Skocz do zawartości
Forum Kopalni Wiedzy
KopalniaWiedzy.pl

Nie znaleźli neutrino sterylnego

Rekomendowane odpowiedzi

Tu jest taka ciekawostka:

http://wyborcza.pl/1,75400,17757603,Ciemna_materia_sie_ujawnia__Niespodziewane_odkrycie.html

 

To, że cztery zderzające się galaktyki z gromady Abell 3827 odegrały rolę soczewki grawitacyjnej, pozwoliło naukowcom wykreślić rozkład masy we wnętrzach tych galaktyk i określić, gdzie skrywa się ich ciemna materia. Wyniki okazały się zaskakujące. W przypadku jednej z galaktyk obłok ciemnej materii sprawia wrażenie, jakby się od swojej galaktyki odłączył i pozostał w tyle - 5 tys. lat świetlnych za nią (dla porównania - odległość między Słońcem a najbliższą gwiazdą to 4,2 roku świetlnego).

Nie jest jasne, jak doszło do spowolnienia obłoku ciemnej materii, tak że wlecze się on za galaktyką, która była z nim wcześniej związana. Żeby to wyjaśnić, konieczne będą dalsze badania i obserwacje, niemniej wszystko wskazuje na to, że do tego dziwnego zjawiska nie doprowadziły same oddziaływania grawitacyjne.

Ale ciekawe czy dalej ktoś szedł tym tropem. Czy błąd.

 

Z pewnością tak jest. Warto tylko zaznaczyć, że "tam gdzie nie sięgamy" to może bardziej skala "mikro" niż "makro"

Owszem, ale to nie wyklucza że tę skalę mikro lepiej zrozumiemy patrząc w skali makro :D

To że coś nam się nie zgadza z materią odkryliśmy w skali makro - mimo iż to coś może być w skali mikro. Może nie musi.

Przyrządy badawcze są jakie są. Czasem możemy tylko polegać na tym że coś mikro ze względu na liczność wywołuje mierzalne skutki makro.


Tu jest fajny artykuł na wstęp:

http://www.foton.if.uj.edu.pl/documents/12579485/4237268c-01fd-42a5-bec2-7d33585a7bf0

w okolicy Ziemi wyszło 225 ton ciemnej materii na człowieka :D

 

Zaprawdę, jesteśmy jedynie drobnym zaburzeniem nieznanej nam, tajemniczej Całości.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Owszem, ale to nie wyklucza że tę skalę mikro lepiej zrozumiemy patrząc w skali makro :D

 

Zależności są obukierunkowe. Przykładowo dzięki zrozumieniu procesów jądrowych zrozumieliśmy jak Słońce generuje energię. Dzięki dobremu modelowaniu Słońca zrozumieliśmy, że neutrina nie są bezmasowe. Przykładów można mnożyć i nie jest to tak proste jak kura -> pierze -> poduszka. Niestety.

Myślę, że tylko głupiec postulowałby by nie budować nowych teleskopów, a skupić się na akceleratorach itp. Podobnie głupiec przeznaczyłby wszystkie środki na jedynie teleskopy. No i najważniejsze: nie ma nikogo kto wskazałby, jaka inwestycja będzie w tej materii najlepsza. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgoda. Poza ostatnim zdaniem. Jest cała masa ludzi którzy nieustannie nam wskazują która inwestycja będzie najlepsza :D Ci od akceleratorów mówią że ich, a ci od teleskopów że ich :D

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Jest cała masa ludzi którzy nieustannie nam wskazują która inwestycja będzie najlepsza :D

 

Ba! Są tacy, którzy zabierają nam nasze pieniądze wiedząc lepiej, na co je wydać. :) Ale to już oczywiście nie naukowcy… ;)

Naukowcy, smutne żuczki, jakoś muszą robić ten PR, coby granty zdobywać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Indywidualnie tak. Ale akurat pieniądze w budżecie to lecą hurtem. Jak ma być na naukę to urzędnik sam zapyta naukowca jak to wydać. Tak działa budżet i dysponenci środków budżetowych poszczególnych szczebli od 1 do 3.

Więc jest pewien moment kiedy to urzędnik pyta: na co mam to wydać? Bez proszenia się naukowców. To urzędnik prosi.

Urzędnikowi bowiem wisi na co wyda jeśli i tak ma wydać.

Etap proszenia przez naukowców pojawia się gdy naukowcy chcą 5 mld a urzędnik ma 4.

Firmy prywatne takich problemów nie znają do pewnej skali. Od pewnej wielkości firma zaczyna przypominać urzędnicze państwo.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro
Jak ma być na naukę to urzędnik sam zapyta naukowca jak to wydać.

