Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

fuzja

Users
  • Content Count

    108
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    6

Everything posted by fuzja

  1. Jestem sceptykiem, część naukowców i pseudoekologów jest zbyt ślepa i trudno dla nas oddzielić ziarna od plew. Musi zdarzyć się coś wielkiego, albo poczekać dekadę, aby odejść od jednej albo od drugiej tezy, bo na jedno i na drugie nie ma niezbitych dowodów. PS. Nie obrażając nikogo to w mojej opinni większość ekologów jest pseudoekologami, a duża część dała sobie wcisnąć kit od wielkich korporacji które lobbują rozwiązania "eko-". Jak wytłumaczyć to że prawie nikt w Polsce nie walczy z emisją toksycznych pyłów, ścieków substancji, ze spalaniem byle czego w piecach węglowych, z dzikimi wysypiskami, zasyfionymi lasami, słabym recyklingiem ? Zamiast tego większość "ekologów" walczy nieszkodliwym CO2, oczyszczonym z wszelkich toksycznych substancji.
  2. A ja myślałem nad tą teorią 10 sekund... i doszedłem do wniosku że jest bez sensu: 1. Drgania i węch są dużo szybsze i dużo pewniejsze od przewodnictwa ciepła (słońce przyświeci w sieć) 2. Owady mają bardzo małą temperaturę ciała, działają tylko wtedy gdy na atmosfera jest już jest dość ciepła 3. Minimalne różnice temperatury między owadem a siecią (otoczeniem) są jeszcze pomniejszane przez to że sieć jest bardzo bardzo wydajnym radiatorem Z czystym sumieniem można teorię zbagatelizować i nie czuje się nastoletnim tetrykiem tylko racjonalnie myślącym człowiekiem.
  3. Jeśli dobrze więc zrozumiałem, to złamano raczej Windowsa a nie Chroma. Zresztą mnie to nie dziwi, jeśli piaskownica jest dobrze napisana to nie ma możliwości wyjść poza nią
  4. Brytyjczycy lubią się chwalić... ten symulator to nie taki najlepszy, a na pewno nie pod każdym względem, wygląda na to że nie symuluje przeciążeń które są problemem dla pilotów. Już w Polsce mamy taki symulator który to robi, tj. symulator jest na końcu wirówki.
  5. Ja tam nikogo nie osądzam ani nie usprawiedliwiam, ale przeraża mnie to że coraz trudniej jest o zwyczajną prywatność domową. Dla mnie to że sytuacja miała miejsce na wsi nie jest argumentem (to była odpowiedź na post Chemika Młodego), choć faktem jest że na wsi panują trochę inne zwyczaje. Tak samo inne zwyczaje panują w lesie gdzie praktycznie wszędzie można siku... To nie znaczy że ktoś może tam robić zdjęcia mojego **** w ramach programu Google Forest View Ty odpowiadasz za wszystko co wrzucasz w internet, nie ważne że wszystko dzieje się z automatu, zgodnie z prawem są pewne rzeczy nie mogą być zamieszczane bez twojej zgody. Dlatego Street View zasłania m.in. twarze i tablice rejestracyjne, w myśl prawa dotyczy to także ptaszków . Twoje porównanie jest marne, myślę że jest drobna różnica w robieniu pejzaży HD na którym znajdzie się jakiś nudysta, a zdjęciami w wysokiej rozdzielczości Twojej posesji kiedy się opalasz. Jeśli chodzi o wysokość kamery i wspomnianych murów 7-mio metrowych (btw. ogrodzenie nie przeszkadza żadnej karetce bo wynaleziono bramy): Ciekawe co byś powiedział gdyby ktoś Ci zrobił taki Street View wokół Twojego domu z kamerą HD przymocowaną do jakiegoś drona (choćby Quadricoptera) . Wysokość zdjęć jest bardzo ważna, o czym świadczy choćby taki news z Japonii: http://technologie.g..._w_Japonii.html IMHO wysokość położenia kamery od podłoża powinna wynosić nie więcej niż wzrost wysokiego człowieka.
