Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

Po odkryciu berlińskich naukowców na nowo rozgorzała dyskusja na temat wolnej woli i czytania z myśli. W czasie, gdy ochotnicy naciskali jeden z dwóch guzików, wykonywano badanie obrazowe ich mózgu. Okazało się, że na ok. siedem sekund przed podjęciem świadomej decyzji przez mózg przebiegał już sygnał nakazujący wykonanie odpowiedniego ruchu (Nature Neuroscience).

Nasze decyzje są ustalane na poziomie nieświadomości na długo przed "zaskoczeniem" świadomości – twierdzi John-Dylan Haynes z Bernstein Center for Computational Neuroscience.

To nie pierwszy przypadek, kiedy zaczęto krytykować koncepcję świadomej wolnej woli. Na początku lat 80. XX wieku Benjamin Libet wykazał, że aktywność mózgu wyprzedzała o trzy dziesiąte sekundy decyzję o podniesieniu palca. Rozświetlający się region odpowiadał za planowanie ruchów ciała. Haynes przekonuje, że mógł on nie tyle decydować o podniesieniu palca, co przeprowadzać ostateczne wyliczenia dotyczące przebiegu ruchu.

Współcześnie niemiecki zespół zbadał, co się dzieje w mózgu podczas wykonywania zadania, a nie dywagował o tym po czasie. Leżąc w skanerze do funkcjonalnego rezonansu magnetycznego (fMRI), wolontariusze mogli, gdy tylko poczuli taką potrzebę, naciskać palcem prawej lub lewej ręki znajdujące się w ich zasięgu guziki. W eksperymencie wzięło udział 14 osób.

Zanim ochotnicy podjęli jakąś decyzję, co pół sekundy na ekranie wyświetlano im losowo wybraną literę. Kiedy badany naciskał w końcu guzik, pytano go o to, jaką literę widział w momencie podjęcia decyzji. Haynes podkreśla, że decyzję i działanie dzieli zazwyczaj pół sekundy.

Gdy potem analizowano aktywność zarejestrowaną przez skaner, okazało się, że kora przedczołowa rozświetlała się na siedem sekund przed naciśnięciem guzika przez badanego.

Polegając na sygnałach przebiegających przez mózg ochotników, naukowcy mogli przewidzieć z 60% trafnością, który z guzików zostanie naciśnięty. Jak łatwo zauważyć, to tylko nieco lepiej niż w przypadku ślepego typowania, daleko nam więc do umiejętności odczytywania czyichś myśli lub wyprzedzania świadomych decyzji.

Wydaje się, że mózg podejmuje decyzję, zanim zrobi to sama osoba, ale wg Haynesa, nadal decyzja jest kwestią wyboru. Po prostu świadoma wola jest zgodna z wolą nieświadomą. To ten sam proces.

Inni eksperci również wyrażają powątpiewanie, czy eksperyment rzeczywiście podważył koncepcję wolnej woli. Chris Frith z Uniwersyteckiego College'u Londyńskiego podkreśla, że leżenie przez badanych w skanerze i oczekiwanie na naciśnięcie guzika w niczym nie przypomina normalnej sytuacji podejmowania decyzji. Haynes wyjaśnia, że obecnie naukowcy próbują stwierdzić, czy nieświadoma decyzja mózgu może potem zostać zmieniona. Przecież świadomości nie zawsze musi się podobać wybór nieświadomości...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest macintosh

rozumiem, że fajny eksperyment przeprowadzili, ale tylko 60% pewności wyniku, daleko do 1, co?

jako przykład wolnej woli polecam, Jack'a Sparrow'a z Piratów z Karaibów:

-"myślisz, że on to planuje czy improwizuje w biegu?"

-<disgusted>

gdyby wzięli tam mnie, jako 10-o latka, zaniżyłbym im ten wynik

lub jednocześnie byłbym bezpośrednio po stymulacji rTMS

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest macintosh

a chętnie w oba przypadki wdałbym sie dzisiaj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakiś lewy ten eksperyment, coś mi w nim nie gra, chociażby to, że jak można świadomie podjąć decyzję który przycisk wcisnąć? Żeby podjąć świadomą decyzję trzeba ją oprzeć na jakichś danych, przemyśleć skutki. Moim zdaniem w tym eksperymencie ochotnikom włączało się coś w rodzaju funkcji losującej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu podejmowali decyzję, a uświadamiali ją sobie dopiero później.

