Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

W Chile w ostatniej chwili uratowano 14 ostatnich endemicznych żab

Recommended Posts

W pobliżu chilijskiego miasta Calama uratowano jedyną znaną kolonię żab z gatunku Telmatobius dankoi. Specjaliści zebrali 14 wyczerpanych i niedożywionych zwierząt, którym groziła śmierć z powodu nielegalnego czerpania wody przez ludzi.

Telmatobius dankoi to endemiczny krytycznie zagrożony gatunek. Znany jest z pojedynczego stanowiska w Chile. Teraz strumień, w którym żyły, niemal całkowicie wysechł.

W ramach misji ratunkowej eksperci zebrali żaby i przenieśli je do Narodowego Zoo Chile. Tam próbują je odżywić i prowadzą konsultacje ze specjalistami z całego świata, by ustalić, w jaki sposób dbać o zwierzęta i – jeśli się uda – rozmnażać je.
Tymczasem wiele międzynarodowych organizacji, takich jak Amphibian Ark, Global Wildlife Conservation czy Amphibian Survival Alliance, wzywają rząd Chile do ochrony i odbudowy habitatu żab.

Decyzję o zebraniu Telmatobius dankoi podjęto, gdy pod koniec czerwca zespół złożony z ekologów, urzędników oraz liderów lokalnych plemion odkrył, że znajdujący się na Pustyni Atacama strumień wysechł, gdyż wodę z niego nielegalnie pobierano na potrzeby rolnictwa, górnictwa oraz budownictwa. Strumień był całkowicie wyschnięty. Trawa była sucha i brązowa, nie znaleźliśmy nawet zwłok żab, co oznacza, że strumień był suchy od bardzo, bardzo dawna, mówi herpetolog Andres Charrier z Chiliskiego Towarzystwa Herpetologicznego. Naukowcy odkryli, że żaby, które przeżyły, zgromadziły się przy niewielkim zbiorniczku zamulonej wody. Wszystkie były wychudzone i niedożywione.

Pierwszym wyzwaniem było utrzymanie tych żab przy życiu. Zabranie ich stamtąd było najlepszym wyjściem, ale zawsze jest ryzyko, gdy próbuje się zadbać o nowy gatunek, szczególnie, jeśli już jest on zagrożony wyginięciem, dodaje Alejandra Montalba, dyrektor Narodowego Zoo Chile. Obecnie to nasz główny cel. Później chcemy je rozmnażać. Ostatecznym celem będzie zaś odrestaurowanie ich habitatu i przywrócenie tam żab. Ich rozmnażanie nie miałoby sensu, gdyby nie mogły one wrócić do środowiska naturalnego.

Obecnie znamy co najmniej 63 gatunki żab z rodzaju Telmatobius. Zamieszkują one Andy, a wiele z nich to gatunki mikroendemiczne, co oznacza, że zamieszkują jeden niewielki habitat. Przedstawicielem tego rodzaju jest słynny Romeo, znany jako „najbardziej samotna żabą świata”.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 3grosze napisał:

Tam wyschło, bo tu węgiel spalają.

Nie. Tam wyschło, bo

10 godzin temu, KopalniaWiedzy.pl napisał:

wodę z niego nielegalnie pobierano na potrzeby rolnictwa, górnictwa oraz budownictwa