  6. To za krótkie rozwinięcie ;-) jak kalkować z angielskiego trzeba zachować bardzo pejoratywny wydźwięk: Denialista - osoba która zaprzecza niewygodnym dla siebie faktom. http://en.wikipedia.org/wiki/Denialism Na Pana Mariusza miejscu unikałbym więc wykorzystywania tego zwrotu... to brzmi obraźliwie albo przynajmniej nieobiektywnie. Z braku wiedzy specjalistycznej osobiście nie będę polemizował z "Autorem Doskonale Szarego Bloga", ale w kilku miejscach na jego blogu nie chciał odpowiedzieć na jakiś argument (przypadek?), wybrał chyba tylko łatwiejsze ? (Czyli jakby nie patrzeć to zachowuje się jak hipokryta obrażając w ten sposób innych). Nie mam pod ręką linka, ale nie problem znaleźć. Mam pytanie - kim jest twórca bloga Doskonale Szare, jako osoba która ma być dla niektórych opiniotwórcza i potrafi "mądrze" prawić (specjalistyczny język), wygląda że jest specjalistą który nie powinien się wstydzić własnego imienia i nazwiska (i tytułu?). Po tej gadce widać że jest kimś po kierunku, dałbym że "mgr" albo "dr", dlaczego boi się więc podpisywać własnym imieniem i nazwiskiem, skoro jest w tym głównym nurcie ? (Osobiście to mało mnie przekonuje ta naukowa paplanina tego Pana)
  7. Wygląda jak pchła a nie gepard ;-) Co miesiąc widać jakiś postęp robotyki, szkoda tylko że jakoś nie widać źródła energii lub akumulatora na którym takie zwierzątko mogłoby pożyć kilka godzin pracy. A może mają ? - utajnione ;-) Ciekawe jak zachowywałby się ten "gepard" gdyby go wypuścił z bieżni... bez pędu to przecież nie to samo.
  8. Ciekawe jak będzie z jakością... od kilku lat widzę że megapiksele nie muszą iść w parze z jakością. Stary 5-megapikselowy dobry kompakt daje zdjęcia tej samej lub lepszej jakości niż nowy 14-megapikselowy (też znanej marki). Jeszcze większe różnice są w komórkach. Ogólnie to 41Mpix to będzie dobra marketingowa ściema. (Żeby chociaż format RAW był to rozwiązanie byłoby ciekawe...) Nokia zeszła na psy, na siłę stara się przyciągnąć uwagę mediów, przez dodawanie "tanich" bajerów.
  9. Przez brak informacji odwracasz kota ogonem. 1. Nie wiem czy wiesz, ale kamera jest ustawiona nawet jakieś 1,5 m nad autem osobowym, z tej wysokości bez problemu widać ponad pełne ogrodzenie 2. Sytuacja miała miejsce na wsi Co z tego że facet siusiał, na swojej posesji za ogrodzeniem może i seks uprawiać, jaka różnica ? ani automat ani nikt nie ma prawa robić mu fotek z góry przez ogrodzenie Całe szczęście że u nas nie ma StreetView na taką skalę, u nas znalazłby się jeszcze gorsze rzeczy ;-) A i jeszcze wydaje mi się że to odszkodowanie to symboliczne jest, 10 tyś za nagie zdjęcie opublikowane w necie ? jeśli tego nie robi automat to można dostać za to karę więzienia... w Stanach proces zaczynałby się od 1mln $. Są ciekawsze sytuacje ;-) : http://www.streetviewfunny.com/
  10. Ja tu nie zauważam porównania... po pierwszym zdaniu jest kropka, to są dwa oddzielne zdania nienawiązujące do siebie. Mogłoby to być ładniej sformowane ale nie ma żadnego błędu. Jeśli miałbym się czepiać to wartość pojemności 46 Ah bez napięcia na aku nic nam nie mówi. Akumulatory różnią się przecież napięciami.
  11. Tyle samo mi wyszło... to by tylko tłumaczyło dlaczego Słońce powinno się palić jeszcze przez miliardy lat Tak to bywa jeśli z przesadnego optymizmu może rodzić się pesymizm... tak jak 60-70 lat temu mówiono że dzięki elektrowniom atomowym z uranu w przyszłości energia będzie za darmo ;-)Może nie potrafimy jeszcze wyjść na plus energetycznie, jednak myślę że jesteśmy na dobrej drodze. (Gdzieś czytałem że fuzor typu Polywell może zrobić nawet nastolatek). Myślę że póki wystarcza nam ropa i zwykłe elektrownie atomowe które muszą się spłacić trudno będzie znaleźć pieniądze na konkurencyjne technologie. Wreszcie mam nadzieję że może ktoś wkrótce zweryfikuje "zimną fuzję", czytałem o kilkudziesięciu patentach które pozwalają na produkcje pierwiastków z transmutacji oraz nadmiar energii. Tych badań jest tak dużo że trudno mi uwierzyć że wszystkie są błędne.
