Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Malowane figurki strażników i rydwanów w grobowcu sprzed ok. 2 tys. lat

Recommended Posts

W Pingdu na wschodzie Chin w grobowcu mającym ok. 2 tys. lat znaleziono 40 malowanych ceramicznych artefaktów, w tym figurki ludzi i koni, a także naczynia.

Figurki strażników, rydwanów i koni wskazują, że właścicielem grobowca mógł być urzędnik z czasów dynastii Han (206 p.n.e.-220 n.e.) - uważa Lin Yuhai, szef Instytutu Ochrony Zabytków i Archeologii w Qingdao.

Głowy wszystkich koni były zwrócone na południowy wschód, w kierunku dawnej stolicy Jimo.

Wykopaliska, które rozpoczęły się w połowie ubiegłego roku, są obecnie kontynuowane na sąsiednim stanowisku. W sumie archeolodzy odnaleźli 15 grobowców z okresu Zachodniej Dynastii Han (206 p.n.e.-9 n.e.). Należały one do 2 dużych rodzin.


« powrót do artykułu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Podczas wykopalisk w Myrze archeolodzy odkryli ponad 50 terakotowych figurek sprzed 2-2,2 tys. lat. Przedstawiają one kobiety, mężczyzn, jeźdźców czy barany. Artefakty będą wystawiane w Muzeum Cywilizacji Licyjskich w Demre.
      Na zlecenie tureckiego Ministerstwa Kultury i Turystyki oraz Akdeniz Üniversitesi wykopaliskami kierował prof. Nevzat Çevik, który podkreśla, że głównym ich celem było zbadanie sekretów rzymskiego teatru.
      Çevik dodaje, że podczas wykopalisk natrafiono na mury struktur z epoki hellenistycznej, a także na szereg artefaktów. Oprócz wspomnianych wcześniej terakotowych figurek znaleziono ceramikę oraz przedmioty z brązu, ołowiu i srebra.
      Figurki przedstawiały mężczyzn, kobiety, dzieci, bogów i boginie, jeźdźców, zbieraczy owoców czy barany. Kolekcję figurek znaleźliśmy w jednym miejscu. Nie dotarliśmy jeszcze do całości. To trochę tak, jakby wskrzeszeni mieszkańcy Myry biegali wokół. [...] Gdy złożymy rozbite fragmenty, figurek będzie jeszcze więcej. Postaci przedstawiają codzienne życie. Dzięki temu, że ich kolory [różne odcienie czerwieni, niebieskiego i różowego] częściowo się zachowały, wiemy [na przykład], jakiej barwy ubrania noszono w owym czasie. Dysponując bogatym zestawem tak zróżnicowanych figurek, dowiadujemy się także, z jakich technik korzystali ówcześni rzemieślnicy [...] - wyjaśnia Çevik, dodając, że można w ten sposób zdobyć wiele cennych informacji nt. sztuki, kultury i wierzeń tamtego okresu.
      Profesor zapowiada publikację na temat odkryć z Myry.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Leśniczy z Nadleśnictwa Elbląg znalazł w czasie pracy w lesie fragmenty naczyń ceramicznych. Gdy specjaliści obejrzeli znalezisko orzekli, że najprawdopodobniej naczynia są pozostałościami po neolitycznej osadzie. Kilka tygodni później rozpoczęły się prace sondażowe, które potwierdziły wstępne wnioski.
      Podczas wstępnych wykopalisk znaleziono kolejne fragmenty naczyń, odłupki krzemienne, kamienne narzędzia, rozcieracz i żarna. Już teraz archeolodzy sądzą, że mają do czynienia z osadą kultury rzucewskiej, która istniała w III i na początku II tysiąclecia p.n.e. na południowo-wschodnich wybrzeżach Morza Bałtyckiego. Kultura ta znana jest z obróbki bursztynu w wyspecjalizowanych warsztatach oraz urozmaiconej gospodarki żywnościowej, w tym ze sporadycznych polowań na foki. Niedawno informowaliśmy o analizie, która rzuciła światło na dietę paleolitycznych mieszkańców Rzucewa.
      Jeśli rzeczywiście mamy do czynienia osadą, to znalezisko nabiera olbrzymiego znaczenia. Dotychczas bowiem na obszarze Polski, Litwy i Obwodu Kaliningradzkiego odkryto zaledwie kilka osad kultury rzucewskiej. Ponadto większość badań była prowadzona przed wojną, przez niemieckich archeologów nadzorujących prace nad budową linii kolejowej.
      Obecnie miejsce znaleziska trzymane jest w tajemnicy. Nadleśnictwo zapowiada, że dopóki miejsce niezostanie dokładnie przebadane, jego lokalizacja nie będzie ujawniona. Archeolodzy z Uniwersytetu Warszawskiego zapowiedzieli, że powrócą na miejsce odkrycia w 2021 roku.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W gdańskim kościele św. Mikołaja trwa msza święta, w czasie której odbędzie się uroczysty pochówek ludzkich szczątków znalezionych w czasie prac konserwatorskich pod podłogą kościoła. Podczas dwóch niezależnych wykopalisk, prowadzonych w roku 2018 i 2020 natrafiono na tysiące różnej wielkości kości.
      Pierwsze kości wydobyto podczas prac konserwatorskich w 2018 roku, gdy badano okolice zachodniej i południowej ściany świątyni. Kolejnych odkryć dokonano w roku 2020, gdy prowadzono prace w związku z grożącą kościołowi katastrofą budowlaną.
      Archeolodzy mówią, że trudno określić dokładny wiek szczątków, gdyż w przeszłości były one naruszone. Najprawdopodobniej doszło do tego w XIX wieku podczas remontu kościoła. Znalezione jednak przy zmarłych przedmioty świadczą o tym, że pochówków dokonano w epoce nowożytnej. Największą niespodzianką była duża liczba drobnych kości, które zwykle sie nie zachowują. Znaleźliśmy głównie kości rąk, stóp, elementy kręgosłupa, kości przedramion i wiele innych, mówi doktor Aleksandra Pudło. Odkryto też kości nienarodzonych dzieci, co wskazuje, że pochowano też kobiety w zaawansowanej ciąży. Naukowcy mówią, że takich pochówków było co najmniej 6.
      Po zbadaniu ponad 2600 kości doktor Pudło stwierdziła, że szczątki należały do co najmniej 64 osób. Były wśród nich dzieci, osoby młodociane oraz dorośli w wieku 20–70 lat.
      Na podstawie tych kości można określić wzrost gdańszczan. W średniowieczu kobiety mierzyły około 160 centymetrów, mężczyźni byli o około 10 centymetrów wyżsi. W późniejszych stuleciach w mieście zaczęło robić się ciasno, występowały często epidemie, zatem warunki życia były gorsze, dlatego też mężczyźni i kobiety byli nieco mniejsi. Cechy antropologiczne wskazują też na pochodzenie dawnych mieszkańców Gdańska. Osoby pochowane w średniowieczu w kościele św. Mikołaja pochodziły głównie z okolicznych ziem, a także z Kujaw, Wielkopolski, a nawet centralnej Polski. Zauważalny jest także niewielki napływ ludności ze Skandynawii, mówi uczona.

