Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Teleskop Webba zauważył planety swobodne występujące w parach. To zagadka dla astronomów

Rekomendowane odpowiedzi

Wybacz, krótko, bo nie mam czasu:

W dniu 11.11.2023 o 21:24, l_smolinski napisał:

Niestety o prądach Brikelanda nie ma nic -bo ich  nie szukano - nie taki był cel misji jak widać.

Masz dane, to szukaj i olśnij KW swoją wiedzą. Dasz radę?

W dniu 9.11.2023 o 13:42, l_smolinski napisał:

Przecież chodzi o propozycję mechanizmu, a wartości to trzeba zmierzyć.

Mierz, a nie pintol głupoty. W fizyce nie wystarczy rzucić propozycją i czekać, aż ktoś będzie miał cierpliwość i wytknie ci wszystkie pierdoły które prawisz.

W dniu 9.11.2023 o 13:42, l_smolinski napisał:

Napisałem, że słońce to anoda

Jakie pomiary na to wskazują? Wszystko wskazuje na to, że plazma słoneczna jest elektrycznie obojętna (pomijam oczywiście rozbłyski czy CME, ale to w kontekście całego Słońca pikuś). NIe, Słońce nie jest anodą.

W dniu 9.11.2023 o 13:42, l_smolinski napisał:

Masz spory problem z czytaniem, ze zrozumieniem.
Lusterko sobie daruję bo to kompletne pomylenie nieba z gwiazdami odbitymi od tafli jeziora. 

To postaram się WIĘKSZYMI LITERKAMI. Gdzie te prądy generują wystarczającą energię? W koronie Słońca? Przecież moc promieniowania korony jest znacznie mniejsza niż fotosfery. Jak więc lusterko może wyświecić więcej niż dostaje? Policz sobie (ponoć potrafisz) jakie byłoby niezbędne pole magnetyczne by wyzwolić w koronie taką moc. Jeśli chciałbyś powiedzieć, że to jednak w fotosferze to pogrzebiesz się jeszcze bardziej, bo mniejsza objętość, a potrzebne pola byłyby jeszcze większe, czego kompletnie nie obserwujemy. Obserwujemy za to inne rzeczy, jak przykładowo konwekcję, co tylko potwierdza, że błądzisz.

W dniu 9.11.2023 o 13:42, l_smolinski napisał:

Bo tu na razie nie ma co dywagować, czy koncepcja ma podstawy czy nie.

Owszem, nie ma co dywagować, bo to kompletna bzdura.

W dniu 11.11.2023 o 21:24, l_smolinski napisał:

Co do grzania wiatru słonecznego to wskazano mechanizmy prądowe jako główny czynnik.

Naucz się terminologii. Wiatr słoneczny (czy gwiazdowy) może mieć wiele przyczynków. Przykładowo w gorących gwiazdach to głównie ciśnienie promieniowania. Chodziło ci zapewne o mechanizm grzania korony, ale ciągle muszę się domyślać co masz na myśli, a myśli twe błądzą jak płomyk na wietrze. Do sedna: modele warstw prądowych pojawiły się chyba z 60 lat temu, ale dziś wiemy doskonale, że nie wystarczają do wyjaśnienia grzania korony słonecznej.

Dalej mi się nie chce i nie mam czasu. Dobrego samopoczucia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Masz dane, to szukaj i olśnij KW swoją wiedzą. Dasz radę?

Nie ma tam tych danych nie badano tego odpowiednio.
 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Mierz, a nie pintol głupoty.

Jak tylko wykupisz mi bilet do korony słonecznej to zmierzę. 
 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Jakie pomiary na to wskazują? Wszystko wskazuje na to, że plazma słoneczna jest elektrycznie obojętna (pomijam oczywiście rozbłyski czy CME, ale to w kontekście całego Słońca pikuś).

