Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'sondaż'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 9 results

  1. Naukowcy znaleźli dowód na to, co widzimy czytając np. komentarze w internecie - opinia części ludzi odnośnie globalnego ocieplenia zmienia się wraz z... temperaturą na zewnątrz. Wielokrotnie przeprowadzane sondaże opinii publicznej zadziwiały dotychczas uczonych, gdyż wskazywały one na bardzo dużą zmienność poglądów. Teraz podczas trzech osobnych serii badań uczeni z Columbia University przeprowadzili ankiety wśród 1200 mieszkańców USA i Australii. Okazało się, że ci, którzy w momencie badania sądzili, iż dzień jest cieplejszy niż zwykle, byli bardziej skłonni wierzyć w globalne ocieplenie i przejmować się nim, niż osoby, które sądziły, iż dzień jest zimniejszy. Globalne ocieplenie to zjawisko bardzo złożone. Wydaje się, że część ludzi ma skłonność do wydawania opinii na jego temat na podstawie tego, czy dany dzień jest cieplejszy czy też zimniejszy, zamiast tak naprawdę odpowiadać na pytanie, czy temperatury na całej planecie rosną czy też spadają - mówi główny autor badań, Ye Li. To niesamowite, że wydaje się tyle pieniędzy, wkłada tyle wysiłku w wyjaśnienie tego zjawiska, a ludzie tak łatwo ulegają wpływom - dodaje. W artykule, opublikowanym w Psychological Science, czytamy, że badania te to kolejny z wielu dowodów, że zewnętrzne doświadczenie, takie jak aktualna pogoda, może wpływać na osąd. To tak, jakby w odpowiedzi na pytanie o stan gospodarki państwa ktoś zaglądał do własnego portfela i na tej podstawie wydawał ocenę. Na osądy ludzi dotyczące najróżniejszych tematów wpływają często rzeczy zupełnie z nimi niezwiązane. W USA sympatie polityczne do Demokratów lub Republikanów decydują też o poglądach na kwestie globalnego ocieplenia. Wiara wpływa też na konkretne działania. Badanym, którzy za wypełnienie ankiety otrzymywali po 8 dolarów, zaproponowano wsparcie prawdziwej organizacji społecznej, Clean Air-Cool Planet. Wystąpiła tutaj silna korelacja, gdyż osoby wierzące w globalne ocieplenie przekazały organizacji średnio po 2 dolary. Te, które nie wierzyły, przekazały średnio po 0,48 USD. Li mówi, że badania takie mogą wyjaśniać dużą zmienność wyników uzyskiwanych w sondażach. Wystarczy bowiem, by sondaż był przeprowadzany w wyjątkowo upalny bądź wyjątkowo chłodny dzień, a wyniki będą znacząco się od siebie różniły. Na publikację czekają badania, podczas których wykazano, że na opinię wpływają też odczyty z termometru. Niezależnie od tego, czy są prawdziwe, gdyż podczas badań uczeni manipulowali słupkiem rtęci, manipulując w ten sposób opinią ankietowanych.
  2. KopalniaWiedzy.pl