  12. @Chemik_młody: Nie znam się, ale słyszałem że elektroliza ma mniejszą ma sprawność ~70%. Na Wiki pisze coś o 50-80% http://en.wikipedia....lysis_of_water. A tak łącząc to ze mierną sprawnością silnika spalinowego wyszłoby tak jak pisze Rahl - absolutne maksimum odzyskania energii to 20%. Dużo większa wydajność byłaby dla ogniw paliwowych, ale to i tak gorzej niż w przypadku akumulatorów, gdzieś widziałem takie porównanie na wiki, różnice są spore. @Jajcenty: Może to i technicznie problem, ale naukowcy są po to żeby go rozwiązać, liczby które przytoczyłeś są bardziej pesymistyczne, a ja patrzę na to tak że jednak reakcja termojądrowa w Car Bomba była bardzo wydajna energetycznie ;-) . Nie twierdzę że łatwe, ale raczej dożyjemy początku ery nowej energetyki jądrowej (w perspektywie 50-lat), bo jak nie to tylko zostaną nam kolejne generacje elektrowni atomowych. We wszelkie niemieckie cuda jak wiatraki i baterie słoneczne nie wierzę... nie mamy warunków do tego.
  13. A ja większą nadzieję pokładam w zimnej fuzji, no a jeśli nie w zimnej to gorącej.... i szybkich i pojemnych akumulatorach ;-) Ten system który opisałeś nie może się sprawdzać, po prostu mamy większe wymagania na prąd i na pewno nie wystarczy nam energii z domowych wiatraków i ogniw słonecznych jeszcze na produkcję wodoru do aut. Nawet na samo ładowanie samochodu z akumulatorem byłoby mało, a co dopiero produkcja wodoru. Sama instalacja którą przytoczyłeś jest nieracjonalna- z elektryczności, tworzymy wodór, który spalamy w generatorach elektrycznych. Dwa ostatnie punkty są nieracjonalne, a najgorsze jest to ostatnie - spalanie. Akumulator miałby o wiele mniej strat. Więc po co to wszystko ? Teraz wodór produkowany jest głównie z węglowodorów, a te są jeszcze tanie, dodatkowo wodór nie jest objęty akcyzą. W przyszłości w której będzie nam brakować paliw kopalnych wodór będzie znacznie droższy. IMHO przyszłość jest w akumulatorach.
  14. jakoś wątpię aby prehistoryczni ludzie malowali, drzewa, pejzaże, zachody słońca... do dziś najbardziej prymitywnymi obrazkami są obrazki fallusów w toaletach ;-) . IMHO jest wielce prawdopodobne że ta interpretacja jest prawdziwa.
  15. Prawda, szczególnie w Polsce gdzie w większości mamy dość prymitywne metody pozyskiwania wody bezpośrednio z rzek lub płytkich ujęć. Ale chyba nic jednak nie stoi na przeszkodzie robić tak jak Niemcy - wykorzystywać ujęcia głębinowe (np. Berlin), czy źródła górskie (Monachium). Wykorzystując ujęcia głębinowe mamy najlepszą filtrację bo naturalną. Jeśli chodzi o toksyczność glonów to myślę że dopóki sama woda nie będzie miała toksycznych substancji wywołujących eutrofizację (czyli głównie nawozy sztuczne) to glony również nie powinny być takie szkodliwe - a już na pewno nie po filtracji.
  16. @mikroos: eutrofizacja to proces wzbogacania zbiorników w substancje pokarmowe. Ale jakby nie nazwać ten proces rozrostu to nie słyszałem by glony na morzu były problemem. A jeśli chodzi o jeziora to taka naturalna "eutrofizacja" (bez chemii) nie ma chyba wpływu na jakość wody, po prostym przefiltrowaniu można pić każdą wodę. PS: W ostatnich latach panuje moda na podnoszenie standardów wody, co za tym idzie zmniejsza się ilość "dobrej wody", a niektórzy wywnioskują z tego że coraz trudniej jest o słodką wodę co jest bezsensem. W ostatnich latach poziom wody gruntowej znacznie się podwyższył.
