Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' kofeina'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 5 results

  1. Niektórzy ludzie mówią, że nie są w stanie żyć bez kawy. O ile w ich przypadku to jawna przesada, o tyle w przypadku pewnego 11-latka z Francji takie sformułowanie należy traktować dosłownie. Pita 2 razy dziennie mocna kawa, a właściwie kofeina, pozwala mu bowiem radzić sobie z bardzo rzadką chorobą neurologiczną. Naukowcy ze szpitala Salpêtrière w Paryżu oraz Instytutu Mózgu i Rdzenia Kręgowego (CNRS/Inserm/Sorbonne Université) wykazali, że kawa przynosi wymierne korzyści w leczeniu dyskinez wywołanych mutacją genu ADCY5. Ich studium przypadku ukazało się piśmie Annals of Internal Medicine. Prof. Emmanuel Flamad-Roze i dr Aurélie Méneret poświęcili 5 lat na lepsze zrozumienie dyskinez związanych z ADCY5 i na znalezienie skutecznych metod terapii (pacjenci dotknięci tą chorobą zmagają się z gwałtownymi mimowolnymi ruchami mięśni całego ciała). Prawidłowa wersja genu odpowiada za produkcję enzymu, który pomaga regulować skurcze mięśni. Lekarze stwierdzili, że u badanego przez nich 11-latka 2 kawy dziennie pozwalają zmniejszyć objawy aż o 90%. Pewnego razu rodzice chłopca pomyłkowo kupili kapsułki do ekspresu z kawą bezkofeinową. Gdy po 4 dniach z atakami rodzice zdali sobie sprawę z tego, co się stało i ponownie zaczęli przygotowywać kawy kofeinowe, stan ich syna ponownie się poprawił. Naukowcy podkreślają, że pomijając kwestie etyczne, na świecie jest zbyt mało chorych, by dało się przeprowadzić eksperyment z losowaniem do grup, z których jedna pije kawę z kofeiną, a druga napar bezkofeinowy. Rodzice nastolatka nieświadomie przeprowadzili jednak coś w rodzaju takich testów. Pijąc 2 kawy dziennie, chłopiec mógł prowadzić normalne życie (wracać pieszo ze szkoły, jeździć na rowerze i brać udział w zajęciach sportowych z rówieśnikami). Przy braku kofeiny nie był w stanie tego robić... Francuzi tłumaczą, że przez podobieństwo strukturalne do cząsteczki adenozyny kofeina wiąże się z jej receptorami na powierzchni komórek bez ich aktywacji. Zjawisko to modyfikuje działanie białka zmienionego przez mutację genu ADCY5. Warto dodać, że silna jego ekspresja zachodzi w głębokiej strukturze mózgu - prążkowiu, które reguluje ruchy. Flamad-Roze i Méneret kontynuują badania i mają nadzieję, że wyniki uda się powtórzyć u większej liczby pacjentów. Na razie poza 11-latkiem udokumentowali jeszcze m.in. przypadki ojca i córki z paroksymalną dyskinezą dzienną i nocną. To właśnie oni wspominali o zapobieganiu epizodom za pomocą kawy. Ojciec powiedział lekarzom, że nigdy nie kładzie się spać, nie wypiwszy przedtem kawy. « powrót do artykułu
  2. Kawosze od dawna wiedzą, że ich ulubiony napój wspomaga pracę jelit. Naukowcy z Teksasu, którzy próbują ustalić, czemu dokładnie się tak dzieje, zauważyli, że wcale nie chodzi o kofeinę. Zespół z Uniwersytetu Teksańskiego w Galveston zaprezentował swoje wyniki na tegorocznym Digestive Disease Week (DDW) w San Diego. Podczas eksperymentów naukowcy podawali kawę szczurom, a także dodawali ją do szalek Petriego z bakteriami jelitowymi. Generalnie stwierdzono, że kawa działa hamująco na bakterie i bez względu na zawartość kofeiny, nasila ruchliwość mięśni. Kiedy szczurom przez 3 dni podawano kawę, zdolność mięśni jelita cienkiego do skurczu wydawała się rosnąć. Co ciekawe, zjawisko to było niezależne od kofeiny, ponieważ kawa bezkofeinowa wywierała taki sam efekt, jak zwykła kawa - opowiada dr Xuan-Zheng Shi. Amerykanie analizowali zmiany bakteryjne, które występowały podczas wystawiania hodowli stolca na oddziaływanie kawy. Badano też skład kału szczurów, które przez 3 dni spożywały kawę o różnych