Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Koleje osobiste

Rekomendowane odpowiedzi

Każdy mieszkaniec większego miasta wie, ile czasu można stracić w ulicznych korkach. Co gorsza, niewielu właścicieli samochodów decyduje się na jazdę tramwajem czy metrem – zwyciężają przywiązanie do wygody i brak ograniczeń narzucanych przez transport miejski. Być może zwolennicy własnych czterech kółek zmienią zdanie, gdy ruszą linie magnetycznej kolejki SkyTran. System transportu opracowany przez firmę UniModal Transport Solutions próbuje połączyć najlepsze cechy kolejki miejskiej i samochodu. Od tej pierwszej otrzymał niemal całkowite odseparowanie od zwykłych ulic, w dodatku bez zabierania miejsca tradycyjnym ciągom komunikacyjnym. Z kolei właścicielom samochodów spodoba się pomysł szybkiego podróżowania bez przesiadek, przystanków czy tłoku. SkyTran jest bowiem automatycznym systemem bazującym na dwuosobowych pojazdach typu maglev (wykorzystujących zjawisko lewitacji magnetycznej), poruszających się po indywidualnie wybranych trasach. Składa się on z torów szybkiego ruchu oraz znajdujących się pod nimi stacji, rozmieszczonych co czterysta metrów. Stacje te nie są "obowiązkowe": wagonik ląduje na danym przystanku jedynie wtedy, gdy stanowi on cel podróży. "Samochodziarzy" mogą też skusić parametry obiecywane przez twórców systemu. Wagoniki mają poruszać się z prędkością 160 km/h w granicach miasta i 240 km/h poza nimi. Bardzo skuteczny system hamulcowy pozwala uzyskać spore zagęszczenie ruchu – mimo znacznych prędkości, kolejne pojazdy mogą podróżować w odległości zaledwie 25 metrów. Twórcy SkyTrana obiecują, że koszty jego budowy będą 19-krotnie niższe niż w wypadku zwykłych kolei szynowych, budowanych nad ulicami. Konstruktorzy zapewniają też, że nie muszą wynajdywać niczego nowego, ponieważ wszystkie potrzebne technologie są już powszechnie dostępne. Niestety, wciąż brakuje prototypowej linii, która dowiodłaby skuteczności opisywanego systemu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No dokładnie, my będziemy pierwsi!

 

A sam pomysł innowacyjny nie jest, bo o tym przeczytać można było z 2 - 3 lata temu :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość macintosh

wiecie, że ja to wymyśliłem, tylko niestety nie byłem z mechaniki i budowy maszyn i nie mogłem dopracować szczegółów (tych technicznych, wiecie, nie?), tramwaj kosztuje 5 czy 10 mln orzełków: co dopiero budowa nowej sieci: miasta w PL nie doczekają się tego rozwiązania w tym stuleciu: aż krew mnie zalewa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie? A Mister (patrz: link od użytk. kappa)? W ciągu kilku lat powinno to funkcjonować w co najmniej kilku polskich miastach. A z czasem stanie się to coraz powszechniejsze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość macintosh

cholera, to może wypalić: aż zazdrość, za wykorzysanie tego pomysłu, bierze;

jestem tak oszołomiony, że niewierze, że w PL może być lepiej, tylko czemu Opole a nie Wawa albo wrocek- chyba nigdzie indziej nie udało im sie przebić z pomysłem, nawet, w akcie dobroczynności i poparcia, wpłace 5zł jak znajdę nr konta  ;)

życze sukcesu pomysłodawcom  ;)

konsekwencje interesujące: zwł rozproszenie celu, czyli nieskuteczność ataku terrorystycznego, albo odporność na skutki powodzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehhh...

 

W Poznaniu był kiedyś japoński inwestor, który dwukrotnie proponował dość podobny do MISTER-a pomysł, czyli tzw. fujibanę (lub, jeśli ktoś woli, monorail). Zaproponował 100% własnego wkładu finansowego i zapewnienie cen biletów na poziomie kom. miejskiej, a do tego realizacja jego pomysłu zapewniłaby alternatywne względem wiecznie zatłoczonej ulicy połączenie pomiędzy lotniskiem a dworcem kolejowym (a dalej kolejka jechałaby aż na sam koniec miasta po drugiej stronie). W zamian poprosił jedynie o ziemię pod postawienie słupów, na których miałyby się opierać "tory".