Ale czy podważono tutja wolną wolę? Na razie nikt jeszcze nie powiedział, co to właściwie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest macintosh

spróbuje wytłumaczyć po swojemu:

wolna wola to pojęcie idealne a nie praktyczne;

co dobre nie jest złe = co idealne nie jest złe;

ktoś mówi ci, że mógłbyś poczuć się w wolności absolutnej - czymś takim co daje możliwość realizacji każdego marzenia - dlaczego miałbyś za tym nie podążać?

wolna wola to coś do czego można zmierzać, wolna wola to pojęcie zwulgaryzowane, najlepiej gdyby każdy sam dla siebie sformułował pojęcie wolnej woli - podałem ramy teoretyczne, teraz możnaby tego poszukać - każdy dla swojego wycinka rzeczywistości

  >;)    :-X    ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

o jedne z moich ulubieńszych tematów, to tak:1"Wydaje się, że mózg podejmuje decyzję, zanim zrobi to sama osoba"to mózg nie jest osobą?co to jest osoba?2.moim zdaniem by mieć wolną wolę trzeba by decyzje podejmowało coś będącego zupełnie niezależnego od czegokolwiek-musiałoby być poza "układem" atomów,kwarków itd. musiałaby to być jakaś magiczna dusza czy cóś-bo jeśli podejmuję decyzję to kto i jak ją podejmuje?czym w ogóle jestem "ja" jak nie zbiorem kawałków powiązanym jakimś tam prawdopodobieństwem,podejmowanie decyzji wygląda mi zaś jako zespół następujących po sobie zdarzeń(jak trybiki w zegarku,ewentualnie chaotycznie, w każdym razie bez "woli"),bez miejsca na wolną wolę, która w ogóle jest bardzo dziwnym pojęciem...ot tak sobie filozuję...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwyczajnie należało w tekście słowo "osoba" zastąpić słowem "świadomość" i wszystko byłoby jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Antyszwed - zgadzam się z twoimi przemyśleniami.... Przecierz na nasze decyzje może mieć wpływ nawet ruch gwiazd -> tzn. w końcu materia oddziaływuje z materią np. za pomocą grawitacji. Jednymi słowy - wszechświat to zegarek, zaś my to jedne z tryliardów małych trybików. Czyli wbrew pozorą każda nasza myśl, ruch, nawet ten tekst to wynik oddziaływań pomiędzy (zabrzmi głupio) wszechświatem a nami. Czy odpowiednio dobry model wszechświata wprowadzony do odpowiednio mocnego komputera był by w stanie przewidzieć z 100% prawdopodob. zachowanie konkretnego człowieka? Myśle, że tak.

 

Co do pojęcia 'woli' jak i większości wyrazów w dowolnym języku -> często problemem jest sama definicja słowa, jego znaczenie, definicja. Wola -> niezależna chęć, myśl, zjawisko które jest niezależne od świata fizycznego. Dla mnie jest to pojęcie abstrakcyjne bo jeżeli jesteśmy z materii (wszelakich związków chemicznych i fizycznych) to pozostała materia ma na nas wpływ, więc albo istnieje coś takiego jak świadomość - niematerialne i niezależne zjawisko (czyt. dusza) oddziałująca na materie (lecz nie na odwrót) lub nasz los i wszystko to co robimy jest z góry 'zaplanowane' i nie mamy na to wpływu. Chyba nie dowiemy się tego nigdy....

 

P.s. Jakiś czas temu powstała nauka zajmująca się bardzo konkretnym definiowaniu słow ponieważ nasz pełen sprzeczności język ogranicza rozwój wielu dziedzin nauki z powodu powstających paradoksów.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy odpowiednio dobry model wszechświata wprowadzony do odpowiednio mocnego komputera był by w stanie przewidzieć z 100% prawdopodob. zachowanie konkretnego człowieka? Myśle, że tak

 

