Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags ' akcelerator cząstek'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 2 results

  1. Naukowcy z Fermilab poinformowali o wygenerowaniu najsilniejszego pola magnetycznego stworzonego na potrzeby akceleratorów cząstek. Nowy rekord wynosi 14,1 tesli, a wynik taki uzyskano w magnecie schłodzonym do 4,5 kelwinów, czyli -268,65 stopnia Celsjusza. Poprzedni rekord, 13,8 tesli, został osiągnięty przed 11 laty w Lawrence Berkeley National Laboratory. Zwiększenie indukcji magnetycznej to znaczące osiągnięcie w fizyce cząstek. Silniejsze magnesy mogą posłużyć do zbudowania doskonalszych akceleratorów, które zastąpią w przyszłości Wielki Zderzacz Hadronów (LHC). Magnesy są wykorzystywane w akceleratorach do kontrolowania poruszających się cząstek. Im są silniejsze, tym łatwiej kontrolować cząstki poruszające się niemal z prędkością światła. Przez kilkanaście lat pracowaliśmy nad przekroczeniem granicy 14 tesli, więc to ważne osiągnięcie. W pierwszym teście uzyskaliśmy 14,1 tesli na demonstracyjnym magnesie, dla którego teoretyczna granica wynosi 15 tesli. Pracujemy nad wyciśnięciem z niego jeszcze więcej, mówi Alexander Zlobin, który stoi na czele grupy badawczej. Przyszłość zderzaczy hadronów zależy od dostępności silnych magnesów, dlatego fizycy na całym świecie są zainteresowani pracami mającymi na celu stworzenie niobowo-cynowych magnesów o indukcji 15 tesli. Sercem takiego urządzenia jest nadprzewodzący stop niobu z cyną. Prąd przepuszczany przez magnes powoduje pojawienie się pola magnetycznego. Jako, że materiał schłodzony jest do bardzo niskich temperatur, prąd nie napotyka oporu, nie dochodzi do generowania energii cieplnej. Całe energia elektryczna przyczynia się do wygenerowania pola magnetycznego. Indukcja zależy zaś od maksymalnego napięcia prądu, jakie może znieść dany materiał. Niobowo-tytanowe magnesy Wielkiego Zderzacza Hadronów nie są w stanie pracować z napięciem, które pozwalałoby na osiągnięcie 15 tesli. Można to uzyskać magnesach niobowo-cynowych, problem jednak w tym, że są one kruche i mogą się rozsypać pod wpływem działających na nie olbrzymich sił. Zespół z Fermilab stworzył taką architekturę magnesu, która go wzmacnia i pozwala przetrzymać ściskające i rozciągające go siły. Dziesiątki przewodów o okrągłym przekroju zostało skręconych w odpowiedni sposób, by uzyskane przewody spełniały specyficzne wymagania elektryczne i mechaniczne. Po utworzeniu z kabli zwojów całość była podgrzewana przez dwa tygodnie w temperaturach sięgających niemal 650 stopni Celsjusza, co nadało materiałowi właściwości nadprzewodzące. Następnie zwoje zostały zamknięte w żelaznych obejmach zamkniętych aluminiowymi klamrami, na co nałożono powłokę ochronną z nierdzewnej stali, która ma ochronić zwoje przed ich deformacją. To olbrzymie osiągnięcie, kluczowe dla rozwoju kolejnych generacji kołowych akceleratorów cząstek, mówi Soren Prestemon, naukowiec z Berkeley Lab i dyrektor U.S. Magnet Development Program, w skład którego wchodzi zespół z Fermilab. To wyjątkowy krok milowy na drodze ku opracowaniu magnesów. Osiągnięcie zostało z entuzjazmem przyjęte przez badaczy, którzy będą w przyszłości wykorzystywali akceleratory nowej generacji. Naukowcy z Fermilab zapowiadają, że