stężeniach. Poza tym zespół dokumentował reakcje mięśni gładkich jelita cienkiego i grubego. Okazało się, że wzrost bakterii i innych mikroorganizmów z kału był hamowany zarówno przez 1,5, jak i 3% roztwór kawy (przy wyższym stężeniu wpływ był silniejszy). Co jednak ciekawe, kawa bezkofeinowa działała na mikrobiom w podobny sposób. Gdy szczury przez 3 dni spożywały kawę, ogólna liczebność bakterii w ich kale spadała. Naukowcy podkreślają, że potrzebne są dalsze badania, by ustalić, czy zmiany te faworyzują dobre bakterie Firmicutes, czy złe enterobakterie. Po okresie spożycia kawy mięśnie dolnej części jelita cienkiego i jelita grubego szczurów wykazywały zwiększoną zdolność kurczenia. Gdy w laboratorium tkankę mięśniową jelit cienkiego i grubego wystawiano bezpośrednio na oddziaływanie kawy, stymulowała ona skurcze. Teksańczycy podkreślają, że potrzebne są dodatkowe badania kliniczne, które pokażą, czy picie kawy może pomóc na zaparcia pooperacyjne. « powrót do artykułu
  3. Osoby, które regularnie piją kawę, potrafią wywąchać nawet niewielkie ilości ulubionego napoju i szybciej rozpoznają jego aromat. Naukowcy z Uniwersytetu w Portsmouth odkryli także, że im większą mają oni ochotę na kawę, tym lepiej radzą sobie z jej wykrywaniem. Autorzy publikacji z pisma Experimental and Clinical Psychopharmacology przekonują, że uzyskane wyniki wskazują na nowe sposoby wykorzystania terapii awersyjnej do leczenia osób uzależnionych od substancji z unikatowym zapachem, np. od tytoniu czy marihuany. Odkryliśmy, że im więcej kofeiny spożywa dana osoba, tym szybciej rozpoznaje woń kawy. Stwierdziliśmy też, że bardziej zagorzali kawosze lepiej sobie radzili z wykrywaniem zapachu silnie rozcieńczonej kawy [...]. Zdolność ta nasilała się wraz z poziomem natężenia zachcianek [ochoty na małą czarną] - opowiada dr Lorenzo Stafford. Brytyjczycy przeprowadzili 2 eksperymenty. W pierwszym wzięły udział 62 osoby (kobiety i mężczyźni). Wyodrębniono 3 grupy: 1) tę, która nigdy nie piła niczego zawierającego kofeinę, 2) spożywającą umiarkowane jej ilości (70-250 mg, co stanowi odpowiednik 1-3,5 kubka kawy rozpuszczalnej) oraz 3) spożywającą duże ilości kofeiny (300 mg, co stanowi odpowiednik 4 lub więcej kubków kawy rozpuszczalnej dziennie). Ochotnikom zawiązano oczy i przetestowano wrażliwość na zapach kawy (należało odróżnić bardzo małą ilość kawowego zapachu od bezwonnych próbek). Naukowcy przeprowadzili też test rozpoznawania zapachów. Okazało się, że przedstawiciele 3. grupy potrafili rozpoznać kawę w mniejszych stężeniach i szybciej identyfikowali jej zapach. Badani wypełniali też kwestionariusz do określania ochoty na kofeinę. Wyniki nikogo nie zaskoczyły. Stwierdzono bowiem, że im więcej kofeiny spożywała zazwyczaj dana osoba, tym silniejszą miała na nią chęć. W 2. eksperymencie uwzględniono 32 nowe osoby (niektóre piły na co dzień kawę, inne nie). Najpierw wszyscy wzięli udział w teście wykrywania woni kawy, później przeprowadzono próby dla zapachu kontrolnego (nieżywnościowego). Ponownie okazało się, że kawosze byli wrażliwsi na woń kawy. Nie zaobserwowano różnic w zakresie wrażliwości na zapach kontrolny. « powrót do artykułu
