Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Witamina C nie chroni przed przeziębieniem

Recommended Posts

Australijsko-fiński zespół naukowców obala kolejny popularny mit. Tym razem dotyczy on, rzekomych jak się okazuje, właściwości witaminy C.

Powszechnie uważa się, że witamina ta chroni przed przeziębieniem. Tymczasem naukowcy z Australian National University i uniwersytetu w Helsinkach uważają, że codzienne zażywanie witaminy jest po prostu nieopłacalne.

Akademicy przeprowadzili serię 30 badań, w które zaangażowano w sumie 11 350 osób. Wykazały one, że codzienne zażywanie co najmniej 200 miligramów witaminy C ma niewielki wpływ na ryzyko zachorowania, długość choroby i jej przebieg. Witamina C ma widoczny dobry wpływ jedynie wówczas, gdy zażywana jest przez osoby narażone na krótkotrwały intensywny wysiłek lub stres. W przypadku maratończyków może ona aż o 50% zmniejszyć ryzyko przeziębienia.

Dla przeciętnego człowieka jej zażywanie, czy to w postaci tabletek czy soków owocowych, ma niewielkie znaczenie. Codzienna dawka witaminy C skraca okres choroby o 8% w przypadku osób dorosłych i o 13,6% w przypadku dzieci. Biorąc pod uwagę fakt, że przeciętny człowiek choruje w ciągu roku dwa do trzech razy, zbawienny wpływ witaminy jest niemal niezauważalny.

Co prawda nasz organizm korzysta z witaminy C podczas zwalczania infekcji, ale nie ma żadnych dowodów na to, by jej regularne zażywanie w jakikolwiek sposób pomagało. Może pomóc tylko wówczas, gdy organizm cierpi na niedobór tej witaminy, jednak takie sytuacje zdarzają się bardzo rzadko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie no coś takiego...czyli nie opłaca się brać rutinoscorbinu w czasie przeziębienia?  ;)  ;)  ;)

Czyli oszczędzimy kasy na lekarstwach z wit. C  ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

A za pół roku pojawi się nius że jednak witamina C pomaga w walce z przeziębieniem ;)

 

eh ci naukowcy zmienni jak kobita ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witamina C pomaga oczyścić organizm z produktów spalania , mniej zachwaszczony jest odporniejszy na przeziębienie , a ,,przeziębienie'' ma przez przegrzanie organizmu pokonać bakterie . Tak więc bez witaminy C bedziemy częściej przeziebieni :-* :-* :-*