Wielu robiło i robi podobne podejścia - przecież astrologia (horoskopy), kalendarze Majów itd. to wszystko próby przewidzenia dla dowolnej jednostki ciągu zdarzeń na przyszłość. Gdyby te obserwacje podeprzeć współczesną wiedzą z astronomi, fizyki (kwantowej) to wyniki byłyby o wiele pewniejsze. Wiele zjawisk się powtarza np. biegun magnetyczny rotuje z okresem 500 lat, pozycja słońca-ziemi-księzyca względem otaczajacych gwiazd to 19lat, plamy na słońcu to 11lat, zlodowacenia co 13000 lat, precesja 25770lat, pełnie i nowie to 28dni, wymiana komórek w organiźmie na nowe 7-12 lat. wiatr galaktyczny co 6miesiecy, zwalnianie i przyspieszanie ziemi dwa razy do roku, 15 pulsarów podają sygnał czasu dokładniej niż zegary atomowe a nawet dupiany bumerang nie potrzebuje powietrza by latać. Danych jest więcej i taki mały kwiatek z nich korzysta (bo wie kiedy zakwitnąć, taki ptaszek wie kiedy odlecieć i którędy) a tylko ludzie nie wiedzą jak z tej informacji korzystać ?? Bzdura . Ci co Wiedzą nie dzielą się, bo ci co mają (zdaje im się) władzę tylko by ją próbowali umocnić. Więc błękitny statek galaktyczny ,,Ziemia'' zasuwa bez sterowania na oślep, zdany na automatycznego pilota (Na-tura) którego coraz bardziej świerzbią ręce żeby w papę tej bełkoczącej , szczekającej ludzkości przyłożyć.  8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Posiadając nieskończenie wielkie PM (pakiet doświadczeń) można mówić o namiastce wolnej woli, do tego czasu autopilot . 8)

Po co Ci doświadczenie do wolnej woli ? Doświadczenie pomaga tylko osądzić, który wybór będzie lepszy.

Co do ostatniego postu :

Horoskopy to obecnie zabieg czysto komercyjny ;)

 

Kwiatki nie korzystają z danych, mają proste odruchy.

 

Ps. Waldi, czemu piszesz przery-wając słowa myślnikiem ? :]

Share this post


Link to post
Share on other sites
Po co Ci doświadczenie do wolnej woli ? Doświadczenie pomaga tylko osądzić, który wybór będzie lepszy

 

Nie możesz sądzić , możesz wybrać (duża pula doświadczenia (PM)= duzo wariantów wyboru) , mała pula doświadczenia (PM) = decyzję podejmuje autopilot ( na podstawie poprzednich żyć).

 

Kwiatki nie korzystają z danych, mają proste odruchy.

 

