Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Search the Community

Showing results for tags 'CD'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • Nasza społeczność
    • Sprawy administracyjne i inne
    • Luźne gatki
  • Komentarze do wiadomości
    • Medycyna
    • Technologia
    • Psychologia
    • Zdrowie i uroda
    • Bezpieczeństwo IT
    • Nauki przyrodnicze
    • Astronomia i fizyka
    • Humanistyka
    • Ciekawostki
  • Artykuły
    • Artykuły
  • Inne
    • Wywiady
    • Książki

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Adres URL


Skype


ICQ


Jabber


MSN


AIM


Yahoo


Lokalizacja


Zainteresowania

Found 17 results

  1. Na Pennsylvania State University wykorzystano budowę oka krewetki modliszkowej (Odontodactylus scyllarus) do stworzenia dwuczęściowej płytki półfalowej, która może przyczynić się do udoskonalenia pamięci holograficznych, płyt CD czy DVD. Krewetka modliszkowa to jedno z niewielu zwierząt, które widzi polaryzację światła. Wielu naukowców sądzi, że oczy tych zwierząt lepiej współpracują z olbrzymim spektrum światła niż jakakolwiek płytka półfalowa stworzona przez człowieka. Chcemy zmienić polaryzację światła, bez wpływania na jego ilość, przechodzącą przez płytkę. Chcemy by wysoka przepuszczalność i zmiana polaryzacji były niezależne od częstotliwości. Innymi słowy, nie chcemy wpływać na kolor światła - mówi Akhlesh Lakhtakia z Penn State. Płytki półfalowe są wykorzystywane w tych urządzeniach, w których potrzebna jest konkretna polaryzacja, a w których dochodzi do jej zmiany. Zwykle są one wykonywane z kwarcu, kalcytu lub polimerów. Produkowane są też płytki wielowarstwowe, jednak mają one tendencję do rozwarstwiania się. Dlatego też uczeni z Uniwersytetu Technologicznego w Taipei we współpracy z profesorem Lakhtakią stworzyli płytkę wzorując się na budowie oka krewetki modliszkowej (krewetki boksującej). Naukowcy stworzyli trójwarstwową płytkę z pięciotlenku tantalu. Wykorzystali przy tym dwie metody osadzania warstw. Jedna pozwoliła na wyprodukowanie środkowej warstwy nanopręcików, które są do siebie równoległe i pochylone w tę samą stronę. Dwie zewnętrzne warstwy to również równoległe nanopręciki, ale wszystkie są ustawione pionowo. Te różne warstwy są konieczne gdy chcemy uzyskać wymaganą polaryzację bez jednoczesnego znaczącego zmniejszania przezroczystości w szerokim spektrum częstotliwości - poinformował Lakhtakia. Jako że długość nanopręcików jest mniejsza niż długość fali światła widzialnego, cała płytka charakteryzuje się dwójłomnością. Naukowcy zapewniają jednocześnie, że ich technika produkcji tego typu płytek wykorzystuje powszechnie używane technologie, nie wymaga zatem inwestowania w sprzęt litograficzny i jest kompatybilna z technologiami obecnymi w przemyśle elektronicznym i optoelektronicznym.
  2. Hitachi-LG Data Storage to pierwsza firma, która zaoferowała hybrydę dysku twardego i napędu pamięci optycznych. Urządzenie HyDrive to dysk SDD z wbudowanym czytnikiem Blu-ray. Urządzenie trafi na rynek w sierpniu wraz z komputerami Family PC 102 firmy Moneual. HydDrive pierwszej generacji będzie oferował 32 lub 64 gigabajty pojemności SSD. W przyszłym roku na rynek trafi druga generacja napędów. Będzie ona w stanie przechowywać do 256 gigabajtów danych i skorzysta z interfejsu SATA 6 Gb/s. HyDrive oferuje prędkość zapisu SSD rzędu 60 Mb/s, a odczyt odbywa się z szybkością 175 Mb/s. Napęd optyczny urządzenia czyta jedno- i dwuwarstwowe płyty BD-ROM-R/RE, DVD ROM, DVD+R/-R/RW oraz CD. Potrafi też zapisywać płyty DVD i CD. Producent zapewnia, że dzięki połączeniu SSD i napędu optycznego możliwe jest przyspieszenie takich operacji jak włączanie, zamykanie komputera oraz uruchamianie aplikacji aż o 30 do 60%.