  17. Sprawdzić to sprawdzili wielokrotnie (może nie akurat kable) przed opublikowaniem wyników. Złożoność eksperymentów nie pozwala często na sprawdzanie każdego kabelka.Poza tym czytałem dawniej że podobne wyniki były już otrzymane przy akceleratorach amerykańskich, więc nic jeszcze nie jest przesądzone. Tak naprawdę to wszystko zostało rozdmuchane przez media. Bardzo bym chciał żeby naukowcy i opinia publiczna przyjrzała się bardziej eksperymentom LENR ( zimnej fuzji ?), jest wiele badań według których możemy dokonać transmutacji różnych ciężkich pierwiastków niklu, palladu i otrzymać jeszcze dużo energii.
  18. To jest ciekawe, że znaleźli akurat fulereny, a nie np. diamenty, nanorurki czy grafen. Niedługo powiedzą że z 100 lat świetlnych odkryli jakieś tam aminokwasy czy bakterie....
  19. biedne misie polarne, już sobie wyobrażam jak taki jeden pływa na krze 1m*1m, krze o nazwie Arktyka. @AntySzwed, poza tym czy to aby nie rozwój planktonu w coraz wyższych szerokościach geograficznych powodował stabilizacji poziomu CO2, czyli jest mechanizm samoregulacji. Ciekawe czy mają na to jakieś wiarygodne modele, wątpię... symulacje są pewno na poziomie gry "Powder" ;-)
  20. Jestem za ;-), podobnie mogłaby być ciekawa gra zakładająca scenariusz zejścia pod wodę lub pod ziemię, w ogóle brakuje takich gier post-apokaliptycznych (nie licząc wojen nuklearnych) o fabule realistycznej.
  21. Kindle Fire - zastanawiam się kto to kupuje, nie ma chyba absolutnie żadnej przewagi nad innymi tabletami. Żeby miało chociaż OLED
  22. Jak najbardziej można w to wierzyć, nakład energetyczny może nie być tak duży, bo "kotletowi" nie będą musiały najpierw urosnąć kopyta, nie będzie trzeba przewieźć krówki do rzeźni, itp., tylko do jakiejś papki w próbówce podamy węglowodany i jakieś mikroelementy i voila. Podejrzewam że w smaku to mięso może być niegorsze od obecnych cudów techniki wynalezionych przez amerykanów (np. szynka z 25% mięsa). Badania takie mają przyszłość, i nawet nie muszą być wydajniejsze energetycznie, bo energia będzie z innego źródła, do produkcji paszy dla zwierząt potrzeba dużo słońca, a mięsko invitro może tylko potrzebować odrobinę pożywki+energia elektryczna na utrzymanie stałych warunków rozwoju. @rahl: ja podam jeden problem z Unią. Unia (Niemcy) likwiduje u nas wolny rynek i zdrowy kapitalizm przez dotacje, mówi nam co jest dla nas dobre a co nie. Jeśli jednak chodzi o samą jakość to mam wrażenie że Unia działa na naszą korzyść, produkty spożywcze są lepiej kontrolowane. To jedyna zaleta którą mogę wskazać w polityce rolnej UE (a żyje praktycznie na wsi)
  23. No jak to co, chyba chcieliby podłączyć Afrykę do gazociągu północnego i dać każdemu bushmenowi kuchnię gazową. A na serio,wydaje mi się że Ci naukowcy żyją w innym świecie i myślą że każdy tubylec żyjący w trzecim świecie czeka dniami i nocami na wynalazek w stylu KellyKettle albo Lifesaver bottle. A tymczasem im tego nie potrzeba, bo problem jest co do gara włożyć, a nie to że lekko się okadzi przy okazji. Inna sprawa to to że biedota może sama skonstruować z blachy, gliny, itp, proste piecyki o bardzo szczelnych przewodach kominowych.
  24. Co tu się dziwić... ta bogatsza część państw posmarowała kilku politykom z tej biedniejszej części...
×
×
  • Create New...