Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy

Recommended Posts

W połowie października w Dublinie otwarto nowy sklep. Sklep ten jest jednak wyjątkowy, bo pod wbudowanymi w podłogę panelami ze szkła akrylowego można podziwiać odkrytą w czasie budowy zapadnię z XVIII-w. teatru czy pozostałości XI-w. domu. Projekt jest wspólnym przedsięwzięciem Lidla, Ratusza oraz Irish Archaeological Consultancy (IAC).

Dyrektor stanowiska Paul Duffy podkreśla, że mamy do czynienia z wyjątkową średniowieczną budowlą. Myślę, że struktura ta spełniała wiele funkcji: była domem albo dodatkową przestrzenią dla rodziny.

Jak tłumaczą archeolodzy, to budowla wykonana przez osiadłych w Irlandii wikingów, którzy założyli Dublin. Wstępne datowanie wskazuje na ok. 1070 r. Najpierw w ziemi wykopano jamę. W konstrukcji wykorzystano lokalny wapień. Była też podłoga z desek. Dom o ścianach plecionkowych pokryto strzechą.

Wspaniałe jest to, że to struktura wykorzystywana na co dzień. [...] Ludzie siadali wieczorem przy ogniu, by wykonywać np. drobne prace rzemieślnicze.

W pobliżu kas znajduje się kolejny panel ze szkła, pod którym widać schody prowadzące do XVIII-wiecznej zapadni Aungier Street Theatre.

Oprócz tego archeolodzy znaleźli dobrze zachowany XIII-wieczny dzban na wino i fundamenty średniowiecznego kościoła św. Piotra, który funkcjonował w tym miejscu od ok. 1050 do ok. 1650 r.

W sklepie zainstalowano tablice informacyjne. Na słupach znajdują się też tematyczne malowidła.

 