  3. Amazon postanowił rzucić wyzwanie... swoim dostawcom i uruchomił dział AmazonBasics, w którym sprzedaje pod własną marką akcesoria elektroniczne. Obecnie znajdują się tam najróżniejsze kable oraz optyczne nośniki pamięci. Co ciekawe, akcesoria sprzedawane pod marką AmazonBasics pochodzą od tych samych dostawców, których klienci już sprzedają swój sprzęt na Amazonie. To z pewnością wywoła niezadowolenie części dostawców, jednak dla klientów to dobra wiadomość, gdyż będą mogli liczyć na zwiększenie się konkurencji i obniżki cen. Tym bardziej, że Amazon obiecuje, iż będzie się uważnie wsłuchiwał w uwagi kupujących i ma zamiar zwiększać ofertę na AmazonBasics. Początkowo możemy się w serwisie spodziewać raczej tańszych akcesoriów, jednak prawdopodobnie z czasem będziemy mogli kupić też telewizory, komputery czy aparaty cyfrowe sygnowane marką AmazonBasics.
  4. Pamięci holograficzne umożliwiają przechowywanie olbrzymich ilości danych, jednak technologia ta jest obecnie tak droga, iż na zakup odpowiednich urządzeń i nośników decydują się nieliczne firmy. Przełomowe prace specjalistów z General Electric dają nadzieję, że techniki holograficzne, umożliwiające na przechowywanie 500 gigabajtów danych na pojedynczej płycie, trafią do naszych domów. GE skupiło się na pracy nad pamięciami mikroholograficznymi, w których wykorzystuje się mniejsze i prostsze hologramy. Tracimy w ten sposób na pojemności nośnika, jednak zyskujemy na cenie. Przez ostatnich kilka lat specjaliści z GE szukali materiału i technologii, które spowodują, że mikrohologramy będą odbijały wystarczającą ilość światła, by je wykryć i odczytać przechowywane dane. Ostatnio dokonano przełomu, dzięki któremu aż 200-krotnie zwiększono refleksyjność mikrohologramów. Dzięki temu współczesne odtwarzacze Blu-ray są w stanie odczytać zapisane informacje. Na razie GE zdradza jedynie, że ułożenie danych mikroholograficznych jest podobne do ich orientacji w tradycyjnych urządzeniach optycznych, a więc czytnik mikrohologramów poradzi sobie też z CD, DVD i Blu-ray. Obecnie trudno wyrażać opinie o rynkowych szansach wynalazku GE. Firma ma zamiar zaprezentować go w przyszłym miesiącu podczas konferencji nt. nośników optycznych. Samo przedsiębiorstwo optymistycznie patrzy w przyszłość. Pamięci mikroholograficzne mogłyby zadebiutować już w 2011 lub 2012 roku. Mają być też dość tanie. Już w chwili rynkowego debiutu koszt 1 gigabajta byłby niższy niż 10 centów i spadłby w przyszłości. Dla porównania warto przypomnieć, że gdy debiutował Blu-ray koszt 1 gigabajta wynosił niemal 1 USD, a obecnie jest o połowę niższy.
  5. Rok 2008 nie był najlepszy dla przemysłu muzycznego. Gwałtownie spadająca sprzedaż CD skłoniła analityków Gartnera do stwierdzenia, że od 2009 roku podstawowym źródłem przychodów przemysłu muzycznego powinna stać się sprzedaż muzyki w formie plików MP3. Takie informacje nie ucieszą zapewne audiofilów, gdyż MP3 charakteryzuje się gorszą jakością dźwięku niż CD. Jest jednak i dobra, bardzo zaskakująca wiadomość - gwałtownie rośnie sprzedaż.. płyt winylowych. W roku 2008 Amerykanie kupili 1,88 miliona czarnych krążków. To najwięcej od roku 1991, kiedy to Nielsen SoundScan zaczął badać ich sprzedaż. Poprzedni rekord zanotowano w roku 2000, gdy sprzedano 1,5 miliona