Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' kość'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 4 results

  1. Naukowcy z Uniwersytetu Technologicznego w Kownie opracowali sztuczną kość, którą będzie można wykorzystać do leczenia choroby zwyrodnieniowej stawów. Kompozyt oddaje złożoną budowę kostno-chrzęstną stawu. Zwykle w terapii choroby zwyrodnieniowej stawów stosuje się leki przeciwbólowe i/lub przeciwzapalne. Zamiast tego Litwini proponują implant, który będzie kompensował defekty zarówno chrząstki, jak i kości. Wielu ludzi cierpi na bolesność stawów. Większość z nich ma chorobę zwyrodnieniową stawów. Stworzenie nowych kompozytów, które mogłyby rozwiązać problem, jest trudne, bo tkanka chrzęstna odnawia się w bardzo wolnym tempie i tworzy z kością złożoną strukturę - podkreśla Simona Misevičiūtė. Dwufunkcyjne rusztowanie zespołu z Kowna uzyskano z hydroksyapatytu, żelatyny i chitozanu. Misevičiūtė wyjaśnia, że żelatyna jest wysoce kompatybilna biologicznie, biodegradowalna i ma niskie właściwości antygenowe. Ponadto można ją na wiele sposobów modyfikować. Jak tłumaczą Litwini, porowatą strukturę rusztowania uzyskano dzięki liofilizacji. Podczas eksperymentów mierzono m.in. wchłanianie wody przez kompozyt. Prowadzono też analizę pierwiastkową. Testy pokazały, że próbki są wysoce hydrofilne, a to bardzo dobra wiadomość. « powrót do artykułu
  2. Masowe polowania na wieloryby, które mogły zagrozić istnieniu wielu gatunków, mogły rozpocząć się o wiele wieków wcześniej, niż się obecnie uważa. Tak przynajmniej twierdzą archeolodzy z Uppsali i Yorku, którzy na łamach European Journal of Archeology zaprezentowali wyniki swoich najnowszych badań. W szwedzkich muzeach można znaleźć tysiące egzemplarzy gier planszowych pochodzących z epoki żelaza. Szczegółowe badania ujawniły, że materiał większości z nich to kości wielorybów upolowanych w połowie VI wieku naszej ery. Wspomniane gry były wytwarzane według tych samych standardów i produkowano je w dużych ilościach, co oznacza, że potrzebne były stałe dostawy dużych ilości materiału. Jako, że znalezienie padłego wieloryba na brzegu nie jest rzeczą łatwą, badacze uważają, że wspomniane gry to dowód na celowe polowania na wieloryby. Naukowcy wykorzystali technikę spektrometrii mas, za pomocą której zbadali niewielką liczbę gier, by ustalić, z jakiego gatunku walenia pochodziły kości. Okazało się, że wszystkie przeanalizowane egzemplarze pochodziły od wala biskajskiego. To przedstawiciel rodzaju Eubalaena, którego anglojęzyczna nazwa brzmi „right whale”, gdzie „right” to ni mniej, ni więcej co „właściwy do upolowania”. Zwierzęta te były ulubionymi ofiarami wielorybników, gdyż są powolne, pływają blisko wybrzeży i zawierają tyle tłuszczu, że nie toną po zabiciu. Jak twierdzą autorzy najnowszych badań, nie tylko XVIII- i XIX-wieczni wielorybnicy masowo zabijali te zwierzęta. Gry planszowe z wielorybich kości pojawiają się na północy Norwegii w tym samym czasie, co wielkie hangary na łodzie i urządzenia do wytapiania tłuszczu. To najprawdopodobniej w Norwegii były wytwarzane gry, które później trafiały do Szwecji, gdzie były składane jako dary podczas ceremonii pogrzebowych. Początki masowych polowań na wieloryby giną w pomroce dziejów. Znane nam źródła pisane sięgają epoki Wikingów. Sagi z IX wieku opowiadają o norweskim kupcu Ottarze, goszczącym na dworze króla Alfreda Wielkiego, który często polował na wielkie wieloryby. Jednak specjaliści wątpią, czy sagi te opisują prawdziwe wydarzenia. Obecność tysięcy gier planszowych wykonanych w krótkim czasie z kości wali biskajskich, w połączeniu z innymi badaniami archeologicznymi, to dowód na szybko rosnącą eksploatację ekosystemu morskiego przez człowieka. Sporo też mówi o sieciach handlowych z tamtego okresu. Powyższe badania posłużą też do pogłębienia naszej wiedzy o wpływie człowieka na ekosystem morski oraz populację waleni. Pokazują one bowiem, że masowe polowania na wieloryby zaczęły się na setki lat wcześniej, niż sądziliśmy. « powrót do artykułu
  3. Na pustyni Wielki Nefud w Arabii Saudyjskiej znaleziono skamieniałą kość palca wczesnego człowieka, której wiek określono na około 90 000 lat. Odkrycie, opisane w Nature Ecology and Evolution, to najstarsza bezpośrednio datowana skamieniałość Homo sapiens poza Afryką i Lewantem. To jednocześnie dowód, że wczesna migracja z Afryki do Eurazji objęła większe tereny niż sądzono. Dotychczas sądzono, że podczas wczesnej migracji Homo sapiens nie udało się dotrzeć zbyt daleko i zasięg naszego gatunku został ograniczony do lasów Lewantu. Jednak, jak się okazuje, ludzie zawędrowali znacznie dalej niż sądzono. Odkrycia dokonano na stanowisku Al Wusta. W przeszłości znajdowało się tam słodkowodne jezioro. Obecnie jest tam jedynie bardzo sucha pustynia. W Al Wusta znaleziono też liczne pozostałości po zwierzętach, w tym po hipopotamach i niewielkich słodkowodnych ślimakach, oraz liczne narzędzia kamienne wykonane przez ludzi. Wśród licznych szczątków znajdowała się też kość palca o długości 3,2 centymetra. Kość zeskanowano tworząc jej trójwymiarowy obraz, a jej wymiary i kształt porównano z wieloma innymi znaleziskami, zarówno z kośćmi współczesnych Homo sapiens, kośćmi innych naczelnych jak i kośćmi innych gatunków ludzi. Badania jednoznacznie wykazały, że mamy do czynienia z pierwszym skamieniałym fragmentem ciała H. sapiens znalezionym w Arabii Saudyjskiej. Do określenia wieku znaleziska wykorzystano datowanie metodą uranowo-torową. Za pomocą lasera w kości wykonano niewielkie otwory, a następnie mierzono stosunek pierwiastków promieniotwórczych. Wykazano w ten sposób, że kość liczy 88 000 lat. Datowanie osadów i kości zwierzęcych pochodzących z tej samej warstwy dało wynik około 90 000 lat. Dalsze analizy wykazały, że w przeszłości w Al Wusta znajdowało się jezioro otoczone terenami trawiastymi. Odkrycie to po raz pierwszy jednoznacznie pokazuje, że wcześni przedstawiciele naszego gatunku skolonizowali duże obszary na południowym zachodzie Azji i nie ograniczali się tylko do Lewantu. Zdolność do osiedlenia się na tak rozległych terenach podważa wcześniejsze teorie mówiące, że pierwsza migracja była bardzo ograniczona i w większości nieudana, mówi główny autor badań doktor Huw Groucutt z Uniwersytetu w Oksfordzie i Instytutu Historii Człowieka im. Maxa Plancka. « powrót do artykułu
  4. KopalniaWiedzy.pl

