Jump to content
Forum Kopalni Wiedzy
Sign in to follow this  
KopalniaWiedzy.pl

Zbuduj sobie cyfraka

Recommended Posts

Nowojorska firma Bug Labs proponuje rozwiązanie, które bez większej przesady można by nazwać „opensource’ową elektroniką”. BUG, bo tak nazywa się firmowy produkt, pozwala konsumentom samodzielnie konstruować różne elektroniczne gadżety: aparaty cyfrowe, klawiatury, głośniki, urządzenia GPS itd. Ich stworzenie nie wymaga znajomości podstaw elektroniki, więc dosłownie każdy może zbudować swoje własne urządzenie.

Sercem BUGA jest moduł o nazwie BUGbase. To ni mniej, ni więcej tylko niewielki komputer wyposażony w system Linux. BUGbase składa się z procesora, 128 megabajtów pamięci RAM, wbudowanego Wi-Fi, USB, Ethernetu, niewielkiego wyświetlacza ciekłokrystalicznego i akumulatorów. Można do niego dołączyć cztery inne moduły.

Obecnie w ofercie Bug Labs znajdziemy następujące BUGmodules: moduł aparatu fotograficznego i kamery wideo, moduł GPS, moduł dotykowego wyświetlacza LCD oraz moduł przyspieszeniomierza. Poszczególne moduły łączą się ze sobą i z BUGbase poprzez Bug Module Interface (BMI).

Twórcy BUGA wyjaśniają, że pisanie oprogramowania dla niego jest równie proste jak budowa urządzeń. Wystarczy znać język Java i korzystać ze standardów opracowanych przez OSGi. Użytkownicy mogą dzielić się między sobą aplikacjami dla BUGA za pośrednictwem serwisu społecznościowego BUGnet.

Obecnie BUG nie jest dostępny w sprzedaży. Na stronie producenta można jednak składać na niego zamówienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Similar Content