    Milion to już za mało

    Sondaż przeprowadzony przez fundusz powierniczy Fidelity Investments wśród 1000 amerykańskich milionerów ujawnił, że aż 42% nie uważa się za bogatych. Okazało się, że by poczuć się kimś naprawdę dobrze sytuowanym, wielu z nich potrzebowałoby przynajmniej 7,5 mln dolarów. Ankietowani mieli przynajmniej 1 mln dol. w aktywach, wyłączając z tego posiadłości czy konta emerytalne. Średni wiek respondentów wynosił 56 lat, a przeciętna wartość aktywów 3,5 mln dolarów. Próg postrzegania bogactwa rósł z wiekiem. Milionerzy porównują się do grupy rówieśniczej i stale myślą o długości okresu emerytalnego, dlatego chcą mieć jeszcze więcej aktywów, aby sfinansować swój styl życia – wyjaśnia Michael Durbin, prezes Fidelity Institutional Wealth Services. Choć wydawać by się mogło, że przy takim majątku 42% niezadowolonych ze stanu posiadania to bardzo dużo, w ciągu 2 lat samopoczucie milionerów i tak uległo poprawie, gdyż w 2009 r. za ludzi bogatych nie uznawało się 46% badanych.
  3. Sondaż, przeprowadzony ostatnio przez państwowy instytut badania opinii publicznej VsTIOM na próbie 1600 Rosjan z różnych regionów kraju, wykazał, że 32% naszych wschodnich sąsiadów wierzy, że Ziemia stanowi centrum Układu Słonecznego. Geocentryczne przeświadczenie nie jest jedną rzeczą, która zaskoczyła ankieterów. Okazało się bowiem, że 55% Rosjan uważa, że cała radioaktywność stanowi wynik działalności człowieka (naturalne promieniowanie tła zostało więc całkowicie pominięte). Co więcej, wg 29% respondentów, pierwsi ludzie żyli na Ziemi razem z dinozaurami. To naprawdę zdumiewające. Wszystkie [pytania] były absolutnie oczywiste. Dane świadczą o poziomie edukacji w kraju – podkreśla rzeczniczka VsTIOM Olga Kamenczuk. Kobiety częściej niż mężczyźni wierzyły w spreparowane informacje. Margines błędu wynosił 3,4%.
  4. KopalniaWiedzy.pl

    Genetyczna niechęć do ankiet

    Genetyka jest czynnikiem decydującym o tym, czy dana osoba weźmie udział w badaniu sondażowym (Journal of Organizational Behavior). Chcieliśmy sprawdzić, czy ludzie są genetycznie predysponowani do ignorowania próśb o wzięcie udziału w sondażu. Odkryliśmy, że istnieje dość silna predyspozycja genetyczna do odmawiania w takich sytuacjach – opowiada dr Lori Foster Thompson z Uniwersytetu Stanowego Północnej Karoliny. W ramach studium psycholodzy wysłali ankietę do ponad tysiąca par bliźniąt (zarówno jedno-, jak i dwujajowych). Następnie sprawdzano, kto odpowiedział, a kto nie. Amerykanów interesowało, czy reakcja jednego z bliźniąt pozwalała trafnie przewidzieć zachowanie drugiej połowy tandemu. Ustaliliśmy, że w przypadku bliźniąt jednojajowych zachowanie brata/siostry było dobrym prognostykiem, ale tego samego nie dało się już powiedzieć w przypadku bliźniąt dwujajowych. Ponieważ wszystkie pary wychowały się w tych samych domach, za jedyną zmienną odróżniającą od siebie bliźnięta jedno- i dwujajowe należy uznać fakt, że te pierwsze są identyczne genetycznie, a drugie nie. Zrozumienie reakcji na sondaże ma spore znaczenie, ponieważ menedżerowie i naukowcy badający zachowanie ludzi w organizacji bazują właśnie na wywiadach. W ten sposób zdobywają dane dotyczące wielu kwestii, w tym przywództwa i stresu w pracy. Potrzebujemy reprezentatywnych danych, by wyciągnąć trafne wnioski na potrzeby nauki i praktyki biznesowej. Foster Thompson, współpracująca w ramach opisywanego studium z doktorem Zhen Zhangiem z Uniwersytetu Stanowego Arizony i dr. Richardem Arveyem z Uniwersytetu Narodowego w Singapurze, podkreśla, że przeprowadzono wiele badań, które miały pomóc w ustaleniu, jak formułować sondaże, by zachęcić ludzi do uczestnictwa. Mało kto jednak skupiał się na ocenie cech potencjalnych respondentów i roli, jaką spełniają one w determinowaniu, czy jednostka wypełni ankietę. W przyszłości trzeba będzie znaleźć odpowiedzi na wiele pytań, m.in. jak wyjaśnić związek między genetyką a niechęcią do brania udziału w sondażach: osobowością, postawami, np. wobec pracodawcy, czy czymś zupełnie innym.
  5. Większość Amerykanów uważa, że są ważniejsze sprawy, niż realizacja pomysłu, by każdy obywatel USA miał do 2020 roku dostęp do sieci szerokopasmowej. Najnowsze badania przeprowadzone w ramach Pew Internet Project mogą zaskakiwać. Pomimo gorącej debaty toczonej przez amerykańskich polityków i biznes, aż 52% Amerykanów uznało, że sieć szerokopasmowa nie jest najważniejszym zadaniem do zrealizowania. Za priorytet uznało ją 40% Amerykanów. Mamy kryzys ekonomiczny i trudno przekonać ludzi do zwiększania rządowych wydatków - mówi Aaron Smith, który prowadził wspomniane badania. Recesja może powodować, że inne sprawy są ważniejsze. Ponadto wiele osób, które nie korzystają z internetu może denerwować fakt ostrego promowania technologii, której nie używają i nie widzą żadnych korzyści, które może ona im przynieść - dodaje. Organizacja Public Knowledge, która jest zwolennikiem planów dostarczenia każdemu Amerykaninowi szerokopasmowego internetu twierdzi, że nie należy przejmować się sondażem. Jeden z jej dyrektorów, Sherwin Siy, stwierdza: Zgadzam się, że taki wynik jest spowodowany myśleniem, iż pieniądze powinno się wydawać na odbudowę gospodarki, podstawowe usługi czy na obronę, a nie coś, co jest postrzegane jako luksus. Jednak sieć szerokopasmowa służy wszystkim wymienionym rzeczom. Na początku ostatniego wieku ludzie nie widzieli korzyści z elektryfikacji, bo dobrze im się żyło bez prądu. Tak jest i teraz - mówi.
  6. KopalniaWiedzy.pl