Nie doceniasz ich. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten wczesniejszy udzial mozgu to cos w rodzaju odruchu - dla osoby porywczej i nierefleksyjnej bedzie to rowne jej impulsywnej deyczji. Ale osoba nieco 'glebsza' , jesli bedzie miala nieco czasu pomysli i zasymujluje sobie najpierw inne rozwiazania i swiadomie wybierze. Ot co ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas gdy dorośli przetwarzają różne zadania w wyspecjalizowanych obszarach mózgu w jednej z półkul, niemowlęta i dzieci używają do tego celu obu półkul. To może być przyczyną, dla której dzieci znacznie łatwiej regenerują się po urazach mózgu niż dorośli. Autorzy najnowszych badań skupili się na języku i odkryli, że dzieci podczas przetwarzania języka mówionego używają obu półkul mózgu.
      To bardzo dobra wiadomość dla dzieci, które odniosły urazy mózgu. Użycie obu półkul zapewnia mechanizm kompensujący po urazie. Na przykład, jeśli w wyniku udaru zaraz po urodzeniu dojdzie do uszkodzenia lewej półkuli mózgu, dziecko nauczy się języka korzystając z prawej półkuli. Dziecko z mózgowym porażeniem dziecięcym, które uszkodzi tylko jedną półkulę, może rozwinąć wszystkie potrzebne zdolności poznawcze w drugiej półkuli. Nasze badania pokazują, jak to jest możliwe, mówi profesor Elissa L. Newport, dyrektor Center for Brain Plasticity and Recovery, które jest wspólnym przedsięwzięciem Georgetown University i MedStar National Rehabilitation Network.
      Niemal wszyscy dorośli przetwarzają mowę tylko w lewej półkuli. Potwierdzają to zarówno badania obrazowe jak i fakt, że po udarze, który dotknął lewą półkulę, ludzie często tracą zdolność do przetwarzania mowy.
      Jednak u bardzo małych dzieci uraz jednej tylko półkuli rzadko prowadzi do utraty zdolności językowych. Nawet, jeśli dochodzi do poważnego zniszczenia lewej półkuli, dzieci nadal potrafią korzystać z języka. To zaś sugeruje – jak zauważa Newport – że dzieci przetwarzają język w obu półkulach. Jednak tradycyjne metody obrazowania nie pozwalały na obserwowanie tego zjawiska. Nie było jasne, czy dominacja lewej półkuli w zakresie zdolności językowych jest widoczna już od urodzenia, czy rozwija się z wiekiem, stwierdza uczona.
      Teraz, dzięki funkcjonalnemu rezonansowi magnetycznemu udało się wykazać, że u małych dzieci żadna z półkul nie ma w tym zakresie przewagi. Lateralizacja pojawia się z wiekiem. Ustala się ona w wieku 10-11 lat.
      W najnowszych badaniach udział wzięło 39 zdrowych dzieci w wieku 4–13 lat, których wyniki porównano z 14 dorosłymi w wieku 18–29 lat. Obie grupy zmierzyły się z zadaniem polegającym na rozumieniu zdań. W czasie rozwiązywania zadania każdy z uczestników poddany był skanowaniu za pomocą fMRI, a wyniki potraktowano indywidualnie. Później stworzono mapę aktywności mózgu dla grup wiekowych 4–6 lat, 7–9 lat, 10–13 lat i 18–29 lat.
      Badacze stwierdzili, że wyniki uśrednione dla każdej z grup pokazują, iż nawet u małych dzieci występuje preferencja (lateralizacja) lewej półkuli mózgu w czasie przetwarzania mowy. Jednak znaczny odsetek najmłodszych dzieci wykazuje silną aktywację prawej półkuli mózgu. U osób dorosłych prawa półkula aktywuje się podczas rozpoznawania ładunku emocjonalnego niesionego z głosem. Natomiast u dzieci bierze ona udział i w rozpoznawaniu mowy i w rozpoznawaniu ładunku emocjonalnego.
