Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Wpływ ciąży na sposób pływania samic butlonosów

Recommended Posts

Dotąd wpływ ostatnich etapów ciąży na poruszanie się badano głównie u ludzi. Teraz udało się to zrobić u delfinów butlonosych.

Początkowo Shawn Noren z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz chciała sprawdzić, jak noworodki delfinów uczą się pływać. Szybko jednak zdała sobie sprawę, że towarzysząc ciężarnym w 2 tygodniach poprzedzających rozwiązanie, zyskuje jedyną w swoim rodzaju okazję, by przyjrzeć się zmianom w sposobie ich poruszania.

Ciężarne samice mają duże uwypuklenie skierowane ku tyłowi ciała - tłumaczy Noren. Zwierzęta filmowano, gdy pływały między dwoma trenerami, a także bezpośrednio po porodzie i w regularnych odstępach czasu do momentu, aż młode skończyły 2 lata. Po porównaniu ujęć sprzed i po porodzie okazało się, że przed rozwiązaniem samice pływają o wiele wolniej. Ich maksymalna prędkość wynosiła 3,54 m/s-1. Dwa, trzy metry na sekundę to dla większości butlonosów wygodna prędkość, jednak ciężarne nie czuły się dobrze, przekraczając ten zakres.

Noren mierzyła obwód samic oraz powierzchnię przedniej części ciała. Ustaliła, że ta ostatnia zwiększała się w ciąży aż o 51%. Tuż przed porodem opór podczas pływania był 2-krotnie wyższy niż zwykle. W artykule opublikowanym na łamach Journal of Experimental Biology, Kalifornijka zauważyła, że przygotowując się do laktacji, samice rozbudowały zapasy tkanki tłuszczowej, zwiększając tym samym pływalność. Staje się ona problematyczna, gdy chce się zanurkować, by złapać ofiarę. Ciężarne muszą zużyć więcej energii, by przezwyciężyć siłę wyporu.

