Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Ecstasy silniej działa na kobiety

Recommended Posts

Kobiety zażywające ecstasy (MDMA) są na silniejszym, intensywniejszym haju niż mężczyźni, a w następnych dniach przeżywają większe "doły" (Neuroscience and Biobehavioural Reviews).

W ramach metaanalizy dr Kelly Allott i zespół z Uniwersytetu w Melbourne przejrzeli wyniki 29 badań z Australii i spoza niej. Trzy testy laboratoryjne wykazały, że panie silniej reagują na tabletkę: mają liczniejsze i bardziej przekonujące halucynacje, a także mocniejsze uczucie euforii. W następnych dniach ich nastrój jest jednak bardziej obniżony niż u panów. Studia dotyczące biologii zażywania tego narkotyku sugerują, że kobiety są silniej doświadczane przez negatywne skutki długoterminowe, ponadto w przypadku płci pięknej po zażyciu ecstasy istnieje podwyższone ryzyko zapadnięcia w śpiączkę.

Mężczyźni częściej umierają, ale testy toksykologiczne wykazały, że jest to raczej skutek przyjmowania większej dawki i jednoczesnego zażywania kilku różnych narkotyków.

Dr Allott podkreśla, że na razie nie wiadomo, czemu kobiety inaczej reagują na ecstasy, ale trwają badania sprawdzające kilka teorii. Możliwe, że estrogen zwiększa wrażliwość na takie narkotyki, jak MDMA, które oddziałując na układ serotoninergiczny, kształtują nastrój. Niewykluczone także, że istnieją międzypłciowe różnice w budowie mózgu lub sposobie metabolizowania narkotyku w organizmie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Musisz poszukać, widziałem to na Discovery. wydziela się szczególnie dużo w czasie śmierci przy zatruciach czadem, zamarznięciach, odwodnieniu. 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prawdopodobnie chodzi o którąś z endorfin, choć ja też sobie nazwy nie przypomnę w tym momencie. Wyzwala się rzeczywiście w momencie śmierci i poważnych zatruć (prawdopodobnie jej efektem są "jasne tunele" i wszelkie halucynacje u usób, które były "na krawędzi"), a także w czasie orgazmu ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dr Allott podkreśla, że na razie nie wiadomo, czemu kobiety inaczej reagują na ecstasy, ale trwają badania sprawdzające kilka teorii. <span style="font-style: italic;">Możliwe, że estrogen zwiększa wrażliwość na takie narkotyki, jak MDMA, które oddziałując na układ serotoninergiczny, kształtują nastrój. Niewykluczone także, że istnieją międzypłciowe różnice w budowie mózgu lub sposobie metabolizowania narkotyku w organizmie</span>.

 

http://kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_6523.html

 

Międzypłciowe różnice istnieją przede wszystkim w zawartości wody i tłuszczów w organizmach. Może od tego by zacząć?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym powiedział, że ważniejsze są hormony. Ilość wody i tłuszczu jest bowiem pochodną zawartości hormonów we krwi, a kobiety z wadliwą syntezą hormonów lub receptorów wykazują znacznie bardziej "męskie" proporcje. Także jak już zaczynać, to raczej od hormonów.

 

Choć faktem jest, że ilość tłuszczu i wody też może być istotna, zależnie od rozpuszczalności MDMA w fazie organicznej i nieorganicznej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tym narkotykiem w mózgu jest DMT i zaczyna wytwarzac go szyszynka w 4 tygodniu życia płodowego

oczywiscie DMT można uzyskać z ogólno dostepnych chwastów ale w naszym kraju jest to nielegalne

podobno jest to najsilniejszy z możliwych psychodelików

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem co za pacan pisał ten artykuł ale najwyraźniej nie miał nigdy styczności z pigułami.

nie znam nikogo kto by miał halucynacje po głupiej tablecie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Licz się ze słowami, nie obrażaj bezpodstawnie. To raz.