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Prof. Attilio Mastrocinque z Uniwersytetu w Weronie odczytał inskrypcję z ok. 1500-letniej ołowianej tabliczki, znalezionej w ruinach starożytnego teatru w Cezarei Nadmorskiej. Okazuje się, że to klątwa wymierzona w tancerza o imieniu Manna. Wzywano w niej różne bóstwa i demony, które miały wyrządzić mu krzywdę.
      Fakt, że tabliczkę z inskrypcjami po grecku znaleziono w ruinach tak prestiżowego teatru, sugeruje, że Manna musiał być znanym artystą. Nagroda [dla zwycięzcy konkursu tanecznego] również musiała być spora, o rozgłosie i prestiżu nie wspominając - pisze Mastrocinque w artykule "A Defxio from Caesarea Maritima against a Dancer", opublikowanym w książce "Litterae Magicae. Studies in Honour of Roger S.O. Tomlin".
      Splącz mu stopy, utrudnij taniec. Zawiąż oczy, dłonie i stopy, by podczas tańca w teatrze odmówiły Mannie posłuszeństwa. Oprócz tego konkurent życzył tancerzowi, by poruszał się wolno i stracił równowagę. Rywal przywoływał m.in. Thota, egipskiego boga Księżyca i patrona mądrości. By podziałać na szkodę Manny, zwracał się do demonów nieba, powietrza, ziemi oraz podziemi, a także do demonów mórz, rzek i źródeł.
      Tabliczka została znaleziona przez włoski zespół archeologiczny między 1949 a 1954 r. Inskrypcję trudno było jednak odczytać. Udało się to dopiero profesorowi Mastrocinque, który posłużył się techniką RTI (od ang. Reflectance Transformation Imaging). Pozwala ona przetworzyć zrobione pod różnymi kątami zdjęcia obiektu w matematyczny model jego powierzchni. Dzięki temu można oglądać w 3D, w dodatku w dużym zbliżeniu, różne detale. Da się przy tym symulować zmiany kąta padania światła.
      Ponieważ tabliczka pochodzi z czasów, gdy Cezarea Nadmorska była kontrolowana przez Cesarstwo Bizantyńskie, Mastrocinque podejrzewa, że Manna i jego rywal mogli reprezentować wrogie sobie stronnictwa (fakcje) cyrkowe.
      Inskrypcja z tablicy składa się ze 110 wierszy. Mimo że oficjalną religią Cesarstwa Bizantyńskiego było chrześcijaństwo, a chrześcijanie nie czcili Thota ani pogańskich bóstw/demonów często przywoływanych w klątwach, jak widać, nie powstrzymywało to niektórych przed sięganiem po takie środki. Ta i inne liczne tablice z okresu późnego w dziejach Bizancjum czy wczesnego średniowiecza pokazują, że chrystianizacja Cesarstwa Rzymskiego nie wypleniła występnych sztuk magicznych. Przeciwnie, stawały się one coraz bardziej rozpowszechnione i rozbudowane [a klątwy dłuższe i bardziej szczegółowe].
      Obecnie tabliczka z klątwą znajduje się w zbiorach Muzeum Archeologicznego w Mediolanie.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Złodzieje ukradli głowę 800-letniej mumii krzyżowca z krypty w St. Michan's Church w Dublinie. Zbezcześcili i uszkodzili też inne mumie, w tym 400-letnie szczątki zakonnicy.
      Makabrycznego odkrycia dokonał przewodnik, który przygotowywał się do otwarcia kościoła dla zwiedzających w poniedziałek po południu. Na razie wycieczki zostały odwołane.
      Jak poinformował archidiakon David Pierpoint, to kolejny akt wandalizmu, do jakiego doszło w krypcie. Poprzedni miał miejsce w 1996 r.
      Ciało krzyżowca odwrócono. Zniknęła też wewnętrzna brama ze stali. Wg Pierpointa, obecnie najważniejszą rzeczą jest zabezpieczenie krypty. Istnieją bowiem uzasadnione obawy, że ludzkie szczątki się rozłożą (dotąd były chronione przez unikatowe warunki - wapień ze ścian sprawiał, że powietrze w krypcie było suche).
      Sprawa jest badana przez policję (śledczy przeglądają m.in. nagrania z kamer przemysłowych). Pierpoint apeluje o pomoc do wszystkich, którzy dysponują jakimiś informacjami na ten temat.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Trwająca od 5 lat sądowa batalia Microsoftu przeciwko rządowi USA dobiega końca. Departament Sprawiedliwości zwrócił się do Sądu Najwyższego o oddalenie sprawy, a wniosek został poparty przez Microsoft.
      Sprawa, o której mowa, sięga 2013 roku, kiedy to amerykańskie organa ścigania, prowadzące śledztwo w sprawie o przemyt narkotyków, zażądały od Microsoftu wydania e-maili przechowywanych w centrum bazodanowym w Dublinie. Microsoft odmówił, twierdząc, że jako iż dane są przechowywane poza granicami USA nie podlegają jurysdykcji amerykańskich władz. Z kolei prowadzący sprawę prokuratorzy twierdzili, że skoro dane są przechowywane przez amerykańską firmę to, na podstawie US Stored Communications Act z 1986 roku, podlegają amerykańskiej jurysdykcji.