    Kościożerne żyrafy z RPA

    Żyrafy są zwierzętami roślinożernymi, ale w rezerwacie Sabi Sand w RPA nagrano na początku kwietnia małą grupę, która jak gdyby nigdy nic raczyła się kośćmi (uprawiała osteofagię). Autorem filmu jest Quinton Paul Josop. Podczas safari zauważyliśmy 3 samice wychodzące z wolna z gęstego buszu. Skupiały się na czymś leżącym na ziemi. W pewnym momencie jedna z nich rozstawiła nieco nogi i pochyliła się do przodu. Podniosła coś i wtedy zdałem sobie sprawę, że to kość. My, przewodnicy, często spotykamy żyrafy, kudu, impale czy niale grzywiaste, które zbierają i przeżuwają kości, ale zwykle zdarza się to w sezonie zimowym, gdy jest sucho, a pokarm nie zawiera wystarczającej ilości [...] minerałów. Wkrótce do przeżuwającej koleżanki dołączyły dwie pozostałe samice. Zwierzęta w charakterystyczny sposób prostowały szyje, próbując odgryźć jak najwięcej kości. Potem ją wypluwały, a po chwili znowu podnosiły. Nie wiadomo, ile "uczta" trwała, bo ludzie poobserwowali ją przez nieco ponad kwadrans i odjechali. Badanie sprzed 5 lat sugerowało, że żyrafy uciekają się do osteofagii, gdy brakuje im fosforu i wapnia. Oprócz kości, w ich menu dość często znajdują się też rogi czy kły. Opowiadając o osteofagii wśród roślinożerców, specjaliści lubią przypominać o Tonym, samcu żyrafy Rothschilda z Werribee Open Plains Zoo w Australii, który zjadał na oczach zaszokowanych zwiedzających martwe króliki.   « powrót do artykułu
×