Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'paracetamol'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 6 results

  1. Paracetamol, pod różnymi nazwami handlowymi (najbardziej znana marka to Apap), reklamowany jest jako bezpieczny i nieszkodliwy środek. Że tak nie jest, zdaje sobie sprawę każdy, kto choć trochę wie o lekach. Niestety, jest on również często polecany jako lek dla małych dzieci. Tymczasem naukowcy stwierdzili, że podawanie paracetamolu niemowlakom sprzyja zachorowaniom na alergie i astmę w późniejszym wieku. Julian Crane, wykładowca na University of Otago, uzasadnił ten związek, bazując na masowym badaniu Asthma and Allergy Cohort Study, jakie wykonane było w Nowej Zelandii i opublikowane w Clinical and Experimental Allergy. W badaniu uwzględniono ponad pół tysiąca niemowlaków z Christchurch oraz prawie tysiąc pięcio- i sześciolatków z Wellington i Christchurch. Badanie wykazało wyraźny związek pomiędzy podawaniem paracetamolu dzieciom w wieku poniżej piętnastu miesięcy (dotyczyło to 90% badanych) a ryzykiem wystąpienia alergii oraz astmy u szmerów oddechowych pięć do sześciu lat później. Dzieci mające styczność z tym lekiem chorowały na alergie trzykrotnie częściej niż nie mające z nim styczności w najmłodszym wieku; ryzyko astmy wzrastało dwukrotnie. W ciągu sześciu lat paracetamol podawano aż 95% badanej próby, podawanie paracetamolu wzmacniało objawy astmy i uczuleń również u dzieci z już rozpoznanymi chorobami. Mimo że rysuje się tu wyraźny związek, nie jest znany jeszcze jego charakter, uprzedza jednak prof. Crane. Niekoniecznie zatem lek musi być bezpośrednią przyczyną, powiązanie może być zupełnie inne. Sprawa wymaga zatem jeszcze dogłębnych badań klinicznych nad mechanizmem związku. Rozważane są różne możliwe przyczyny, dla których paracetamol sprzyja reakcjom uczuleniowym. Jedno z badań wykazało, że przechodzenie gorączki w wieku niemowlęcym zmniejsza ryzyko późniejszego wystąpienia alergii. Możliwe też, że paracetamol wpływa na proces wytwarzania antygenów w przypadku rozwijającego się dopiero układu odpornościowego lub powoduje on zwiększenie intensywności alergicznego zapalenia i skurczu oskrzeli. Na dzień obecny jednak należy uznać, że paracetamol sprzyja powstawaniu astmy i uczuleń, należy zatem pamiętać, że bezpieczeństwo tego leku nie jest tak absolutne, jak wmawiają nam reklamy i nie podawać go bez istotnego powodu.
  2. Nadużywanie leków przeciwbólowych prowadzi, zwłaszcza u młodszych mężczyzn, do utraty słuchu (American Journal of Medicine). Naukowcy stwierdzili, że u mężczyzn poniżej 50. roku życia, którzy regularnie zażywają paracetamol (acetaminofen) częściej niż dwa razy w tygodniu, niemal podwaja się ryzyko utraty słuchu, w porównaniu do panów nieprzyjmujących go regularnie. Ponadto zespół doktor Sharon G. Curhan z Channing Laboratory - multidyscyplinarnego działu badawczego Brigham and Women's Hospital i Harvardzkiej Szkoły Medycznej - odkrył, że u mężczyzn regularnie zażywających przynajmniej 2 razy w tygodniu ibuprofen lub inne niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) ryzyko utraty/pogorszenia słuchu rośnie aż o 2/3. W przypadku zażywania aspiryny dwa razy w tygodniu ryzyko zwiększało się o 1/3. Amerykanie tłumaczą, że ich doniesienia nie powinny prowadzić do odrzucenia czy napiętnowania leków przeciwbólowych. Bezwzględne ryzyko utraty słuchu w populacji wynosi bowiem 1% rocznie. Osoby przyjmujące leki przeciwbólowe wykraczają po prostu poza ten procent. Jeśli jednak wziąć pod uwagę, że ludzie zażywają środki przeciwbólowe latami, to po 10 latach ryzyko w populacji generalnej może wynieść 10%, a w przypadku pacjentów korzystających z farmaceutyków będzie ono odpowiednio wyższe. Curhan podkreśla, że nawet preparaty dostępne bez recepty są nadal lekami i wywołują określone efekty uboczne. Dlatego też ich stosowanie lepiej konsultować z lekarzem. Autorzy omawianego badania wykorzystali dane ok. 27 tys. mężczyzn, objętych od 1986 r. Health Professionals' Follow-Up Study. W ramach studium panowie, którzy w momencie jego rozpoczęciu mieli od 40 do 74 lat, co 24 miesiące przez 18 lat określali swoje zużycie leków przeciwbólowych. W tym okresie u 3488 panów zdiagnozowano ubytek słuchu. Ekipa Curhan nie miała dostępu do informacji dotyczących dawek, powodu stosowania medykamentów ani narażenia w ciągu życia na kontakt z głośnymi dźwiękami. W całej grupie ryzyko utarty słuchu – po uwzględnieniu potencjalnie istotnych czynników – było o 12% wyższe u mężczyzn zażywających aspirynę co najmniej 2 razy w tygodniu (w porównaniu do panów czyniących to rzadziej). Dla badanych łykających NLPZ lub paracetamol rosło ono o 21%. W grupie mężczyzn poniżej 50. roku życia ryzyko utraty słuchu przy regularnym stosowaniu 2 razy na tydzień aspiryny, NLPZ i paracetamolu skakało, odpowiednio, o 33, 61 i 99 procent. Dla NLPZ i acetaminofenu zagrożenie rosło wraz z czasem zażywania. Co ciekawe, u mężczyzn 60-letnich i starszych regularne stosowanie aspiryny nie oddziaływało na ryzyko utraty słuchu, a w przypadku niesteroidowych leków przeciwzapalnych i paracetamolu zaobserwowano słabszy związek. Amerykanie podkreślają, że od jakiegoś już czasu wiadomo, że bardzo wysokie dawki aspiryny toksycznie wpływają na ucho, wywołując odwracalną utratę słuchu i dzwonienie w uszach. Dla odmiany niskie dozy kwasu acetylosalicylowego zabezpieczają przed uszkodzeniem słuchu przez pewne antybiotyki i głośne dźwięki. Niektóre badania wspominają o utracie słuchu u ludzi w wyniku zażycia bardzo wysokich dawek NLPZ.