winyli. W latach 2006-2008 sprzedaż płyt winylowych wzrosła z 858 000 do 1 880 000. W tym samym czasie liczba sprzedanych płyt CD zmniejszyła się z 553,4 miliona do 360,6 miliona, a sprzedaż albumów MP3 wzrosła z 32,6 miliona do 65,8 miliona. Aż dwie trzecie kupowanych winyli zostało wyprodukowanych przez małe niezależne wytwórnie. Specjaliści uważają, że sprzedaż czarnych krążków rośnie, gdyż na rynek weszło pokolenie, które docenia posiadanie nośnika, dobrego wydawnictwa, dołączonych informacji oraz chce cieszyć się wysokiej jakości dźwiękiem. Jedną z firm, które przeżywają renesans jest Rainbo Records. Obecnie tłoczy ona 25 000 płyt winylowych dziennie. Jeszcze pod koniec lat 80. i na początku lat 90., gdy płyty CD szturmem zdobywały rynek, Rainbo Records tworzyło jedynie 6 do 8 tysięcy płyt dziennie. Zdaniem prezesa firmy, największą grupę jej klientów stanowią osoby w wieku 13-24 lat. To młodzi ludzie, którzy znają przede wszystkim cyfrowy świat, korzystają z cyfrowych gier i cyfrowej telewizji, a muzykę przechowują w cyfrowym formacie. Zaczęli jednak doceniać jakość analogowego dźwięku, a posiadanie fizycznej kolekcji płyt staje się wśród nich coraz bardziej modne.
  6. Podczas corocznego spotkania Amerykańskiego Towarzystwa Chemicznego, profesor Thomas Müller i doktor Toshiyasu Sakakukra przedstawili nowatorską metodę produkcji tworzyw sztucznych z dwutlenku węgla. Dzięki niej mogą powstać na przykład płyty CD czy butelki do napojów, które nie tylko będą tańsze, ale również bardziej ekologiczne, niż obecnie produkowane. Ekologiczne dlatego, że będą tworzone z gazu emitowanego podczas spalania paliw kopalnych. Usunięcie ze spalin dwutlenku węgla to jeden ze sposobów na walkę z globalnym ociepleniem. Dwutlenek węgla jest bardzo łatwo dostępny, szczególnie w tych gałęziach przemysłu, które spalają gaz i inne paliwa kopalne. Stamtąd można pozyskać go bardzo tanim kosztem. Dzięki temu będziemy mieli tani surowiec do dalszej produkcji. To obniży jej koszty - mówi profesor Müller, na co dzień pracownik uniwersytetu z Aachen. Zauważa on, że każdego roku na świecie sprzedaje się miliony ton poliwęglanów, a zapotrzebowanie na nie ciągle rośnie. Doktor Sakakura z Narodowego Instytutu Zaawansowanych Badań i Technologii Przemysłowych w Tsukubie mówi, że nowa metoda to najprostszy i najszybszy spośród wszystkich obecnie stosowanych sposobów tworzenia węglanów i uretanów z dwutlenku węgla.
  7. Przed trzema tygodniami w wielu serwisach mogliśmy zobaczyć tytuły takie jak: „Dla RIAA wszyscy jesteśmy złodziejami”, „RIAA łamie zasadę ‘dozwolonego użytku’”. Wszystko dlatego, że w The Washington Post pojawiła się informacja, jakoby prawnik RIAA występujący po stronie oskarżenia w jednej ze spraw o piractwo stwierdził, że ripowanie płyt CD do formatu MP3 jest nielegalne. Fora internetowe zapełniły się komentarzami oburzonych czytelników, a samo RIAA zostało obrzucone inwektywami. Teraz The Washington Post wycofuje się i przeprasza za nieprawdziwą informację. Okazało się bowiem (jak zresztą od samego początku przypuszczali niektórzy lepiej zorientowani w temacie blogerzy i dziennikarze), że The Washingotn Post popełnił błąd. Prawnik RIAA stwierdził bowiem, że oskarżony dopuścił się przestępstwa, gdyż zripował utwory z płyty i umieścił je w katalogu publicznie udostępnionym w sieci P2P. Nielegalne zatem było udostępnienie utworów, a nie ich samo zripowanie.