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      W Perge, najważniejszym z miast starożytnej Pamfilii, odkryto figurę kobiety sprzed ok. 1700 lat. Pochodzi ona z okresu hellenistycznego. O znalezisku poinformowano na profilu Wydziału Wykopalisk tureckiego Ministerstwa Kultury i Turystyki na Twitterze (Kazılar Dairesi Başkanlığı).
      Na zdjęciach, jeszcze ze stanowiska, widać leżącą rzeźbę, a także jej odłamaną głowę. Po konserwacji figurę będzie można podziwiać w Antalya Müzesi.
      Wykopaliskami w Perge kieruje prof. Sedef Cokay Kepce z Uniwersytetu w Stambule. Prace na tym stanowisku są prowadzone od 1946 r. W 2009 r. Turcja zgłosiła je na Listę informacyjną UNESCO (Tentative List).

      « powrót do artykułu
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zespół archeologów z Inrap (Institut national de recherches archéologiques préventives) i Służby archeologicznej Autun prowadzi wykopaliska wczesnochrześcijańskiego cmentarza w Autun (staroż. Augustodunum). Nekropolia znajduje się przy kościele Saint-Pierre-l'Estrier.
      Cmentarz był wykorzystywany od połowy III do V w. Pamiętano o nim przez długi czas, ponieważ kilka mauzoleów było widocznych jeszcze w XVIII w. W niektórych znajdowały się marmurowe sarkofagi. W jednym z nich miały być złożone szczątki Amatora, nazywanego niekiedy pierwszym biskupem Autun.
      Jednym z pierwszych mauzoleów był grób założycielski  kościoła św. Piotra; zbudowano go na miejscu dawnej willi galloromańskiej. Pochowano tu ponoć czczoną w okolicy osobę.
      W nekropolii tej znajdują się jedne z najstarszych chrześcijańskich pochówków w północnej Galii. To tu znaleziono inskrypcję chrześcijańską - nagrobek Pektoriosa z IV w., na którym widnieje jedna z pierwszych wzmianek o chrześcijaństwie w Galii. Nagrobek można podziwiać na wystawie w Musée Rolin.
      Jak dotąd najnowsza tura wykopalisk, która ma potrwać od czerwca do sierpnia, ujawniła blisko 150 pochówków.  Niektórzy ludzie zostali pochowani w sarkofagach z piaskowca, innych pogrzebano w trumnach. Trumny są zazwyczaj wykonane z drewna bądź ołowiu. Część pochówków to groby przykryte dachówkami. Odkryte groby są ubogo wyposażone.
      Archeolodzy natrafili również na ślady 6 mauzoleów i drewnianego budynku.
      Ołowiane trumny są rzadkie w północnej połowie Francji. Autun to jedno z głównych ich źródeł; znajduje się tu ok. 40 znanych egzemplarzy (8 znaleziono podczas ostatnich wykopalisk). Generalnie są one pozbawione inskrypcji i dekoracji. Na niektórych widnieje znak krzyża.
      Pewna umieszczona w kamiennym sarkofagu ołowiana trumna wydaje się szczelnie zamknięta od ponad 1500 lat.  Archeolodzy planują otwarcie jej pod koniec wykopalisk. Mają nadzieję, że znajdą dobrze zachowane ludzkie szczątki, a być może również ubrania oraz inne przedmioty.

      « powrót do artykułu
×
×
  • Create New...