Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Japońscy naukowcy donoszą, że złapany w zeszłym miesiącu delfin butlonosy ma dodatkową parę płetw, która może być pozostałością po tylnych kończynach. Jeśli ich przypuszczenia się potwierdzą, będzie to kolejny argument przemawiający za tym, że delfiny były niegdyś zwierzętami lądowymi.

Czteropłetwy ssak został schwytany 28 października przez rybaka mieszkającego na wybrzeżu prefektury Wakayama (zachodnia Japonia). To on zawiadomił o swoim nietypowym odkryciu pobliskie Taiji Whaling Museum.

Zachowane skamieniałości pokazują, że ok. 50 mln lat temu delfiny i walenie były czworonożnymi zwierzętami lądowymi. Dzieliły też wspólnego przodka razem z hipopotamami i jeleniami. Ich kończyny zanikły, gdy ssaki z jakiegoś powodu zmieniły środowisko życia.

Na pewnym etapie rozwoju u płodów delfinów i waleni można zaobserwować zawiązki tylnych kończyn, które zanikają przed narodzinami.

U znalezionego u wybrzeży Kraju Kwitnącej Wiśni ok. 5-letniego delfina druga para płetw (dużo mniejszych od przednich) ma podobną wielkość jak ludzka dłoń. Wyrasta od strony brzusznej, w pobliżu ogona.