  8. Rząd Malezji chce kupić kolejne psy, które posłużą do walki z pirackimi płytami CD i DVD. W tym azjatyckim kraju od marca bieżącego roku przebywają labradorki Lucky i Flo. Dotychczas znalazły one ponad 1,3 miliona pirackich płyt. Okazały się tak dobre w ich wyszukiwaniu, że malezyjscy kryminaliści wyznaczyli nagrodę za zabicie psów. Obecnie władze w Kuala Lumpur chcą kupić parę psów, gdyż Lucky i Flo zostały tylko wynajęte i w przyszłym roku wracają do domu. Rząd Malezji zakupu dokona najprawdopodobniej w Irlandii Północnej. To właśnie tam wytresowano labradorki do wyczuwania płyt. Psy potrafią najprawdopodobniej odróżnić zapach polietylenu, z którego wykonane są nośniki. Oczywiście, nie odróżniają płyt legalnych od nielegalnych, ale potrafią znaleźć płyty np. w kontenerach, w których zadeklarowano inne towary niż płyty DVD czy CD. Dzięki Lucky i Flo przemytnicy mają poważny kłopot.
  9. Dwójka projektantów Yong Jieyu i Ama Xue Hong Bin postanowiła upiększyć odtwarzacz CD. Całkowicie go rozmontowali i stworzyli coś zupełnie nowego. Udało im się zbudować urządzenie, które wygląda jak stary fonograf. Laser umieścili w ramieniu, a głośnik u podstawy tuby. Basy uzyskano dzięki zastosowaniu drewnianej skrzynki, w której zamknięto elektronikę. Twórcy CD fonografu nie informują, niestety, czy kiedykolwiek mają zamiar sprzedawać swoje urządzenie.
  10. Malezyjscy przestępcy wyznaczyli nagrodę za zabicie Lucky i Flo, dwóch labradorek, które wyszkolono do poszukiwania płyt CD i DVD. Suczki niedawno rozpoczęły pracę, a już zanotowały na swoim koncie pierwszy sukces – w jednym z budynków w Johor Baru znalazły nielegalne płyty DVD wartości około 3 milionów dolarów. Pirackie płyty schowano w skrytkach rozsianych po czteropiętrowym budynku. Psy odnalazły je wszystkie, a policja zatrzymała sześć osób podejrzanych o handel pirackimi nośnikami. Fakt, że psy okazały się wyjątkowo skutecznymi tropicielami doprowadził do wściekłości bosów malezyjskiego podziemia, którzy oferują nagrodę za zabicie labradorek.
  11. Plextor ogłosił, że informacje o tym, jakoby miał zamiar wycofać się z rynku napędów optycznych są pozbawione podstaw. Firma stwierdziła, że reorganizacja przedsiębiorstwa-matki Shinano Kenshi nie wpłynie na działalność jej amerykańskich oddziałów. Toru Nakazawa, szef Plextor LLC poinformował, że błędna informacja pojawiła się, ponieważ źle przetłumaczono artykuł, który ukazał się w japońskiej prasie. Podkreślił, że jego firma łączy duże nadzieje z rynkiem napędów optycznych i chce na nim pozostać przez wiele lat. Czytaj także: Plextor zniknie z rynku?
  12. Firma Shinano Kenshi, której najbardziej znaną marką jest Plextor, ogłosiła, że wycofuje się z konsumenckiego rynku CD i DVD. Cieszące się świetną opinią napędy Plextora znikną więc ze sklepów. Przyczyną podjęcia takiej decyzji jest niezwykle silna konkurencja ze strony chińskich i tajwańskich producentów napędów. Władze Shinano Kenshi miały oświadczyć, że planują poważną reorganizację firmy, w ramach której sprzedaż napędów optycznych zostanie zredukowana do poziomu 10% szczytowej produkcji. Plextor produkuje wysokiej jakości napędy i nagrywarki CD, DVD i Blu-ray oraz unikatowe produkty, takie jak PlexEraser. W parze z jakością idzie jednak cena i w efekcie oferta Plextora jest 2-,3-krotnie droższa od produktów konkurencji. Od lat firma notuje więc coraz niższy poziom sprzedaży. W ostatnich latach Plextor rozpoczął również sprzedaż zewnętrznych dysków twardych czy bezprzewodowych adapterów dla projektorów multimedialnych. Obecnie nie wiadomo, czy produkcja tych urządzeń będzie kontynuowana.
