Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy

ww296

Użytkownicy
  • Liczba zawartości

    364
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    9

Odpowiedzi dodane przez ww296


  1. Raweck zgadzam się, z tym że przy wzroście kadencji krok raczej się wydłuży. No Chyba że skracamy krok przy tej samej szybkości, ale to chyba nie jest naturalne no i jeśli nie zwiększymy prędkości a zwiększymy kadencję to raczej biegnąć będziemy na tylnej części stopy - taka obserwacja mojego ciała. Po prostu czym bardziej zwiększam kadencję tym szybciej biegnę i ląduje na przodostopiu bo to bardziej skoki niż kroki.


  2. Tu nie chodzi o cierpienie z powodu zimną tylko o czas wegetacji roślin. Bez roślin nie ma pożywienia i to nie tylko bezpośredniego bo bez roślin nie ma zwierząt które da się zjeść lub wyhodować.

    Kiedyś czytałem na ten temat artykuł który właśnie porównywał tereny utracone z uzyskanymi. Bilans niekorzystny. Generalnie to lepiej zimno bo technicznie łatwiej sobie poradzić.


  3. Chyba nie tylko biologia. Minimalne zgłębienie tematu, na poziomie laickim i zaraz dokopujemy się do stwierdzeń typu: przypuszcza się, hipotetycznie, możliwe, dalsze badania itp a do tego strzępki nowych faktów rodzą kolejne pytania na których odpowiedzi są totalną niewiadomą. Ale może dlatego to jest takie fascynujące? (flustrujące?) ;)


  4. Cóż...

    Wysiliłem się troszkę i przejrzałem Wikipedię pod hasłem fotosynteza.

    Wiec tak: "prymitywy" to bakterie beztlenowe w których wyewoluowała fotosynteza. Niestety nie wiadomo z jakiej części widma korzystały. Ale to nic bo do dzisiaj prostsze organizmy w wodzie korzystają również z zielonej części widma tak więc masz swój chlorofil x.

    Te primitywy nie do końca były przedmiotem pogromu ale zostały wchłonięte w procesie ewolucji do bardziej złożonych organizmów.

    Moja "katastrofa" również jest faktem -nazwanym "katastrofą tlenową" - wydarzyła się ona trochę ponad 2 mld lat temu.

    Co do samej fotosyntezy doczytałem że zbyt duża energia fotonów również jest niekorzystna hasło do wikipedii:

     

    fototoinhibicja

     

     

     

    Reszta informacji również z wikipedii pod hasłem fotosynteza i rozdziałem ewolucja fotosyntezy.


  5. Chodziło mi oczywiście że go wykorzystywały do czegoś w rodzaju fotosyntezy. Jeśli miały pod dostatkiem tej energii i były wąsko wyspecjalizowane to wystarczyła jakaś asteroida lub potężna erupcja wulkaniczna aby wykosić populację.

    Swoją drogą ciekawe jaka część widma jest najlepiej pochłaniana przez popioły wulkaniczne w atmosferze?

    A kto powiedział że te "primitywy" (czy tylko ja mam wrażenie wieloznaczności określeń używanych przez Astro ;) ) były bardziej wydajne kwantowo? Być może wręcz przeciwnie skoro wykorzystywały "lepszą" część widma?


  6. No ok. Woda nie. Ale kto powiedział że to ma być sama woda? Chyba istnieje wystarczająco związków nieorganicznych aby taki filtr powstał?.

    I druga koncepcja może jakieś organizmy pierwotne wyewoluowały w sposób który pochłaniał większość widma (coś ale plankton, ewentualnie jakieś glony itp) a w niszy rizwineła się flora będąca przodkiem obecnej? A ta pierwsza w wyniku zmiany warunków wyginęła?

    Nie upieram się przy tych pomysłach ale jeśli można prosto obalić - proszę bardzo.