 

Tak? A którego niby? :)

No i o co zapyta? Waciki czy kreda? :D

 

Etap proszenia przez naukowców pojawia się gdy naukowcy chcą 5 mld a urzędnik ma 4.

 

Chłopie! Ja o chlebie, Ty o niebie. Mówiłem o Polsce! :)

Pewien znajomy, który będąc świetnym naukowcem zajmuje się też "administracją" przez cztery lata (nie tak dawno temu) walczył o to, by kibel mu w instytucie wreszcie ucywilizowali. :)

 

P.S. Jak widzę zgłoszenia nie działają/ działają inaczej, zatem poprawna odmiana "neutrino" tu.

Ed.: to nie złośliwość, tylko rzeczowa uwaga.

Edytowane przez Astro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Tak? A którego niby?

Naprawdę nie wiesz jak to działa? ;)

 

Pewien znajomy, który będąc świetnym naukowcem zajmuje się też "administracją" przez cztery lata (nie tak dawno temu) walczył o to, by kibel mu w instytucie wreszcie ucywilizowali.

No jak to NAUKA to słabo walczył :D

Spróbuj zrozumieć urzędnika. Jak go nie rozumiesz, czy też Twój znajomy nie rozumie to nic dziwnego że tyle lat mu to zajmuje, nawet jeśli trochę administracji łyknął.

Współpracowałeś kiedykolwiek z dysponentami środków budżetowych? Retorycznie pytam.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

Naprawdę nie wiesz jak to działa? ;)

 

Wiem doskonale. Najwyraźniej Ty nie wiesz, co to np. działalność statutowa. Prąd, woda jeszcze ok. (nie zawsze), ale z kredą bywają problemy. :D

 

 

 

No jak to NAUKA to słabo walczył :D

 

Dodam, że to nie był Instytut Szambonurkowania Praktycznego. :D


Ed.: Odnoszę wrażenie Thikim (na Thinkim trzeba jednak zapracować ;)), że swoją niewiedzę starasz się przykryć żartem lub słowotokiem. Jak czegoś nie wiesz, to zapytaj. Zapewne znajdzie się ktoś, kto Ci pomoże.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj Astro, no to raz a konkretnie. W miejscu gdzie pracuje w ostatnich 10 latach poszło w inwestycjach ok. 1 mld zł. Tylko w inwestycjach. Bo poza inwestycjami jest kilka innych dróg i było tego pewnie drugie tyle.

Głupie remonty kibli to szły na telefon.

A teraz żart: jak Twój kolega chciał kibel z platynowymi płytkami i złotym sedesem to przyznaję, jest przech... u nas by nie dali rady.

A na poważnie: jak ktoś się bawi na poziomie kibla i kredek to o czym my rozmawiamy? ;) Takimi pierdołami to się nie zajmują bezpośrednio dysponenci środków budżetowych.

 

 

Prąd, woda jeszcze ok. (nie zawsze), ale z kredą bywają problemy

Doskonale zdaję sobie z tego sprawę. Ale pytanie czyja to wina.

W budżetówce jest tak że decydujesz dziś o milionach a jutro kupujesz za własne rolkę papieru toaletowego.

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Astro

 

 

W miejscu gdzie pracuje w ostatnich 10 latach poszło w inwestycjach ok. 1 mld zł.

 

Przy takich nakładach nie macie podręcznika do statystyki? ;)

Zdradź, proszę, trochę szczegółów. Liczysz magazyny pełne wacików, czy te parę rakietek podczepianych pod F-16? :)

P.S. Żona nie goni Cię o tej porze? Może lepsze coś jak nazwa pewnego zespołu?

https://www.youtube.com/watch?v=R2LQdh42neg

;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Żona wyjechała na wieś. Zresztą dziś po pracy jeszcze malowałem mieszkanie więc tylko by mogła dziękować i szanować potrzebę odpoczynku (ja odpoczywam przy komputerze :D ).
Już niedługo będzie coś nowszego niż te rakietki :) (nie żebym się nimi bawił, chociaż była kiedyś taka oferta pracy żeby pracować w metrologii przy efach, chcieli mnie, ja chciałem ich, ale to czasem za mało i to dawne już dzieje :D ).

Kariera mnie ominęła wielokrotnie. Zawsze wybieram rodzinę (i komputer :D ).

 

 

Przy takich nakładach nie macie podręcznika do statystyki?

Lekko licząc mam ich tu (w domu, nie w pracy) około 10 - około 1 metra ode mnie. Dla Twojej przyjemności proponuję Aczela, solidny rozmiar i twarda oprawa :D, ale to jak przebolejesz te i następne wybory. Czyli w okolicy: 2023 :D

Edytowane przez thikim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...