  3. Eksperci amerykańskiego Federalnego Urzędu ds. Żywności i Leków (FDA) opublikowali oświadczenie, którego efektem może być zmiana przepisów dotyczących stosowania paracetamolu - jednego z najpopularniejszych leków przeciwbólowych i przeciwzapalnych. Choć przepisy ustalane przez Amerykanów nie obowiązują w Europie, można się spodziewać, że urzędnicy na Starym Kontynencie rozważą pójście w ślady Amerykanów. Paracetamol (acetaminofen) jest lekiem tak pospolitym, że mało kto zdaje sobie sprawę z zagrożeń związanych z jego niewłaściwym stosowaniem. Z powodu zatruć tym związkiem w USA notuje się rocznie aż 56000 wizyt w szpitalach, zaś 200 pacjentów umiera. Sytuacja ta skłoniła urzędników FDA do zwołania specjalnego spotkania w tej sprawie. Efektem obrad komisji było wydanie oficjalnego dokumentu, w którym wzywa się najwyższych rangą urzędników FDA do głosowania za wprowadzeniem dodatkowych obostrzeń dotyczących dystrybucji preparatów zawierających acetaminofen. Głównym zaleceniem jest obniżenie dawki podawanej w ulotkach leków jako maksymalna dawka dzienna. Dzisiaj wynosi ona 4 gramy, czyli 8 typowych tabletek. Zdaniem ekspertów, ze względów bezpieczeństwa limit ten powinien zostać obniżony, lecz nie podano dokładnie, do jakiej wartości. Dodatkowo zaproponowano zmniejszenie maksymalnej zawartości paracetamolu w pojedynczej tabletce do 650 miligramów. Dziś niektóre preparaty dostępne bez recepty zawierają nawet do 1000 mg acetaminofenu na tabletkę, lecz jeśli nowe propozycje zostaną przegłosowane, będą one dostępne wyłącznie z przepisu lekarza. Nie udało się za to przeforsować propozycji wycofania z rynku dostępnych bez recepty preparatów złożonych zawierających acetaminofen. Autorzy tego pomysłu argumentowali, że mnogość mieszanek zawierających paracetamol znacząco zwiększa ryzyko nieświadomego przedawkowania. Opinie panelu ekspertów FDA mają wyłącznie charakter doradczy, lecz najczęściej są one zatwierdzane i zawarte w nich tezy stają się przepisami prawa. I choć sprawa nie dotyczy Polaków bezpośrednio, warto ją śledzić. Wielokrotnie okazywało się bowiem, że Europejska Agencja ds. Leków szybko wdraża normy analogiczne do tych obowiązujących na terenie Stanów Zjednoczonych.