  4. Dwa związki występujące w kawie można wykorzystać do walki z chorobą Parkinsona (ChP) oraz otępieniem z ciałami Lewy'ego. M. Maral Mouradian oraz William Dow Lovett z Rutgers University podkreślają, że wcześniejsze badania wykazały, że picie kawy obniża ryzyko wystąpienia ChP. Tradycyjnie to kofeinę identyfikowano jako czynnik zabezpieczający, jednak ziarna kawy zawierają jeszcze ponad 1000 mniej znanych związków. Wcześniej naukowcy odkryli, że EHT (od ang. Eicosanoyl-5-hydroxytryptamide) z woskowatej powłoki ziaren kawy chroni mózgi myszy przed związaną z chorobą Parkinsona i otępieniem z ciałami Lewy'ego akumulacją nieprawidłowych białek (fosforylowanej alfa-synukleiny). W ramach najnowszego badania zespół Mouradian sprawdzał, czy łącznie EHT i kofeina zapewnią jeszcze lepszą ochronę mózgu. Myszom podawano niewielkie dawki kofeiny i EHT (łącznie bądź z osobna). Z osobna związki te nie były skuteczne, ale podane razem działały synergicznie, zwiększając aktywność enzymatyczną fosfatazy PP2A, która defosforyluje patogenną alfa-synukleinę (w mózgach osób z alfa-synukleinopatiami PP2A ulega deregulacji). To sugeruje, że kombinacja EHT i kofeiny może spowolnić bądź zahamować chorobę Parkinsona czy otępienie z ciałami Lewy'ego. Obecnie terapie zapewniają jedynie leczenie objawowe i nie chronią przed degeneracją mózgu. Mouradian zaznacza, że potrzeba dalszych badań nad ustaleniem właściwej proporcji EHT i kofeiny. EHT jest związkiem występującym w wielu typach kawy, ale jej zawartość jest bardzo różna. Ważne, by określić właściwy stosunek obu substancji, tak by ludzie nie przyjmowali za dużych ilości kofeiny, bo może to mieć negatywny wpływ na zdrowie. « powrót do artykułu
  5. Osoby, które wypijają ponad 3 filiżanki kawy dziennie, są mniej zagrożone miażdżycą i zawałem serca. Naukowcy badali 4400 mieszkańców São Paulo. Pytali ich o nawyki związane z piciem kawy. Korelowali je potem z wynikami badania uwapnienia tętnic wieńcowych (zatykając naczynia, blaszki miażdżycowe mogą ostatecznie doprowadzić do zawału). Odkryliśmy, że picie ponad 3 filiżanek kawy dziennie zmniejsza ryzyko uwapnienia tętnic wieńcowych u osób, które nigdy nie paliły - opowiada Andreia Miranda ze Szkoły Zdrowia Publicznego Uniwersytetu w São Paulo. Autorzy publikacji z Journal of the American Heart Association podkreślają, że nie można tu (przynajmniej na razie) mówić o zależności przyczynowo-skutkowej i że korelacja nie występowała u palaczy. Miranda wyjaśnia, że negatywne skutki palenia wydają się większe niż korzystny wpływ spożycia kawy na wczesną chorobę sercowo-naczyniową. W ramach wcześniejszych badań Brazylijczycy ustalili, że picie kawy przynosi umiarkowane korzyści w zakresie kontroli paru czynników ryzyka chorób serca, w tym ciśnienia i poziomu homocysteiny, aminokwasu związanego ze spożyciem czerwonego mięsa. W ramach najnowszego studium ekipa skupiła się na mieszkańcach São Paulo, którzy w latach 2008-10 brali udział w rządowym badaniu zdrowia. Ochotnicy mieli 35-75 lat (średnia wieku wynosiła 50 lat). Ok. 8 osób na 10 przyznało, że ich aktywność fizyczna jest niska. U 2/3 występowała nadwaga bądź otyłość. Nawyki dot. spożycia kawy zbadano za pomocą wywiadu. Przeprowadzono też badanie uwapnienia tętnic wieńcowych. Ok. 3 osób na 10 kiedyś paliło. Aktywni palacze stanowili 16% próby. Naukowcy podkreślają, że ok. 56% ankietowanych przyznało, że pije kawę co najmniej 2 razy dziennie, a prawie 12% wspominało o ponad 3 kawach dziennie. Prawie wszyscy kawosze pili kawę kofeinową. Niemal 10% badanych miało wysokie wskaźniki uwapnienia tętnic. Okazało się jednak, że ryzyko uwapnienia spadało stopniowo ze wzrostem spożycia kawy. Tętnice ludzi wypijających ponad 3 kawy dziennie były w lepszym stanie niż tętnice osób sięgających po 1 i po 1-3 filiżanki dziennie. Jak podkreśla Miranda, nie wiadomo, czy picie 5 filiżanek jest lepsze od wypijania 4. Nie badaliśmy granicy, do której spożycie kawy dawałoby [większą] ochronę. Inne badania wykazały jednak, że nadmierna konsumpcja kawy może nie dawać korzyści zdrowotnych. Brazylijczycy dodają, że kawa to nie tylko kofeina. Niewykluczone więc, że zdrowiu serca sprzyjają przeciwutleniacze, a nie alkaloid. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...