  7. Przemku. Pełna zgoda, bo czy to problem zajechać na śmierć "elektryka"? Dobry spalinowy wóz zajedzie się dopiero przy pustym baku, a z przykrością trzeba wyznać, że przeciętny bak niezmiennie bije na łeb i szyję wagon nawet akumulatorów, by o dobrym brzmieniu nie wspomnieć. ;) Cichy elektryk to przyszłość? Impotentów?

     

    Mariusz. Dodam tylko, że w Polsce też mamy namiastkę demokracji – trochę ochłapów w ramach budżetu obywatelskiego, który pozwala niektórym zasypiać z błogim przekonaniem, że decydujemy. ;)

    Osobiście unikam wizjonerów, a wolę dobrych analityków, którzy – rzecz oczywista – też mogą się pomylić.

    Oczywiście zgadzam się co do "bicia"

    Oczywiście wagonu akumulatorów nie przebije ;)

    Ale jeśli porównamy masę zgromadzonej energii to bije ;)

    I tu jest i problem i rozwiązanie. Wydajniejsze akumulatory.

    Pod innymi względami już bije odwrotnie.

    Patrz osiągi i walory no Tesli.

    Co do dźwięku.

    Najnowsze premium samochody SPALINOWE już dźwięk silnika sztucznie zapodają przez głośniki :)

    A na zewnątrz też układy wydechowe produkuje się tak aby dźwięk był taki jaki ktoś wymyślił.

     

    Jeszcze ciekawostka ostatnimi czasy powstało trochę torów do wyścigów amatorskich. Praktycznie wszystkie z nich mają problemy z protestami odnośnie dźwięku. Na każdym z nich obowiazkowy jest pomiar głośności i auta nie spełniające tych wymogów nie są dopuszczone do jazdy.

    Więc o co chodzi z tymi protestami i głośnością? Okazuje się że obecnie nie jest problemem za duża głośność wydechów i silników ale... Opon na zakrętach (i nie tylko bo opona wyścigowa typu slick wyje nawet na prostej tak że nawet amerykańskie auta z lat 60 jest w stanie zagłuszyć ;) a oponami hałasują nie tylko spalinowce.

    Jeszcze dodam że nawet w rajdach już w latach 90 wydechy robiło się tak aby były jak najgłośniejsze, tylko po to aby samochód był bardziej efektowny i lepiej zwracał uwagę co przekładało się na więcej kasy od sponsorów.


  8. Pogo - jazdy wśród ruchu ulicznego, wyrobiłeś sobie odpowiednie odruchy, czy choćby umiejętność przewidywania zachowania kierowców wokół Ciebie?

    Przez 20 godzin to co najwyżej nauczyłeś się zmieniać biegi, jeździć po łuku i z biedą zaparkować "w kopercie".

    Ja też miałem 20h (prawdę powiedziawszy to nawet niecałe bo to 1h lub 20 km a że mieszkałem na wsi to 1,5 h dojazdu do miasta wojewódzkiego było liczone jako 3h.

    Ale

    Wcześniej miałem kartę rowerową i już uczestniczyłem w ruchu a rok przed kat B miałem zrobione prawo jazdy A i T i uczestniczyłem w ruchu. A samego prowadzenia pojazdu i częściowo odpowiednich zachowań nauczył mnie Tata wcześniej.


  9. Użyłem stwierdzenia "wiara" w kontekście racjonalnym a nie religijnym czy potocznym.

    Nie wiem czy czy to już teoria naukowa czy hipoteza, wydaje mi się do teori potrzeba jeszcze dodatkowej weryfikacji przez niezależny zespół. Oczywiście w tym przypadku może to być problematyczne bo zanim powstanie konkurencyjne urządzenie to może trochę minąć. Jak już pisałem jestem laikiem w tej sprawie więc nie jestem w stanie tego ocenić. Zakładam możliwość, że np te drgania mogą być wynikiem innego rodzaju oddziaływania (którego jeszcze nie znamy) i stąd moja "niewiara"


  10. ... AI jest potrzebne mi osobiście do tego aby przedłużyło moje życie...

    Do tego się odniosłem.

    To że każdy, lub większość tak uważa nie zmienia faktu ewolucji i potrzeby ekspansji gatunku.