    Satysfakcjonują, ale nie uszczęśliwiają

    Po przebadaniu ponad 136 tys. ludzi ze 132 krajów świata okazało się, że choć zadowolenie z życia rośnie wraz z dochodami, niekoniecznie towarzyszy temu nasilenie pozytywnych uczuć. Oznacza to, że pieniądze dają poczucie bezpieczeństwa, ale już nie szczęście. Naukowcy analizowali dane zebrane przez Instytut Gallupa. Ich wyniki zostaną opublikowane w piśmie Journal of Personality and Social Psychology. Opinia społeczna zawsze dywaguje: czy pieniądze dają szczęście? Nasze studium pokazuje, że wszystko zależy od tego, jak definiujesz szczęście, ponieważ jeśli patrzysz na satysfakcję z życia, na to, w jaki sposób oceniasz swoje życie jako całość, widać dość silną korelację między dochodami a szczęściem. Z drugiej jednak strony, szokuje, jak słaby ma to związek z pozytywnymi uczuciami i radością – tłumaczy Ed Diener, emerytowany profesor psychologii na University of Illinois, a zarazem przedstawiciel Gallupa. W ramach pierwszego Gallup World Poll przeprowadzano w latach 2005-2006 wywiady z reprezentatywnymi próbami osób ze 132 państw świata, czyli ok. 96% światowej populacji. Dotyczyły one wielu różnych zagadnień. Na zamożniejszych obszarach z respondentami rozmawiano przez telefon, w biedniejszych pukano do ich drzwi. Skład próby odzwierciedla zróżnicowanie kulturowe, ekonomiczne i polityczne naszego globu. Pierwsza reprezentatywna dla Ziemi próba miała pomóc w znalezieniu odpowiedzi na pytanie, czemu szczęście jest wiązane z wyższymi dochodami. Badacze mieli dostęp do wielu danych nt. respondentów, m.in.: dochodu, oceny stopy życiowej, a także stopnia zaspokojenia potrzeb mieszkaniowych, żywieniowych i psychologicznych. Ankietujący prosili ludzi o ogólną ocenę życia na skali od zera (najgorsze z możliwych) do 10 (najlepsze, jakie można sobie wyobrazić). Pytano również o pozytywne lub negatywne emocje przeżywane ubiegłego dnia oraz o to, czy ankietowani czują się szanowani, mają rodzinę i przyjaciół, na których mogą liczyć w trudnych chwilach, na ile czują się wolni, wybierając czynności wykonywane w ciągu dnia czy ucząc się nowych rzeczy. Podobnie jak wcześniej, ustalono, że zadowolenie z życia rośnie ze wzrostem osobistego i narodowego dochodu. Okazało się też, że pozytywne emocje, które także stają się nieco intensywniejsze pod wpływem pokaźniejszych sum zasilających regularnie czyjś budżet, są o wiele silniej związane z innymi czynnikami, takimi jak autonomia, wsparcie społeczne czy realizowanie się w pracy. To pierwsze badanie na skalę świata, które różnicuje między satysfakcją życiową, filozoficznym przekonaniem, że wiedzie się dobre życie i doświadczanymi na co dzień pozytywnymi lub negatywnymi emocjami. Dotąd skupiano się wyłącznie na zależności między zadowoleniem z życia a dochodem.
  7. KopalniaWiedzy.pl