    • By KopalniaWiedzy.pl
      Grafen ma wiele niezwykłych właściwości, jednak nie jest materiałem piezoelektrycznym.  Piezoelektryczność to właściwość niektórych materiałów, polegająca na tym, że przy zginaniu, ściskaniu i skręcaniu materiały te produkują ładunki elektryczne. Występuje też zależność odwrotna - pole elektryczne wywołuje odkształcenie materiału piezoelektrycznego, dając nad nim duża kontrolę.
      W ACS Nano ukazał się artykuł, w którym dwóch inżynierów ze Stanford University opisuje, w jaki sposób nadali grafenowi właściwości piezoelektryczne.
      Fizyczne deformacje, jakie możemy tworzyć, są wprost proporcjonalne do przyłożonego pola elektrycznego, co daje nam niedostępną wcześniej możliwość kontrolowania elektroniki w nanoskali - stwierdził Evan Reed, szef Materials Computation and Theory Group i główny autor badań. To pozwala mieć nadzieję, na zrealizowanie koncepcji ‚straintroniki’, zwanej tak ze względu na sposób, w jaki pole elektryczne w sposób przewidywalny zmienia kształt sieci krystalicznej węgla - dodał uczony.
      Mitchell Ong, autor artykułu w ACS Nano, uważa, że „piezoelektryczny grafen może może zapewnić niedostępny dotychczas stopień elektrycznej, mechanicznej i optycznej kontorli nad różnymi urządzeniami, od ekranów dotykowych po nanotranzystory“.
      Za pomocą symulacji przeprowadzanych na superkomputerach, inżynierowie sprawdzali skutki domieszkowania grafenu po jednej lub obu stronach sieci krystalicznej. Modelowano domieszkowanie litem, wodorem, potasem i fluorem oraz ich kombinacjami. Wyniki zaskoczyły naukowców. Sądziliśmy, że pojawi się efekt piezoelektryczny, ale będzie on słaby. Tymczasem jest on podobny do występującego w tradycyjnych materiałach - mówi Reed.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Gdy w układzie scalonym dojdzie do uszkodzenia jednego z obwodów, cały układ przestaje prawidłowo działać. Na University of Illinois at Urbana-Champaign powstała technologia, dzięki której układ sam tak szybko naprawia uszkodzenia, iż użytkownik nawet nie zauważa, że coś było nie tak.
      Naukowcy pracujący pod kierunkiem profesorów Scotta White’a i Nancy Sottos opublikowali wyniki swoich badań w piśmie Advanced Materials.
      To upraszcza cały system. Zamiast budować obwody zapasowy czy wbudowywać w układ mechanizmy diagnostyczne, sam materiał został tak zaprojektowany, by rozwiązać problem - mówi profesor Jeffrey Moore.
      Już wcześniej uczeni z Illinois opracowali samonaprawiający się polimer. Teraz zastosowali zdobyte wówczas doświadczenia do stworzenia samonaprawiającego się systemu elektrycznego.
      Nowy materiał zawiera miniaturowe kapsułki umiejscowione na obwodzie. Gdy w układzie pojawi się pęknięcie,które dotrze do mikrokapsułek, wypływa z nich płynny metal, który wypełnia pęknięcia, przywracając funkcjonowanie obwodu.
      Podczas testów wykazano, że naprawa dokonywana jest w ciągu mikrosekund. Aż 90% testowanych układów odzyskało po uszkodzeniu 99% oryginalnej sprawności.
      Cały proces nie wymaga żadnej zewnętrznej interwencji ani przeprowadzania diagnostyki.
      Nowy system przyda się tam, gdzie nie można łatwo wymienić uszkodzonej części. Znajdzie zastosowanie np. w satelitach czy samolotach.
      Naukowcy będą teraz pracowali nad udoskonaleniem swojego systemu i znalezieniem dlań nowych zastosowań. Szczególnie interesuje ich perspektywa stworzenia samonaprawiających się baterii, co powinno zwiększyć żywotność i bezpieczeństwo użytkowania takich urządzeń.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Boeing poinformował o udanym pierwszym teście rakiety CHAMP. Urządzenie Counter-electronic High-powered Microwave Advanced Missile Project to bezpieczna alternatywa dla broni kinetycznej. Jej zadaniem jest unieszkodliwienie wykorzystujących elektronikę systemów przeciwnika, bez jednoczesnego powodowania ofiar w ludziach czy zniszczeń infrastruktury.
      Pierwszy test wykazał, że rakietę można kontrolować w czasie lotu. Jest też możliwa precyzyjna kontrola modułu High-powered Microwave.
      CHAMP nie tylko jest bezpieczniejsza dla postronnych osób i infrastruktury, ale również bardziej skuteczna od broni kinetycznej. Wysyła ona silne impulsy mikrofalowe, których zadaniem jest niszczenie elektroniki na wybranych obszarze. Impulsy te dotrą również do ukrytych głęboko pod ziemią centrów dowodzenia, które dotychczas były nieosiągalne dla konwencjonalnej broni.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Zespół z singapurskiego Instytutu Badań Materiałowych i Inżynierii, Uniwersytetu w Cambridge oraz południowokoreańskiego Uniwersytetu Sungkyunkwan stworzył najcieńsze metalowe ścieżki. Są one tak niewielkie, że można zobaczyć je tylko za pomocą mikroskopu elektronowego. Ścieżki pomogą w dalszej miniaturyzacji urządzeń elektronicznych.
      Do ich stworzenia wykorzystano materiał składający się z elementów metalicznych i organicznych, połączonych za pomocą elektronolitografii.
      Wspomniane ścieżki mają szerokość zaledwie 7 nanometrów, a różnice w grubości wynoszą maksymalnie 2,9 nanometra. Tymczasem zakładano, że dokładność wykonania ścieżek wyniesie w bieżącym roku 3,2 nanometra, a w przyszłym - 2,8 nm.
    • By KopalniaWiedzy.pl
      Richard Fisher, kierujący należącą do NASA Heliophysics Division ostrzega, że nadchodzą trudne lata dla cywilizacji. Słońce budzi się po okresie głębokiego spokoju i przez następnych kilka lat będziemy świadkami jego znacznie większej aktywności. Jednocześnie nasze społeczeństwo technologiczne jest niezwykle wrażliwe na burze słoneczne - mówił uczony podczas niedawnego Space Weather Enterprise Forum 2010.
      Jego zdaniem w roku 2013 w naszą planetę uderzą gwałtowne burze słoneczne. Wiemy, że nadchodzą. Nie wiemy jednak, jak bardzo źle będzie. Uszkodzeniu ulegną urządzenia komunikacyjne, takie jak satelity, nawigacje samochodowe, systemy w samolotach, komputery, systemy bankowe, wszystko, co jest elektroniczne. Wywoła to poważne problemy na świecie - ostrzega Fisher.
      Ludzkość niejednokrotnie w swej historii przeżywała gwałtowne burze słoneczne. W 1859 roku jedna z nich przerwała komunikację telegrafową pomiędzy USA i Europą, wywołując liczne pożary. Była tak gwałtowna, iż zorzę polarną mogli obserwować mieszkańcy Rzymu, Hawany i Hawajów. Z dokumentów wynika, że turyści w Górach Skalistych zostali obudzeni przez tak jasny blask, iż mogli w jego świetle czytać książki. Niektórzy, sądząc, że to świt, zaczęli przygotowywać śniadanie. W kolei w roku 1921 burza słoneczna spowodowała utrudnienia w ruchu w Nowym Jorku, a w 1989 pozbawiła zasilania cały Quebec.
      Nigdy jednak ludzkość nie była tak wrażliwa na tego typu zjawiska jak obecnie. Nasze uzależnienie od elektroniki powoduje, że olbrzymia część urządzeń może zostać uszkodzona promieniowaniem naszej gwiazdy.
      Już w roku 2008 w raporcie Amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk silne burze słoneczne nazwano "kosmicznym huraganem Katrina". W raporcie tym czytamy, że "ekonomiczne i społeczne skutki burz geomagnetycznych mogą mieć niespotykane następstwa. Straty spowodowane huraganem Katrina, ocenione na 81 do 125 miliardów dolarów, będą niczym w porównaniu z gwałtowną burzą geomagentyczną. Autorzy raportu twierdzą, że koszt takiego zjawiska może wynieść od 1 do 2 bilionów dolarów tylko w pierwszym roku. W zależności od skali zniszczeń, pełna odbudowa może zająć od 4 do 10 lat.
      Oczywiście fakt, że wiemy o nadchodzących problemach pozwoli nam zminimalizować straty.
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...