Hydrodynamika hydrodynamiką, ale czy ciąża zmienia styl pływacki samic? By to stwierdzić, Noren przyglądała się pozycji płetw ogonowych w czasie poruszania się w górę i w dół. Okazało się, że ciąża o 13% zmniejsza amplitudę ich ruchu, a ograniczenie możliwości napędowych jest rekompensowane częstotliwością "plaśnięć".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo m/s albo m*s^-1. A tak w ogóle to pomiar był od razu w jednostkach SI czy został przeliczony?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wiele kobiet ma po porodzie wrażenia przypominające kopnięcia dziecka. Fantomowe kopnięcia mogą występować latami od zakończenia ciąży. U rekordzistki z australijskiego badania utrzymywały się one od ok. 28 lat.
      Disha Sasan z Monash University przeprowadziła online'owe wywiady. Spośród 197 uwzględnionych kobiet 39,6% miało przypominające kopnięcia wrażenia po zakończeniu pierwszej ciąży. Kopnięcia fantomowe były odczuwane także po kolejnych ciążach, ale ze względu na niewielką wielkość próby Australijczycy skupili się na danych zebranych w odniesieniu do pierwszej ciąży.
      Określając największą częstotliwość wrażeń, 19,7% odczuwających fantomowe kopnięcia wspominało o odczuciach występujących codziennie, a 36,9% o kopnięciach pojawiających się częściej niż raz w tygodniu.
      W przypadku kobiet, które wypełniając kwestionariusz, stwierdziły, że ich wrażenia związane z kopnięciami nigdy się nie skończyły (21), średni czas, jaki upłynął od poczęcia, wynosił 6,8 r. (zakres długości tego okresu wynosił 1-28 lat).
      Kobiety opisujące fantomowe kopnięcia po 1. ciąży najczęściej uważały, że były one "przekonujące". Dość często wspominały też o trzepotaniu czy realnych kopnięciach. Dla 25% były to pozytywne emocjonalnie doświadczenia (nostalgiczne, uspokajające/cudowne itp.); 27% odbierało je zaś jako coś zasmucającego albo wprawiającego w zakłopotanie (działo się tak szczególnie u kobiet, które urodziły martwe dzieci).
      Z danych zgromadzonych przez autorów publikacji z PsyArXiv (tekst został przesłany do recenzji) wynika, że w okresie poporodowym fantomowe kopnięcia są dość powszechnie odczuwanym zjawiskiem. Uzyskane wyniki mają implikacje dla opieki około- i poporodowej. Fantomowe kopnięcia mogą bowiem być czynnikiem ryzyka depresji czy zaburzeń lękowych w grupie podatnych kobiet, np. tych, które poroniły albo doświadczyły stresujących powikłań. W ich przypadku fantomowe odczucia mogą pogłębiać traumę.
      Mechanizm stojący za tym zjawiskiem nie jest na razie znany, ale może mieć coś wspólnego ze zmianami dot. homunculusa (człowieczka) czuciowego czy propriocepcji (czucia głębokiego) w czasie ciąży.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wysokie spożycie błonnika w czasie ciąży wiąże się z obniżonym ryzykiem celiakii u dzieci.
      Eksperci z Norwegii stwierdzili, że na każdy 10-g wzrost ilości błonnika w diecie ciężarnej przypadał 8% spadek ryzyka celiakii u dziecka. W grupie z największym spożyciem błonnika (powyżej 45 g dziennie) ryzyko było o 34% niższe, w porównaniu do grupy z najniższym spożyciem (poniżej 19 g dziennie). Z najniższym ryzykiem wiązało się raczej spożycie błonnika z owoców i warzyw niż ze zbóż.
      W ramach studium analizowano przypadki ponad 88 tys. dzieci urodzonych w latach 1999-2009. Naukowcy mierzyli spożycie włókna i glutenu przez matkę w czasie ciąży. Potem sprawdzali, czy w okresie, w którym monitorowano losy badanych (średnio 11 lat), u dziecka stwierdzono celiakię.
      Obecnie mamy bardzo mało danych na temat zależności między matczynym spożyciem błonnika lub glutenu w czasie ciąży a ryzykiem celiakii u dzieci. Ponieważ to pierwsze badania dot. matczynego spożycia błonnika, na razie nie możemy rekomendować konkretnych schematów dietetycznych [...]. Konieczne są dalsze badania. My zajmujemy się teraz sprawdzeniem, czy spożycie włókien przez matkę wpływa na mikrobiom jelitowy dziecka; to bowiem jedno z potencjalnych wyjaśnień uzyskanych wyników - komentuje dr Ketil Størdal z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego.
      Co istotne, akademicy stwierdzili również, że spożycie przez kobietę glutenu w czasie ciąży nie wiązało się z wyższym ryzykiem celiakii. "Nasze wyniki nie stanowią poparcia dla ograniczania spożycia glutenu przez kobiety w ciąży".
      Zespół, który zaprezentował swoje ustalenia na dorocznej konferencji Europejskiego Towarzystwa Gastroenterologii Pediatrycznej, podkreśla, że zdiagnozowane przypadki stanowią niewielki odsetek ogólnej liczby chorych i że większość dzieci pozostaje niezdiagnozowana.
      Jak najwcześniejsze zdiagnozowanie celiakii jest kluczowe dla zapewnienia dziecku optymalnego wzrostu i rozwoju; do powikłań niezdiagnozowanej choroby trzewnej należą bowiem upośledzenie wzrostu i przybierania na wadze, opóźnione dojrzewanie, anemia z niedoboru żelaza, przewlekłe zmęczenie czy osteoporoza.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Liczne ciąże i karmienie piersią chronią przed rakiem piersi nie tylko kobiety, które są standardowo narażone na tę chorobę, ale również te panie, u których ryzyko wystąpienia nowotworu jest większe. Badacze z Columbia University Mailman School of Public Health oraz Institut National de la Santé et de la Recherche Médicale w Paryżu potwierdzili, że dobroczynne skutki ciąż są widoczne też u kobiet z mutacjami genów BRCA1 i BRCA2. To geny supresorowe nowotworów, a nawet 10% przypadków raka piersi jest spowodowanych mutacją jednego z nich. U takich kobiet ryzyko rozwoju raka piersi rośnie 5-krotnie, a raka jajników nawet 20-krotnie.