 

Dwa, że wysokie dawki MDMA jak najbardziej są halucynogenne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Obniżanie poziomu złego cholesterolu LDL zmniejsza ryzyko zawału i udaru. Za idealne uznaje się poziomy poniżej 100 mg/dl. Czy jednak stężenie LDL może być zbyt niskie? Okazuje się, że prawdopodobnie tak, bo kobiety z LDL poniżej 70 mg/dl są ponad 2-krotnie bardziej zagrożone udarem krwotocznym niż kobiety z poziomem LDL wynoszącym 100-130 mg/dl.
      Autorzy raportu z pisma Neurology odkryli również, że panie z najniższym poziomem trójglicerydów miały podwyższone ryzyko udaru krwotocznego w porównaniu do ochotniczek z najwyższym ich stężeniem.
      Naukowcy podkreślają, że udary krwotoczne są o wiele rzadsze od udarów niedokrwiennych. Są trudniejsze w leczeniu, a przez to bardziej śmiertelne.
      Obniżanie poziomu cholesterolu i trójglicerydów, np. przez modyfikację diety bądź zażywanie statyn, to popularna metoda zapobiegania chorobom sercowo-naczyniowym. Nasze duże badanie pokazuje jednak, że u kobiet bardzo niskie stężenia także niosą za sobą pewne ryzyko. Kobiety mają wyższe ryzyko udaru niż mężczyźni, po części dlatego, że żyją dłużej, dlatego jasne sprecyzowanie metod obniżania ryzyka jest bardzo istotne - podkreśla Pamela Rist z Brigham and Women's Hospital w Bostonie.
      Badanie objęło 27.937 kobiet w wieku 45 i starszych, uczestniczek Women's Health Study, u których całkowity cholesterol (LDL, HDL i trójglicerydy) określono na początku studium. Naukowcy analizowali dane medyczne, by określić, ile pań przeszło udar krwotoczny.
      Średni okres, w którym śledzono losy ochotniczek, wynosił 19 lat. W sumie zidentyfikowano 137 przypadków udaru krwotocznego.
      Udar krwotoczny wystąpił u 9 z 1069 kobiet z poziomem cholesterolem rzędu 70 mg/dl bądź niższym, w porównaniu do 40 z 10.067 ze stężeniem cholesterolu między 100 a 130 mg/dl. Po wzięciu poprawki na inne czynniki, które mogą wpływać na ryzyko udaru, np. na wiek, palenie czy nadciśnienie, stwierdzono, że kobiety z bardzo niskim poziomem LDL są 2,2-krotnie bardziej zagrożone udarem krwotocznym.
      W przypadku trójglicerydów panie podzielono na 4 grupy. Kobiety z grupy z najniższym stężeniem miały poziom na czczo wynoszący 74 mg/dl lub mniej albo poziom nie na czczo wynoszący 85 mg/dl bądź mniej. U kobiet z najwyższego kwartyla poziom na czczo wynosił ponad 156 mg/dl, a nie na czczo ponad 188 mg/dl.
      Amerykanie zauważyli, że udar krwotoczny miały 34 (0,6%) kobiety spośród 5.714 z najniższym stężeniem trójglicerydów, w porównaniu do 29 (0,4%) spośród 7.989 z najwyższym ich stężeniem. Po wzięciu poprawki na inne potencjalnie istotne czynniki, naukowcy stwierdzili, że przedstawicielki najniższego kwartyla były 2-krotnie bardziej zagrożone udarem.
      Dla cholesterolu całkowitego i dobrego cholesterolu HDL nie stwierdzono różnic dot. ryzyka udaru krwotocznego.
      Kobiety z bardzo niskim poziomem LDL lub niskim stężeniem trójglicerydów powinny być monitorowane przez lekarza pod kątem innych modyfikowalnych czynników ryzyka udaru. Chodzi np. o nadciśnienie i palenie [...]. Potrzebne są też dalsze badania, które pokażą, jak obniżyć zagrożenie udarem krwotocznym u pań z bardzo niskim poziomem LDL i niskim stężeniem trójglicerydów - zaznacza Rist.
      Ograniczeniem studium jest fakt, że poziomy cholesterolu i trójglicerydów mierzono tylko raz, na początku badań. Poza tym gdy mierzono te wartości, wiele ochotniczek przeszło już menopauzę, przez co akademicy nie sprawdzili, czy status menopauzalny w jakiś sposób modyfikuje związek miedzy poziomami cholesterolu oraz trójglicerydów i udarem krwotocznym.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zarówno kobiety, jak i mężczyźni wolą polityków z niższymi głosami. Wyniki uzyskane przez amerykańskich naukowców sugerują, że na wybór konkretnego kandydata wpływa nie tylko sympatyzowanie z jakąś partią/ideologią, ale i czynniki natury biologicznej.