      Naukowcy sądzą, że jeśli udałoby im się przeprowadzić podobne badania u jeszcze młodszych dzieci, to obserwowaliby jeszcze większe zaangażowanie prawej półkuli mózgu w przetwarzanie języka.
      Obecnie Newport i jej grupa skupiają się na badaniach przetwarzania mowy w prawej półkuli mózgu u nastolatków i młodych dorosłych, u których lewa półkula mózgu została poważnie uszkodzona podczas udaru zaraz po urodzeniu.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Okazuje się, że na utratę wagi w wyniku zmiany stylu życia na zdrowszy oraz na rozkład tłuszczu w organizmie wpływa wrażliwość mózgu na insulinę. Długoterminowe badania prowadzone  Niemieckie Centrum Badań nad Cukrzycą, Centrum Helmholza w Monachium oraz Szpital Uniwersytecki w Tybindze wykazały, że jeśli nasz mózg jest wrażliwy na obecność insuliny, możemy bardziej stracić na wadze, pozbyć się niezdrowego tłuszczu brzusznego i łatwiej utrzymać niską wagę przez lata. Jeśli jednak nasz mózg słabo reaguje na insulinę, to początkowo stracimy mniej kilogramów, z czasem ponownie przybierzemy na wadze, a na brzuchu zgromadzimy więcej tkanki tłuszczowej.
      Osoby o mózgach bardziej wrażliwych na insulinę zyskiwały na stosowaniu diety i ćwiczeń. Znacznie traciły na wadze i pozbywały się tkanki tłuszczowej z brzucha. Nawet gdy przestawały ćwiczyć i stosować dietę, to w czasie kolejnych dziewięciu lat gdy je obserwowaliśmy, przybierały niewiele tłuszczu, mówi doktor Martin Heni ze Szpitala Uniwersyteckiego w Tybindze, który stał na czele grupy badawczej.
      Z kolei u osób o mózgu mało wrażliwym lub niewrażliwym na insulinę zanotowano niewielką utratę wagi w ciągu 9 miesięcy od zmiany stylu życia na zdrowszy.
      Uczestnicy badań na 24 miesiące zmienili styl życia na taki, który sprzyjał zmniejszeniu wagi. Po 9 miesiącach przeciętna osoba, której mózg był wrażliwy na insulinę, straciła na wadze około 4,5 kilogramów, a osoba o niewrażliwym mózgu – około 0,5 kg. W kolejnych miesiącach osoby z mózgami wrażliwymi nadal traciły na wadze i po 24 miesiącach średnia utrata wagi wynosiła u nich niemal 6 kg. Przez kolejnych 76 miesięcy osoby te nie stosowały już nowego stylu życia, a mimo to przybrały na wadze jedynie około 0,5 kg.
      Zupełnie inaczej wyglądała sytuacja w przypadku osób o mózgach mało wrażliwych lub niewrażliwych na insulinę. Na wadze traciły jedynie przez 9 miesięcy. Następnie do 24. miesiąca stosowania zdrowszego trybu życia ich waga rosła i po 24 miesiącach była o około 1 kg wyższa niż przed rozpoczęciem badań. Utrzymywała się na wyższym poziomie przez kolejnych 76 miesięcy.
      Podobnie rzecz się miała z tłuszczem brzusznym. Osoby o bardziej wrażliwych mózgach traciły go więcej w wyniku ćwiczeń i diety bogatej w włókna roślinne, a po przerwaniu zdrowego trybu życia wolniej ponownie go zyskiwały. Tkanka tłuszczowa na brzuchu jest bardzo niekorzystna, gdyż jej obecność jest silnie powiązana z cukrzycą, ryzykiem chorób układu krążenia i nowotworów.
      Jak zauważyli autorzy w podsumowaniu swoich badań spostrzeżenia te wykraczają poza zakres chorób metabolicznych i wskazują na konieczność opracowania strategii radzenia sobie z opornością ludzkiego mózgu na insulinę.