    Być może kiedyś ludzkość lub inny gatunek wyeowuluje w sposób, że będzie określona grupa wiecznie żyjących osobników dokonujących ekspansji.

    Na ten moment tak nie jest i na pewno w przypadku człowieka nie będzie jeszcze przez wiele pokoleń.

     

    Wyraźnie zaznaczyłem i podałem dwie grupy argumentów, racjonalne i oparte na emocjach, instynktach jak by tego nie nazwać.

    I praktycznie wszystkie moje wypowiedzieć w tym temacie są polemiką z Twoim postem ( oczywiście między innymi) a wydzielenie akapitem było trochę niezręczne. Przepraszam ale większość postów pisze z tel, najczęściej z samochodu i nie bardzo mam możliwość zobaczyć swojego post przed wysłaniem.

    Co do socjalizmu.

    Zgadzam się z Thinkinem, chociaż można by to ująć w sposób bardziej apolityczny ;)

    Oczywiście i Jajcenty ma rację, z tym że przejście od kopania wielu rowów do produkowania maszyn do tego celu to raczej etap i wynik pewnej hierarchi. I przypomnę jeszcze że "dużo rowów" jest następstwem zwiększenia populacji a nie tylko poprawienia sobie jakości swojego krótkiego życia.


  11. Dokładnie podsumowali temat Thikim i Superman. :)

    Po prostu takie "działanie spiskowe" wynika z przyczyn niekoniecznie spiskowych tylko korzystnych w określonej sytuacji. Zapewne gdyby w pewnych dziedzidzinach z premedytacją przyspieszyć postęp efekty byłyby lepsze (szybsze). Jednak jak praktycznie w każdej aktywności takie działanie niosłoby również negatywne konsekwencjie. Jakie? Na przykład nierównomierne rozdzielania zasobów (zarówno materialnych jak i intelektualnych) przez co w pewnych kierunkach postęp byłby mniejszy niż obecnie.


  12. Człowiek to zwierzę.

    Jeśli w jakimś momencie ewolucji rozum zagrozi ekspansji gatunku to zostanie wyeliminowany lub ograniczony. Przez co? Oczywiście przez ewolucję.

    Niektóre wypowiedzi w tym temacie przypominają "argumenty" kreacjonistów...

     

    I jeszcze jeden błąd logiczny który zauważam w wypowiedziach w tym wątku. Odnosicie się do danych obejmujących bardzo krótki czas.


  13. Spadek dzietności i wzrost długości życia dość mocno podważa Twoją hipotezę.

    Rozszerz te dane na całą populację a wtedy wnioski są inne.

     

    Ergo Sum - to że pojedynczy osobnik uważa inaczej nie zmienia sytuacji.

     

    Mój wniosek uzasadniam w podwójny sposób.

    Po pierwsze dane demograficzne - wzrost populacji. Oczywiście przedłużenie życia jednostki wpływa mocno na wielkość populacji. Ale w jednym z numerów "Świata nauki" był fajny artykół o demografi i wykres obrazujący liczbę ludzi żyjących i kiedykolwiek urodzonych - to czysta ekspansjia.

     

    I drugi argument - Subiektywny i oparty o własne doświadczenia.

     

    Kiedyś byłem młody i bezdzietny. Zastanawiałem się o co chodzi tym wszystkim Tatusiom i mamusiom które ze świetnych kompanów zabaw zmienili się o 180 stopni i teraz na spotkaniu gadają tylko o kupkach, wysypkach, wózkach itp.

    Minął pewien czas i nie bez pewnych trudności sam stałem się takim tatusiem. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez moich córek. Nie wyobrażam sobie sytuacji w których miałbym je np przeżyć.

    Zastanawiając się logicznie w wymiarze materialnym i racjonalnym dzieci bardzo mocno uszczuplają moje zasoby materialne i vitalne.

    No ale gdzieś jest cel. Tym celem jest uwarunkowane milionami lat ewolucji stawianie ekspansji mojego gatunku ponad życie jednostki nawet długie, czy nawet nieograniczone.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...