  4. Choć acetaminofen (paracetamol) jest jednym z najczęściej stosowanych leków na świecie, mało kto zdaje sobie sprawę z jego działań ubocznych. Na szczęście, jak zapewniają badacze z Uniwesytetu Stanu Północna Karolina, prosty test może już niedługo pozwolić na wytypowanie osób zagrożonych zatruciem. Toksyczność paracetamolu staje się szczególnie wyraźna po przyjęciu wysokich dawek leku lub połączeniu go z alkoholem, lecz u 1/3 osób nawet standardowa dawka może spowodować podniesienie poziomu enzymów świadczących o uszkodzeniu wątroby. Dotychczas nie było wiadomo, dlaczego tak się dzieje. Dzięki zespołowi prowadzonemu przez dr. Davida Threadgilla poznaliśmy jednak nowe fakty, sugerujące wyraźny wpływ czynnika genetycznego. Do badania wykorzystano wysoce zróżnicowaną populację myszy. Zwierzętom podawano różne dawki acetaminofenu, a następnie poszukiwano korelacji pomiędzy reakcją na lek oraz sekwencją ich DNA. Wykazano w ten sposób, że toksyczność paracetamolu może wynikać z drobnej różnicy w genie CD44, kodującym białko odpowiedzialne za interakcje międzykomórkowe. Kolejnym etapem studium była ocena sekwencji ludzkiego wariantu genu CD44. W tym przypadku również wykazano istotną zależność reakcji na lek od badanej sekwencji DNA. Niestety, dotychczas nie udało się jednak ustalić dokładnego mechanizmu prowadzącego do uszkodzenia komórek wątroby. Wyniki uzyskane przez zespół dr. Threadgilla rodzą nadzieję na opracowanie prostego testu genetycznego, którego zadaniem byłaby ocena ryzyka niepożądanej reakcji na acetaminofen. Osoby, u których stwierdzi się niebezpieczeństwo zatrucia, mogłyby dzięki temu wybrać inną, bezpieczniejszą terapię.
  5. Jednoczesne przyjmowanie acetaminofenu (paracetamolu) z alkoholem jest jedną z najczęstszych przyczyn występowania marskości wątroby. Co ciekawe jednak, bezpośrednią przyczyną zmian chorobowych nie jest toksyczność obu tych substancji, lecz wywołany przez nie stan zapalny. Na szczęście okazuje się, że jego intensywność można skutecznie ograniczyć za pomocą... zwykłej aspiryny. O odkryciu donoszą badacze z Uniwersytetu Yale. Jak pokazały przeprowadzone przez nich testy na myszach, marskość wątroby występująca po równoczesnym podaniu paracetamolu i etanolu jest wywołana napływem komórek odpornościowych i rozwojem ostrego stanu zapalnego w miąższu tego organu. Zjawisko to może być zaskakujące, gdyż acetaminofen jest jednym z najczęściej stosowanych leków przeciwzapalnych. Obserwowane procesy są zależne od tzw. receptorów TLR, uruchamiających jeden z najprymitywniejszych, lecz także najszybszych szlaków obrony immunologicznej. Badacze z Uniwersytetu Yale udowodnili, że substancje zdolne do blokowania aktywności receptorów TLR, czyli ich antagoniści, skutecznie ograniczają ryzyko związane z przedawkowaniem acetaminofenu i alkoholu. Co ciekawe, udowodniono też, że uszkodzenie wątroby można znacznie zmniejszyć podając niskie dawki aspiryny - leku wielokrotnie tańszego od antagonistów TLR i działającego na nieco innym etapie łańcucha sygnałów prowadzących do rozwoju zapalenia. Dr Wajahat Mehal, główny autor studium, podkreśla możliwość praktycznego wykorzystania zdobytej wiedzy: nasza strategia jest taka, by używać aspiryny codziennie w celu zapobiegania uszkodzeniom wątroby, lecz jeśli do niego dojdzie, podawać antagonistów TLR w celu jego wyleczenia. Środowisko lekarskie przyjmuje pomysł dr. Mehala z rezerwą. Wielu ekspertów, m.in. członkowie zrzeszającej hepatologów organizacji British Liver Trust, przestrzega, by na wszelki wypadek zgłaszać przedawkowanie paracetamolu lekarzowi. Inni przypominają, że choć aspiryna rzeczywiście poprawia wiele funkcji ludzkiego organizmu, przewlekłe stosowanie niektórych zawierających ją preparatów mogą powodować uszkodzenie śluzówki żołądka.
  6. Paracetamol jest jednym z najpowszechniej stosowanych środków przeciwbólowych. Badacze z Wydziału Pielęgniarstwa Uniwersytetu w Granadzie wykazali jednak, że może on spowalniać regenerację kości. Olga García Martínez i zespół pobierali próbki kości. Następnie badali osteoblasty w warunkach hodowli in vitro. Osteoblasty nazywa się inaczej komórkami kościotwórczymi. Wytwarzają one substancję międzykomórkową tkanki kostnej, kontrolują także jej mineralizację. Analizy Martínez stały się punktem wyjścia dla badania kilku procesów, w przypadku których niezwykle ważna jest szybka odbudowa kości. Określone leki przeciwzapalne, np. paracetamol, powinny być przyjmowane ostrożnie, zwłaszcza w sytuacjach wymagających szybkiej regeneracji tkanki kostnej, m.in. po wszczepieniu protezy lub implantów zębów. Zamiast nich należy zażywać leki przeciwzapalne, które nie wpływają na regenerację kości. Hiszpanie nakładali też na kość osoczowy żel z czynnikami wzrostu. Zauważyli, że przyspieszało to jej wzrost, nie wpływając jednocześnie na inne parametry, takie jak cykl komórkowy czy profil antygenowy. Mimo że eksperymenty prowadzono na osteoblastach, dr Martínez twierdzi, iż żel można też stosować w przypadku fibroblastów, czyli komórek tkanki łącznej właściwej. Aplikowanie go na tkanki miękkie pomogłoby więc np. w gojeniu ran czy owrzodzenia.
×
×
  • Create New...