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Witamina C może być kluczem do większej masy mięśniowej w starszym wieku. Analizy naukowców z Uniwersytetu Wschodniej Anglii pokazały bowiem, że starsi ludzie, którzy spożywają dużo witaminy C, występującej np. w cytrusach czy jagodach, mają największą masę mięśni szkieletowych.
      To ważne, gdyż w miarę starzenia dochodzi do spadku masy mięśniowej. Może to prowadzić do sarkopenii czy pogorszenia jakości życia.
      Osoby po pięćdziesiątce tracą rocznie do 1% masy mięśni szkieletowych - wyjaśnia prof. Ailsa Welch. To ważna kwestia, gdyż może prowadzić do problemów zdrowotnych, takich jak sarkopenia czy niepełnosprawność fizyczna [...], spadku jakości życia i zgonu.
      Wiemy, że spożycie witaminy C ma związek z masą mięśni szkieletowych. Pomaga w ochronie komórek i tkanek organizmu przed potencjalnie szkodliwymi rodnikami. Bez odpowiednich działań rodniki te mogą się przyczyniać do degeneracji mięśni, przyspieszając procesy związane ze starzeniem.
      Dotąd niewiele badań poświęcono istotności spożycia witaminy C przez starszych ludzi. Chcieliśmy więc sprawdzić, czy osoby jedzące więcej witaminy C mają większą masę mięśniową [...].
      W tym celu autorzy artykułu z Journal of Nutrition przeanalizowali dane ponad 13 tys. osób w wieku 42-82 lat - uczestników EPIC (European Prospective Investigation into Cancer and Nutrition) Norfolk Study. Uczeni wyliczyli masę mięśni szkieletowych. Spożycie witaminy C określono na podstawie tygodniowych dzienników żywieniowych. Poza tym oceniano poziom witaminy w osoczu.
      Analizowaliśmy dużą próbę starszych mieszkańców Norfolk i odkryliśmy, że ludzie z największą zawartością witaminy C w diecie lub krwi mieli najwyższą szacowaną masę mięśni szkieletowych (w porównaniu do ochotników z najniższymi ilościami witaminy) - opowiada dr Richard Hayhoe.
      Jesteśmy bardzo podekscytowani uzyskanymi wynikami, ponieważ sugerują one, że witamina C z diety jest ważna dla zdrowia mięśni starszych kobiet i mężczyzn i może być użyteczna w zapobieganiu utracie mięśni w przebiegu starzenia.
      To szczególnie ważne, gdyż witamina C jest dostępna w owocach i warzywach lub suplementach, dlatego stosunkowo łatwo poprawić jej spożycie. Odkryliśmy [zaś], że blisko 60% badanych mężczyzn i 50% kobiet nie spożywa zalecanych [...] ilości witaminy C.
      Naukowcy dodają, że nie mówią o wielkich dawkach witaminy C. W większości przypadków wystarczy codziennie zjadać np. pomarańczę i pamiętać o dodatku warzyw do posiłku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niskokaloryczne diety w połączeniu z witaminą C ułatwiają walkę z agresywnymi nowotworami z mutacją KRAS, donoszą na łamach Nature naukowcy w Uniwersytetów w Mediolanie, Genui oraz Uniwersytetu Kalifornijskiego w Irvine. W swoich badaniach skupili się oni na wpływie takiego połączenia na leczenie raka jelita grubego, jednak nie wykluczają, że odpowiednia dieta wspomagana witaminą C poprawia wyniki chemioterapii w innych nowotworach z mutacją KRAS.
      Wiemy, że diety niskokaloryczne spowalniają rozwój guzów nowotworowych i powodują, że stają się one bardziej podatne na chemioterapię. Jednak znacznie gorzej rozumiemy potencjał terapeutyczny niskokalorycznych diet w połączeniu ze środkami, które nie są cytotoksyczne. Włosko-amerykański zespół wykazał w swojej pracy, że właściwości przeciwnowotworowe witaminy C są ograniczone przez fakt, że wzmacnia ona działanie proteiny o nazwie oksygenaza hemowej 1. Wykazali również, że diety niskokaloryczne odwracają indukowane przez witaminę C wzmocnienie działania tej proteiny oraz ferrytyny w nowotworach z mutacją KRAS, co z kolei prowadzi do zwiększenia ilości reaktywnych form tlenu oraz śmierci komórkowej. Cały ten proces jest dodatkowo wzmacniany przez chemioterapię.
      Podczas badań na myszach okazało się, że połączenie diety z witaminą C pomaga w zahamowaniu rozrostu guzów nowotworowych. U niektórych zwierzą zauważono nawet regresję guzów.
      Po raz pierwszy udało się wykazać skuteczność nietoksycznych rozwiązań w walce z agresywnym nowotworem, mówi jeden z głównych autorów badań, profesor Valter Longo. Wzięliśmy dwa rozwiązania, które są intensywnie badane pod kątem ich roli w opóźnianiu starzenia – niskokaloryczną dietę i witaminę C – i połączyliśmy je w skuteczną metodę antynowotworową.
