Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
lurdan

Twierdzenie Stevina

Recommended Posts

 

 

Zobaczcie stronę

 

Wykonaj to doświadczenie. Wszystkie wątpliwości się usuną.

 

Załóżmy, że waga obu naczyń jest jednakowa. Postawmy więc oba naczynia na wagę. Parcie na dno naczynia ma być jednakowe, więc szale wagi nie powinne się wychylić.Szklanki2.jpgRzeczywistość mówi nam jednak co innego. Nie wykonywałem takiego doświadczenia, gdyż co do efektów nikt chyba nie ma wątpliwości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cytat z polecanej strony:

"Założyłem tą stronę, abym mógł podzielić się z kimś moimi uwagami co do niektórych teorii w fizyce, które uważam za błędne."

 

Gdyby każdy paradoks miał podważać fundamenty....

 

Dobrze, że autor stronki ma masę " materiału badawczego" wynikających z:

- paradoksów zgodnych z doświadczeniem a sprzecznych ze zdrowym rozsądkiem, np omawiany paradoks hydrostatyczny oraz paradoks satelitarny.

- paradoksów zgodnych ze zdrowym rozsądkiem a sprzecznych z doświadczeniem, np paradoks grawitacyjny oraz paradoks Olbersa.

 

I tak szacun dla tego badacza, gimbaza ma przeważnie mniej ambitne zainteresowania.

  • Upvote (+1) 1
  • Downvote (-1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Załóżmy, że waga obu naczyń jest jednakowa.

 

Jeśli ich masa jest jednakowa, zakładam, że mówimy o naczyniach wypełnionych tą samą cieczą, to rysunek jest błędny. Może być prawdziwy, jeśli będą to ciecze o różnych gęstościach. W tym wypadku jednak błędne będą długości strzałek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
I tak szacun dla tego badacza

To prawda! Jednak za zdanie: "nie wykonałem tego doświadczenia gdyż co do efektów nikt nie ma wątpliwości" należy się kara w postaci tatuażu na czole: najpierw doświadczenie, potem spekulacje.

 

 

 

mówimy o naczyniach wypełnionych tą samą cieczą, to rysunek jest błędn
 

Jeśli potraktować ten rysunek mniej poglądowo, to rzeczywiście nic się tam nie zgadza. Poza jednym:  waga pokazuje równe ciężary :)

Edited by Jajcenty

Share this post


Link to post
Share on other sites

To prawda! Jednak za zdanie: "nie wykonałem tego doświadczenia gdyż co do efektów nikt nie ma wątpliwości" należy się kara w postaci tatuażu na czole: najpierw doświadczenie, potem spekulacje.

 

Też prawda!

Ale dopiero na studiach pozna metodykę badawczą i ... straci wiarę we własną permanentną nieomylność.;)

Edited by TrzyGrosze

Share this post


Link to post
Share on other sites
Załóżmy, że waga obu naczyń jest jednakowa. Postawmy więc oba naczynia na wagę. Parcie na dno naczynia ma być jednakowe, więc szale wagi nie powinne się wychylić.

 

Jeśli WAGA jest jednakowa, to faktycznie nie bardzo jest po co robić doświadczenie, bo jego wynik bezpośrednio wynika z założenia :D Pozostaje tylko pytanie o co chodzi z tym "Rzeczywistość mówi co innego".   :D

 

"najpierw doświadczenie, potem spekulacje"

 

No nie całkiem, bo żeby "ustawić" doświadczenie, zwykle jakieś spekulacje (przewidywanie wyniku) są konieczne.

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Jeśli ich masa jest jednakowa, zakładam, że mówimy o naczyniach wypełnionych tą samą cieczą, to rysunek jest błędny. Może być prawdziwy, jeśli będą to ciecze o różnych gęstościach. W tym wypadku jednak błędne będą długości strzałek.

Mowa jest o wadze naczyń a nie naczyń z płynami. Przyjmując za prawdziwe twierdzenie Stevina, strzałki mają być jednakowe. A grubść strzałek ma znaczenie?


 

 

To prawda! Jednak za zdanie: "nie wykonałem tego doświadczenia gdyż co do efektów nikt nie ma wątpliwości" należy się kara w postaci tatuażu na czole: najpierw doświadczenie, potem spekulacje.

Dlaczego nie napiszesz tego Stevinowi? 