 

Wiecie, co mu powiedzieli? Że zdaniem przedstawicieli miasta on sobie nie poradzi z inwestycją i dlatego mu nie pomogą! Facet chciał to zrobić na 100% własnej odpowiedzialności i mu odmówili! Tak więc to, że właśnie Polak jest twórcą MISTER-a wcale jeszcze nie musi oznaczać, że rozwój tej sieci jest u nas pewny i oczywisty :'(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość macintosh

może japońce nie mają pojęcia o "dawaniu w łapę", więc kto wie...  8)

w Opolu juz prawie się uddało, a jeśli kolejny rząd(lub obecny) zechce głosów to może opowie się za "rozsądnym i prospektywnym rozwiązaniem poprawiającym jakość życia przeciętnego obywatela", a w środkach komunikacji miejskiej przestanie śmierdzieć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale organizowanie KM nie należy do kompetencji władz centralnych, tylko do samorządów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Chiny zamierzają umocnić swoją pozycję lidera kolei wielkich prędkości. Changjiang Daily, oficjalna gazeta miasta Wuhan, poinformowała, że w przyszłym roku w prowincji Hubei, której Wuhan jest stolicą, ruszy eksperymentalny tor maglev, na którym będą prowadzone badania nad pociągami poruszającymi się z prędkością od 600 do 1000 kilometrów na godzinę.
      Pierwsze próby pociągu maglev pędzącego 600 km/h mają rozpocząć się już w przyszłym roku. W następnym etapie prac zostanie przygotowany 200-kilometrowy tor znajdujący się wewnątrz tuby z obniżonym wewnątrz ciśnieniem, gdzie pociągi mają rozpędzać się nawet do 1000 km/h.
      Obecnie w Chinach istnieje jedna linia maglev. Na 30-kilometrowej trasie pomiędzy Pudong z lotniskiem w Szanghaju pociągi rozpędzają się do maksymalnej prędkości 430 km/h. Chiny posiadają też największą na świecie sieć szybkich kolei. Łączna długość tras wynosi 29 000 kilometrów. Są to jednak szybkie wersje tradycyjnych pociągów z kołami. Maglev, czyli magnetyczna lewitacja, pozwala pociągowi na lewitowanie nad torami.
      W maju bieżącego roku Chiny pokazały nowy pociąg maglev, który ma rozwijać większe prędkości niż dotychczas. Chińscy inżynierowie musieli rozwiązać wiele problemów technicznych, które jednak pozwoliły im na skonstruowanie pociągu z ultralekkich, ultrawytrzymałych materiałów. Jeśli jednak prototyp Qingdao ma rozwijać prędkość 1000 km/h to do rozwiązania pozostało wiele kolejnych problemów.
      Obłożenie pociągów dużych prędkości już w tej chwili jest w Chinach olbrzymie. Na trasach pomiędzy Pekinem a Szanghajem oraz Pekinem a Kantonem, gdzie pociągi osiągają maksymalną prędkość 350 km/h, wyprzedawanych jest do 82% biletów.
      Jeśli testy superszybkich maglevów wypadną pomyślnie, to w ciągu najbliższych dwóch dekad powinny powstać linie pomiędzy deltami rzeki Jangcy i Perłowej. To jedne z najważniejszych regionów gospodarczych Chin. Znajdują się tam takie miasta jak Nankin, Szanghaj, Kanton, Shenzhen czy Hongkong.
      Szybki maglev z pewnością odebrałby klientów liniom lotniczym. W tej chwili podróż lotnicza pomiędzy Pekinem a Szanghajem trwa 4,5 godziny wliczając w to czas potrzebny na dotarcie do lotniska i przygotowania od lotu. Podróż szybką koleją trwa 5,5 godziny. Jednak maglev poruszający się z prędkością 600 km/h skróciłby czas podróży to 3,5 godziny, a maglev pędzący z prędkością 1000 km/h w tubie o obniżonym ciśnieniu pozwoliłby na przebycie tej trasy w 2 godziny.