      W ciągu pięciu lat walki sądowej sprawa trafiała do kolejnych instancji, Microsoft zyskiwał poparcie innych firm z branży IT, ostatecznie jednak pozostał sam na placu boju. W końcu skargę wniesiono do Sądu Najwyższego, który zgodził się jednoznacznie rozstrzygnąć spór. Całkiem niedawno, bo 27 lutego, Microsoft i Departament Sprawiedliwości przedstawiły swoje argumenty Sądowi Najwyższemu. Teraz wydaje się, że spór dobiegł końca.
      Departament Sprawiedliwości zwrócił się bowiem do Sądu Najwyższego z wnioskiem o oddalenie sprawy, a Microsoft wniosek poparł. Przyczyną takiej decyzji jest nowa ustawa, która została podpisana 22 marca przez prezydenta Trumpa. Obie strony uznały, że nowe prawo rozstrzyga spór. Ustawa, o której mowa, to CLOUD (Clarifying Lawful Overseas Use od Data) Act. Stanowi ona, że amerykańskie organa ścigania mają prawo uzyskiwać w sądach i egzekwować nakazy dotyczące wydania danych przechowywanych za granicą przez amerykańskie firmy. Jednocześnie jednak, firmy przechowujące takie dane mogą sprzeciwić się wydaniu takich danych, jeśli jest to sprzeczne z prawem kraju, w którym dane są przechowywane.
      We wniosku popierającym stanowisko Departamentu Sprawiedliwości prawnicy Microsoftu napisali, że Microsoft zgadza się ze stanowiskiem rządu, iż obecnie pomiędzy stronami nie ma sporu dotyczącego kwestii zaprezentowanych przed sądem.
      To jednak nie oznacza, że Microsoft przekaże dane, których domagają się śledczy. Co prawda Departament Sprawiedliwości uzyskał już nowy wydany na podstawie CLOUD Act, jednak Microsoft ma prawo, jak wspomnieliśmy, odwołać się od niego. Cały spór może więc rozpocząć się od nowa.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Kolejne wyciekające wersje rozwojowe systemu Windows 8 przynoszą coraz więcej informacji o kształcie nowego produktu Microsoftu. Najnowszy wyciek, kompilacji 7989, przyniósł kilka niezwykle interesujących wiadomości.
      Wszystko wskazuje na to, że w klienckiej wersji Windows 8 zostanie wbudowany trzon hyperwizora Hyper-V 3.0. Jego nowa wersja przynosi znaczną poprawę wydajności i znakomicie zwiększa możliwości funkcji tryb Windows XP czy App-V.
      W Windows 8 zostanie też wbudowany sklep z aplikacjami, działający podobnie jak App Store Apple'a. Główna różnica będzie jednak taka, że sklep w Windows pozwoli na odblokowanie różnych funkcji systemu. To z kolei może wskazywać, że Microsoft zrezygnuje z rozpowszechniania wielu wersji Windows 8, a konkretną wersję uzyskamy łącząc się ze sklepem i odblokowując moduły systemu.
      Niewykluczone również, że w nowy system zostanie wbudowany mechanizm geolokalizacji, który przyda się posiadaczom laptopów i tabletów. Nie wiadomo, jaki ostateczny kształt uzyska ten mechanizm, jednak Microsoft będzie musiał działać tutaj bardzo ostrożnie, jeśli nie chce narazić się obrońcom prywatności.
      W ujawnionej kompilacji znajduje się też mechanizm wysyłania SMS-ów, który również przyda się właścicielom urządzeń przenośnych.
      Oczywiście należy pamiętać, że powyższe informacje uzyskano na podstawie wczesnych wersji rozwojowych i wiele jeszcze może się zmienić, zanim Windows 8 trafi do rąk klientów.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Serwis  Cult of Mac potwierdził, że w nowojorskim Grand Central powstanie największy na świecie sklep firmowy Apple'a. Apple Store, Grand Central, bo tak ma brzmieć jego pełna nazwa, zostanie otwarty prawdopodobnie jesienią.
      W bieżącym roku przypada 10. rocznica otwarcia pierwszego sklepu Apple'a i koncern chce ją uczcić w szczególny sposób.
      Szczegóły na temat nowego sklepu nie są znane. Jeśli jednak ma to być największy sklep Apple'a na świecie, to musi być większy od Apple Store w londyńskim Covent Garden. Powierzchnia tego sklepu wynosi 3700 metrów kwadratowych, z czego 1500 metrów jest dostępnych dla klientów. Sklep w Londynie liczy sobie cztery piętra.
      Obecnie na Manhattanie Apple ma cztery sklepy. Najbardziej obleganym z nich jest słynna szklana kostka na Fifth Avenue. Sklep na Grand Central będzie znajdował się w odległości około 1,5 kilometra od sklepu na Piątej Alei., co powinno odciążyć tamtą niezwykle mocno obleganą lokalizację.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...