Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Wojna Nokii z Apple'em

Recommended Posts

Nokia złożyła do sądu wniosek o nałożenie odpowiednich kar na Apple'a, co może oznaczać zablokowanie importu do USA praktycznie całego sprzętu produkowanego przez firmę Jobsa. We wniosku wymieniono produkty z rodzin iPod, iPhone oraz Mac.

W październiku ubiegłego roku fińska firma oskarżyła Apple'a o to, że iPhone narusza 10 jej patentów i stwierdziła, iż Apple próbuje urządzić sobie "darmową przejażdźkę na innowacjach Nokii". Dzień później amerykański koncern złożył kontrpozew, w którym oskarżył Nokię o naruszenie 13 patentów. W ostatnich dniach grudnia Nokia oskarżyła Apple'a przed amerykańską Komisja ds. Handlu Międzynarodowego. Co prawda we wniosku nie wspomniano wprost o zakazie importu, jednak Nokia wymienia produkty jakoby naruszające jej patenty i domaga się, by sąd zablokował tę praktykę.

Finowie domagają się procesu i odszkodowania.

Jeśli sąd zdecyduje o zakazie importu sprzętu Apple'a do USA będzie to kolosalny cios dla koncernu Jobsa. W ostatnim kwartale sama tylko sprzedaż na terenie USA komputerów Mac przyniosła Apple'owi 4,3 miliarda dolarów przychodu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla tych co będą chcieli przeczytać: autor artykułu najpierw gromi koncerny za uzyskane przez nie parametry, bo nie zgadzają się z parametrami uzyskanymi przez samego autora. Potem mamy kilka komunałów (koncerny, monopol, koncerny, monopol), a na końcu trochę naiwnego optymizmu (profesor Buzek i światowa krucjata, wyprzedzimy Japończyków). Moim zdaniem mieszanie ról naukowca i felietonisty w tym wypadku nie wyszło.

 

 

Co do samego sporu N i A, najprawdopodobniej Apple chciałoby kupić licencję na sporne patenty (podobnie jak to zrobili wszyscy inni producenci komórek), tyle że Nokia nie chce pieniędzy. Finlandianie woleliby wymienić się technologiami.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie, to autor gromi raczej koncerny za patentowanie technologii i wyników „wirtualnych”. Tudzież (przede wszystkim) patentowanie czego się da, żeby mieć artylerię w przyszłych wojnach o cudze patenty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Autor nie wspomniał czemuż to parametry są niemiarodajne czy nie do uzyskania. (Prawa fizyki? Ograniczenia aparatury? Brak technologii? W swoich utyskiwaniach nie szczędzi nam żargonu, ale na jakiekolwiek wyjaśnienia nie było już miejsca?) Jeśli nie był on pracownikiem laboratoriów, w których powstały te patenty, to rodzi się wątpliwość, że może po prostu czegoś nie wiedzieć. A przynajmniej nie stara się takich wątpliwości rozwiać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) To jest, bracie, felieton, a nie artykuł naukowy,

2) na temat patentów, a nie hodowania monokryształów GaN.

3) Przyczyny niemożliwości osiągnięcia takich parametrów są akurat szczegółowo wypunktowane. Jeśli ci mało danych, sięgnij po podany artykuł źródłowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) felietony też trzeba umieć pisać (i o to przede wszystkim chodzi w moim poście),

2) dlatego albo myśl ciągnie się do końca, albo się jej nie zaczyna (z tych punktów wynika np. że szerszy kąt jest za wąski, a węższy - OK);

3) źródła wskazywane przez autora to sam autor z kolegami; człowiek ma uraz, że brał udział tylko w badaniach podstawowych, a nie w patentowaniu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

3) I co z tego, że źródło jest tego samego autora? Domagałeś się, żeby ci szczegółowiej wyłożył zarzuty, są wyłożone przez niego, sięgnij po nie…

2) …sięgnij, nim zaczniesz naukawe deliberacje na temat tych punktów, bo…

1) …krytykować też trzeba umieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, nie są. Bo niby jak praca zbiorowa na jakiś temat miałaby wyjaśnić zarzuty wobec patentu, który został zgłoszony później niż powstała ta praca i zawiera inne wyniki niż w tejże pracy? Prekognicja?

 

Greenpeace'owi co prawda uchodzi wojowanie bazujące na absurdach ("Elektrownie jądrowe wykorzystują zjawiska zachodzące w gwiazdach, a Ziemia to przecież planeta"), ale jeśli ktoś w tekście dla ludu robi żargonowe czary mary i wzywa do krucjaty, to w efekcie pomaga tym, których chciałby zwalczyć.

 

Nie wiem czy zauważyłeś, ale ja jestem po stronie niekorporacyjnej (jakby korporacje coś miały sobie z tego robić...). Jednak nie dam się zrobić na drugą dziurę ozonową. Albo człek się podciągnie w sztuce budowania argumentów, albo będzie dla mnie równie przekonujący co "zielona" pani, która na Discovery wypowiedziała zdanie z poprzedniego akapitu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...