Absolutnie wszystkie pomiary wskazują, że plazma słoneczna nie jest obojętna elektrycznie. Wskaż które nie wskazują.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plazma

https://pl.wikipedia.org/wiki/Plama_słoneczna
 

Cytat

Silnie rozgrzana plazma Słońca jest bardzo dobrym przewodnikiem prądu elektrycznego, ze względu na mnogość ładunków. Ponieważ cząstki naładowane poruszają się wzdłuż linii pola magnetycznego zachodzi zjawisko wmrożenia pola w plazmę, które sprawia, że pole magnetyczne porusza się wraz z plazmą.

Jak widać masz olbrzymie braki w wiedz. Uzupełnij je.

3 godziny temu, Velorum napisał:

Gdzie te prądy generują wystarczającą energię? W koronie Słońca? Przecież moc promieniowania korony jest znacznie mniejsza niż fotosfery. Jak więc lusterko może wyświecić więcej niż dostaje? Policz sobie (ponoć potrafisz) jakie byłoby niezbędne pole magnetyczne by wyzwolić w koronie taką moc.

3 godziny temu, Velorum napisał:

To postaram się WIĘKSZYMI LITERKAMI. Gdzie te prądy generują wystarczającą energię? W koronie Słońca? Przecież moc promieniowania korony jest znacznie mniejsza niż fotosfery. Jak więc lusterko może wyświecić więcej niż dostaje? Policz sobie (ponoć potrafisz) jakie byłoby niezbędne pole magnetyczne by wyzwolić w koronie taką moc. Jeśli chciałbyś powiedzieć, że to jednak w fotosferze to pogrzebiesz się jeszcze bardziej, bo mniejsza objętość, a potrzebne pola byłyby jeszcze większe, czego kompletnie nie obserwujemy. Obserwujemy za to inne rzeczy, jak przykładowo konwekcję, co tylko potwierdza, że błądzisz.

Tak w koronie.
Chłopie co ma piernik do wiatraka, to prąd musi promieniować? Czy ty jesteś pijany? W gniazdku jak ci prąd płynie to świeci światłem widzialnym?
Co ty masz z tym świeceniem i z fotosferą?

Ani fotosfera nie zawiera więcej energii niż korona słoneczna, ani ja nie powiedziałem, że energia fotosfery pochodzi z korony słonecznej.

Energia z fotosfery pochodzi dokładnie z tego samego zjawiska co energia w fotosferze dla eksperymentu deepImpact. Czyli z procesu wyrównania różnicy potencjałów elektrycznych.
Poza tym z E = mc^2 wynika, że jest znacznie więcej energii w koronie niż w fotosferze, bo widzisz plazma to materia. 
Jednak to i tak nie stąd pochodzi energia ogrzewająca plazmę tylko z różnicy potencjałów. 

Nie wiem czy wiesz, ale fotosfera to tylko światło widzialne.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fotosfera

Tam są jeszcze inne długości fal, ale nadal jest tam mniej energii niż w koronie, kwestia konserwacji tej energii.

Każde twoje zdanie to albo brak wiedzy albo brak zrozumienia tej wiedzy.
 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Do sedna: modele warstw prądowych pojawiły się chyba z 60 lat temu, ale dziś wiemy doskonale, że nie wystarczają do wyjaśnienia grzania korony słonecznej.

Bo nie szukano zewnętrznego źródła energii, jakim jest przepływ prądu wynikający z różnicy potencjałów w którym słońce jest zanurzone.
 

3 godziny temu, Velorum napisał:

NIe, Słońce nie jest anodą.

Rzekła osoba która uważa, że plazma słoneczna jest energetycznie obojętna :lol:.

Wybacz,  u ciebie braki wiedzy próbują prześcignąć niezrozumienie wiedzy którą posiadasz. Nie jestem pewien co wygrywa.
 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Chodziło ci zapewne o mechanizm grzania korony, ale ciągle muszę się domyślać co masz na myśli,

Faktycznie mógłbym czasami pisać składniej.

 

3 godziny temu, Velorum napisał:

Dalej mi się nie chce i nie mam czasu. Dobrego samopoczucia.