      Często błyskawicznie oceniamy kandydatów, bez pełnej wiedzy o ich programie czy pozycji. Najnowsze ustalenia mogą pomóc wyjaśnić czemu - uważa Rindy Anderson, biolog z Duke University. To jasne, że nasz głos przekazuje więcej informacji niż słowa, które wypowiadamy. Świadomość ta może pomóc w zrozumieniu czynników wpływających na nasze kontakty społeczne, a także w dociekaniu, czemu na wysokie stanowiska polityczne wybiera się mniej kobiet.
      Badając preferencje w zakresie wysokości głosu kandydatów, Anderson, Susan Peters (także z Duke University) oraz Casey Klofstad z Uniwersytetu w Miami nagrywali kobiety i mężczyzn wypowiadających zdanie "Zachęcam do głosowania na mnie w czasie listopadowych wyborów" (wtedy w USA mają się odbyć wybory prezydenckie). Później nagrania modyfikowano, uzyskując wersje wypowiadane wysokim i niskim głosem.
      Głosy żeńskie odtworzono 37 mężczyznom i 46 kobietom z Uniwersytetu w Miami, a głosy męskie 49 mężczyznom i 40 kobietom z Duke University. Okazało się, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni wybierali kandydatów z niższym głosem (bez względu na płeć polityka).
      W drugim eksperymencie nagrania prezentowano trzem grupom 35 mężczyzn i 35 kobiet. Proszono o wybranie kandydata, który wydawał się silniejszy, bardziej kompetentny i godny zaufania. Zarówno kobiety, jak i mężczyźni przypisywali niższym kobiecym głosom wszystkie 3 cechy. Tylko mężczyźni postrzegali zaś niskie męskie głosy jako świadczące o większej sile i kompetencji. Anderson podejrzewa, że mężczyźni mogą być wyczuleni na wysokość głosu pozostałych przedstawicieli własnej płci, bo to pozwala wnioskować o ich tendencji do współzawodnictwa i agresji społecznej (na zachowanie i głos wpływa w końcu poziom testosteronu). Kobiety oceniają te cechy na podstawie innych wskazówek.
      Ponieważ na razie badania miały charakter laboratoryjny, Anderson przestrzega przed rozpatrywaniem wyników w zbyt szerokim kontekście. Rzeczywiście kobiety mają wyższe głosy od mężczyzn, ale głos to tylko jeden z czynników, które wpływają na niedoreprezentowanie kobiet wśród liderów. Zespół zamierza przeanalizować pod kątem głosu tegoroczne wybory prezydenckie w USA.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Lekkie odwodnienie to sytuacja, gdy zawartość wody w tkankach spada o 1,5%. U obu płci pojawiają się wtedy zmęczenie, napięcie i lęk, jednak okazuje się, że kobiety doświadczają silniejszych zmian nastroju. Co ciekawe, choć kobiety czują się gorzej, to mężczyźni mają większe problemy poznawcze, w porównaniu do swej zwykłej formy (Journal of Nutrition and the British Journal of Nutrition).
      W badaniach zespołu z University of Connecticut uwzględniono grupy kobiet i mężczyzn tuż po dwudziestce, którzy ani nie uprawiali wyczynowo sportu, ani nie prowadzili siedzącego trybu życia. Do odwodnienia doprowadzano w wyniku ćwiczeń na bieżni (wieczorem dzień przed eksperymentem wszyscy byli nawodnieni). Po wysiłku ochotników badano za pomocą testów do oceny czujności, pamięci, rozumowania, czasu reakcji, uwagi oraz uczenia. Później porównywano wyniki uzyskane w stanie odwodnienia i nawodnienia.
      W grupie kobiet łagodne odwodnienie wywołało ból głowy, zmęczenie i problemy z koncentracją. Choć same ochotniczki twierdziły, że zadania wydawały im się trudniejsze, ich funkcjonowanie poznawcze praktycznie się nie zmieniło.
      U mężczyzn łagodne odwodnienie utrudniało funkcjonowanie poznawcze, zwłaszcza w zakresie pamięci roboczej i czujności. Panowie także byli zmęczeni, niespokojni i spięci, ale w zdecydowanie mniejszym stopniu niż rówieśnice.
      Harris Liberman, jeden ze współautorów studium, uważa, że niekorzystne zmiany nastroju mogą ograniczać motywację konieczną do angażowania nawet w umiarkowanie intensywne ćwiczenia dotleniające.
×
×
  • Create New...