Dyrektor muzeum Katsuki Hayashi nie potrafi na podstawie obserwacji zachowania zwierzęcia odpowiedzieć na pytanie, czy używa ono tylnych płetw do manewrowania w czasie pływania. Według niego, doszło do mutacji, która doprowadziła do ponownego ujawnienia cechy, która zanikła w zamierzchłej przeszłości. Delfin ma pozostać w Taiji Whaling Museum, by przejść serię testów DNA i prześwietleń rtg.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby było nie do życia, samo życie najprawdopodobniej nie wystartowałoby właśnie w wodzie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Delfiny lubią oglądać telewizję. Samce butlonosów spędzają przed ekranem więcej czasu niż samice.
      Naukowcy z Dolphins Plus Marine Mammal Responder w Key Largo na Florydzie odtwarzali delfinom fragmenty "Planety Ziemi" Davida Attenborough, na których widać było walenie, inne filmy przyrodnicze, a także "SpongeBoba Kanciastoportego".
      Zachowanie delfinów monitorowano. Biolodzy skupiali się na oznakach zainteresowania, czyli np. na przyciskaniu głowy do ściany zbiornika czy kiwaniu głową, a także agresji (zaciskaniu szczęk czy pływaniu z nagłym zwrotami).
      Okazało się, że generalnie delfinom było wszystko jedno, co działo się na ekranie, ale niektóre osobniki były bardziej zainteresowane pokazami od reszty.
      W porównaniu do delfinów butlonosych, steno długonose przejawiały znacząco więcej zachowań; chodzi zwłaszcza o zainteresowanie i puszczanie bąbelków. Nie odnotowano jednak międzygatunkowych różnic w tym, jaki procent czasu przypadał na oglądanie - napisali naukowcy w artykule zamieszczonym w periodyku Zoo Biology.
      Wśród butlonosów samce oglądały telewizję dłużej i silniej reagowały behawioralnie (przejawiały więcej zachowań agresywnych i bąbelkowania niż samice).
      U delfinów długonosych samce przejawiały znacząco więcej zachowań agresywnych. Poza tym nie stwierdzono różnic międzypłciowych.
      Amerykanie przypuszczają, że zachowania agresywne wynikały z tego, że delfiny nie mogły wchodzić w fizyczne interakcje z ekranem.
      Naukowcy przekonują, że skoro delfiny lubią telewizję, telewizory można by wykorzystać jako narzędzie do urozmaicania otoczenia. Trzeba by przy tym, oczywiście, uwzględniać preferencje mieszkańca akwarium, czyli brać poprawkę np. na jego płeć i reprezentowany gatunek.
      Wg ekipy z Dolphins Plus Marine Mammal Responder, przyglądając się reakcjom na różne materiały wideo, można też badać sposoby myślenia delfinów.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Wydaje się, że delfiny butlonose używają specjalnych dźwięków na przedstawienie się innym przedstawicielom swojego gatunku. Uczeni z University of St. Andrews nagrali dźwięki wydawane przez ssaki podczas spotkania z innymi delfinami. Pozornie brzmiały one identycznie, ale szczegółowa analiza wykazała, że każdy z nich jest odmienny i żaden nie jest powtarzany przez innego delfina. Uczeni uważają, że służą one m.in. przedstawieniu się, gdyż zauważono, iż są wydawane podczas 90% spotkań pomiędzy zwierzętami. Wiadomo więc, że ogrywają ważną rolę. Zauważono też, że jeden z dźwięków, wydawany przez przywódcę grupy jest prawdopodobnie pozwoleniem na połączenie się ze spotkanym właśnie stadem. Kolejne wymieniane podczas spotkań gwizdy służą, zdaniem uczonych, ustaleniu swoich pozycji podczas wspólnego polowania.
      Komunikacja dźwiękowa jest dla delfinów niezwykle ważna, gdyż zwierzęta żyją w luźno powiązanych stadach, których wielkość ciągle się zmienia. Konieczne jest zatem ciągłe porozumiewanie się co do roli czy pozycji w stadzie.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Dotąd wpływ ostatnich etapów ciąży na poruszanie się badano głównie u ludzi. Teraz udało się to zrobić u delfinów butlonosych.
      Początkowo Shawn Noren z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Santa Cruz chciała sprawdzić, jak noworodki delfinów uczą się pływać. Szybko jednak zdała sobie sprawę, że towarzysząc ciężarnym w 2 tygodniach poprzedzających rozwiązanie, zyskuje jedyną w swoim rodzaju okazję, by przyjrzeć się zmianom w sposobie ich poruszania.
      Ciężarne samice mają duże uwypuklenie skierowane ku tyłowi ciała - tłumaczy Noren. Zwierzęta filmowano, gdy pływały między dwoma trenerami, a także bezpośrednio po porodzie i w regularnych odstępach czasu do momentu, aż młode skończyły 2 lata. Po porównaniu ujęć sprzed i po porodzie okazało się, że przed rozwiązaniem samice pływają o wiele wolniej. Ich maksymalna prędkość wynosiła 3,54 m/s-1. Dwa, trzy metry na sekundę to dla większości butlonosów wygodna prędkość, jednak ciężarne nie czuły się dobrze, przekraczając ten zakres.