      Stosowanie głodówki jest sporym wyzwaniem dla pacjentów nowotworowych. Znacznie łatwiej jest stosować niskokaloryczną dietę roślinną, która powoduje, że komórki reagują tak, jak na głodówkę. Najnowsze odkrycie sugeruje zaś, że połączenie takiej diety z witaminą C może wspomagać walkę z nowotworem.
      Podczas badań in vitro gdy używaliśmy obu metod osobno, zarówno dieta niskokaloryczna jak i witamina C nieco redukowały wzrost nowotworu i w niewielkim stopniu przyczyniały się do zwiększenia liczby ginących komórek. Gdy jednak użyliśmy tych metod razem, miało to dramatyczne skutki, prowadząc do śmierci niemal wszystkich komórek nowotworowych, mówi Longo.
      Zjawisko takie zaobserwowano jedynie w przypadku nowotworów z mutacją KRAS. Mutacja ta występuje w 25% wszystkich nowotworów i w około 50% nowotworów jelita grubego. Guzy z tą mutacją są odporne na większość sposobów leczenia.
      Jednocześnie włosko-amerykańskie badania pozwalają stwierdzić, dlaczego wcześniejsze studia nad użyciem witaminy C w leczeniu nowotworów nie przyniosły pożądanych wyników. Wydaje się, że podawania witaminy C powoduje, że komórki nowotworowe z mutacją KRAS chronią się, zwiększając poziom ferrytyny, proteiny wiążącej żelazo. Zmniejszając poziom ferrytyny naukowcy zwiększyli toksyczność witaminy C dla komórek. Przy okazji odkryto, że pacjenci z nowotworami jelita grubego i wysokim poziomem ferrytyny mają mniejsze szanse na przeżycie.
      Zaobserwowaliśmy, że dieta niskokaloryczna wzmaga terapeutyczny wpływ farmakologicznych dawek witaminy C na nowotwory z mutacją KRAS. Dzieje się tak dzięki regulacji poziomu żelaza i mechanizmowi zaangażowanemu w stras oksydacyjny. To zaś wskazuje szczególnie na gen odpowiedzialny z poziom żelaza – oksygenazę hemową 1, mówi współautorka badań Maira Di Tano.
      Na razie pozytywne efekty nowej metody zaobserwowano w eksperymentach in vitro oraz podczas badań na myszach.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Okazuje się, że większość rodziców usiłuje chronić swoje dzieci przed przeziębieniem, stosując metody, na poparcie których brak jest naukowych dowodów. Dobra wiadomość jest taka, że niemal wszyscy rodzice (99%) zalecają swoim dzieciom higienę jako metodę ochrony przed przeziębieniem. Akurat ta metoda ma swoje naukowe uzasadnienie.
      Każdy z nas słyszał takie porady, jak zażywanie witaminy C, która ma zwalczać przeziębienie, pozostanie w domu czy niewychodzenie z domu z mokrą głową. Brak jest naukowych dowodów, by porady te działały. Mimo to, według badań C.S. Mott Choldren's Hospital National Poll on Children's Health, przeprowadzonych przez University of Michigan, ponad połowa rodziców daje takie rady swoim dzieciom.
      Badania wykazały, że 51% rodziców podaje dzieciom witaminy i suplementy, co ma je chronić przed przeziębieniem. Tymczasem brak dowodów, że to działa. Z kolei 71% rodziców daje swoim dzieciom porady typu nie wychodź na zewnątrz z mokrą głową, zostań w domu. Tymczasem przeziębienie rozprzestrzenia się najczęściej wskutek bezpośredniego lub pośredniego kontaktu z zakażonym, kiedy to niewielkie drobinki z ust lub nosa lądują na naszej skórze lub na powierzchniach, których dotykamy.
      Dobra wiadomość jest taka, że większość rodziców stosuje też metody bazujące na dowodach naukowych, mówi współautor badań doktor Gary Freed. Jednak wielu rodziców wciąż podaje swoim dzieciom suplementy i witaminy, których skuteczność nie została udowodniona i które nie są objęte regulacjami Agencji ds. Żywności i Leków (FDA). Te produkty są intensywnie reklamowane, ale żadne niezależne badania nie wykazały ich skuteczności w zapobieganiu przeziębieniom, dodaje uczony.
      Brak jest naukowych dowodów, by witamina C, multiwitaminy czy innego typu suplementy zapobiegały przeziębieniom. Jednak prawo nie zabrania ich reklamowania w taki sposób.
      Z kolei porady należące do ludowego folkloru są żywe od wielu pokoleń i pojawiły się na długo zanim ludzie dowiedzieli się o istnieniu mikroorganizmów powodujących choroby.
      Rodzice korzystają jednak także z dowodów naukowych i zdecydowana większość radzi swoim dzieciom, by myły ręce, nie wkładały palców czy zabawek do ust, by unikały chorych osób.
      Badania wykazały też, że dziecko w wieku szkolnym przeziębia się średnio 3 do 6 razy w ciągu roku, a niektóre z przeziębień trwają nawet dwa tygodnie.
