Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Wielofunkcyjne e-okulary monitorują stan zdrowia, chronią oczy i pozwalają kontrolować gry

Recommended Posts

Opaski fitness czy smartzegarki zapewniają wiele użytecznych informacji, np. o liczbie kroków czy tętnie, ale zazwyczaj nie dają głębszego wglądu w stan czyjegoś zdrowia. Koreańscy naukowcy postanowili więc stworzyć bardziej zaawansowane urządzenie. Efektem ich prac są e-okulary, które monitorują fale mózgowe i ruchy ciała użytkownika, a także spełniają funkcję okularów przeciwsłonecznych i pozwalają kontrolować gry za pomocą ruchów gałek ocznych.

Jak podkreślają autorzy artykułu z pisma ACS Applied Materials & Interfaces, tego typu urządzenie z funkcją EEG i EOG (elektroencefalografii i elektrookulografii) może w przyszłości pomóc np. w diagnozowaniu padaczki czy zaburzeń snu.

Zespół Suk-Won Hwanga z Uniwersytetu Koreańskiego uzyskał oprawki okularów za pomocą drukarki 3D. Elastyczne kompozytowe elektrody umieszczono w pobliżu uszu (czujnik EEG) i oczu (czujnik EOG). Pomyślano też o czujnikach ruchu i promieniowania UV, a także o soczewkach z jonożelem. Gdy czujnik wykrywał promieniowanie ultrafioletowe o określonym natężeniu, soczewki zmieniały barwę; w ten sposób okulary mogły pełnić rolę zwykłych okularów i okularów przeciwsłonecznych.

Czujnik ruchu (przyspieszeniomierz) pozwalał akademikom monitorować postawę i chód użytkownika oraz wykrywać upadki. Sensor EEG wykrywał fale alfa. Czujnik EOG umożliwiał zaś przesuwanie cegieł w popularnej grze wideo.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Nowym sposobem na poznanie przyczyn spadku liczebności pszczół jest podłączenie ula do Internetu i stworzenie czegoś w rodzaju scyfryzowanej jego wersji.
      Tieto, szwedzka firma zajmująca się konsultacjami z zakresu oprogramowania komputerowego, umieściła czujniki w 2 ulach (w każdym z uli mieszka ok. 80 tys. pszczół). Pierwszego października jeden scyfryzowany ul trafił do HSB Living Lab w Göteborgu. Drugi, prototyp, znajduje się w Kalmarze, przy siedzibie firmy. Zamontowano w nim czujniki do pomiaru liczebności owadów, wilgotności, ciśnienia czy temperatury w ulu.
      Ule są podłączone do Internetu i wysyłają dane na serwer. Jak tłumaczą twórcy, oznacza to zdalny dostęp do nich w czasie rzeczywistym. Analizą zajmą się algorytmy sztucznej inteligencji. Projekt ma pomoc w zarządzaniu ulem, tworzeniu zdrowych kolonii czy zachowaniu bioróżnorodności w bezpośrednim otoczeniu.
      Mikael Ekström, który po godzinach sam zajmuje się pszczelarstwem, wyjaśnia, że dzięki technologii można lepiej monitorować liczebność pszczół, żywotność kolonii, a także ilość wytwarzanego miodu. To również świetny sposób na zilustrowanie korzyści związanych ze scyfryzowanym społeczeństwem oraz na pokazanie, jak cyfrowe rozwiązania mogą stworzyć lepsze warunki zarówno dla ludzi, jak i dla pszczół.
      Ekström ma nadzieję, że w przyszłości technologia pomoże w wykrywaniu wybuchów epidemii różnych pszczelich chorób.
      Na razie skala projektu jest niewielka, ale Tieto prowadzi już rozmowy ze Szwedzkim Krajowym Stowarzyszeniem Pszczelarzy. Wspólnie być może uda się ustalić, jak go rozszerzyć na cały kraj. Szybki rozwój technologii działa na naszą korzyść.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Międzynarodowy zespół naukowców opracował lekkie przenośne urządzenie do wykrywania ludzi uwięzionych pod gruzami. Dzięki niewielkim gabarytom mogłoby być dołączane do wyposażenia ratowników czy dronów.
      Obecnie ludzi szukają psy. Wykorzystuje się także sondy akustyczne. Niestety, psów często brakuje, a sondy nie wykrywają osób nieprzytomnych. Specjaliści wiążą duże nadzieje z urządzeniami do detekcji związków wydychanych bądź uwalnianych przez skórę. Dotąd jednak nie dało się ich stosować na szerszą skalę, bo były zbyt duże i drogie i często nie wykrywały sygnałów o niskim stężeniu.
      Ekipa Sotirisa E. Pratsinisa z z Politechniki Federalnej w Zurychu postanowiła więc zbudować macierz czujników wielkości dłoni. Akademicy skompilowali 3 istniejące czujniki gazów: acetonu, amoniaku i izoprenu (wszystkie są wydychane albo uwalniane przez skórę). Dołączyli do nich dostępne w handlu 2 inne sensory: wilgotności i CO2.
      Podczas symulacji uwięzienia czujniki szybko wykrywały niewielkie ilości tych związków (nawet rzędu 3 części na miliard).
      Kolejnym krokiem mają być testy terenowe urządzenia.

      « powrót do artykułu
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...