Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Firma First Solar podpisała z Chinami umowę na budowę największej na świecie elektrowni słonecznej. Stanie ona w Ordos w Mongolii Wewnętrznej, a jej moc ma wynosić 2 gigawaty.

Dotychczas nikt nie ogłosił planów powstania równie wydajnego systemu, wszystko więc wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z największą tego typu instalacją.

Obecnie amerykańska armia buduje 500-megawatową elektrownię słoneczną na pustyni Mojave. Samo First Solar chce budować w Kalifornii instalację o wydajności 550 megawatów, a firma Canadian Solar otrzymała z ChRL zamówienie na budowę 500-megawatowego obiektu.

Budowa największej elektrowni rozpocznie się w czerwcu 2010 roku. Najpierw zakład osiągnie moc 30 megawatów. W drugiej fazie budowy zostanie on rozbudowany o 100 MW, a do 2014 roku przybędzie mu kolejnych 870 megawatów. Ostatnia, czwarta faza, w czasie której moc elektrowni zwiększy się o kolejne 1000 MW ma się zakończyć w 2019 roku.

First Solar rozważa stworzenie, specjalnie na potrzeby gigantycznej inwestycji, fabryki paneli słonecznych w Ordos. Firma chce też poddawać zużyte panele recyklingowi.

Chiny przeznaczyły 70 miliardów dolarów na unowocześnienie swojej energetyki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... LHC też miało być genialne, a okazało się że tak skomplikowane urządzenie nie ma prawa działać, bo zawsze coś będzie popsute... Żeby podobnie się nie okazało z 2-gigawatową elektrownią, która zajmie pewnie tyle miejsca co miasteczko..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie elektrownie juz istnieją, to żadna filozofia. Światło jest skupiane na zbiorniku wody, która zamienia się w parę, a później to już tradycyjnie - turbina parowa + generator.

A co do proekologicznej republiki, to oni już tam mają prawie największą na świecie elektrownie wodną na Jangcy. Wydaje mi się, że skubani policzyli sobie, że taka inwestycja za 30 lat im się zwróci, a później to już tylko profity będą zbierać  ;)  Tylko biedne kraje nie stać na inwestowanie w przyszłość...

Share this post


Link to post
Share on other sites

30 lat to bardzo długo - to przecież daje stopę zwrotu na poziomie średnio 3% rocznie. Nic dziwnego, że inwestycja była państwowa - żaden poważny przedsiębiorca nie wziąłby się za coś takiego.

 

Biorąc pod uwagę, że głupie panele słoneczne na dachu zwracają się w ok. 6-7 lat, elektrownia słoneczna (zoptymalizowana, profesjonalnie zarządzana itd.) wydaje się wielokrotnie bardziej opłacalną inwestycją.

Share this post


Link to post
Share on other sites

zbiornik z wodą + parę lusterek z nierdzewki to nie takie znowu koszty, a generator można wykorzystać z istniejącej elektrowni (tak w razie braku słońca można będzie po staremu różnicę potencjału tworzyć).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...