      Ważne, by rodzice rozumieli, które ze strategii unikania przeziębienia bazują na dowodach naukowych. Niektóre metody pozwalają w bardzo efektywny sposób unikać zachorowania, a inne po prostu nie działają, dodaje Freed.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Rodzaj i przebieg przeziębienia zależą od... rodzaju bakterii zamieszkujących nos chorej osoby, stwierdzili naukowcy z University of Virginia. Na przykład osoby, w nosach których występuje dużo bakterii z rodzaju gronkowców (Staphylococcus) mają cięższe objawy przeziębienia niż osoby, o mniejszej liczbie gronkowca. Dzieje się tak nawet wówczas, gdy przeziębienie u obu rodzajów osób zostało wywołane przez ten sam szczep bakterii.
      Badacze stwierdzili, że bakterie w nosach badanych można przydzielić do sześciu różnych grup pod względem kompozycji. Każda z tych grup jest skorelowana z intensywnością przebiegu choroby. Koreluje ona też z ilością wirusów wywołujących przeziębienie.
      Spostrzeżenie takie zaskoczyło nawet ekspertów, którzy od dawna zajmują się przeziębieniami. Pierwszą niespodzianką było stwierdzenie, można tak podzielić kompozycje bakterii nosowych. Drugą, że ma to wpływ na odpowiedź organizmu na działanie wirusa oraz na intensywność zachorowania. Innymi słowy, mikrobiom bakteryjny wpływa na reakcję na wirusa i przebieg choroby, mówi doktor Ronald B. Turner.
      To nie bakterie z nosa wywołują chorobę. Jej przyczyną jest wirus. Na razie zauważono korelację pomiędzy mikrobiomem bakteryjnym, a przebiegiem choroby. Naukowcy nie są pewni, czy mikrobiom wpływa na jej przebieg. Mówią, że potrzebne są dalsze badania. My informujemy o związku. Jest jednak możliwe, że skład flory bakteryjnej w nosi nie jest powiązany z przebiegiem choroby. Może być tak, że skład ten zależy od jakichś cech gospodarza i to te cechy, a nie skład mikroflory bakteryjnej, decydują też o przebiegu przeziębienia, dodaje uczony. Myślę jednak, że istnieje jakiś rodzaj interakcji pomiędzy gospodarzem, jego środowiskiem, a patogenami i to ta interakcja wpływa na to, jak przechodzimy przeziębienie.
      W badaniach wzięło udział 152 ochotników. Najpierw zbadano ich mikrobiom z nosa, a następnie zarażono ich wirusem. Później ponownie zbadano mikrobiom. Turner i jego koledzy chcieli przede wszystkim sprawdzić, czy podawanie probiotyków może złagodzić objawy choroby lub zmienić mikrobiom nosa. Odpowiedź na oba pytania brzmi: nie.
      Okazało się, że wypity probiotyk nie tylko nie zmienił mikrobiomu bakterii w nosie, ale nie miał też zbyt dużego wpływu na mikrobiom jelit. Bardzo często wykrywamy probiotyk w jelitach. Nie u wszystkich ludzi, ale bardzo często. Tak naprawdę środki te nie wpływają znacząco na mikrobiom jelit, mówi Turner.
      Naukowcy nie wykluczają, że podanie probiotyku w spraju do nosa mogłoby mieć większy wpływ na tamtejszą florę bakteryjną. Jednak Turner, który od dziesięcioleci zajmuje się badaniem przeziębienia, uważa, że niczego by to nie zmieniło. Rzeczą, o którą warto zapytać, ale która wymaga osobnych badań, byłoby sprawdzenie czy można zmienić florę bakteryjną nosa za pomocą antybiotyku. I czy byłaby to zmiana na gorsze czy na lepsze, stwierdza Turner.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Terapia witaminą C może rozpuścić neurotoksyczne blaszki amyloidowe w mózgach osób z chorobą Alzheimera.
      Kiedy potraktowaliśmy tkankę mózgową myszy cierpiących na alzheimeryzm witaminą C, mogliśmy zobaczyć, jak rozpuszczają się złogi białka o nieprawidłowej konformacji. Nasze wyniki demonstrują nieznany wcześniej model oddziaływania witaminy C na blaszki amyloidowe – opowiada Katrin Mani z Uniwersytetu w Lund.
      Innym interesującym odkryciem jest fakt, że użyteczne dawki witaminy C nie muszą pochodzić ze świeżych owoców. Pokazaliśmy, że witamina C może być również wchłaniana w większych ilościach w postaci kwasu dehydroaskorbinowego [utlenionego kwasu askorbinowego] z soku, który był przez noc przechowywany np. w lodówce.
      Na razie nie istnieje lekarstwo na alzheimera, ale Szwedzi uważają, że dzięki ich witaminowej metodzie, która obiera na cel objawy, uda się spowolnić postępy choroby.
      Artykuł dotyczący supresji immunoreaktywności amyloidu beta A11 przez witaminę C ukazał się w Journal of Biological Chemistry.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...