np. między psami a ludźmi.
      Poziom stresu na przestrzeni kilku miesięcy określano, mierząc stężenie kortyzolu w kilkucentymetrowych odcinkach włosów psów i ich właścicieli.
      Odkryliśmy, że długoterminowe poziomy kortyzolu u psa i właściciela są zsynchronizowane; właściciele z wysokim stężeniem kortyzolu mieli psy z wysokim poziomem kortyzolu, a właściciele z niskim poziomem hormonu psy z niskim poziomem hormonu - opowiada Ann-Sofie Sundman.
      W badaniu wzięło udział 58 psów. Wszystkie należały do kobiet. Ludzie i psy dostarczali włosy przy 2 okazjach (między nimi upływało parę miesięcy). Ponieważ aktywność fizyczna może wpływać na poziom kortyzolu, akademicy chcieli porównać psy do towarzystwa z psami biorącymi udział w konkursach posłuszeństwa i zwinności. Aktywność oby grup monitorowano przez tydzień za pomocą specjalnej obroży.
      Wcześniejsze badania wykazały, że gdy człowiek i pies razem biorą udział w zawodach, ich krótkoterminowe poziomy kortyzolu w ślinie rosną synchronicznie. Najnowsze badanie pokazało, że fizyczna aktywność psa nie wpływa na długoterminowy poziom kortyzolu we włosie. Z drugiej strony u psów biorących udział w zawodach poziom stresu silniej korelował z poziomem stresu właściciela; akademicy wyjaśniają to wyższym stopniem aktywnej interakcji.
      Właścicielki psów proszono także o wypełnienie 2 kwestionariuszy do badania osobowości ludzi i psów. W ten sposób sprawdzano, czy poziom stresu koreluje z cechami osobowościowymi.
      Co zaskakujące, nie odkryliśmy jakiegoś większego wpływu osobowości psa na długoterminowy stres. Dla odmiany osobowość właściciela wywierała silny wpływ. To właśnie doprowadziło nas do konstatacji, że psy odzwierciedlają stres właścicieli - opowiada Lina Roth.
      By ustanowić związek przyczynowo-skutkowy, potrzebne są, oczywiście, dalsze badania. Obecnie planowane są eksperymenty z udziałem innych ras. Zarówno owczarek szetlandzki, jak i border collie są psami pasterskimi, które wyhodowano w taki sposób, by współpracowały z ludźmi i szybko, dokładnie reagowały na sygnały. Teraz przyszedł więc czas na sprawdzenie, czy synchronizacja stresowa zachodzi także w przypadku psów myśliwskich, u których trenuje się niezależność. Kolejnym zagadnieniem jest ewentualny wpływ płci właściciela.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Na łamach International Journal of Pediatric Otorhinolaryngology ukazały się wyniki badań nad ryzykiem ugryzienia dziecka przez psa. Naukowcy z Ohio State University przeanalizowali dane z 15 lat pochodzące z ogólnonarodowego Children's Hospital System oraz University of Viginia Health System. Uczeni analizowali rasę psa, rozmiary, strukturę głowy, a także rozmiary ran, uszkodzenia tkanki i kości. Pod uwagę wzięto te przypadki, w których konieczna była chirurgia rekonstrukcyjna twarzy.
      Okazało się, że największe ryzyko pogryzienia stwarzają pit bulle oraz mieszańce, szczególnie psy o krótkiej i szerokiej głowie, ważące od 30 do 45 kilogramów. Celem naszych badań było przeanalizowanie przypadków ugryzień u dzieci, a w szczególności sprawdzenie, jak rasa ma się do częstotliwości ugryzień i wyrządzonych szkód. Jako, że mieszańce stanowiły duży odsetek gryzących psów, a my nie byliśmy pewni, do jakich dokładnie ras należały, przyjrzeliśmy się dodatkowym cechom charakterystycznym, mogącym wskazywać na tendencję do gryzienia, takim jak waga czy kształt głowy, mówi główny autor badań, doktor Garth Essig.
      Obecnie w amerykańskich domach żyje około 83 miliony psów. CDC ocenia, że 4,7 miliona Amerykanów jest pada każdego roku ofiarami ugryzienia, z czego 20% wymaga pomocy lekarza. Najczęstszymi ofiarami poważnych pogryzień są dzieci w wieku 5–9 lat. Dzieci są szczególnie narażone, gdyż często nie potrafią zauważyć dawanych przez psa sygnałów świadczących o tym, że może on ugryźć. Okoliczności, w jakich pies gryzie, są różne, a wpływ na to może mieć zarówno rasa psa, zachowanie dziecka, jego rodziców i właściciela psa.
      Dzieci naśladują rodziców. Trzeba dawać im przykład i unikać wszelkich konfrontacji i zachowań ryzykownych, które u psa mogą wywołać strach lub agresywną reakcję na strach. Wśród takich zachowań są agresywne, dotkliwe karanie psa, bicie, popychanie czy zabieranie mu na siłę przedmiotów, mówi profesor Meghan Herron.
      Do największej liczby ugryzień dochodzi w rodzinie, gdy pies odpoczywa, a dziecko zbliży się do jego legowiska. Rodzice powinni nauczyć dziecka odpowiednich zachowań i oddzielić miejsce odpoczynku psa od miejsca zabae dziecka. Bardzo wiele przypadków pogryzień ma miejsce, gdy dorośli są w pobliżu. Często nie zwracają oni bowiem uwagi na to, jak przebiega interakcja psa i dziecka. Jeśli dorośli nie są w stanie dopilnować dziecka, powinni je fizycznie odseparować od psa. Szczególnie dotyczy to naprawdę małych dzieci, których zachowanie może być nieprzewidywalne, mylące oraz może przestraszyć psa. Rodzice powinni nauczyć dziecko, że pies ma prawo do odpoczynku i spokoju oraz ma własne miejsce, na którym powinien czuć się bezpiecznie. Ponadto trzeba dzieciom wytłumaczyć, że gdy pies je nie powinny się do niego zbiżać, dotykać jego czy jego jedzenia.
      Ostatnią ważną poradą, jaką mają naukowcy dla rodziców, jest nauczenie dziecka, by poszukały pomocy dorosłych, gdy pies zabierze ich zabawkę czy przekąskę. Nie powinny samodzielnie odbierać ich psu.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...