 

 

mówimy o naczyniach wypełnionych tą samą cieczą, to rysunek jest błędn

Rysunek jest w wersji zgodnej z twierdzeniem Stevina. Jeśli uważasz, że rysunek jest błędny, to zaprzeczasz temu twierdzeniu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

lurdan wykonał kiepski rysunek bo zamiast tłoczków zważył naczynia i orangutan się nie domyśli  :P

Nie bardzo kapuje o co chodziło Stevinowi na podstawie opisu lurdana, ale chyba wiem skąd słowo paradoks w jego kontekście.

Jeśli wykonać doświadczenie Pascala to wyjdzie że ciśnienie jest zależne od wysokości, ale kłopotliwe jest sobie to wyobrazić na chłopski rozum. Myk Stevina chyba polegał na połączeniu mechanicznie spodu naczyń tłoczkami i połączeniu tłoczków z wagą teoretyzując wbrew Pascalowi. Waga rzecz jasna przechyli się znacznie na stronę cięższego zbiornika, wniosek na szybko że siła jest zależna od masy cieczy więc z łatwością wypiera ciecz w wąskiej kolbie(czy jak jej tam). Poziom wody w kolbie podniesie się. Podniesie się ale niestety na wysokość zależną od proporcji zwężenia kolby do podstawy nie zaś masowo(co by wynikało z różnic ilości wody w obu naczyniach) Jeśli dodać cienką rurkę to nawet na...(no właśnie i tu sęk).

Ale całkiem logicznie byłoby gdyby ta wysokość była zależna od różnicy w ilości wody między kolbą a szeroką szklanką a okazuje się że wcale nie jest.

Wcale nie tak łatwo wypiętrzyć wodę w cienkiej rurce naciskając na szeroki tłoczek w szerokiej szklaneczce. Ale vice wersa bardzo łatwo przy pomocy niewielkiej siły podnieść szalkę z ciężką obszerną "szklanką" wymaga to jedynie większej drogi(ale niekoniecznie ilości wody jeśli rurka będzie cienka). I tu właśnie jest miejsce na słowo paradoks które udowadnia twierdzenia Pascala.. nie mam zielonego pojęcia na czym polega twierdzenie Stevina ale wnjioskuje po nazwie "kiepskie teorie" że chyba gość kombinował zagiąć Pascala a tym samym znalazł kolejny dowód na jego prawdziwość.

Pascal madżik - hydrauliczna dzwignia.

 

Niewielka ilość wody w cienkiej fifce jest piekielnie "ciężka" jeśli ją sprzężyć mechanicznie z szerokim tłokiem i to prawo jest powszechnie wykorzystywane w tłokowych sprężarkach!  Działają one tak że cienki tłoczek połączony równolegle z szerokim tłokiem poruszając nim przy pomocy np. sprężonego powietrza 7bar jest w stanie wytworzyć ciśnienie 15 bar jeśli powierzchnie tłoczyska będą w proporcji 7/15

 

Mój rysuneczek na szybko:

1cc14c3852421.png

Edited by Stanley
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Gdyby każdy paradoks miał podważać fundamenty....

O jakich fundamentach myślisz? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mowa jest o wadze naczyń a nie naczyń z płynami. 

Cytat: "Postawmy więc oba naczynia na wagę."

Edited by ex nihilo
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

lurdan wykonał kiepski rysunek bo zamiast tłoczków zważył naczynia i orangutan się nie domyśli  :P

Według opisu doświadczenia Pascala, musiał on użyć rurki o średnicy otworu około 3 mm. Skąd Pascal wziął taką rurkę o długości 10 m?

 

 

Wykonaj to doświadczenie. Wszystkie wątpliwości się usuną.

Dobra myśl. Tak zrobię. Zrobię zdjęcia i opublikuję je. 

Edited by wilk
nie cytujemy całych wypowiedzi
  • Upvote (+1) 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Rysunek jest w wersji zgodnej z twierdzeniem Stevina. Jeśli uważasz, że rysunek jest błędny, to zaprzeczasz temu twierdzeniu. 

Nie. Twój rysunek jest do niczego. Tak zastosowana waga porównuje ciężary a nie parcia.

Rysunek zamieszczony przez Stanleya oddaje sens "paradoksu" hydrostatycznego. Sam nigdy nie widziałem w tym nic więcej niż w dźwigni czy w wielokrążku.