Tak najłatwiej się wymiksować :) 

Edytowane przez l_smolinski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 godzin temu, l_smolinski napisał:

Rzekła osoba która uważa, że plazma słoneczna jest energetycznie obojętna :lol:.

*elektrycznie 
powinno być napisane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hobbystyczne zainteresowanie fizyką chwalebne jest, ale wchodzenie w spór z zawodowcem prowadzi do objawienia żenującej ignorancji w fundamentach:

15 godzin temu, l_smolinski napisał:

Absolutnie wszystkie pomiary wskazują, że plazma słoneczna nie jest obojętna elektrycznie. Wskaż które nie wskazują.

 

15 godzin temu, l_smolinski napisał:

Rzekła osoba która uważa, że plazma słoneczna jest energetycznie obojętna :lol:.

Smoliński, plazma jest obojętna elektrycznie. Pewnie mylisz obojętność elektryczną z przewodnością elektryczną.

Wracaj do podstaw fizyki, a nie bujaj w Kosmosie.

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, 3grosze napisał:

Smoliński, plazma jest obojętna elektrycznie. Pewnie mylisz obojętność elektryczną z przewodnością elektryczną.

Dyletancie nie ma czegoś takiego jak obojętność elektryczna, a plazma jest świetnym przewodnikiem elektryczności.
Nie zajrzałeś do wiki czy jak?
Każdy rodzaj materii, który sprawia wrażenie zerowego ładunku jest kompozytem elementów których ładunek nie jest zerowy.  

Edytowane przez l_smolinski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
41 minut temu, l_smolinski napisał:

Dyletancie nie ma czegoś takiego jak obojętność elektryczna,

Oświeconemu* inaczej, z pomocą:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Obojętność_elektryczna

*świecący odbitym więc zniekształconym światłem wiedzy.

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
10 minut temu, 3grosze napisał:

No przecież to napisałem w dalszej części komentarza. No i w takim sensie nie ma czegoś takiego jak obojętność elektryczna. Poza tym plazma taka nie jest, nawet stosując tę idiotyczną definicję.

Edytowane przez l_smolinski

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie klucz naiwnie. Pozujesz na znawcę przedmiotu, a wychodzą braki fundamentalne. A za to, że dowiedziałeś się ode mnie, że stan obojętności elektrycznej istnieje, to się mówi dziękuję.*

* Proszę bardzo. Cała przyjemność po mojej stronie ujawniać przemądrzałych pozerów.

Edytowane przez 3grosze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, 3grosze napisał:

Nie klucz naiwnie. Pozujesz na znawcę przedmiotu, a wychodzą braki fundamentalne. A za to, że dowiedziałeś się ode mnie, że stan obojętności elektrycznej istnieje, to się mówi dziękuję.*

* Z góry dziękuję. Cała przyjemność po mojej stronie ujawniać przemądrzałych pozerów.

Oczywiście, dlatego napisałem o kompozycie, bo wcześniej tego nie wiedziałem. Genialne.
P.S. Ogarnąłeś już co to jest cząstka? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, l_smolinski napisał:

Ogarnąłeś już co to jest cząstka?

No właśnie! Za  uświadomienie tobie, że cząstkę z cząsteczką mylą dzięcioły, jeszcze wyrazów wdzięczności nie było. Teraz masz szansę, korzystaj z okazji.:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, 3grosze napisał:

No właśnie! Za  uświadomienie tobie, że cząstkę z cząsteczką mylą dzięcioły, jeszcze wyrazów wdzięczności nie było. Teraz masz szansę, korzystaj z okazji.:D

Alternatywy 4. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale już odróżniasz cząstkę od cząsteczki*, co zaginęło ci w szkole podstawowej. Powinieneś podziękować, że KW spełnia swoją rolę w edukacji.

* Inny art, ale jesteś przecież wielowątkowo... ciekawy. Celowo nie stosuję emotików, bo nie tylko nie lubię tików, ale lubię żart nieoznakowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...