      Amerykańsko-francuski zespół zauważył, że u kobiet z mutacją BRCA1, które donosiły dwie ciąże ryzyko rozwoju choroby spda o 21%, w przypadku trzech ciąż jest o 30% mniejsze, a czwarta ciąża powoduje zmniejszenie ryzyka o 50% w porównaniu z kobietami, które były w ciąży jednokrotnie. Również karmienie piersią zmniejszało ryzyko nowotworu u kobiet z mutacją BRCA1. Natomiast u kobiet z mutacją BRCA2 dopiero czwarta ciąża i kolejne zmniejszały ryzyko rozwoju nowotworu.
      Dowiedzieliśmy się również, że dla wielu czynników ryzyka naprawdę ważny jest termin zajścia w ciążę. U kobiet, u których nie występują mutacje ciąża wiąże się z krótkoterminowym wzrostem ryzyka nowotworu i długoterminową ochroną przed nowotworem, jednak zasady te mogą nie dotyczyć kobiet z mutacjami BRCA1 i BRCA2, gdyż krótkoterminowy wzrost ryzyka i długoterminowa ochrona mogą zależeć od momentu w życiu, w którym kobieta w ciążę zaszła, mówi główna autorka badań, profesor Mary Beth Terry.
      Co więcej, burza hormonalna, która ma miejsce podczas pierwszej ciąży, może mieć mniejszy lub większy wpływ na ryzyko rozwoju raka piersi, w zależności od tego, czy kobieta znajduje się w okresie bardziej czy mniej podniesionego ryzyka rozwoju nowotworu. Pomiędzy mutacjami BRCA1 i BRCA2 istnieje bowiem około 10-letnie przesunięcie. W przypadku kobiet z mutacją BRCA2 największe ryzyko pojawienia się choroby zachodzi około 10 lat później niż u kobiet z mutacją BRCA1, dodaje doktor Nadine Andrieu z Paryża.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Delfiny lubią oglądać telewizję. Samce butlonosów spędzają przed ekranem więcej czasu niż samice.
      Naukowcy z Dolphins Plus Marine Mammal Responder w Key Largo na Florydzie odtwarzali delfinom fragmenty "Planety Ziemi" Davida Attenborough, na których widać było walenie, inne filmy przyrodnicze, a także "SpongeBoba Kanciastoportego".
      Zachowanie delfinów monitorowano. Biolodzy skupiali się na oznakach zainteresowania, czyli np. na przyciskaniu głowy do ściany zbiornika czy kiwaniu głową, a także agresji (zaciskaniu szczęk czy pływaniu z nagłym zwrotami).
      Okazało się, że generalnie delfinom było wszystko jedno, co działo się na ekranie, ale niektóre osobniki były bardziej zainteresowane pokazami od reszty.
      W porównaniu do delfinów butlonosych, steno długonose przejawiały znacząco więcej zachowań; chodzi zwłaszcza o zainteresowanie i puszczanie bąbelków. Nie odnotowano jednak międzygatunkowych różnic w tym, jaki procent czasu przypadał na oglądanie - napisali naukowcy w artykule zamieszczonym w periodyku Zoo Biology.
      Wśród butlonosów samce oglądały telewizję dłużej i silniej reagowały behawioralnie (przejawiały więcej zachowań agresywnych i bąbelkowania niż samice).
      U delfinów długonosych samce przejawiały znacząco więcej zachowań agresywnych. Poza tym nie stwierdzono różnic międzypłciowych.
      Amerykanie przypuszczają, że zachowania agresywne wynikały z tego, że delfiny nie mogły wchodzić w fizyczne interakcje z ekranem.
      Naukowcy przekonują, że skoro delfiny lubią telewizję, telewizory można by wykorzystać jako narzędzie do urozmaicania otoczenia. Trzeba by przy tym, oczywiście, uwzględniać preferencje mieszkańca akwarium, czyli brać poprawkę np. na jego płeć i reprezentowany gatunek.
      Wg ekipy z Dolphins Plus Marine Mammal Responder, przyglądając się reakcjom na różne materiały wideo, można też badać sposoby myślenia delfinów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W 34. tygodniu ciąży kobiece ciało przechodzi zmianę, która znacząco obniża ryzyko raka piersi na późniejszych etapach życia. Należy jednak pamiętać, że dotyczy to wczesnych ciąż przed trzydziestką.
      Wcześniejsze badania wykazały, że mając dziecko przed trzydziestką, kobiety mogą obniżyć ryzyko wystąpienia raka piersi na późniejszych etapach życia. Najnowsze studium naukowców z Danii i Norwegii zidentyfikowało tydzień ciąży, w którym zachodzą kluczowe zmiany.
      Jeśli urodzisz w 33. tygodniu ciąży, masz dziecko, co samo w sobie jest wspaniałe, ale nie zyskujesz bonusu niższego ryzyka raka piersi na resztę życia - twierdzi Mads Melbye z Uniwersytetu w Kopenhadze.
      Melbye i zespół analizowali dużą bazę danych blisko 4 mln Dunek i Norweżek (obejmowała ona okres prawie 40 lat). Można w niej było sprawdzić wiek, w którym dana kobieta urodziła, jak bardzo ciąża była wtedy zaawansowana i czy później dana osoba zachorowała na raka sutka.
      Okazało się, że u kobiet, które urodziły w 34. tygodniu ciąży i później, ryzyko raka piersi było o 13,6% niższe niż u kobiet, które nie miały dzieci. Dla ciąż, które zakończyły się wcześniej (trwających 33 tygodnie i krócej), spadek ryzyka był mniejszy i wynosił 2,4%.
      Melbye podkreśla, że zmiany, jakie zachodzą wtedy w kobiecym organizmie, pozostają owiane tajemnicą. Nie wiemy, co [dokładnie] się wtedy dzieje, ale wiedząc, że kluczowe jest osiągnięcie 34. tygodnia ciąży, naukowcy mogą się skupić na konkretnym wąskim okresie.
      Duńczyk podejrzewa, że po 34. tygodniu ciąży kobiece ciało może wysyłać sygnał zwiększający odporność na środowiskowe przyczyny raka piersi. [...] To musi mieć coś wspólnego ze specyficznym biologicznym skutkiem, osiąganym przez komórki w 34. tygodniu.
      By sprawdzić, czy nie chodzi o unikatowy wpływ 1. ciąży, autorzy publikacji z pisma Nature Communications analizowali też drugi, trzeci i dodatkowe porody. Okazało się, że dla ciąż trwających 33 tygodnie i krócej spadek długoterminowego ryzyka raka piersi wynosił 1,2%, a dla ciąż trwających 34 tygodnie i dłużej aż 16,3%. Opisywane zjawisko występowało także u kobiet, które po 34. tygodniu urodziły martwe dziecko, co oznacza, że zmiana nie jest powiązana z karmieniem piersią.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...