Doceniam Twoją przenikliwość i chęć zgłębiania tajemnic ale musisz być nieco bardziej precyzyjny, bo inaczej Cię tu żywcem zeżremy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Według opisu doświadczenia Pascala, musiał on użyć rurki o średnicy otworu około 3 mm. Skąd Pascal wziął taką rurkę o długości 10 m?

 

To już negowanie istoty sprawy przy pomocy błahostki.

......

Jajcenty, pamiętasz jak Waldi kwestionował liczbę pi, bo... z pomiarów mu nie wychodziła? :)

Edited by TrzyGrosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

bo... z pomiarów mu nie wychodziło?

Pamiętam! I trzeba mu przyznać, że przystąpił do sprawy jak rasowy doświadczalnik :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Doceniam Twoją przenikliwość i chęć zgłębiania tajemnic ale musisz być nieco bardziej precyzyjny, bo inaczej Cię tu żywcem zeżremy.

To tylko Twoje mrzonki.  Stawię czoła Wam wszystkim i udowodnię. Mała prośba. Popierajcie się argumentami a nie tylko "nie, bo nie". I po co takie teksty: "niedouczony gimnazjalista"? Na więcej Was nie stać?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 Stawię czoła Wam wszystkim i udowodnię.

Proszę bardzo, wstrzymuję oddech, Pan dowodzi... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Proszę bardzo, wstrzymuję oddech, Pan dowodzi... 

Właśnie zamówiłem wagę. Jeszcze tylko naczynia. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I po co takie teksty: "niedouczony gimnazjalista"? Na więcej Was nie stać?

W oryginale jest:

I tak szacun dla tego badacza, gimbaza ma przeważnie mniej ambitne zainteresowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

I tak szacun dla tego badacza, gimbaza ma przeważnie mniej ambitne zainteresowania.
 

A co z konkretami?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zanim przyślą wagę i naczynia, tak na spokojnie przeanalizuj wzór na parcie i zastanów się, czym ono różni się od ciężaru.

I przesyłki nie anuluj! Waga na pewno przyda się do innych doświadczeń.

Edited by TrzyGrosze

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

Właśnie zamówiłem wagę. Jeszcze tylko naczynia. 

Zanim to nastąpi rozważ proszę prawdziwość ostatniego zdania z Twojej publikacji: "Wnętrze rurki musiało być bardzo gładkie, aby zniwelować opory przepływu." O jakim przepływie może być mowa w tym doświadczeniu? To może się przydać: Darcy-Weisbacha

Share this post


Link to post
Share on other sites

 Stawię czoła Wam wszystkim i udowodnię.

 

Podpowiem Ci coś całkiem intuicyjnego, do czego nawet wzory nie są potrzebne: parcie ma związek z właściwościami naczynia, natomiast ciężar, czyli to co rejestruje waga, jest od naczynia całkowicie niezależny (zakładając równość tary).

 

 

 

"Wnętrze rurki musiało być bardzo gładkie, aby zniwelować opory przepływu." O jakim przepływie może być mowa w tym doświadczeniu?

 

Hmm... może smoła albo asfalt :)

Edited by ex nihilo

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Astro

 

 

Stawię czoła Wam wszystkim i udowodnię.

 

 

Właśnie zamówiłem wagę. Jeszcze tylko naczynia.

 

Drżę z niecierpliwości. Czekam na filmiki. :)

 

Zanim jednak doświadczalnie "udowodnisz" cokolwiek, rozważ proszę rzecz następującą: jakie parcie ma niby wskazywać waga? Dlaczego niby tylko parcie na dno? Może jednak parcie wypadkowe na całe naczynie? Nie mam tyle cierpliwości co Stanley, więc polecę Ci samodzielnie dorysować strzałki w całym naczyniu. Może zauważysz, że w naczyniu zwężającym się istnieje składowa parcia skierowana ku górze. Pomocne może być:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Parcie_hydrostatyczne

oraz

https://pl.wikipedia.org/wiki/Wektor#Dodawanie_i_odejmowanie

http://www.fizykon.org/podstawy_punkt_mat/wektory_rzutowanie_rozklad_wektora.htm


Może faktycznie współczesny fizyk nie rozumie "paradoksu"? No bo kurka, jaki paradoks?! ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

×
×
  • Create New...