  13. Japoński koncern NEC Electronics poinformował, że rozpoczyna dostawy pierwszego zestawu układów scalonych, który pozwala na zapis i odczytywanie danych zarówno z formatu HD-DVD jak i Blu-ray. Próbki wyceniono na 10 000 jenów (ok. 260 zł). Masowa produkcja układów rozpocznie się w czwartym kwartale bieżącego roku. Na początku roku podatkowego 2007, który rozpocznie się w kwietniu przyszłego roku, NEC chce osiągnąć wydajność produkcji rzędu 300 000 układów miesięcznie. Zestaw składa się z dwóch kości. Jedna z nich odpowiedzialna jest za przetwarzanie danych, a druga za ich odczyt. Wspomniane kości pierwotnie współpracowały z formatem HD-DVD. NEC dodał do nich obsługę Blu-ray. Maksymalna prędkość zapisu dla obu formatów wynosi 5x. Ponadto kości obsługują 16-krotny zapis na nośnikach DVD i 48-krotny na CD. Obsługują technologie zabezpieczające przed kopiowaniem, takie jak AACS oraz CCS, CPRM i VCPS. Napędy zbudowane z wykorzystaniem kości NEC-a będą mogły zostać wyposażone zarówno w interfejs SATA II jak i PATA.
  14. Jak podał serwis Vnunet, już wkrótce dyski DVD, CD, Blu-ray oraz HD-DVD zostaną wyposażone w "strażników" praw autorskich umieszczonego na płytach materiału. Przestrzegania prawa pilnować będą specjalne chipy RFID. Chipy są obecnie opracowywane przez firmę zwaną U-Tech - oddział Riteka, największego na świecie producenta płyt DVD -zarówno tłoczonych, jak i tych przeznaczonych do wypalania. W pracach nad nowymi płytami U-Techowi pomaga IPICO - obie firmy poinformowały, iż ich produkcja rozpocznie się w jednej z tajwańskich fabryk U-Techa. Nowa technologia zostanie również zintegrowana w odtwarzaczach płyt. Gdy nośnik taki zostanie umieszczony wewnątrz odtwarzacza, umieszczony w nim czytnik RFID sprawdzi, czy dysk został wcześniej skopiowany oraz czy film jest odtwarzany we właściwej strefie geograficznej. Niestety oznacza to, że użytkownicy nie będą w stanie dokonywać kopii zapasowych swego oprogramowania. Wyposażone w czytniki RFID napędy nie będą potrzebowały dodatkowych sterowników, a więc nie będzie można zablokować systemu odpowiednio stworzonym oprogramowaniem.
  15. Uczeni z Harvard University opracowali technologię, która może pozwolić na uzyskanie znacznie większej gęstości zapisu danych na nośnikach optycznych, takich jak CD, DVD, Blu-ray czy HD-DVD. Naukowcy stworzyli nanoantenę dzięki której, po wbudowaniu jej w tani laser, można będzie zapisać znacznie więcej danych niż dzieje się to obecnie, przy użyciu soczewek. Gęstość upakowania danych, a tym samym pojemność nośnika, rośnie, gdy zmniejsza się długość fali światła, wykorzystanej do ich zapisu. I tak nagrywarki CD czytają i zapisują falą o długości 780 nanometrów, DVD - 650 nanometrow, a HD-DVD i Blu-ray - 405 nm. Osiągnięcie mniejszych długości fali wymagałoby wykorzystania źródeł światła, które są obecnie zdecydowanie zbyt drogie, by mogły trafić na rynek elektroniki użytkowej. Długość fali ograniczona jest przez tzw. limit dyfrakcyjny soczewek, wykorzystywanych w napędach. Limit ten to zjawisko fizyczne i konwencjonalne soczewki mogą skupić światło do maksimum połowy długości jego fali. Mniejszych długości za ich pomocą nie można osiągnąć. Dlatego też naukowcy z Harvarda stworzyli nanoantenę. Podczas eksperymentów udało się światło o długości 830 nm, skupić do 40 nanometrów. Antena składa się z dwóch pręcików pokrytych złotem, pomiędzy którymi jest 30-nanometrowa przerwa. Gdy światło lasera trafia na pręciki, na moment wytrąca ono elektrony złota. Skupiają się one przy jednym z