w ciągu najbliższych miesięcy wzmocnią swój magnes pod względem mechanicznym i jesienią poddadzą go kolejnemu testowi, w czasie którego spróbują uzyskać 15 tesli. Ma być to wstępem do stworzenia jeszcze potężniejszych magnesów. W oparciu o ten projekt i o to, czego się nauczyliśmy, mamy zamiar udoskonalić magnesy niobowo-cynowe i w przyszłości osiągnąć 17 tesli, mówi Ziobin. Naukowiec nie wyklucza, że w przyszłości, wykorzystując nowe nadprzewodniki, jego zespół dojdzie do 20 tesli. Maksymalna indukcja pola magnetycznego magnesów LHC wynosi 8,34 tesli, czyli jest blisko górnej granicy 10 tesli dla magnesów niobowo-tytanowych. Z kolei w ubiegłym roku CERN informował o uzyskaniu dzięki magnesowi FRESCA2 14,6 tesli. FRESCA2 jest to magnes, który służy do testowania nadprzewodników, a nie do pracy wewnątrz akceleratora cząstek. « powrót do artykułu
  2. Rząd Japonii oświadczył, że nie jest gotów do podjęcia decyzji o umieszczeniu w Kraju Kwitnącej Wiśni akceleratora International Linear Collider (ILC). To poważny cios dla projektu, który jest planowany od ponad dekady. Jesteśmy rozczarowani, mówił przewodniczący komitetu zajmującego się ILC, Geoffrey Taylor, podczas konferencji która odbyła się wczoraj na Uniwersytecie Tokijskim. Taylor spotkał się z przedstawicielami japońskiego ministerstwa nauki i technologii, którzy przekazali mu decyzję rządu w Tokio. Międzynarodowa społeczność naukowa pracuje nad ILC od ponad 15 lat. ILC ma być akceleratorem liniowym, który będzie w stanie przeprowadzić badania, jakich nie można prowadzić w Wielkim Zderzaczu Hadronów. Japonia to jedyny kraj, który oświadczył, że chce, by ILC został w nim zbudowany. Szacowany koszt akceleratora to 7 miliardów USD, a gospodarz musiałby zapłacić około połowy tej sumy. Resztę pokryłyby inne kraje. Jednak pomimo lat dyskusji rząd Japonii nie wykazał większego zainteresowania kontynuowaniem rozmów. Geoffrey Taylor ma nadzieję, że ILC uda się jednak wybudować. Udało się nim zainteresować kilku japońskich parlamentarzystów. Ponadto rząd w Tokio wykazał oficjalne zainteresowanie i poinformował, że poprosi czołowych japońskich fizyków o prowadzenie z innymi krajami negocjacji w sprawie podziału kosztów. Gdy w 2013 roku informowaliśmy o zakończeniu prac projektowych nad ILC przewidywano, że akcelerator będzie  miał 31 kilometrów długości i w przyszłości może zostać rozbudowany do 50 kilometrów. Japonia jednak wielokrotnie odkładała ostateczną decyzję o rozpoczęciu budowy akceleratora, wyrażając obawy o koszty. Postawiono więc na mniej ambitny 20-kilometrowy projekt, pracujący przy niższych energiach. W grudniu ubiegłego roku Japońska Rada Naukowa opublikowała raport, w którym stwierdziła, że nie może poprzeć tych planów, gdyż ma wątpliwości czy dostarczona wartość naukowa będzie odpowiednia do zainwestowanych środków. Obawy Japończyków są tym bardziej uzasadnione, że po odkryciu bozonu Higgsa LHC nie dokonał żadnego znaczącego odkrycia, istnieje więc ryzyko, że zakresy energii, w których ma pracować ILC nie będą odpowiednie do dokonania przełomowych prac. Ponadto Chiny myślą o wielkim akceleratorze a CERN proponuje nowy gigantyczny akcelerator zderzeniowy zatem ILC może okazać się niepotrzebny. « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...