      « powrót do artykułu
    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Jak donosi Shanghai Daily specjaliści z Południowozachodniego Uniwersytetu Jiaotang pracują nad najszybszym pociągiem na świecie. Pojazd korzystający z lewitacji magnetycznej ma poruszać się w podziemnych tunelach z prędkością 1000 kilometrów na godzinę. Chińscy uczeni twierdzą, że nowy pociąg wyruszy w trasę w ciągu najbliższych 10 lat.
      Jak zapewnia Shen Zhiyun, członek Chińskiej Akademii Nauk, pociągi maglev mogą rozwijać duże prędkości w próżniowych podziemnych tunelach. Shen, Zhang Yaoping oraz ekspert ds. magleva Wang Jiasu prowadzą badania nad tego typu rozwiązaniem od 2002 roku. Współpracuje z nimi Daryl Oster, który jest posiadaczem zarejestrowanego na terenie USA patentu na technologię Evacuated Tube Transport (ETT).
      Amerykańska technologia proponuje wykorzystanie tuneli o minimalnej zawartości powietrza. Chińczycy chcą tylko znacznie zmniejszyć jego ciśnienie, co pozwoli na obniżenie kosztów budowy.
      Mimo to budowa każdego kilometra nowej linii kolejowej będzie o 2,95 miliona USD droższa od obecnie tworzonych szybkich kolei. Chińczycy mają nadzieję, że koszt kilometra będzie wahał się w przedziale 31-32,5 miliona dolarów.
    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Naukowcy znaleźli nowe zastosowanie dla lewitacji magnetycznej, zjawiska dobrze znanego konstruktorom i pasażerom kolei Maglev, gdzie tradycyjne tory zostały zastąpione układem elektromagnesów. Teraz przyszła kolej na czujniki do analizowania zawartości soli w wodzie bądź tłuszczu w pokarmach i napojach, m.in. serze, wodzie czy mleku (Journal of Agricultural and Food Chemistry).
      Zespół doktora George'a Whitesidesa z Uniwersytetu Harvarda podkreśla, że pomiar gęstości substancji odgrywa ważną rolę w przemyśle spożywczym czy medycynie, ponieważ dostarcza informacji na temat składu chemicznego. Gęstość wskazuje np. na zawartość cukru w napojach gazowanych i alkoholu w winie, pozwala też stwierdzić, czy woda w systemie irygacyjnym nie jest przypadkiem za bardzo zasolona. Urządzenia wykorzystywane dotąd do tych celów często były za drogie i zbyt skomplikowane, stąd pomysł naukowców na czujnik w wersji maglev.
      Amerykański wynalazek jest zbudowany z wypełnionego roztworem paramagnetycznych jonów pojemnika wielkości kostki lodu oraz umieszczonych nad i pod nim magnesów neodymowych (powinny one być tak ustawione, żeby bieguny jednoimienne znajdowały się naprzeciw siebie). Diamagnetyczny obiekt należy umieścić w pojemniku z paramagnetyczną cieczą, a następnie włożyć kontener między magnesy. Później wystarczy określić pozycję badanego obiektu na osi pionowej. Dotąd oznaczano w ten sposób zasolenie wody, gęstość ziaren, a także porównywano zawartość tłuszczu w mleku, serze i maśle orzechowym czy stosunek wielonienasyconych i jednonasyconych kwasów tłuszczowych w różnych olejach roślinnych.
    • przez KopalniaWiedzy.pl
      Bawaria zdecydowała się na budowę pierwszej w Europie i drugiej na świecie linii kolei magnetycznej Maglev. Ruch pociągów odbywa się na niej dzięki zasilanym elektrycznie magnesom, które powodują, że cały skład unosi się nad torami. Można w ten sposób osiągnąć nawet 500 kilometrów na godzinę. Pociąg z pasażerami może mknąć z prędkością 450 km/h.
      Technologię magnetycznej kolei rozwija konsorcjum Transrapid, w skład którego wchodza m.in. Siemens i ThyssenKrupp. Dotychczas tylko Chiny zdecydowały się na komercyjne wykorzystanie Magleva. Niemal bezszelestne pociągi kursują tam pomiędzy lotniskiem a centrum finansowym w Szanghaju.
      Bawaria chce wybudować linię, która połączy lotnisko z centrum Monachium. Inwestycja ma kosztować 1,85 miliarda euro. Nie wiadomo, kiedy monachijski Maglev zostanie uruchomiony.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...