      Noren mierzyła obwód samic oraz powierzchnię przedniej części ciała. Ustaliła, że ta ostatnia zwiększała się w ciąży aż o 51%. Tuż przed porodem opór podczas pływania był 2-krotnie wyższy niż zwykle. W artykule opublikowanym na łamach Journal of Experimental Biology, Kalifornijka zauważyła, że przygotowując się do laktacji, samice rozbudowały zapasy tkanki tłuszczowej, zwiększając tym samym pływalność. Staje się ona problematyczna, gdy chce się zanurkować, by złapać ofiarę. Ciężarne muszą zużyć więcej energii, by przezwyciężyć siłę wyporu.
      Hydrodynamika hydrodynamiką, ale czy ciąża zmienia styl pływacki samic? By to stwierdzić, Noren przyglądała się pozycji płetw ogonowych w czasie poruszania się w górę i w dół. Okazało się, że ciąża o 13% zmniejsza amplitudę ich ruchu, a ograniczenie możliwości napędowych jest rekompensowane częstotliwością "plaśnięć".
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Porzucenie instynktownej rywalizacji na rzecz współpracy przynosi samcom delfinów butlonosych korzyści w postaci większej liczby samic, z którymi uprawiają seks. Jo Wiszniewski z Macquarie University zaobserwował, że te samce, które podejmują współpracę z innymi, tworząc grupy w celu poszukiwania samic, odnoszą większe sukcesy. To pokazuje, że delfiny mogą współpracować w celu zmaksymalizowania korzyści reprodukcyjnych - mówi Wiszniewski.
      Naukowiec informuje, że grupy liczą od 2 do 4 samców. Niektóre „sojusze" są zawierane na jeden sezon, inne trwają całymi latami. Zawieranie tego typu sojuszy jest bardzo złożonym procesem, gdyż wymaga wysokiego poziomu wzajemnej tolerancji, współpracy i koordynacji działań.
      Już wcześniej obserwowano takie zachowania wśród ssaków, jednak nie było wiadomo, dlaczego podejmują one współpracę. Odkryliśmy, że większość samców, którzy zostali ojcami, była członkami współpracujących grup - mówi Wiszniewski.
      Takiego poziomu współpracy jak u delfinów nie obserwujemy u większości zwierząt. Te badania pokazują nam, jak działają tego typu związki - dodaje uczony.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Alticus arnoldorum to morska ryba z raf koralowych Oceanu Spokojnego, która spędza dużo czasu w strefie międzypływowej. Naukowcy sądzą, że rzuca to nieco światła na początki kolonizacji lądu przez zwierzęta. Przy okazji stwierdzono, że skacząca ryba prowadzi rozbudowane i ciekawe życie społeczne.
      Dr Terry Ord z Uniwersytetu Nowej Południowej Walii opowiada, że w dorosłości A. arnoldorum staje się zwierzęciem lądowym, zasiedlając skaliste pasmo pływów strefy przybrzeżnej. […] Nadal jednak potrzebuje wilgoci, by oddychać za pomocą skrzeli i skóry.
      Nasze studium pokazało, że życie na lądzie w wykonaniu ryby morskiej jest silnie zależne od pływów i fluktuacji temperatury. Jest uzależnione do tego stopnia, że większość aktywności ogranicza się do krótkiego okresu częściowego zalania, którego moment występowania zmienia się z dnia na dzień. Podczas naszych badań na Guam nigdy nie widzieliśmy dobrowolnego powrotu do wody. W rzeczywistości ryby spędzały dużo czasu na aktywnym unikaniu zanurzenia przez nadchodzące fale, nawet wtedy gdy próbowaliśmy je schwytać do badań.
      Australijczyk podkreśla, że ryby te są bardzo zwinne na lądzie i naprawdę trudno je złapać. A. arnoldorum pokonują skalisty teren, wyginając ogon i posługując się wydłużonymi płetwami piersiowymi i ogonowymi. Dzięki tym ostatnim są w stanie uczepić się niemal każdej powierzchni. "Gimnastyka" ogona pozwala im zaś na wskakiwanie na położone wyżej tereny. Skoki mają niekiedy rekordową długość, wielokrotnie przewyższającą długość ich ciała.
      Podczas wysokiego i niskiego stanu wód A. arnoldorum przebywają w szczelinach skalnych. Pomiędzy nimi wychodzą na żer, gody i by prowadzić życie społeczne. Ord i S. Tonia Hsieh z Temple University uważają, że jest ono niezwykle złożone, biorąc pod uwagę wąskie okienko czasowe, jakim dysponują ryby. Samce są terytorialne i urządzają pokazy mające odstraszyć wrogów i zwabić samice (demonstrują czerwone płetwy i energicznie potrząsają głowami). Biolodzy zauważyli samice agresywnie broniące żerowisk na początku sezonu rozrodczego.
      Samice oglądają nory samców, zanim wybiorą partnera. Potem składają ikrę i znikają, zostawiając opiekę nad jajami ojcu.
×
×
  • Create New...