    Hasło za czekoladę

    Firma Infosecurity Europe przeprowadziła w londyńskim City, w pobliżu stacji Liverpool Street, mały sondaż. Pracownikom biurowym, w sumie 576 osobom, proponowano za wzięcie udziału w badaniu tabliczkę czekolady. Polegało ono m.in. na wyjawieniu swoich tajnych haseł. Na taką wymianę zgodziło się aż 45% kobiet i jedynie 10% mężczyzn. Tegoroczne wyniki są lepsze od zeszłorocznych. W 2007 roku 64% respondentów ujawniło hasła zupełnie nieznanej osobie, w tym odsetek łatwowiernych spadł do 21%. Nie jest jednak aż tak dobrze, jak by się wydawało, ponieważ ponad połowa ankietowanych używa tego samego hasła do wszystkiego: konta pocztowego, banku czy w biurowym komputerze. To badanie pokazało, że przestępcy mogą łatwo uzyskać dostęp do zastrzeżonych danych. Wystarczy nawiązać rozmowę obok automatu z kawą, zatrudnić się jako robotnik sezonowy czy udawać kogoś z działu informatycznego firmy – podsumowuje Claire Sellick, dyrektor działu eventów w Infosecurity Europe.
  8. KopalniaWiedzy.pl

    Co robimy podczas bezsennych nocy?

    Co robimy, kiedy nie możemy spać? Wielu z nas (1:7) zajmuje się tym samym, co w dzień, czyli surfowaniem po Sieci. Według Standard Life, brytyjskiej organizacji ubezpieczeniowo-finansowej, zamiast liczyć barany czy pić ciepłe mleko, wolimy wysyłać maile oraz przeglądać ulubione witryny. W sondażu przeprowadzonym za pośrednictwem ich ulubionego medium internauci ujawnili jednak coś niepokojącego. Okazuje się bowiem, że podczas bezsennych godzin użytkownicy poczty elektronicznej często wysyłają do spamerów dosadne maile. Eksperci ds. bezpieczeństwa załamują ręce, ponieważ postępując w ten sposób, informujemy tylko "przeciwnika", że dany adres jest aktywny i śmieciowa przesyłka dotarła do odbiorcy. Prowadząc nocną korespondencję, łatwo też wysłać list do niewłaściwego odbiorcy. Jeden z respondentów przyznał, że zamiast do przyjaciela wysłał maila z poradami małżeńskimi do jego żony. Przedstawiciele Standard Life badali również stosunek internautów do kupowania towarów on-line. Okazało się, że 75% respondentów nie czyta warunków umowy przed jej zaakceptowaniem. Taki rodzaj badań pozwala nam zrozumieć, jak zmieniają się postawy wobec e-handlu – wyjaśnia Mandy Blanks ze Standard Life Healthcare.
  9. KopalniaWiedzy.pl

    Kto chce być piękny?

    Jeden na pięciu mieszkańców świata mógłby rozważyć możliwość poddania się operacji plastycznej, a Rosjanie są najbardziej otwarci na tego rodzaju propozycje. Badania przeprowadziła firma ACNielsen. Blisko połowa biorących udział w sondażu Rosjan chce w późniejszym wieku poddać się operacji plastycznej (nie ma nic przeciwko temu). Tuż za nimi w klasyfikacji generalnej uplasowali się Grecy i mieszkańcy krajów bałtyckich. Dziewięćdziesiąt cztery procent mieszkańców Hongkongu opowiada się przeciwko chirurgicznemu poprawianiu wyglądu, podobnie jak 92% Indonezyjczyków i po 91% Japończyków oraz Malezyjczyków. Nastolatki i dwudziestokilkulatkowie byli bardziej nastawieni na operację plastyczną w późniejszym wieku niż starsi respondenci. W sondażu wzięło udział 22.780 internautów z 41 krajów.
×