Legalnie czy nie, takie rabunkowe pobieranie wody nawet morze wysuszy: https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Aralskie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Niewidome dzieci ze Szkoły Hellen Keller z Santiago w Chile mogły dzięki specjalnemu narzędziu i książce zapisanej alfabetem Braille'a przeżyć doświadczenie przypominające całkowite zaćmienie Słońca. Udało się to dzięki współpracy NASA, Chilijskiej Agencji Kosmicznej i Aeronautycznej, Edinboro University, Uniwersytetu Diego Portalesa i Gigantycznego Teleskopu Magellana.
      Drugiego lipca zaćmienie Słońca będzie można oglądać na terenie Ameryki Południowej. W północnym Chile, które ma być jednym z najlepszych rejonów do obserwacji, zgromadzą się tysiące turystów i naukowców.
      Podczas wtorkowego wydarzenia dzieci wykorzystywały specjalne słuchawki i narzędzie LightSound, które pozwala oddać zmienność natężenia światła w czasie zaćmienia za pomocą dźwięku. Uczniowie czytali też książkę pt. "Open your senses to eclipses: South America" i dzięki pomocom sensorycznym mogli poznawać Układ Słoneczny.
      Możność wyjaśnienia podstawowych pojęć z zakresu astronomii, zaćmienia to coś, czym zdecydowanie powinniśmy się nadal zajmować - podkreśla Miguel Roth, astronom z Gigantycznego Teleskopu Magellana.
      Jak obiecuje María Ximena Rivas z SENADIS (odpowiednika polskiego PFRON-u), książki zapisane alfabetem Braille'a i zestawy LightSound trafią też do dzieci spoza stolicy.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Chile zapowiedziało, że poprosi Muzeum Brytyjskie o zwrot szczątków mylodona - wymarłego ssaka, który żył w Patagonii ok. 10 tys. lat temu. Przodek leniwca mierzył ok. 2,5 m i ważył 3 tony.
      W ciągu 2 tygodni minister zasobów narodowych Felipe Ward pojedzie do Londynu na rozmowy.
      Mamy nadzieję na rozmowy z władzami muzeum i na zwrot szczątków mylodona. Kości i skóra znajdują się w magazynie, nie są nawet wystawiane - twierdzi Ward.
      Wg strony chilijskiej, w 1897 r. szczątki mylodona zostały zabrane do Wielkiej Brytanii na badania. Nigdy ich jednak nie zwrócono.
      W podróży ma towarzyszyć Wardowi delegacja zabiegająca o zwrot posągu ważnego dla rdzennych mieszkańców Wyspy Wielkanocnej. Chce ona zaproponować, by oryginał zastąpić specjalnie wyrzeźbioną repliką. Załoga HMS Topaze zabrała moai Hoa Hakananai'a z Orongo w listopadzie 1868 r. Do Wielkiej Brytanii figura dotarła w sierpniu 1869 r.
      O zwrot dużej kolekcji historycznych obiektów z Wyspy Wielkanocnej Chile zamierza też poprosić Muzeum Kont-Tiki w Oslo.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Patagonii powstał szlak turystyczny Route of Parks, który ma 2800 km długości i prowadzi z Puerto Montt, miasta w południowym Chile nad zatoką Ancud, do przylądka Horn.
      W zeszłym roku Tompkins Conservation, fundacja założona przez miliardera Douglasa Tompkinsa i jego żonę Kristine, podarowała rządowi Chile ogromne połacie ziemi. Pomogły one w stworzeniu sieci 17 parków narodowych i nowego szlaku - Patagonian Route of Parks - który je wszystkie połączył.
      Chcieliśmy, by Chile było znane na arenie międzynarodowej jako państwo posiadające najbardziej spektakularny szlak widokowy na świecie. To [z kolei] mogłoby się stać punktem wyjścia dla rozwoju ekonomicznego w oparciu o ochronę środowiska - podkreśla Carolina Morgado, dyrektor wykonawcza Tompkins Conservation.
      Douglas Tompkins zginął w grudniu 2015 r. w wypadku kajakowym. Przed śmiercią przeznaczył większą część swojego majątku na zakup niemal 8900 km² ziemi w Ameryce Południowej (w południowym Chile i Argentynie). Chodziło mu o ochronę tych terenów przed zniszczeniem i o utworzenie na nich parków narodowych. Realizując swój plan, w ciągu 2 dekad Tompkinsowie stali się jednymi z największych posiadaczy ziemskich na świecie.
      W marcu 2017 r. wdowa po Tompkinsie podpisała porozumienie z rządem Chile i przekazała 408 tys. hektarów ziemi pod utworzenie parków narodowych.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...