pręcików. W ten sposób jeden z nich ma wartość ujemną, drugi dodatnią. Antena działa jak kondensator i skupia światło lasera do około 10 nanometrów. Później, po przejściu przez "kondensator" światło zaczyna się rozpraszać, jednak gdy dociera do powierzchni nośnika długość jego fali wynosi 40 nanometrów. To znacznie mniej, niż długość fali w wykorzystywanych obecnie urządzeniach. Naukowcy uważają, że ich antena może znaleźć zastosowanie w wielu dziedzinach technologii i nauki, jednak szczególnie atrakcyjna jest dla firm produkujących urządzenia, pozwalające zapisywać dane na nośnikach optycznych. Dzięki niej na płycie wielkości CD możliwe jest przechowywanie do 3 terabajtów (3000 gigabajtów) danych. To wielokrotnie więcej niż 50 GB oferowane przez najnowsze płyty Blu-ray.
  16. Pioneer poinformował, że w przyszłym roku zaprezentuje nagrywarkę Blu-ray, która będzie w stanie odczytywać płyty Blu-ray, HD DVD i CD. Co więcej, jego cena może oscylować w okolicach 500 euro. W tej chwili firma ma w swojej ofercie nagrywarkę BDR-101A, która zapisuje dane na nośnikach Blu-ray jedno- (BD-R) i wielokrotnego zapisu (BD-RE), DVD oraz DVD. W styczniu na rynek trafi druga generacja tego urządzenia - BDR-102A, która poradzi sobie ponadto z płytami CD. Producenci napędów Blu-ray borykają się obecnie z poważnymi problemami z zaspokojeniem popytu. Przyczyną jest niedobór na rynku niebieskich laserów wykorzystywanych przez takie urządzenia. Sytuacja pogorszy się jeszcze, gdy na rynek trafi konsola PlayStation 3, w którą producent wbudował czytnik Blu-ray. Analitycy mają nadzieję, że problemy z laserami skończą się w przyszłym roku. Oprócz Pioneera nad hybrydowym napędem Blu-ray/HD DVD pracuje też Samsung.
  17. Naukowcy z Harvard Medical School stwierdzili, że płyty DVD pokryte światłoczułymi proteinami mogą przechowywać nawet 50 terabajtów danych. Warstwę białek, która umożliwia osiągnięcie tak olbrzymiej pojemności nośnika optycznego, stworzono z genetycznie zmodyfikowanych protein pewnego mikroorganizmu. Profesor Renugopalakrishnan, który poinformował o odkryciu swojego zespołu podczas International Conference on Nanoscience and Nanotechnology, która odbyła się w Brisbane, uważa, że nośniki o takiej pojemności przydadzą się w przemyśle obronnym, medycznym i rozrywkowym. Można by na nich przechowywać zdjęcia z satelitów, obrazy uzyskiwane z rezonansu magnetycznego czy też filmy. Nowe DVD są co wielokrotnie bardziej pojemne od dostępnych na rynku, najnowszych rozwiązań w dziedzinie przechowywania danych na nośnikach optycznych, płyt Blu-ray. Warstwę, na której zapisywane są dane, uzyskano ze światłoczułego białka znalezionego w morskiej bakterii Halobacterium salinarum. Białko zamienia światło słoneczne w energię chemiczną. Gdy pada na nie światło, uwalniane są molekuły, z których każda ma unikalny kształt i kolor. Molekuły te potrafią przetrwać od kilku godzin do kilku dni, a następnie białko powraca do stanu pierwotnego. Profesorowi Renugopalakrishnanowi i jego kolegom udało się tak zmodyfikować białka, że mogą one przetrwać całe lata. Pozwoli to na wykorzystanie ich do zapisu danych. Stan przed uwolnieniem molekuł mógłby reprezentować zero, a po uwolnieniu – jedynkę – mówi naukowiec. Zespół naukowców, we współpracy z japońską firmą NEC, stworzył już prototypowe urządzenie USB, które wykorzystuje nową technikę zapisu danych. Powinno ono trafić na rynek w ciągu 12 miesięcy. Płyty DVD o pojemności do 50 TB będą zaś dostępne za 18 do 24 miesięcy.
×
×
  • Create New...