      « powrót do artykułu
    • By Szkoda Mojego Czasu
      Przepraszam, że nie w temacie, ale chyba powinniśmy się zacząć poważnie bać "ekspertów" od zdrowia publicznego.  Poniżej wypowiedź jednego, a jeszcze niżej wykres jak  naprawdę wygląda ilość już wykrytych mutacji w stosunku do innych wirusów.
      "Profesor odniósł się również do doniesień na temat mutowania koronawirusa SARS-CoV-2: - Ten wirus mutuje bardzo niewiele, jest relatywnie stały, nie zaskakuje nas i na razie niczym nie grozi. Zmiany w mutacji są bardzo niewielkie - powiedział. Horban porównał też SARS-CoV-2 do wirusa grypy. Ten drugi mutuje znacznie szybciej i "właściwie to jest co roku nowy wirus i nie jesteśmy w stanie zrobić szczepionki, która zabezpieczy nas raz na zawsze".

    • By KopalniaWiedzy.pl
      U dzieci, które na początku życia były narażone na kontakt z dużą ilością zanieczyszczeń pochodzących z ruchu samochodowego, w wieku 12 lat występują zmiany strukturalne w budowie mózgu. Jak wynika z badań przeprowadzonych przez Centrum Medyczne Szpitala Dziecięcego w Cincinnati, u dzieci takich wyraźnie widać mniej istoty szarej oraz cieńszą korę mózgową w porównaniu z dziećmi, które były narażone na niższy poziom zanieczyszczeń.
      Chociaż są to wstępne badania, to ich wyniki wskazują, że miejsce w którym mieszkasz i powietrze, którym oddychasz, mogą mieć wpływ na rozwój mózgu, mówi główny autor badań, doktor Travis Beckwith. Chociaż utrata istoty szarej jest tutaj znacząco mniejsza niż w chorobach neurodegeneracyjnych, to może być na tyle duże, że wpłynie na rozwój psychiczny i fizyczny.
      Z przeprowadzonych badań wynika, że utrata istoty szarej w płacie czołowym, płacie ciemieniowym i móżdżku wynosi u takich dzieci 3–4 procent.
      W badaniach, których wyniki opublikowano na łamach PLOS One, wzięło udział 147 dzieci w wieku 12 lat. To część z dzieci, które biorą udział w wieloletnich badaniach o nazwie Cincinnati Childhood Allergy and Air Pollution Study (CCAAPS). Do badań tych rekrutowano dzieci w wieku poniżej 6 miesięcy, a ich celem jest sprawdzenie wpływu zanieczyszczeń z ruchu samochodowego na rozwój i zdrowie dzieci.
      Do CCAAPS rekrutowane są dzieci, które w pierwszym roku życia były narażone na wysoki lub niski poziom zanieczyszczeń powietrza z ruchu samochodowego. Dzieci podlegają szczegółowym badaniom w wieku 1, 2, 3, 4, 7 i 12 lat.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Skany mózgów pracowników amerykańskiej ambasady w Hawanie, którzy mogli paść ofiarami tajemniczego ataku sprzed dwóch lat, ujawniły potencjalne nieprawidłowości, które mogą być powiązane z wykazywanymi przez nich objawami. Badania wykazały, że ich mózgi wyglądają inaczej niż mózgi grupy kontrolnej.
      Jak informuje zespół z University of Pennsylvania u badanych pracowników ambasady stwierdzono średnią mniejszą ilość istoty białej oraz zmiany mikrostrukturalne, które mogą wpływać na przetwarzanie sygnałów dźwiękowych oraz wzrokowych informacji przestrzennych. Autorzy badań mówią jednak, że ich wyniki są niejednoznaczne. Nie odpowiadają bowiem znanym uszkodzeniom mózgu, a objawy widoczne u badanych nie różnią się w zależności od zauważonych nieprawidłowości.
      To unikatowe wyniki, wcześniej takich nie widziałam. Nie wiem, co mogło je spowodować, mówi profesor obrazowania medycznego Ragini Verma.
      Niezależni eksperci zgadzają się, że wyniki badań są niejednoznaczne i że nie wiadomo, czy dyplomaci padli ofiarami jakiego ataku i czy doszło u nich do uszkodzeń mózgu.
      To już kolejne prace, których celem jest określenie stanu zdrowia amerykańskich dyplomatów. Wcześniejsze badania były szeroko krytykowane za liczne błędy.
      Na pewno wiemy, że amerykańscy dyplomaci pracujący na Kubie skarżyli się na dziwne odczucia i dźwięki. Po tym wielu z nich było leczonych z powodu problemów ze snem, zawrotów i bólów głowy, problemów z koncentracją, utrzymaniem równowagi, zaburzeniami wzroku i słuchu. Do dzisiaj nie wiadomo, co się stało, a śledztwo prowadzone przez FBI i służby kubańskie nie dało nawet odpowiedzi na pytanie, czy miał miejsce jakiś rodzaj ataku.
      Na potrzeby najnowszych badań porównano ilość istoty białej u chorujących dyplomatów z jej ilością u zdrowych ochotników. U dyplomatów jej ilość wynosiła średnio 542 cm3, u ochotników było to 569 cm3. U dyplomatów znaleziono też dowody na słabszą sieć połączeń w obszarach mózgu odpowiedzialnych za przetwarzanie dźwięków i obrazów.
      Następnie przystąpiono do badań na poziomie mikroskopowym. Gdy dochodzi do uszkodzenia mózgu i ginie komórka nerwowa, uszkodzenie można zmierzyć badając dyfuzję wody. Wraz ze wzrostem liczby uszkodzeń zwiększa się dyfuzja wody, gdyż jest mniej komórek, wewnątrz których się ona znajduje i które organizują jej przepływ w konkretnych kierunkach. Tutaj uzyskane wyniki zaskoczyły naukowców. Okazało się, że dyfuzja wody, zamiast się zwiększyć, zmniejszyła się w części mózgu zwanej robakiem, a frakcjonowana anizotropia, która jest wskaźnikiem integralności włókien istoty białej, zwiększyła się, zamiast się zmniejszyć. Profesor Verma podejrzewa, że te zadziwiające wyniki to skutek spadku zawartości wody w mózgach dyplomatów, jednak podkreśla, że to jedynie domysły.
      Profesor Paul Matthews, ekspert od mózgu z Imperial College London, stwierdza, że zarejestrowane różnice są małe, nie odpowiadają znanym wzorcom uszkodzeń i nie wykazano, że doszło do jakichś zmian przed i po wydarzeniach na Kubie. Uczony podkreśla, że z badań tych nie da się wyciągnąć jednoznacznych wniosków. Podobnego zdania są inni eksperci.
      Tymczasem kanadyjscy dyplomaci, którzy również doświadczyli podobnych objawów, pozwali swój rząd do sądu.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...